2. być zawsze szczęśliwa (jakie to ogólne, wszystko mogę pod to podpiąć <cwaniak> ) - generalnie chodzi mi o taką radość życia i umiejętność cieszenia się z 'prawie' wszystkiego.
Oczywiście szczęście da mi moja Miłość Życia , szczęśliwa rodzina i satysfakcja z pracy.
3. a materialne to chciałabym mieć bardzo ogromny apartament z tarasem na którym będę się rano opalać, pić kawę i buszować po forum
Kilka mieszkań 'pod wynajem' , samochód terenowy i zwiedzić świat.
No.. prawie to się zawiera w 3 życzeniach , ale to tak na 3 działy
Po pierwsze: czerpać z życia pełnymi garściami i brać co najlepsze .
Drugie: realizować siebie i mieć poczucie satysfakcji życiowej.
Trzecie: wyjechać na wycieczkę do Peru i Nowej Zelandii .
1. żebyśmy z D. mieli czas zorganizować wspólnie wesele..nie odkłądając tego kilka lat w przód...
2. żebyśmy mogli odpocząć na wymarzonych wakacjach latem a później na Sylwestra
3. żebym mogła skończyć szybko studia i wyjechać do Niego, a tam żyć w zdrowiu razem z Naszymi dziećmi i spełniać się zawodowo...
Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, bo w tym temacie jest zbyt ich dużo. Dziwi mnie tylko czy wy w ogóle nie marzycie o pieniądzach? Wstydzicie się czy co to powiedzieć? Przecież każdy człowiek chciałby je mieć, a kto nie chce to jest co najmniej dziwne... Ja powiem otwarcie, że mi zależy na hajsie i lubię go mieć i to jest jedno z moich stałych marzeń. Nie muszą to być miliony, ale chcę go mieć tyle ile stosowne do sytuacji... A właściwie ostatnimi czasami jakoś nie narzekam na brak hajsu, co mnie niezmiernie cieszy... Nie jestem materialistką, ale lubię się dobrze ubrać, zabawić, wyjechać gdzieś na urlop, kupić prezenty bliskim, a hajs jest do tego niezbędny.... Drugim marzeniem jest potrzeba posiadania bliskiej osoby, partnera, przyjaciółki. 3 marzeniem jest całkowita niezależnośś od nikogo i możliwość robienia tego co się chce. I to tyle.
Demolka, dziewczyny nie piszą, że chcą mieć dużo pieniędzy, ale wspominają o dobrze płatnej pracy, domach, mieszkaniach, dalekich podróżach, otwieraniu własnych firm, itp. To jest chyba jednoznaczne z pragnieniem dostatniego życia.
A mi wcale nie zalezy zeby miec wiecej pieniedzy!! To co zarabia moj maz nam wystarcza. Dla mnie wazne jest szczescie!!
Anielica ale nie wiesz jakie to marznie!! No ale to juz nie wazne bo sie spelnilo wczoraj!!!
Dokładnie ja uważam jak Unifine...
Pieniędzmi zdrowia nie zyskamy, ale przecież nikt nie mówił, że ich nie chce!
Po prostu bardziej pragniemy czegoś co można mieć za te pieniądze niż samych banknotów .
Myślę, że tak na prawdę prawie nikomu nie chodzi o to by mieć pieniądze, a te wszystkie rzeczy, które za pieniądze można mieć, kupić lub o komfort czy spokój , że w każdej chwili możesz mieć co chcesz.
Tak więc same pieniądze, to środek do celu, a nie cel sam w sobie.
Suzi, nie wiem... ale najważniejsze, ze się spełniło
A chodziło mi o kwestię "rozumienia" czegoś, czegokolwiek przez facetów
Dołączone po 3 minutach 22 sekundach:
Barbi napisała:
Ja po ostatnich wydarzeniach wiem,ze mam tylko jedno marzenie: ZDROWIE!!!
Zadziwiające ile prawdy jest w powiedzeniu, że "szlachetne zdrowie (...) ten się dowie co Cię stracił..".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach