Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
biżuteria srebrna sklep

Chłopak zakazał picia alkoholu - potrzebna opinia
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> ''Smutno mi'' | ''Jestem zła'' | ''Mam Problem''
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Olaola123
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 15 Lut 2017
Posty: 2

PostWysłany: Sro 15-02-2017, 21:14    Temat postu: Chłopak zakazał picia alkoholu - potrzebna opinia Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Witajcie dziewczyny!

Pokrótce opiszę mój problem:
Mam 24 lata, jestem z chłopakiem (25 lat) w dwuletnim związku.
Układa nam się naprawdę fajnie, oboje się staramy żeby wszystko było jak najlepiej. Mieszkamy razem, dobrze nam się żyje.
Jednak mój chłopak pochodzi z domu gdzie piło się dość dużo alkoholu. Nie toleruje go więc w absolutnie żadnych ilościach.
Początek naszego związku był na odległość. On postawił sprawę dość jasno - ja przestaję pić i palić w ogóle (alkohol dotychczas piłam okazjonalnie, może raz w miesiącu 3-4 kieliszki wina. Paliłam 3-4 papierosy dziennie), wtedy on znajduje pracę w moim mieście i zamieszkamy razem. Ja mu to obiecałam, bo myślałam, że to będzie łatwe. Niestety, już kilkukrotnie go zawiodłam, popalając fajki po kątach i pijąc z koleżankami...
Za każdym razem gdy się dowiadywał o moich eskapadach, był bardzo zawiedziony - potrafił nie odzywać się do mnie przez tydzień, pomimo, że śpimy w tym samym łóżku. Próbowałam przepraszać, błagać, płakać, ale bez skutku - za każdym razem muszę mu przysiąc że więcej tego nie zrobię, inaczej straszy mnie rozstaniem. Dzisiaj poszłam na kawę z koleżanką, ona miała ochotę na lampkę wina więc zamówiłyśmy je obie. Gdy wróciłam do domu, mój chłopak od razu wyczuł, że piłam alkohol. Jak zwykle, nie odzywa się do mnie i podejrzewam, że schemat będzie taki sam, jak zawsze. Tydzień cichych dni, potem awantura, potem będę mu musiała obiecać że już nigdy nie wypije nawet kropli alkoholu. Prosiłam go już wcześniej o to, żeby złagodził te warunki, bo nie jestem alkoholiczką, napoje wyskokowe pojawiają się u mnie naprawdę bardzo okazyjnie.
Powiedzcie mi proszę moje drogie, jak mogę rozwiązać ten problem? Czy myślicie, że to on przesadza, czy ja jestem winna? To jest dobry chłopak i widzę z nim soją przyszłość, ale ten problem nas niszczy. On bardzo często przyrównuje moje "wyskoki" do zdrady i grozi, że mnie zdradzi żebym wiedziała jak.on się czuje gdy mu to robię... Powiedzcie, co o tym myślicie... Bo ja sama nie umiem bezstronnie tego ocenić.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro 15-02-2017, 21:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

To nie ty masz problem tylko twój chłopak powinien udać się do terapeuty. Moim osobistym zdaniem nie przerobił dokładnie problemów, które wiążą się z tym, że pochodzi z domu, w którym piło się dużo alkoholu. To, że on może mieć awersję do alkoholu jest zrozumiałe. Ale nie powinien od razu zakładać, że ty jesteś alkoholiczką bo napiłaś się wina raz w miesiącu. Taka skrajność świadczy o tym, że nie przerobił dokładnie swoich problemów w związku ze swoją rodziną. Jeśli porównuje twoje picie okazjonalne do zdrady, a co więcej grozi ci, że też cię zdradzi, to jest człowiekiem niepoważnym, który ma ze sobą jakiś problem, który moim zdaniem wymaga rozmowy z terapeutą.

Miłość nie polega na zakazach i nakazach. On nie jest twoim ojcem żeby ci mówić co możesz, a czego nie. Teraz ci mówi że nie wolno ci palić i pić, a jutro co? Że nie wolno ci wychodzić z koleżankami, albo w ogóle z nikim się przyjaźnić? Oczywiście, może jak najbardziej poprosić cię, ewentualnie sugerować żebyś rzuciła palenie, argumentować tym, że to ci szkodzi. Ale ostatecznie decyzje podejmujesz ty, ponieważ jesteś dorosłą osobą, która teoretycznie powinna wiedzieć co robi ze swoim zdrowiem i życiem.

Z drugiej jednak strony stara się dbać o twoje zdrowie i to się chwali, ale zapomina o jednej, bardzo ważnej rzeczy. To ty musisz chcieć rzucić fajki, a nie on. To ty musisz zauważyć, że niszczy ci to zdrowie i lepiej ci od tego nie będzie. Takie zakazy sprawiają, że podświadomie się przed tym buntujesz.

Osobiście radziłabym nie pozwolić sobie wejść na głowę i postawić jasne granice tych zakazów. Jego zachowanie bardzo brzydko mi pachnie próbą manipulowania tobą i sprawdzania na jak wiele może sobie w stosunku do ciebie pozwolić i na jak wiele ty się zgodzisz. Pamiętaj - chłopak, narzeczony czy mąż to ma być twój przyjaciel, a nie cenzor i sędzia. Ma cię wspierać i pomagać, a nie rozkazywać. Zamiast mówić ci, że masz rzucić palenie może mógłby zrobić coś, co ci w tym pomoże - np. wyszukać w necie jakieś tabletki, albo gumy nikotynowe i namówić cię na kurację albo nie wiem, namówić na jakąś sesję u terapeuty, który pomoże ci wyjść z nałogu. Krzykami, pretensjami i obrażaniem się nic nie załatwi, a tylko się będziecie od siebie odsuwać.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Olaola123
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 15 Lut 2017
Posty: 2

PostWysłany: Sro 15-02-2017, 22:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Hej ZieloneOczko,

Dzięki za odpowiedź.
Ja jestem dzieckiem z rozbitego małżeństwa i przyznam, że dość ciężko czasem mi ocenić, co jest w związku normalne, a co nie. Podejrzewam, że on ma podobnie, niestety jest to typ despoty, który ma "zawsze racje" i pewnych rzeczy nie da mu się wytłumaczyć.

Czy mogłabyś jeszcze wyjaśnić jedną rzecz?
Bardzo często ludzie mówią takie rzeczy w stylu " nie daj sobie wejść facetowi na głowę" i "związek powinien opierać się na zaufaniu". Czy te dwie wartości wzajemnie się nie wykluczają?
No.bo jeśli komuś ufasz, to ufasz też, że nie " wejdzie ci na głowę", prawda?/Jak to z tym.jest?

Będę wdzięczna za pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Smerfetka007
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 04 Mar 2012
Posty: 1225

PostWysłany: Czw 16-02-2017, 6:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja bym w zyciu nie zgodzila sie na takie dziwne przysiegi. Bo i tak je zlamiesz. Mowie w prost - nie mam problemu z alkoholem, nie pije nalogowo i kiedy bede miala chec na kieliszek wina to zwyczajnie sie go napije. A to ze on ma z tym problem to juz osobna historia, DDA sie klania.

 Podpis Codziennie budze sie piękniejsza, ale dzis to juz przesadziłam... Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Marysia93
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Małpa
Dołączyła: 17 Lis 2016
Posty: 10

PostWysłany: Czw 16-02-2017, 11:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie mogę się zgodzić z przedmówczyniami, skoro obiecałaś mu że coś zrobisz to powinnaś być konsekwentna a nie wykręcać kota ogonem już po fakcie. Może trzeba było porozmawiać z nim od razu?

 Podpis Hej prowadzę własna firmę a w wolnym czasie pisuje na <a>bloga</a> Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
zania112
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Kwi 2009
Pochwał: 6
Posty: 2212

PostWysłany: Czw 16-02-2017, 19:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

OlaOla123- a dlaczego zgodziłaś się na jego "zakazy"? Co w tedy czułaś? Tutaj są dwie strony medalu. Skoro nie chcesz tego zmienić- nie obiecuj poprawy. Moim zdaniem ma prawo porównać to do zdrady, bo rzucasz słowa na wiatr. Sama mówisz, opisujesz scenariusz jak będzie wyglądał kolejny tydzień waszego pożycia. Nic z tego sobie nie robisz. Zastanów się nad tym- nie broń się, a się zastanów - po co mu to obiecujesz?

Jeśli chodzi o jego stanowisko to nie popieram go. Czego on się boi, ze po alkoholu go zdradzisz, wrócisz bardzo pijana czy tego, że nie masz wyczucia?
Tutaj jest potrzebna rozmowa o własnych potrzebach.
Wracam tutaj do Ciebie, bo właśnie pozwoliłaś wejść sobie na głowę i jak go ściągasz, gdzie mu na to dałaś przyzwolenie to robi się problem.
Nie powinniście rozgraniczać waszego związku na to czy tamto. Twórzcie coś wspólnie, ale przy tym wspólnie chcąc to robić. On musi chcieć coś zaakceptować, a ty musisz chcieć coś zmienić.

 Podpis ---"Zdrowie jest tym czynnikiem, który dodaje wartości wszystkim zerom w życiu."---
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 16-02-2017, 20:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Olaola123 napisała:
Hej ZieloneOczko,

Czy mogłabyś jeszcze wyjaśnić jedną rzecz?
Bardzo często ludzie mówią takie rzeczy w stylu " nie daj sobie wejść facetowi na głowę" i "związek powinien opierać się na zaufaniu". Czy te dwie wartości wzajemnie się nie wykluczają?
No.bo jeśli komuś ufasz, to ufasz też, że nie " wejdzie ci na głowę", prawda?/Jak to z tym.jest?

Będę wdzięczna za pomoc.


Bo powinien opierać się na zaufaniu. Ale jak on ma tobie ufać skoro w tak błahej sprawie go okłamujesz? No nie będzie ci ufał. A przez to bedzie sie tak zachowywal. Oklamujac go zmniejszasz zaufanie jakim ciebie darzy. Mimo to uwazam ze jego zakazy sa niepowazne. Tak jak powiedzialy dziewczyny - nie chcesz rzucic fajek -nie obiecuj mu zs to zrobisz. A jesli mimo to bedzie ci dyktowal jak masz zyc to zastanowilabym sie nad terapia. Masz racje - kiedy wchodzimy w zwiazek ufamy ze nikt nie bedzie nam wchodzil na glowe. Ale do tego trzeba okreslic granice juz na poczatku zwiazku. Jeski pozwolisz mu dyktowac ci co mozesz robic a co nie to gwarantuje ci ze nna okazjonalnym paleniu i piciu sie nie skonczy.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
hestia7
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 22 Paź 2016
Posty: 6

PostWysłany: Sob 11-03-2017, 20:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

tez uwazam ,ze jezeli cos się OBIECUJE TO TRZEBA TEGO DOTRZYMAC ! Nie rozumiem Twojej postwy -IWEDZIALAS ,CZEGO OCZEKUJE OD CIBIE CHLOPAK -moglas sie nie zgodzic i on by wiedzial na czym stoi ! Ja sie mu nie dziwię ,ze stawia takie warunki (ma do tego prawo, a Ty sie mozesz na to nie zgodzic) Ja tez unikam towarzystwa ludzi palących ,bo nie znoszę dymu nikotynowego. Chyba mam do tego prawo ?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Conchita
 
 





Dołączyła: 14 Maj 2017
Ostrzeżeń: 1
Posty: 53

PostWysłany: Czw 18-05-2017, 13:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie może Ci zakazywać picia alkoholu bo nie masz z nim problemu. Skoro pijesz okazjonalnie to nie może ci z tego powodu robić problemów. To on powinien iść na jakąś terapię która pomoże mu zrozumieć, ze nie w każdym domu wypicie piwa czy wina dzieje się źle i nie jest to żadna patologia.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kokoszka
 
 





