Zalamana po pierwsze to bardzo Cię podziwiam za odwagę, za siłę, chęć działania i konsekwencję. Jesteś niesamowitą kobietą.
Szkoda tylko, że to Ty musisz być matką dla swojej mamy, bo to ona powinna zastawiać się jak działać w takiej sytuacji, a nie Ty.
Po drugie rozumiem co czujesz, bo też jestem DDA i do dziś mam żal do swojej matki za to, że nie odeszła od ojczyma alkoholika, choć kilkanaście razy pakowała nas i obiecywała, że tym razem odejdzie .
Jeśli uda Wam się wyprowadzić z domu i zamieszkać w spokoju, zajmij się sobą. Mama nie chce iść do psychologa, to Ty idź, bo pomimo tej siły, którą w sobie masz, musi być Ci ciężko, a doświadczony terapeuta naprawdę potrafi pomóc .
Żal ?
To mało powiedziane .
Jeszcze trochę czasu i mieszkania z nim i znienawidzę ją tak samo jak i jego .
Siłą ?
No tak bo ktoś musi być silny i walczyć o spokój.
Szkoda tylko że chwilami nie wytrzymuje i gdy nikt nie widzi to płacze ;(
Niech nie wierzy głupim ludziom, którzy czerpią radość z plotkowania i obgadywania innych.
Niech weźmie sprawy w swoje ręce, jestes mądra dziewczyna na pewno jakoś sobie poradzisz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach