Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy po zdradzie może być normalnie?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Wszystko o naszych mężczyznach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Sob 11-06-2016, 10:26    Temat postu: Czy po zdradzie może być normalnie? Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zaczęło się dość banalnie. Zdradziłam, bo mi inny zawrócił w głowie. Zerwałam z chłopakiem, z którym byłam ponad pół roku i związałam się z nowym. Ale po dwóch miesiącach się skończyło i rozstaliśmy się. Poprzedni chłopak nie przestał mnie kochać. Gdy dowiedział się, że znów jestem wolna, zaproponował żebyśmy się znowu spotykali. Spotkaliśmy się parę razy, aż wróciliśmy do siebie. Nigdy go nie widziałam tak szczęśliwego jak w czasie pierwszej nocy po powrocie. Ustaliliśmy, że wszystko mi wybacza i zaczynamy od nowa.
Ale już kilka dni później zauważyłam różnicę. Jest inaczej niż kiedyś. On mi tego nie mówi, zapewnia że jest dobrze, ale widzę po nim. Po jego wzroku, dotyku widzę, że tkwi w jego sercu jakaś zadra. Stał się też bardziej nieśmiały. Rozmawiałam o tym z moją Mamą. Powiedziała, że o zdradzie się nie da zapomnieć i podała swój przykład - Tata miał kochankę kilkanaście lat temu, Mama mu wybaczyła, ale nadal pamięta. Boję się, że i w moim związku to już nie będzie to samo jak przed zdradą Smutna
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8566
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Sob 11-06-2016, 12:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja nie wierzę, że może być tak samo jak było przed zdradą. Normalnie może być, ale na pewno inaczej (bo inaczej wcale nie oznacza nienormalnie Puszcza oko).

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sob 11-06-2016, 12:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Również uważam, że można wybaczyć lecz zapomnieć się nie da. Nie oczekuj od niego cudów,to dla niego nadal jest świeże. Daj mu czas. Nie gwarantuje, że całkiem zapomni, to raczej wątpliwe, ale może nauczy się od nowa żyć z tą świadomością.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Nie 12-06-2016, 6:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Był u mnie chłopak w nocy, znowu niby wszystko dobrze, ale (choć może jestem przewrażliwiona na tym punkcie) zanim się kochaliśmy chłopak się tak jakby zawahał, a po nie był taki skory do przytulania. Jak się przed chwilą żegnaliśmy to powiedział do mnie: "będzie dobrze, kochanie".
On studiuje w innym mieście, spotykamy się w każdy weekend. Chłopak, do którego odeszłam, mieszka w tym samym mieście co ja, spotykałam się z nim pod nieobecność chłopaka (przez jakieś 3 tygodnie zanim odeszłam). Myślę, że odległość tu namieszała. Niedługo wakacje, spędzimy je całe w tym samym mieście. Nie wiem, czy takie ciągłe wspólne przebywania razem pomoże, czy zaszkodzi. Mam nadzieję, że pomoże.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8566
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Nie 12-06-2016, 16:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A mówiłaś chłopakowi o tych swoich przeczuciach?

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Pon 13-06-2016, 12:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie mówiłam... Myślę, że wywoływanie tego tematu wprost mogłoby pogorszyć sytuację.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Nefja
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 15 Lut 2016
Ostrzeżeń: 2
Posty: 69

PostWysłany: Czw 16-06-2016, 21:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Wiesz, według mnie po zdradzie już nie ma związku. Oczywiście to moje zdanie, ale uważam, że zawsze już coś jest niedopowiedzenia, niedomówienia, niepewność drugiej osoby. Łatwo popełnić błąd, ale to czy da się to naprawić zależy od obu stron. Powinniście porozmawiać otwarcie, a nie unikać tego tematu. Przepracować, jak to nazywają psycholodzy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Czw 16-06-2016, 22:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Rozmawialiśmy otwarcie kiedy wracaliśmy do siebie. Całą noc przegadaliśmy o tym. Rozmawialiśmy, chłopak wybaczył i postanowiliśmy już do tego nie wracać. Więc to nie tak, że są jakieś niedomówienia...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Magda___Lena
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Cze 2016
Posty: 94

PostWysłany: Pią 17-06-2016, 15:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jeśli to cię jakoś pocieszy, to znam sytuacje gdy po zdradzie partnerzy do siebie wrócili i było lepiej niż wcześniej między nimi, jednak ja bym tak nie umiała. Osobiście, gdybym dopuściła do siebie kogoś innego, choćby pocałunkiem to czułabym się brudna i odwrotnie - brzydziłabym się pocałować męża gdyby mnie zdradził. Taki już mam pogląd, taka już jestem, że brzydzę się każdą zdradą czy to w przyjaźni, czy współpracy, czy w związku. Jednak znam przypadki, które są dowodem na to, że może być i po zdradzie normalnie, ale tutaj znowu wszystko zależy od ludzi, ich charakterów, sposobu prowadzonych rozmów. Prywatnie myślę, że najgorzej jest udawać, że nie ma sprawy, że ten temat nie istnieje, bo zamiatanie problemów pod dywan ich nie rozwiązuje.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
pretty woman
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 02 Wrz 2011
Ostrzeżeń: 1
Posty: 399

PostWysłany: Pon 20-06-2016, 23:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Znam parę, która przetrwaliła zdradę. Teraz są 3 lata po tym, łącznie prawie 12 ze sobą. Można. Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Wto 21-06-2016, 12:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

pretty woman napisała:
Znam parę, która przetrwaliła zdradę. Teraz są 3 lata po tym, łącznie prawie 12 ze sobą. Można. Puszcza oko

A kto kogo zdradził? Bo wydaje mi się, że kobiety chyba łatwiej wybaczają Smutna
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
pretty woman
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 02 Wrz 2011
Ostrzeżeń: 1
Posty: 399

PostWysłany: Pon 27-06-2016, 22:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

fermina napisała:
A kto kogo zdradził? Bo wydaje mi się, że kobiety chyba łatwiej wybaczają Smutna

To prawda, ona zdradziła. Ale też (news z weekendu) znajoma opowiadała o rodzicach swojej koleżanki, gdzie matka po 30 latach małżeństwa odeszła z młodszym - wakacje, podróze, te sprawy, a po pół roku wróciła i znów są razem jakoś od roku.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Wto 28-06-2016, 14:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

pretty woman napisała:
To prawda, ona zdradziła. Ale też (news z weekendu) znajoma opowiadała o rodzicach swojej koleżanki, gdzie matka po 30 latach małżeństwa odeszła z młodszym - wakacje, podróze, te sprawy, a po pół roku wróciła i znów są razem jakoś od roku.

Po 30 latach też trudniej odejść. Łatwiej wybaczyć. Moją Mamę Tata zdradził po 20 latach małżeństwa i głównie dlatego wybaczyła, że po tylu latach nie warto przekreślać wszystkiego jednym przelotnym romansem.
A u mnie inaczej. Ledwie nieco ponad pół roku byłam z chłopakiem i nie spodziewałam się, że po mojej zdradzie, a następnie rozstaniu z nowym chłopakiem, zdradzony chłopak nie przestanie mnie kochać i będzie o mnie jeszcze zabiegał - to nie ja z podkulonym ogonem wróciłam błagać o wybaczenie, to on zaproponował spotkanie. Choć oczywiście przeprosiłam go, żałuję i powiedziałam mu to. To mi wszystko uświadomiło, jak wspaniałego chłopaka mam. Nie przestał mnie kochać, walczył o mnie, wybaczył, ale też nie poniżał się przede mną jak to czasem porzuceni mężczyźni robią ani nie robił z siebie biednego skrzywdzonego. Choć na pewno tak czuje, widzę to, ale stara się bardzo skrywać to i przezwyciężać. Sama bym nie była na tyle bezczelna, by narzucać mu się i przecierpiałabym jakoś rozstanie z tamtym. Ale dalej mnie kocha. A i ja zrozumiałam, że też go kocham i ze popełniłam wielki błąd dając się ponieść intensywnemu i krótkiemu zauroczeniu. Wiem po tym wszystkim, że już nigdy go nie zdradzę, ale na pewno zawsze gdzieś będzie tkwiła w nim, choć z czasem coraz mniejsza, zadra w sercu. Będzie coraz lepiej, wierzę w to.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
fermina
 
 





Dołączyła: 11 Cze 2016
Posty: 10

PostWysłany: Sob 30-07-2016, 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Hej Uśmiechnięta Od dwóch miesięcy widujemy się codziennie, bo chłopak ma wakacje. Teraz byliśmy razem tydzień nad morzem. To czego brakowało w naszym związku i co doprowadziło do mojej zdrady i rzucenia chłopaka, to niewidywanie się codziennie, a jedynie w weekendy. Dlatego znalazłam kogoś, kto był blisko i z kim mogłam spotkać się nie tylko w weekend. Teraz są wakacje, przebywanie razem zbliża nas z chłopakiem bardziej niż przedtem. Obawiam się, co będzie po wakacjach. Nie, że go znowu zdradzę, bo to wykluczone, ale jak wytrzymam znowu widywania się tylko w weekendy. Idę teraz do klasy maturalnej, trzeba zacisnąć żeby i jakoś ten rok przetrwać. A potem na studia do tego samego miasta, co on Uśmiechnięta
A co do tego jak chłopak radzi sobie z moją zdradą: jest już lepiej niż na początku. Już nie unika mojego dotyku. Czasem tak smutno na mnie patrzy, ale dużo rzadziej niż kiedyś. O zdradzie w ogóle nie rozmawiamy. On nie wywołuje tego tematu, a ja też nie chcę, żeby nie jątrzyć. Powiedzieliśmy sobie wszystko jak do siebie wracaliśmy, dalej wspominanie tego mogłoby tylko zaszkodzić.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Magda___Lena
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Cze 2016
Posty: 94

PostWysłany: Sro 03-08-2016, 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Fermina, a jakbyś miała męża, kredyt i on nagle straciłby dobrze płatną prace i jedyne wyjście by uniknąć komornika to byłby wyjazd jego za granicę na kilka miesięcy, to co wtedy? Też doprawiałabyś mu rogi, bo "nie widywalibyście się codziennie"? To nie jest żadne usprawiedliwienie, przynajmniej nie dla mnie, a jeśli to jest usprawiedliwienie, to ja nie widzę w tym miłości, przykro mi, ale takie mam zdanie. Życzę wam jak najlepiej, ale jak dla mnie to z twoim podejściem coś jest nie tak, jest raczej mało dojrzałe.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Wszystko o naszych mężczyznach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20