Wysłany: Pią 18-09-2009, 20:02 Temat postu: Czy kobiety cenią dobre maniery u mężczyzny?
Witam,
Generalnie, pytanie jak w temacie - czy kobiety cenią znajomość (oraz stosowanie) dobrych manier przez mężczyzn? Chodzi mi głównie o zachowanie w mniej lub bardziej codziennych sytuacjach towarzyskich - otwieranie drzwi od samochodu i/lub pomieszczeń, podawanie płaszcza, pomoc przy siadaniu do stołu, i tym podobne. Pytam zarówno o stałych partnerów / mężów / chłopaków, jak i mężczyzn, z którymi nie widujecie się przez cały czas - na przykład na randce, spotkaniu służbowym, lub podczas zwykłego wyjścia ze znajomymi.
Powiedzcie mi proszę, jak odbieracie tego typu zachowania? Są one dla Was miłe? Mile widziane? Oczekiwane przez Was? Czy może nie lubicie tego, lub nie ma to dla Was znaczenia?
Pytanie może wyda się Wam dziwne, ale jest ono tylko wstępem. Chciałbym poznać Wasze opinie, zanim zapytam o to, o co naprawdę mi chodzi
Ja cenię takie zachowania
Mój P. stara się pamiętać, że wychodzę przodem, otwiera mi drzwi w aucie itp.
Jest to naprawdę miłe i daje poznać, że chłopak szanuje kobietę
Jak najbardziej cenię sobie te wszystkie cechy u mężczyzn. Jak również zwracam na nie uwagę. Według mnie świadczy to o kulturze osobiestej mężczyzny i jego dobrym wychowaniu.
Tego typu zachowania u mężczyzn są bardzo mile widziane i wyczekiwane!
Dla mnie po chamsku byłoby gdyby facet w drzwiach pchał się pierwszy, w autobusie siedział, a kobieta nad nim stała i inne.
Tylko szkoda, że takie dobre maniery u mężczyzn zanikają.
Coraz rzadziej można spotkać takiego szarmanckiego mężczyznę. :roll:
Jak najbardziej cenię "dobre maniery" u mężczyzny, jeśli odnosi się to do tego typu spraw.
Dla mnie to jest szacunek wobec kobiety, tak samo jak ja przepuszczam starsze osoby w drzwiach, ustepuję im miejsca - wydaje mi się że to działa w podobny sposób.
Ale jeśli facet nie otworzy mi drzwi w samochodzie to świat się nie zawali, w końcu ręce mam .
Przeszkadza mi natomiast całowanie w rękę, i to bez względu na to, czy jest to obcy człowiek czy bliższy znajomy.
Niektórym moim koleżankom bardzo przeszkadzają takie maniery u faceta, ale one maja bardziej feministyczne poglądy.
Podsumowując: tego typu zachowania u mężczyzn podobają mi się, ale nie uważam ich za niezbędny element męskiego wizerunku.
Oczywiście jeśli ledwo wlokę torbę z zakupami czy ciuchami to oczekuję wręcz pomocy hehe .
Ja sobie nie wyobrażam Mężczyzn, którzy tej kultury nie mają!
Jak dla mnie takie zachowania są pożądane wręcz i bardzo je cenię.
Mój Mężczyzna zawsze pamięta o przepuszczaniu mnie w drzwiach, czasami otwiera mi drzwi do auta, jeśli jemy coś na mieście zawsze dostaję pierwsza, gdy pisze do mnie słowa tj: Ciebie, Tobie i moje imie są zawsze z dużej litery.
Nie mogę na to narzekać, bo wyjątkowo Kochany egzemplarz mi się trafił!
Maniery manierom nierówne. Ja nie oczekuję i nie wyczekuję od mężczyzny, żeby koniecznie przysunął mi krzesło, gdy siadamy do stołu lub płacił za mnie (np. jeśli to spotkanie służbowe i to ja zapraszam). Oczywiście jest to miłe i chętnie przyjmuję takie zachowania, ale nie obrażam się, gdy ich brakuje. Nie lubię zmanierowanych osób - niektórzy z manierami stanowczo przesadzają. Natomiast ja, podobnie jak dziewczyny, mam szczęście - Ł. ma we krwi ładne zachowania, także nie muszę się wstydzić .
Meżczyzna powienien być na tyle uprzejmy, żeby sie go nie wstydzić. Nie lubie jak mezczyzna pcha sie pierwszy przez drzwi, odwraca sie do mnie plecami itp. Uważam, że powienien odzywać sie do mnie w grzeczny sposób. Jestem ogólnie na to wyczulona ale bez przesady. Całowanie w ręke stanowczo odpada. Nigdy mi sie nie podobał ten zwyczaj i zawsze mi sie kojarzył ze starszymi, wasatymi panami, po paru głębszych . Nie oczekuje tez skakania wokół mnie jakbym była księzniczką, podawania i zakładania płaszcza, podsuwania krzesła. Miło mi natomiast jak mezczyzna przepuszcza mnie przodem a nie przepycha jak cham i obdarza uwagą na którą zasługuję .
Skoro mamy równouprawnienie, nie wymagam od otaczających mnie mężczyzn, aby robili te wszystkie grzeczne rzeczy.
Bo skoro jestem niezależna i silna, to sobie jakoś poradzę sama.
Ale... tacy mężczyźni, którzy już mają we krwi dobre maniery są jak najbardziej mile widziani, zwracają moją uwagę częściej niż Ci, którzy tych zasad nie stosują.
Dlatego też kandydat na mojego chłopaka czy męża jest zazwyczaj szarmancki, bo mi się ta cecha podoba. A mężczyźni, z którymi nie łączą mnie stosunki emocjonalne, mogą sobie być jacy chcą. Nawet ja ich mogę przepuścić w drzwiach .
Ja rownież cenię takie zachowania u mężczyzn. Milo gdy mężczyzna przepuszcza w drzwiach, podaje płaszcz, zwraca się z szacunkiem do kobiety. Otwierania drzwi do auta - niekoniecznie, w końcu ręce mam.
Jeśli chodzi o całowanie w rękę to nie przeszkadza mi to zupełnie. To przecież taka polska tradycja. Zazwyczaj jak się wita z kimś z rodziny to się całuje w policzek i w rękę - tak ze lepiej mieć zarazki na ręce niż na policzku:P Bardzo lubię gdy po wspolnym tancu mój M. albo mój tata całują mnie w rękę
Ja również bardzo lubie jak mężczyzna jest wobec kobiety szarmancki, to wynika z Jego kultury oczywiscie. Nie lubie jak klnie jak szewc..
a otwieranie drzwi jest bardzo miłe
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3Następny
Strona 1 z 3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach