Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 09 Lis 2009 Posty: 14 Skąd: z zielonego pokoju
Wysłany: Pon 12-07-2010, 17:31 Temat postu: Ataki głodu
Dziewczyny mam problem z jedzeniem. Nie jestem grubą osobą ważę jakieś 58kg przy wzroście 164, ale co jakiś czas w życiu mam załamania poczucia własnej wartości. Czuje się gruba i brzydka...
Dziś mam atak głodu, ciągle jem, chce mi się wymiotować...
Powtarzam sobie że od jutra się odchudzam bo przecież jestem obrzydliwie gruba. Czy to waszym zdaniem początek jakiejś choroby??
ostatnio bardzo często. Czasami dwa razy w tygodniu. Przeważnie kończy się to wymiotowaniem.
Oj, w takim razie też polecałabym wybrac się do lekarza. Bulimia to wstrętna choroba i trzeba zacząć z nią walczyć od najwcześniejszych objawów, bo potem będzie coraz gorzej
Faktycznie opisane przez Ciebie elementy podchodzą pod bulimię-najlepiej byłoby od razu wybrać się do specjalisty, bo z reguły samodzielna walka z chorobą nie najlepiej się kończy...A, że Twoje napady pojawiają się dość często, więc by mieć nad tym kontrolę, nie zwlekaj z pomocą dla siebie.
Lady_red jak sama słusznie zauważyłaś przyczyną takiego objadania jest Twoje samopoczucie i niskie poczucie własnej wartości. A to są problemy na tle psychicznym, więc uważam, że powinnaś pójść do specjalisty.
Jak uwierzysz i polubisz siebie, myślę, że te ataki powinny się skończyć, bo odchudzanie nic tu nie da .
Ja rozumiem, że można się źle czuć w swoim ciele i nie bagatelizowałabym tych ataków, ale też nie panikowała za bardzo. Jeśli chcesz wyglądać lepiej w swoich oczach, zacznij jeść zdrowo 5 posiłków dziennie o regularnych porach, dużo warzyw i naturalnego błonnika, białkowy produkt do każdego posiłku i ćwicz, ćwicz, ćwicz! Nie będziesz głodna, a kształt ciała na pewno się poprawi dzięki ruchowi. A jak poprawi się samopoczucie:)
Tak racjonalnie patrząc to masz rację szarotko, ale tu jest ważna przyczyna jedzenia, a nie samo jedzenie. Bo to jest reakcja na emocje, to objadanie się (wiem coś o tym) i choćby sobie ustalić zasady i dietę, to jak następuje spadek samopoczucia, to automatycznym odruchem jest objadanie się. To jest pewnego rodzaju uzależnienie/reakcja autodestrukcyjna jak alkoholizm, samookaleczanie itp., czasami przybiera też postać objadania. I samo postanowienie, że będę się zdrowo odżywiać, moim zdaniem, nie zda rezultatu.
Po prostu trzeba się nauczyć radzić sobie z własnymi emocjami...
To co radzi szarotka to bardzo mądra strategia.
Przede wszystkim jedząc zdrowo nie będziesz się czuła beznadziejnie że nic nie robisz w kierunku poprawy swojej sytuacji, a po drugie jedząc częściej nie będziesz głodna - więc i napady głodu nie będą miały racji bytu.
Jak sie teraz odżywiasz?
Pewnie potrafisz nie jeść cały dzień i nie czuć głodu, a później nie możesz się powstrzymać. Nie mówię że często, ale z doświadczenia wiem że to najbardziej mozliwe.
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 09 Lis 2009 Posty: 14 Skąd: z zielonego pokoju
Wysłany: Sro 14-07-2010, 13:17 Temat postu:
Odżywiam się zdrowo, jem dużo owoców i warzyw, dużo nabiału, ryby, jem normalne posiłki. Miewam tylko takie dni gdzie płacze cały dzień i wciągam chipsy, pije cole i duże ilości ciastek i to najczęściej kończy się wymiotowaniem. Nie zawsze sama powoduje wymioty czasem po prostu wymiotuje z przejedzenia.
Wydaje mi się że to jak się odżywiam nie ma znaczenia to siedzi w mojej głowie Dziś jest dobrze a jutro mogę cały dzień jeść i cala noc wymiotować...
Odżywiam się zdrowo, jem dużo owoców i warzyw, dużo nabiału, ryby, jem normalne posiłki. Miewam tylko takie dni gdzie płacze cały dzień i wciągam chipsy, pije cole i duże ilości ciastek i to najczęściej kończy się wymiotowaniem. Nie zawsze sama powoduje wymioty czasem po prostu wymiotuje z przejedzenia.
Wydaje mi się że to jak się odżywiam nie ma znaczenia to siedzi w mojej głowie Dziś jest dobrze a jutro mogę cały dzień jeść i cala noc wymiotować...
Podejrzewałam, że tak to wygląda. Jedzenie w taki sposób to metoda autoagresji, reakcji na to, że siebie nie lubisz i nie akceptujesz. Dobrze, że jesteś świadoma skąd to się bierze, dlatego tym bardziej powinnaś jak najszybciej iść do specjalisty .
Moim zdaniem to samo nie zniknie. Moja koleżanka miała identycznie, tyle, że ona jadła w nocy, a w dzień wymiotowała. Bez pomocy się nie obeszło .
Przykro mi masz bulimię.....pewnie anoreksję też ale jeśli nie masz jadłowstrętu to nad ta drugą bym się zastanowiła....bardzo często obie występują na raz.....idż do psychiatry i to szybko...to straszne choroby.Miałam koleżankę chora na bulimię z trudem z tego wyszła.....a prawie codziennie mam takie pacjentki...bez sił,wycieńczone po próbach"s"....IDŻ!
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach