Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Białe małżeństwo
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Seks i erotyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mietek_MK
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 18
Skąd: Zduńska Wola

PostWysłany: Pią 27-08-2010, 14:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mija piąty dzień na wygnaniu. Ciągle myślę gdzie popełniłem błąd, w którym etapie mojego życia. Wychodzi mi na to, że jakieś 12 lat temu gdy zacząłem się uganiać za JK. Wtedy miałem 23 lata, byłem zaślepiony miłością, wtedy na pewno uważałem, że jest to ta jedyna. Teraz z jednej strony czegoś mi brak, a z drugiej coraz bardziej wzmaga się nienawiść za kłamstwo i wykorzystywanie. Macie rację jestem jak ten "bank spermy" super trafnie zostało to ujęte. Nie mniej jednak cieszę się z tego, że to ja jestem ojcem tych małych istotek. Teraz na tą chwilę wiem, że pozostały mi tylko one, są jedynym w tym momencie drogowskazem mojego życia. Zapewnić im prawidłowy rozwój, dać im miłość i uczucie, że są najbardziej kochane na świecie. Nie wiem jak ona się zmusiła do seksu, po to aby zajść w ciążę, albo jak udawała przez tyle lat. Teraz powoli staje się moim wrogiem, ale to już chyba inny temat. Tak czy owak białe małżeństwo a raczej informacja o takim zamiarze, rozwaliło moje życie doszczętnie, choć sam w obecnej chwili nie wiem czy dalej chciałbym żyć w iluzji i matrixie. Pozdrawiam wszystkich, którzy służyli mi dobrą radą, pomysłami, pocieszali i pomagają przebrnąć przez ten trudny czas. Wszystkim Wam dziękuję za okazaną troskę, życzliwość i zrozumienie. Mam nadzieję, że nigdy nie będziecie w takiej sytuacji.
Mieczysław


Ostatnio zmieniony przez Mietek_MK dnia Pią 27-08-2010, 22:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Monia :)
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 289

PostWysłany: Pią 27-08-2010, 22:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Van'yess napisała:
Czyli jej sie nie podobasz i nie podobałeś?
I potraktowała Cię po prostu jak dobry towar na ojca, jak taki osobisty bank spermy, wybrała geny żeby mieć normalne dzieci z normalnym facetem, ale kręcą ja inni...?
I dostała co chciała, wreszcie mogła wyznac prawdę, i czuje się szczęśliwsza pewnie.

Masakra jakaś, brak mi słów Zszokowana

A mi brak słów, czytając takie słowa. Nie znasz kobiety, nie wiesz, co nią kieruje, a tworzysz jakieś swoje dziwne teorie, wypowiadając się o nich z taką pewnością. Ta kobieta nie wyszła za mąż, zaszła w ciążę i od razu zaprzestała seksu. Małżeństwo trwało 9 lat i dopiero po tym czasie zaczęło dziać się coś złego.

Mietek_MK, zastanów się, przeanalizuj wasze dotychczasowe stosunki. Nie widzisz żadnej winy u siebie? Może zrobiłeś coś, po czym Twoja żona straciła ochotę na kontakt z Tobą. Albo może już od dawna oddalaliście się od siebie. Nie wiem czy odbyłeś już z nią jakąś poważną, szczerą rozmowę, ale dopóki tego nie zrobisz, na lepsze raczej nic się nie zmieni. Poznaj powody, żebyście razem mogli naprawić wasz związek.
I nie czytaj tych wszystkich komentarzy, obrażających Twoją żonę.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 1435
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Pią 27-08-2010, 22:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Monia Uśmiechnięta napisała:

Mietek_MK, zastanów się, przeanalizuj wasze dotychczasowe stosunki. Nie widzisz żadnej winy u siebie? Może zrobiłeś coś, po czym Twoja żona straciła ochotę na kontakt z Tobą. Albo może już od dawna oddalaliście się od siebie. Nie wiem czy odbyłeś już z nią jakąś poważną, szczerą rozmowę, ale dopóki tego nie zrobisz, na lepsze raczej nic się nie zmieni. Poznaj powody, żebyście razem mogli naprawić wasz związek.
I nie czytaj tych wszystkich komentarzy, obrażających Twoją żonę.


Monia Uśmiechnięta A czy Ty przeczytałaś cały ten wątek od A do Z łącznie z ostatnimi postami Mietka gdzie pisał co jego żona mówiła w poważnej rozmowie? Jak woli macho ? Owszem kobiety nie znamy ale wiemy co nią kieruje - wielcy faceci Przewraca oczami A nie ojciec jej dzieci.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Lisanne
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 1722

PostWysłany: Pią 27-08-2010, 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mietek_MK napisała:
Nie mniej jednak cieszę się z tego, że to ja jestem ojcem tych małych istotek. Teraz na tą chwilę wiem, że pozostały mi tylko one, są jedynym w tym momencie drogowskazem mojego życia. Zapewnić im prawidłowy rozwój, dać im miłość i uczucie, że są najbardziej kochane na świecie.

I tego się trzymaj Uśmiechnięta. Daj im te pokłady uczuć jakie masz w sobie. Skup się teraz na poukładaniu swojego życia i wewnętrznych rozterek, pogodzeniu się z sytuacją i dbaniu i kochaniu dzieci Uśmiechnięta.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Mietek_MK
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 18
Skąd: Zduńska Wola

PostWysłany: Pią 27-08-2010, 23:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Lisanne napisała:
I tego się trzymaj Uśmiechnięta. Daj im te pokłady uczuć jakie masz w sobie. Skup się teraz na poukładaniu swojego życia i wewnętrznych rozterek, pogodzeniu się z sytuacją i dbaniu i kochaniu dzieci Uśmiechnięta.


Tak właśnie zrobię. Nie mam wyjścia białe małżeństwo muszę zaakceptować, bo maluchy w tej chwili są najważniejsze i dopóki nie dorosną i nie zrozumieją w czym rzecz, dopóty będę musiał w tym związku trwać.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Lisanne
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 1722

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 7:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mietek_MK napisała:
Tak właśnie zrobię. Nie mam wyjścia białe małżeństwo muszę zaakceptować, bo maluchy w tej chwili są najważniejsze i dopóki nie dorosną i nie zrozumieją w czym rzecz, dopóty będę musiał w tym związku trwać.

Mietek akurat nie o to mi chodziło Przewraca oczami. Przecież to, że rozstaniesz się z żoną, nie znaczy, że nie możesz kochać dzieci. A o pogodzeniu się z sytuacją miałam na myśli, to, że będziecie mieszkać i żyć już oddzielnie, ale bez kłamstwa Puszcza oko.
Bo myślisz, że dzieci nie odczują, że coś jest między Wami nie tak? To będzie chora sytuacja i taki wzorzec nieszczęśliwego małżeństwa się w dzieciach "zapisze".
Uważam, że większą krzywdę wyrządza się dzieciom, żyjąc w małżeństwie bez miłości. Zostając nadal będziesz tworzył fikcję i kłamstwo Przewraca oczami .
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 1435
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 9:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Lisanne napisała:

Uważam, że większą krzywdę wyrządza się dzieciom, żyjąc w małżeństwie bez miłości. Zostając nadal będziesz tworzył fikcję i kłamstwo Przewraca oczami .


Zgadzam się z Lisanne. Nie pojmuje ludzi którzy żyją ze sobą tylko ze wzg na dobro dziecka. Takie dziecko nie ma żadnego przykładu prawdziwej rodziny.
A poza tym może za wcześnie na takie gadanie ale nie chciałbyś sobie ułożyć życia u boku kogoś innego ? kogoś kto Cię pokocha a nie będzie oszukiwał?

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Mietek_MK
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 18
Skąd: Zduńska Wola

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 10:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mam już pewien mętlik w głowie. Jeżeli maluchy zobaczą, że ich ojciec nie przychodzi po pracy do domu, nie jest na każde zawołanie tak jak do tej pory było, a w dodatku zobaczą go być może z inną kobietą, to taka psychika 7 i 4 latka się nie skrzywi? Chyba jednak udawanie do czasu aż zrozumieją co to jest rozwód będzie bardziej dla nich korzystne. Opuszczając je teraz i ograniczając w pewien sposób kontakt z nimi JK ma duże pole do popisu, aby mnie od nich odsunąć całkowicie, kierując się maksymą "Jeżeli nie jesteś ze mną, jesteś przeciwko mnie", oczywiście w kontekście wychowania dzieci.

 Podpis "Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiadomo na co się trafi."
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Lisanne
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 1722

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 11:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mietek_MK napisała:
Mam już pewien mętlik w głowie. Jeżeli maluchy zobaczą, że ich ojciec nie przychodzi po pracy do domu, nie jest na każde zawołanie tak jak do tej pory było, a w dodatku zobaczą go być może z inną kobietą, to taka psychika 7 i 4 latka się nie skrzywi? Chyba jednak udawanie do czasu aż zrozumieją co to jest rozwód będzie bardziej dla nich korzystne.

Nic dziwnego, że masz mętlik w głowie, ale daj sobie trochę czasu, żeby to poukładać.
I tak sobie myślę, że czy z żoną się rozwiedziecie czy zostaniecie razem jak to mówisz "dla dobra dzieci", to i tak wyrządziecie im w jakimś stopniu krzywdę.
Dzieci naprawdę nieświadomie wyczuwają uczucia rodziców do siebie i to też im wyrządza krzywdę, mają zaburzony obraz miłości i małżeństwa, czują, że coś jest nie tak.

Nie mam takiej wiedzy, żeby to uargumentować, więc posłużę się cytatem z artykułu Budowanie pozytywnych więzi w rodzinie Iwony Siudym:
Cytat:
Aby zbudować pozytywną więź z własnymi dziećmi najpierw trzeba dbać o to by stworzyć udane małżeństwo. Na satysfakcjonujące życie małżeńskie składa się natomiast: umiejętność porozumiewania się, negocjowania, zrównoważenie emocjonalne obojga małżonków (tak zwana dojrzałość emocjonalna, osobowościowa), odpowiedzialność, umiejętność rozwiązywania problemów dnia codziennego, zdolność do miłości a przede wszystkim przebaczania sobie każdego dnia. Ważne jest także okazywanie sobie wzajemnego wsparcia i pomocy w codziennych obowiązkach – tak by jeden z partnerów nie czuł się nadmiernie przeciążony, a przez to sfrustrowany.
Najważniejsza jest jednak miłość dwojga dorosłych ludzi; gwarantuje ona, że ich dzieci będą potrafiły w przyszłości kochać siebie i innych, osiągną pełną dojrzałość i rozwój w ważnych dziedzinach (emocjonalnej, intelektualnej, duchowej).

Mietku czy myślisz, że będziecie potrafili to wszystko udawać Podejrzliwa ?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 1435
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mietek_MK napisała:
Chyba jednak udawanie do czasu aż zrozumieją co to jest rozwód będzie bardziej dla nich korzystne.


Niektóre dzieciaki nawet w późniejszym wieku nie rozumieją co to jest rozwód i nie dopuszczają do siebie tego że ich rodzice mogą się rozwieść.
Kiedy wg Ciebie jest najlepszy wiek ? ?
Teraz są małe, potem pójdą do szkoły jednej drugiej, komunia, matury i zawsze znajdzie się jakaś wymówka.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 2650

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 14:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Monia nie wiem czy czytałaś od początku do końca ten wątek? Podejrzliwa
Jesli tak, i jeśli naprawdę wysnułaś na tej podstawie takie wnioski, to chyba jednak nie czytałaś uważnie, bo Mietek opisał sytuację, i to że próbował z żoną rozmawiać.

A ja napisałam jak to widzę - i mam do tego prawo.
Gdyby mnie sytuacja dotyczyła napisałabym jeszcze dosadniej co o tym myślę i jak to odbieram.

Mietek - gdyby moi rodzice rozwiedli się jak byliśmy mali, to byłoby duużo lepiej.
Bo kiedyś jak byłam malutka jeszcze, myślałam że oni się kłócą przez nas bo jak się darli na siebie a myśmy się odezwali, to jeszcze nam się obrywało., później jak dorosłam, stwierdziłam że to dlatego że nie mamy kasy. A ostatnio mama się przyznała że już wtedy chciała go zostawić, ale to takie nieludzkie dla dzieci, pozbawiać ich ojca...
I niedawno przepraszała że była taka głupia, że tak myślała.

Jesli ludzie czuja do siebie żal, to nie potrafia udawać. A dzieci nie są głupie, to tylko nam się wydaje że one nic nie rozumieją.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 1435
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 14:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja również mogę podać przykład , mój dziadek bił babcię, i źle traktował dzieci a babcia nie chciała odejść ze wzg na dzieci bo jednak lepiej jak mają ojca nawet takiego który bije.
Do dziś mama mówi że może inaczej ułożyłoby się ich życie gdyby babcia wtedy odeszła.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 2650

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 14:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

dzidzia napisała:

Do dziś mama mówi że może inaczej ułożyłoby się ich życie gdyby babcia wtedy odeszła.


Dzidzia ja tez tak myślę.
Nas ojciec nie bił, ale jednak wszyscy łącznie z mamą mamy teraz kalekie psychiki.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
mari_cruz
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 16 Wrz 2008
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1718

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 16:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mietku, dopiero przeczytałam Twoją historię... Bardzo Ci współczuję. Nie wiedziałam, że egoizm może się posunąć w taką stronę. Życzę Ci, żebyś jak najsprawniej poukładał sobie życie, które żona rozbiła na kawałki. I rozważ każdą opcję - także rozwód. Nieszczęśliwy ojciec wcale nie jest lepszy od ojca, który mieszka poza domem.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Adzia
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Smok
Dołączyła: 15 Lut 2010
Pochwał: 2
Posty: 6930
Skąd: z mieszkanka :P

PostWysłany: Sob 28-08-2010, 16:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mietku moim zdaniem udawanie, ze wszystko jest ok nie jest dobrym wyjściem Niezdecydowana

 Podpis 20.07.2013 Serduszko
13.12.2015 Serduszko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Seks i erotyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20