Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy miałyscie okazje zdradzic ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
agatka1984
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 19 Maj 2006
Posty: 413
Skąd: już nie

PostWysłany: Czw 12-10-2006, 14:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zdradzałam, ale to było, kiedy jeszcze miałam "chłopaków", a nie narzeczonego czy męża

Od kiedy jestem z Pawłem, nic takiego nie przyszło mi do głowy

Myślę, że to zależy od stopnia zaangażowania w związek. Kiedy nie miałam nic do stracenia, nie miałam też oporów. Teraz za wiele mam do stracenia, aby w ogóle brać taką możliwość pod uwagę

PS Miałam okazję

 Podpis Lepiej mądrze stać niż głupio biegać.
Jacek Gmoch
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Anette
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Paź 2006
Posty: 10
Skąd: Hamburg

PostWysłany: Pią 27-10-2006, 20:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

To podziwiam was ...... dziewczyny.... za silne charaktery Zszokowana

 Podpis niegrzeczna grzeczna;)
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dotka
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 08 Wrz 2006
Pochwał: 14
Posty: 1141
Skąd: zewsząd

PostWysłany: Pią 27-10-2006, 20:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Co masz na myśli Anette?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Afrodyta
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 26 Paź 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 5
Skąd: z morkiej piany :)

PostWysłany: Sob 28-10-2006, 15:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Okazję do zdrady są wszędzie i na każdym kroku- no chyba że nie wychodzi się w domu. Ale tym się róźnimy od zwierząt, że potrafimy panować nad swoim instynktem.

Może powiem to za ostro, ale osoba, która dopuściła się do zdrady zarówno partnerskiej jak i małżeńskiej jest dla mnie dnem moralnym ( przepraszam za wyrażenie). I nic tego nie usprawiedliwia !!! Diablica lub Bardzo wściekła

 Podpis ....:::: Jak płatki róży spoczywające na wyciągniętej dłoni, tak serce moje spoczywa przy Twoim ::::....
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Anette
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Paź 2006
Posty: 10
Skąd: Hamburg

PostWysłany: Sob 28-10-2006, 15:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

[quote="dotka"]Co masz na myśli Anette?[/quote]

 Podpis niegrzeczna grzeczna;)


Ostatnio zmieniony przez Anette dnia Pon 13-11-2006, 17:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kingula
Gość








PostWysłany: Sob 28-10-2006, 21:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mojego poprzedniego faceta zdradzałam z moim obecnym mezem Bardzo szczęśliwa
Wiem jakie to uczucie...
Mojego meza nie zdradziłabym nigdy, za bardzo go kocham, prawda jest taka ze jak kochasz nie zdradzisz...nikt mnie nie przekona do tego ze czasem sie zdarza Skonsternowana
Powrót do góry
 
   
ulunius
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 16 Paź 2006
Pochwał: 4
Posty: 3362

PostWysłany: Nie 29-10-2006, 11:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Byłam kiedyś w związku, w którym nie było już miłości (przynajmiej z mojej strony) i wtedy doszło do zdrady, na dodatek to ja zdradziłam. Miałam bardzo duże wyrzuty sumienia i czułam się tak podle, że nie da się tego opisać. Do dzisiaj się tego wstydzę. Osobą, z którą zdradziłam ówczesnego chłopaka był mój mąż i to jest dla mnie jedyny pozytywny aspekt tej przygody. Wiem na pewno, że jak bym kochała to bym nie zdradziła!!!
Nie polecam nikomu zdradzać!!! Jest to okropne i nieludzkie, sama bardzo się tego wstydzę. No cóż czas leczy rany... i zdradzanego i zdradzającego. Moje zachowanie w tamtych czasach tłumaczę sobie tylko jednym: bardzo kochałam K. a partnera w tamtym związku traktowałam już tylko po koleżeńsku, tyle tylko że on nie chciał dać mi spokoju i nie mogłam zakończyć tego związku definitywnie, jeszcze po tej sytuacji ze zdradą jakiś czas mnie "nachodził" - ale jak to mówią czas leczy rany....
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
pl35
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1353
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 29-10-2006, 12:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

ulunius napisała:
Byłam kiedyś w związku, w którym nie było już miłości (przynajmiej z mojej strony) i wtedy doszło do zdrady, na dodatek to ja zdradziłam. Miałam bardzo duże wyrzuty sumienia i czułam się tak podle, że nie da się tego opisać. Do dzisiaj się tego wstydzę. Osobą, z którą zdradziłam ówczesnego chłopaka był mój mąż i to jest dla mnie jedyny pozytywny aspekt tej przygody. Wiem na pewno, że jak bym kochała to bym nie zdradziła!!!
Nie polecam nikomu zdradzać!!! Jest to okropne i nieludzkie, sama bardzo się tego wstydzę. No cóż czas leczy rany... i zdradzanego i zdradzającego. Moje zachowanie w tamtych czasach tłumaczę sobie tylko jednym: bardzo kochałam K. a partnera w tamtym związku traktowałam już tylko po koleżeńsku, tyle tylko że on nie chciał dać mi spokoju i nie mogłam zakończyć tego związku definitywnie, jeszcze po tej sytuacji ze zdradą jakiś czas mnie "nachodził" - ale jak to mówią czas leczy rany....


A czy twój mąż wie że wtedy zdradziłaś kogoś z nim? Pytam z ciekawości bo zainteresowało mnie jak to odbiera facet z którym się zdradza. I jaki jest jego stosunek do tej sytuacji po latach.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ulunius
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 16 Paź 2006
Pochwał: 4
Posty: 3362

PostWysłany: Nie 29-10-2006, 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mój mąż wie o tym i staramy się nie rozmawiać na ten temat, ale od czasu do czasu jak wspominamy dawne czasy to mówi o moim byłym, że to biedny chłopak a ja taka niedobra! O sobie w tej sytuacji nawet nie wspomina jak by on w tym nie uczestniczył!
To jeszcze chyba za świeży temat żeby go poruszać (chociaż minęło już dobrych pare lat).
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
pl35
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1353
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 29-10-2006, 15:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kingula - a jak było u ciebie? Podobnie jak u Ulunius?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Anonymous
Gość








PostWysłany: Sro 01-11-2006, 9:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mysle, ze takie zdrady jak ulunius sa jeszcze do pzrelknieta z racji tego, ze nie bardzo mialas jak zerwac z chlopakiem skoro on taki natret byl. Zgadzam sie z kingula ze kobieta nie ma szans zdradzic mezczyzny skoro go kocha, no nie ma sily.


Chcialabym sie jednak zapytac ulunius czy maz Ci bezgranicznie ufa? BO przeciez zdradzilas jednego chlopaka, nie ma obaw Twoj maz, ze moze Ci cos takiego przez mysl przeleciec?
Powrót do góry
 
   
ulunius
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 16 Paź 2006
Pochwał: 4
Posty: 3362

PostWysłany: Sro 01-11-2006, 12:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Tak, mąż znał bardzo dobrze sytuację w jakiej znalazłam się z moim ówczesnym chłopakiem, sam był tego świadkiem, no i przyczynił sie w jakimś stopniu do rozpadu tamtego związku. Ufa mi w 100%, aż sama się dziwiłam bo przecież teoretycznie jak zrobiłaś już coś raz, to i drugi raz się przytrafić może. Ale nie w tym wypadku ja kocham mojego męża a tamtego chłopaka traktowałam po koleżeńsku bo miłość wygasła (tylko tamten tego pojąć nie mógł).
Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie zdradzić mojego męża. Nie ma takiej możliwości i on o tym dobrze wie. Obydwoje sobie ufamy Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kingula
Gość








PostWysłany: Czw 02-11-2006, 22:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

pl35 napisała:
Kingula - a jak było u ciebie? Podobnie jak u Ulunius?


Raczej nie, z poprzednim partnerem byłam prawie 6 lat wiec to nie był kolega. Jednak w koncu spotkałam na swojej drodze mojego meza i stało sie...zakochałam sie. Ale poprzedni zwiazek i tak sie wypalał...nie widziałam w nim zadnej przyszłosci. Kiedy spotkałam G. moj swiat wywrocił sie do gory nogami..wszystko stało sie szalone i iszybkie. Rok po poznaniu zareczylismy sie, dwa jak sie pobralismy, trzy jak zrobilismy sobie corcie. Nie załuje zdrady...w tym przypadku było warto.
Powrót do góry
 
   
Agata
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 19 Maj 2006
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 4774
Skąd: południe Polski

PostWysłany: Czw 02-11-2006, 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

kingula napisała:
prawda jest taka ze jak kochasz nie zdradzisz...

Zgadzam się w 100%. Osoba, która kocha mocno nie dopuszcza się zdrady. Jeśli zdradziła to znaczy, że to nie była miłość...

 Podpis Syneczku, zanim zostałeś poczęty- pragnęłam Cię.
Zanim się urodziłeś- kochałam Cię.
Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia- byłam gotowa za Ciebie umrzeć!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jewel
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 01 Sie 2006
Użytkownik zbanowany
Ostrzeżeń: 3
Posty: 845
Skąd: na Zachodzie bez zmian

PostWysłany: Czw 02-11-2006, 22:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Agata to oczywiste- trafne stwierdzenie. I dlatego dla dziewczyny to bylo szczescie w nieszczesciu. I dalego mysle ze nie ma sie czym "ryc", skoro teraz sa szczesliwe. Lepiej chyba tak postapic jak sie meczyc w zwiazku bez milosci. Meka dla jednej jak i dla drugiej. Moze jakby nie poznaly swoich mezow, dalej tkwily by w takim marazmie.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Następny
Strona 2 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20