Dołączyła: 18 Sty 2018
Ostrzeżeń: 1
Posty: 27

PostWysłany: Czw 18-01-2018, 10:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Może jest jakiś powód jego strachu przed używkami? Jakieś traumy z dzieciństwa, okazjonalne pice lub palenie to nic takiego- przecież jesteśmy dorośli. Są gorsze przewinienia. Nie mogłabym być w takim związku, gdzie ktoś mi czegoś zabrania.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
boudicca
 
 





Dołączyła: 20 Mar 2018
Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania
Posty: 4

PostWysłany: Wto 20-03-2018, 16:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Twój chłopak niestety ma problem, którego nie rozwiążecie bez pomocy z zewnątrz. Polecam wizytę u terapeuty. Widzę tutaj również chęć kontroli nad tobą, co nie może być zdrowe. Nawet jeśli nie piłabyś, znalazłby kolejną rzecz, którą mógłby ci zakazać.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kaskadowa
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Maj 2018
Posty: 3

PostWysłany: Pon 11-06-2018, 12:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

kokoszka napisała:
Może jest jakiś powód jego strachu przed używkami

Myślę, że tu jest właśnie pies pogrzebany. Takie rzeczy nie biorą się znikąd. Być może to dziecko nałogowca i chce po prostu nie mieć okazji do spotkania z czymś co zniszczyło mu życie rodzinne. Tylko, że w takim przypadku trzeba stawiać sprawę jasno - szukam abstynenta. I mówię to jako osoba, która pod swoim dachem miała przez wiele lat alkoholika, w moim przypadku skończyło się na terapii ojca w ośrodku leczenia uzależnień Oaza.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Julianka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 12 Lip 2012
Ostrzeżeń: 1
Posty: 144

PostWysłany: Pon 11-06-2018, 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Niestety to nie chłopak ma problem,tylko dziewczyna, nie dotrzymuje raz danego słowa mimo,że to chłopakowi obiecała i to nie raz.Dziewczyna wie,że w domu chłopaka był alkohol, dlatego nie chce aby jego dziewczyna piła i paliła.To jest zrozumiałe, a Wy wszystkie piszecie,że chłopak ma problem - bzdura ,wyłącznie problem ma dziewczyna,która twierdzi,żę chłopak jest dobry,dobrze jej jest z nim, a jednak robi nie jemu na złość a sobie samej.Chłopak kiedyś nie wytrzyma i dziewczyna zostanie sama,to ona musi się zmienić ,nie chłopak,on nie znosi alkoholu i dziewczyna wiedziała o tym od samego początku.
Jak sobie pościele,tak się wyśpi,zrozumie ,że robi żle kiedy chłopak ją zostawi. I nie będzie w tym nic dziwnego.

 Podpis życie jest piękne,tylko ludzie źli.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
lady_in_red
 
 





Dołączyła: 20 Cze 2018
Posty: 10

PostWysłany: Sro 20-06-2018, 13:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja bym stwierdziła, że każde po trochu jest winne. Autorka, bo obiecała i obiecywała kolejne razy, zamiast porozmawiać szczerze. Ale i chłopak, bo nie ma prawa wymagać od autorki czegoś takiego. To już jest próba ustawiania dziewczyny według siebie, próba zabraniania jej czegoś. A tego nie miał prawa zrobić. Oczywiście jest zrozumiałe, że on może mieć problem z alkoholem, skoro u niego w domu się piło, ale nie jest to powód, aby zabraniać dziewczynie wypić lampkę wina raz na kilka tygodni.

Tu potrzeba by było szczerej rozmowy w atmosferze zrozumienia, bez pretensji wzajemnych.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
annakozka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 22 Cze 2018
Posty: 5

PostWysłany: Pią 22-06-2018, 18:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Musisz też swojego chłopaka zrozumieć. On nie chce przeżywać tego samego. Jesteś mu bardzo bliska. Ciężko to przeżywał i nie chce jeszcze raz tego samego. Ciesz się, że masz takiego. Wiadomo, że wszystko ma swoje granice Puszcza oko Musisz z nim porozmawiać i mu wytłumaczyć, że doskonale go rozumiesz, że wiesz co on przeżywał i pewnie go to drażni.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> ''Smutno mi'' | ''Jestem zła'' | ''Mam Problem'' Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20