Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
biżuteria srebrna sklep

Czy mam szanse kogos poznac?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Wszystko o naszych mężczyznach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
candice
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 15

PostWysłany: Sro 27-07-2016, 18:14    Temat postu: Czy mam szanse kogos poznac? Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Pytanie - czy jest szansa ze 27 letnia kobieta (podobno ladna i zgrabna) znajdzie jeszcze kogos wartosciowego na swojej drodze? Tkwie w zwiazku w ktorym chlopak dyktuje warunki i nic do niego nie dociera. Chce zyc w swoim domu z matka i ze mna, wyprowadzka do mieszkania byleby miec swoj wlasny kąt nie wchodzi w gre bo szkoda mu placic na wynajem jak to moze zostac w kieszeni. Oboje pracujemy. Mysle czasem ze kasa to tylko wymowka bo dobrze mu z mama ktora wszystko za niego robi, koledzy sa blisko, jak chce moze wyjsc nikt mu nie broni, wyprowadzka by mu utrudnila kontakty z nimi. On ma juz 30 lat. Jestesmy razem 5 lat (zareczyny mialy byc ale powiedzial ze nie ma teraz pieniedzy na pierscionek). Rodzice mowia mi ze jakby mnie naprawde kochal to zrobilby dla mnie wszystko, a na pewno nie czekalabym tyle na deklaracje.
Wiem, tyle juz bylo tematow zareczyn, ze dziewczyny wymuszaja, ale jak nie oczekiwac czegos czego sie chce w koncu dostac? nie mamy po 18 lat. Przy tak dlugim zwiazku to juz woz albo przewoz. On mowi ze chce miec rodzine, ze chce slubu, zareczyn tez, ale coraz czesciej mysle ze to tylko gadanie, ze opoznia to jak tylko moze, bo tak mu wygodnie, mysli ze moze jeszcze spotka kogos innego?

Chce zeby wypowiedzialy sie osoby ktore znalazly po dlugim zwiazku kogos z kim sa i sa szczescliwe, nie musza sie prosic o kolejny krok, o zareczyny, o wyprowadzke.. czy w tym wieku jeszcze mozna kogos takiego znalezc?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8566
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Sro 27-07-2016, 19:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie mówię za siebie- mówię za siostrę. Teraz ma 29 lat. Ponad rok temu rozstała się z chłopakiem, z którym była latami i była nawet zaręczona. Długo nie mogła się pozbierać. Ale w końcu kogoś poznała i jest szczęśliwa Uśmiechnięta.

Także w każdym wieku można spotkać kogoś, z kim będzie się szczęśliwym Uśmiechnięta.


Nie napisałaś najważniejszego- kochasz go? Chcesz z nim być? Czy zaręczyny czy jakaś poważna deklaracja z jego strony to jedyny warunek, żebyście byli razem?

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
candice
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 15

PostWysłany: Sro 27-07-2016, 20:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Oczywiscie ze kocham, gdyby to bylo takie proste juz dawno bym go zostawila, ale pomysl jak jest ciezko kobiecie ktora ciagle czeka i ktorej sie tylko obiecuje. Ale nie chce robic z siebie idiotki z milosci do kogos kto ma mnie gdzies, a na to wyglada ze tak jest.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Magda___Lena
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Cze 2016
Posty: 94

PostWysłany: Sro 03-08-2016, 14:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja myślę, że nawet jeśli miałabyś być sama, a tkwić w nieszczęśliwym związku, to lepiej być samej, ale to tylko moje zdanie. Znam dużo kobiet co mają dzieci, są po rozwodzie i po 30 a nawet po 40 poukładały sobie na nowo życie i są szczęśliwe. Większość z nich co prawda nie chciała ślubu, żyją na kocią łapkę, bo już ten jeden ślub miały za sobą i "są inne wydatki", wolą pomagać dzieciom - swoim i partnera, gdzieś ich zabrać, nabierać więzi, niżeli bawić się w pierścionki i wesela, no ale mieszkają razem. Ale to też nie jest warunek, ostatnio się nawet bawiłam na weselu 32 latki Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
candice
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 15

PostWysłany: Pią 12-08-2016, 10:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zerwałam z nim. Wiem, ze postąpiłam słusznie, gdyz zdalam sobie sprawe ze za wiele dawalam od siebie nie dostajac nic wzamian procz obietnic.
Wszyscy moi bliscy podzielaja moje zdanie i ciesza sie ze odcielam sie od toksycznego faceta.

Tylko co teraz? Nie tesknie za nim bo mam do niego wiecej zalu niz sentymentu, nie utrzymuje z nim kontaktu, ale nie moge sie przemoc by kogos poznac, nie chce korzystac z portali randkowych bo zawsze poznawalam tam gosci ktorzy chcieli tylko jednego.

Boje sie ze jak poznam kogos nowego to znow na poczatku bedzie idealnie, a pozniej okaze sie ze znow zmarnowalam czas. Smutna
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Magda___Lena
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Cze 2016
Posty: 94

PostWysłany: Pon 29-08-2016, 4:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Powiem ci tak, może cię tym pocieszę, a może zdołuję, zobaczymy. Nigdy nie ma się pewności, tak więc zawsze jest strach, że będzie dobrze, dobrze, a po kilku latach czy nawet kilkunastu latach się coś pomiędzy popsuje lub on się zmieni. Ludzie nie stoją w miejscu, na nas ma wpływ wszystko - wychowanie, rodzina, towarzystwo, praca, stresy z zewnątrz, nowi znajomi. Ja sama, choć jestem już od tylu lat mężatką, nigdy nie umiałam do końca zaufać, że będzie zawsze dobrze. Zresztą nie zawsze jest dobrze, bo nie jesteśmy jakimś wzorem, czy przykładną rodziną. Ważne tylko, by były odpowiednie proporcje. Jeśli dobrze jest tygodniami i miesiącami, a zdarzają się gorsze dni, to można jeszcze wszystko naprawiać, wpierać się nawzajem, pomagać sobie itd, ale jeśli są to złe tygodnie, na kilka szczęśliwych dni, to sensu nagle zaczyna być w tym brak, dlatego warto reagować od razu, rozmawiać, próbować się dogadać, a nie zamiatać problemy pod dywan, czy udawać, że coś się złego nie dzieje, gdy zło się w związku rozwija.

Życzę, by ci się wszystko ułożyło.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8566
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Pon 29-08-2016, 7:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dobrze, że z nim zerwałaś Uśmiechnięta. Teraz sobie trochę odpocznij, a dopiero ptoem szukaj faceta Złośliwa.

candice napisała:
Boje sie ze jak poznam kogos nowego to znow na poczatku bedzie idealnie, a pozniej okaze sie ze znow zmarnowalam czas. Smutna

Nie można mówić, że sę czas zmarnowało- każdy związek czegoś uczy Puszcza oko. No i wiadomo, że na początku zazwyczaj jest idealnie, dopiero z czasem wychodzą wady albo dopiero później je zauważamy czy nam przeszkadzają. Nie ma innej drogi Uśmiechnięta.

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kolorowa1993
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 07 Wrz 2016
Posty: 34

PostWysłany: Sro 07-09-2016, 13:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja się po tym temacie zaczęłam zastanawiać czemu kobietom tak bardzo zależy na pierścionku, obrączce, wspólnym mieszkaniu. To ostatnie jeszcze mogę zrozumieć... rozumiem, to ostatnie rozumiem, ale czy nie można żyć razem bez posiadania wspólnego nazwiska? Czy zaręczyny są koniecznością?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
candice
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 15

PostWysłany: Nie 18-09-2016, 14:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

kolorowa1993- w moim przypadku slub i zareczyny sa koniecznoscia, nie bede robila za zone dla kogos kto nie chce byc moim mezem. Dziwie sie dziewczynom ktore ida na takie uklady. Sprzatanie, gotowanie, zakupy, prasowanie, pranie i seks a facet tylko przynosi kase do domu i na tym koncza sie jego obowiazki.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kolorowa1993
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 07 Wrz 2016
Posty: 34

PostWysłany: Czw 22-09-2016, 4:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Candice - Ja rozumiem, gdy ślub jest koniecznością, gdy płynie to z pobudek religijnych, trzymanie dziewictwa do ślubu, i tak dalej. Takie podejście naprawdę szanuję, choć ja nie umiałabym postąpić tak samo. Jednak tu rozumiem i szanuję.
Rozumiem też, gdy zaręczyny i ślub generuje próżność i chęć bycia w centrum uwagi. Niektóre kobiety pragną tego popisu, oklasków, białej sukni.
Jednak tak naprawdę we wspólnym życiu ta obrączka nie ma znaczenia. To nadal będzie jeden i ten sam facet, nie stanie się przez obrączkę na palcu nagle lepszy, czy inny. I to jak będzie cię traktował, czy będzie pomagał w domowych obowiązkach, czy tylko przynosił kasę, to zależy od niego, a nie od ślubu. Tak samo od ciebie zależy decyzja o nie pójściu do pracy i życia na jego utrzymaniu. Tu ślub nie ma nic do rzeczy.
Dlaczego z góry zakładasz, że ważniejszy jest ślub, chęć bycia mężem danej kobiety, od zwykłej chęci bycia z nią, pomagania jej. Są ludzie co są razem bez ślubu i im się układa i mają kilkunastoletnie staże i tacy co biorą śluby i po roku się rozwodzą i wtedy też może się okazać, że kobieta robiła za praczkę, sprzątaczkę i kucharkę, dla kogoś kto się z nią znudził i odwidziało mu się bycie jej mężem. Nagle przestał chcieć nim być.
Nie rozumiem też czemu z góry to na barki kobiety (w tym przypadku swoje) zrzucasz wszystkie domowe obowiązki, a na jego jedynie utrzymanie rodziny.
Związek z drugim człowiekiem to nie układ. Co dla ciebie tak naprawdę znaczy bycie z kimś? Co dla ciebie znaczy ślub, bycie żoną i czemu jest to takie ważne? Jeśli tylko dlatego, by mówić "ugotowałam dla męża" a nie "ugotowałam dla mojego mężczyzny", to sorry, ale to nie jest dobry powód.

 Podpis "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne."
"Jedni przez grzech się wznoszą, inni przez cnotę upadają."
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
candice
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 16 Maj 2012
Posty: 15

PostWysłany: Czw 22-09-2016, 17:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie ma sensu tlumaczyc tego dwa razy.
Nie bede z kims kto moze odejsc z dnia na dzien bez zadnych konsekwencji Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kolorowa1993
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 07 Wrz 2016
Posty: 34

PostWysłany: Pią 23-09-2016, 16:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mąż też może odejść z dnia na dzień, bez żadnych konsekwencji, bo przecież nikt za takie odejście nie zabija, nie chłoszcze, do więzienia nie wtrąca. Jedyna konsekwencja to taka, że będzie miał status "rozwodnika" a nie "kawalera". Męża też na siłę przy sobie nie utrzymasz i gdy zechce cię opuścić to to zrobi i nie licz na to, że otrzymasz za to jakieś odszkodowanie. Dlatego tak wnikałam o co chodzi z tym ślubem, czemu jest dla ciebie taki ważny i konieczny, by zrozumieć.

 Podpis "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne."
"Jedni przez grzech się wznoszą, inni przez cnotę upadają."
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Anka2211
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 23 Wrz 2016
Posty: 38
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie 25-09-2016, 11:34    Temat postu: . Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dokładnie, przecież każdy może odejść bez słowa, poza tym nikt nie musi ponieść konsekwencji. Jeżeli ktoś odejdzie od Ciebie to nic na tym nie zyskasz, a facet na tym nie straci.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Sylwia4432
 
 





Dołączyła: 29 Wrz 2016
Posty: 26

PostWysłany: Pią 30-09-2016, 10:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Czy jest mężem czy nie, odejść może w każdej chwili, bez tłumaczeń, bez żadnego słowa. Nic nie musi wyjaśniać, poprostu odejdzie, a wtedy my musimy zastanawiać się o co chodziło.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Ja-anna
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 08 Lis 2016
Posty: 8

PostWysłany: Wto 08-11-2016, 14:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Witaj. Oczywiście, że masz szansę. Ja poznałam jak miałam 37 lat. Wcześniej byłam mężatką, niestety mąż zmarł na zawał, nagle. Był ból, szok, żałoba, strach,..wszystko. a póżniej poznałam faceta, też wdowca . Przez internet. Nie bój się takich portali, oczywiście z głową podejdź do tego, z rozsądkiem. A wracając do tematu. Też nie myślałam, że kogoś spotkam. Zalogowałam sie tak, bez wiary, żeby pogadać. I poznałam... swoją miłość. Największą. Wiem, że głupie to, bo jak wychodziłam za mąż to też myślałam, ze to ten jedyny. Ale z perspektywy czasu wiem, że tak nie było. smutne, ale prawdziwe. A może nie smutne, mam z nm wspaniałe dzieci, a małżenstwo... było poprawne, jeśli tak moge rzec. I wzloty i upadki. Jak w życiu. A teraz...jestem szczęśliwa, zaręczona. Głowa do góry. On gdzieś tam jest. A ja wierzę, że jak się pozytywnie myśli to się dobre rzeczy przyciąga. Na odwrót niestety też...także bądź najlepszej, nie tylko dobrej myśli
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Wszystko o naszych mężczyznach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20