Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cytologia II stopnia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Sprawy kobiece i intymność
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
julliaa
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 49
Skąd: świętokrzystkie

PostWysłany: Czw 13-09-2007, 16:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Eh, szczerze przyznaje, że nie posłuchalam gina i nie zgłosiłam sie do szpitala na zlecone badania. Oj... nie dobrze.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
LeeLoo
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 02 Maj 2007
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Czw 13-09-2007, 16:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

No niestety nadżerki nie należy lekceważyć. Od tego może zależeć nawet Twoje życie...

 Podpis Aresek w serduszku moim na zawsze...
Kocham Cię malutki Płacze
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
julliaa
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 49
Skąd: świętokrzystkie

PostWysłany: Czw 13-09-2007, 16:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

No to super.

Za miesiąc poprosze o kolejne skierowanie; ale tym razem zgłosze się...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Schola
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 10

PostWysłany: Czw 13-09-2007, 16:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

II stopień nie kwalifikuje się do leczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
janka
Gość








PostWysłany: Czw 13-09-2007, 17:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Uśmiechnięta W moim życiu miałam różne grupy. Począwszy od I po IV gr. II grupa ,to jest norma ,tak mi mówili giny. . Od środków chemicznych ,farmakologicznych,np. hormony ,które samoistnie powodują ,że grupa cytologii może być wyższa.

To też usłyszałam do gina. Uśmiechnięta [/url]
Powrót do góry
 
   
Edzia
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 4
Posty: 4315
Skąd: Z drugiego piętra

PostWysłany: Czw 13-09-2007, 20:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Znalazłam o tych grupach w necie:

Grupa I - w rozmazie występują prawidłowe (nie podejrzane) komórki nabłonka i zależnie od fazy cyklu płciowego niewielka liczba krwinek białych. Gdy otrzymamy taki wynik cytologii, następne badanie przeprowadzamy za rok.

Grupa II - obraz komórek nabłonkowych typowy dla stanów zapalnych i zmian wstecznych (tzn. zanikowych - występujących u starszych kobiet). Występuje duża liczba krwinek białych, limfocytów, histiocytów (komórek układu odpornościowego). Taki rozmaz uznaje się również za "nie podejrzany", ale wymaga kontroli po ewentualnym leczeniu przeciwzapalnym lub - w przypadku zmian wstecznych - po leczeniu estrogenami.

Grupa III - to wynik dodatni (podejrzany). W rozmazie stwierdza się tzw. komórki dysplastyczne (nieprawidłowe). W zależności od nasilenia zmian i liczby tych komórek wyróżnia się dysplazję małego, średniego i dużego stopnia. Taki wynik wymaga kontrolnego ponownego badania w krótkim czasie, ewentualnie po leczeniu. Jeżeli zmiany utrzymują się nadal, należy pobrać wybrane odpowiednio (celowane) wycinki z tarczy części pochwowej. Do tej grupy cytologicznej zalicza się również ciężkie zmiany zapalne. Również niektóre zakażenia wirusowe (np. wirusem brodawczaka - infekcja najczęściej spotykana u młodych, współżyjących kobiet) mogą przyczynić się do powstania obrazu charakterystycznego dla tej grupy.

Grupa IV - w rozmazie znajdujemy pojedyncze komórki tzw. atypowe, znacznie różniące się od prawidłowych komórek, sugerujące zmianę złośliwą ograniczoną do nabłonka (tzw. rak in situ).

Grupa V - stwierdzamy tu liczne komórki atypowe. Taki obraz przemawia za zmianą złośliwą inwazyjną. Należy podkreślić, że na podstawie tego badania nie można ostatecznie rozpoznać nowotworu. Jest to badanie jedynie sugerujące możliwość takiej zmiany. Cytologia grupy IV i V wymaga natychmiastowej dalszej diagnostyki. Ostateczne rozpoznanie można ustalić na podstawie badania histopatologicznego materiału pobranego z szyjki macicy.

źródło: http://www.resmedica.pl/ffxart10994.html


julliaa trzeciej grupy bym nie lekceważyła.

 Podpis Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
łolcia
 
 





Dołączyła: 05 Gru 2006
Posty: 68

PostWysłany: Pon 17-09-2007, 18:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

ja zawsze mam II. raz może miałam I, ale to na samym początku, jak byłam młoda i nie uprawiałam seksu. a podobno u kobiet uprawiających życie seksualne grupa II to norma Uśmiechnięta

 Podpis "Mężczyźni nie potrafią poznać kobiet, ale wciąż próbują. Kromka chleba i dwa komplementy całkiem wystarczą kobiecie, aby przeżyć dzień." - Marcel Achard
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
laurette
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 27 Sty 2007
Posty: 252
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon 17-09-2007, 19:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

No to ja Wam coś opiszę. Może przekona to te wszystkie z Was, które nie chodzą na badania etc.
8 lat temu moja bratowa Marzena (wtedy miała 31 lat) zaczęła lekko krwawić, dosłownie plamić. Od razu umówiła się do ginekologa. Zrobiła cytologię. Pamiętam jak dziś, był weekend. Był u mnie jej synek, a mój bratanek (wtedy 5 lat) na weekend właśnie. Odebrałam telefon: Marzena powiedziała tylko: mam to, co najgorsze. Ja: czyli co? I padło: rak złośliwy szyjki macicy.
Nie powiedziałam już nic. Odłożyłam słuchawkę. Moja mama na mnie spojrzała i tez już wiedziała. Marcinek, mój bratanek zapytał: co mówiła mama? A ja nie wiedziałam co mam ze sobą robić. Wsiadłam w tramwaj i pojechałam do niej. Ale do rzeczy:
W bardzo szybkim czasie bratowa przeszła bardzo trudną operację. Narkoza. Usuniecie dosłownie wszystkiego, co kobiece. Macica, jajniki. Moja bratowa zawsze była chudzina, ale wtedy ważyła nieco ponad 40kg. Była blada, załamana. Ja byłam po maturze. Miałam wakacje. Każdy dzień siedziałam przy niej. Oddałam krew, bo dla niej brakowało. Potem zaczęła się radioterapia. 23 serie lamp. Moja bratowa mówiła, że umrze, że jej mąż, a mój brat zostanie sam z synkiem etc.
Ale udało się.
Radioterapia szła szybko. Nawet nie potrzebowała 2 ostatnich serii.
Nie było przerzutów.
Teraz minęło 8 lat. Pierwsze 5 to okropne nerwy: czy będą przerzuty etc...potem prawdopodobieństwo spada.
Owszem bratowa ma problemy żołądkowe po lampach (najprawdopodobniej "popalone") lub zrosty. Co jakiś czas jest słaba, bardzo ją boli, wymiotuje, ale żyje.
Dziewczyny - chodząc do niej w odwiedziny na onkologię, widziałam małe dziewczynki, z osuniętymi narządami, w chustkach na głowach (łyse po chemii)...dziewczęta - cienie. Co kilka dni któraś z kobiet umierała w szpitalu. Dbajcie o zdrowie. PROSZĘ
...bratowa oczywiście nigdy nie będzie mogła mieć drugiego dziecka, ale przechytrzyła życie, bo ma już synka....

 Podpis banan=papa, ptak=pa, a mama=mama
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Zuzka
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Maj 2006
Pochwał: 4
Posty: 6061
Skąd: Ramstein

PostWysłany: Wto 18-09-2007, 7:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Laurette straszna historia, ale z jak szczesliwym zakonczeniem Bardzo uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
LeeLoo
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 02 Maj 2007
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 178
Skąd: prawie Wrocław

PostWysłany: Wto 18-09-2007, 8:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mojej jednej cioci się nie udało, zmarła niecałe pół roku temu [*]
Natomiast dwie inne ciocie wygrał, jedna niestety nie ma dzieci, druga ma już dwóch dorosłych synów i na wnuki czeka Bardzo szczęśliwa

 Podpis Aresek w serduszku moim na zawsze...
Kocham Cię malutki Płacze
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
laurette
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 27 Sty 2007
Posty: 252
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 18-09-2007, 9:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zuzka straszna historia faktycznie, ale właśnie dlatego, że bratowa od razu wybrała sie do lekarza i w ciągu 2 tygodni poddała się operacji nie ma przerzutów i wygrała z rakiem.

 Podpis banan=papa, ptak=pa, a mama=mama
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Joasia
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 25 Gru 2007
Posty: 1

PostWysłany: Wto 25-12-2007, 22:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

LeeLoo, tez mam II stopień. W moim przypadku to nie było nic groźnego. miałam małą nadżerkę i upławy, ale jestem już po wypalance i jest wszystko OK Śmiejąca się . Jednak radzę Ci iść po poradę ginekologa, bo każda z nas jest inna Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
guru
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 07 Kwi 2008
Posty: 14
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 18-04-2008, 16:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Przedewszystkim jest jeszcze roznica czy kobieta rodzila kiedyś. Jezeli nie, to w przypadku stopnia I i II nie leczy się - mogą nastąpic komplikacje podczas porodu (tworzą się blizny które wpływają na elastyczność tkanki). Dlatego, w przypadku mlodych dziewczyn wystarczy regularne (raz na pol roku) monitorowanie - czy nadżerka się rozwija czy nie.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ulunius
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 16 Paź 2006
Pochwał: 4
Posty: 3362

PostWysłany: Pon 21-04-2008, 8:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Co do stopni cytologii to ostatnio pytałam o to gina, jak to jest, że wiecznie mam II a nigdy I.
Pan Gin powiedziała, że większość kobiet (ponad 80%), które rozpoczęły współżycie mają II, a I to przeważnie mają młode dziewczyny, które jeszcze nie rozpoczęły współżycia...

Może coś w tym jest...

 Podpis Płyń z wiatrem w plecy i z twarzą do słońca
Na falach losu tańcząc z gwiazdami
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Tulipanek
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Małpa
Dołączyła: 03 Gru 2007
Posty: 202

PostWysłany: Pon 21-04-2008, 12:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

guru napisała:
Przedewszystkim jest jeszcze roznica czy kobieta rodzila kiedyś. Jezeli nie, to w przypadku stopnia I i II nie leczy się - mogą nastąpic komplikacje podczas porodu (tworzą się blizny które wpływają na elastyczność tkanki). Dlatego, w przypadku mlodych dziewczyn wystarczy regularne (raz na pol roku) monitorowanie - czy nadżerka się rozwija czy nie.

Nie zgodzę się z Tobą, że nie leczy się nadżerki u kobiety, która jeszcze
nie rodziła. Ja miałam dużą nadżerkę, cytologię II stopnia długo przed ciążą
i miałam przeprowadzony zabieg elektrokoagulacji. Przecież taka
nie leczona nadżerka może się przerodzić w coś groźniejszego.
Natomiast w przypadku właśnie leczenia nadżerki tzw. wypalania
dobrze jest aby nie zachodzić od razu w ciążę aby wszystko
pięknie się wyleczyło i zagoiło.
Być może każda taka sprawa jest indywidualnie rozpatrywana przez
lekarza ginekologa, ale ja przed zabiegiem konsultowałam się
u innego specjalisty, po zabiegu też i wszyscy byli zgodni co do tego,
że elektrokoagulacja powinna była zostać zrobiona właśnie dla mojego dobra.

 Podpis Szczęśliwa Żonka - 29 kwiecień 2006
Szczęśliwi rodzice - 15 czerwiec 2008
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Sprawy kobiece i intymność Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 3 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20