Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Duchy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cicimlady
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 7

PostWysłany: Wto 29-01-2013, 10:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Aga - a może to kwestia nastawienia, że jeśli ktoś myśli o zmarłym bliskim, to ma kiepski dzień - osiąga tę osobę nostalgia, tęsknota, zmienia mu się samopoczucie na gorsze - stąd niepowodzenia w ciągu dnia?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Doti1000pns
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 03 Kwi 2011
Posty: 203

PostWysłany: Sro 30-01-2013, 6:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie mam zdania na ten temat. W dniu dzisiejszym raczej jestem skłonna stwierdzić, że nie wierzę w istnienie duchów. Jak byłam mała to tak, byłam przekonana o ich istnieniu, ale z perspektywy czasu myślę, że duży wpływ miały oglądane przeze mnie filmy z gatunku "horror". Fakt, że byłam świadkiem kilku zdarzeń paranormalnych czy raczej niespotykanych, ale nie przywiązuję do tego większej wagi i nie zastanawiałam się nad tym.

 Podpis „Człowieka można znacznie lepiej poznać obserwując jego reakcje wtedy, kiedy przegrywa, niż wówczas, gdy wygrywa.”
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Mirka45
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 23 Mar 2012
Posty: 24

PostWysłany: Pią 01-02-2013, 11:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Doti - nie można wykluczyć, że takie zjawiska mają jakieś wytłumaczenie. Też kilka razy widziałam na własne oczy rzeczy, które wydawały się, jak to mówisz "paranormalne".
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
lilianka11
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 19 Sty 2013
Posty: 132
Skąd: Z domku ;-)

PostWysłany: Pią 01-02-2013, 15:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Odnośnie ,,duchów" czy jakkolwiek mogłabym to nazwać, mam taką ciekawą historię rodzinną. Moja kuzynka wraz z mężem i rodzicami mieszkali w dość dużym domu. Mają dziś 7-letniego synka, ale gdy mały miał jakoś 2-3 latka, działo się coś dziwnego... On często stawał w łóżeczku i rozmawiał ,,sam z sobą". Kuzynka myślała, że może w zabawie gada ze swoimi miśkami czy coś, ale on powiedział, że mówi do ,,takiego starego pana na szafie, który ma taką fajną laskę". Wmurowało ją w ścianę, jak to usłyszała. Dziecko upierało się, że na szafie w jego pokoiku siedzi jakiś pan. Nie sądzę, żeby taki mały berbeć był w stanie sobie coś takiego wymyślić. Trwało to kilka tygodni, bo oni zaraz mieli wyprowadzać się do własnego mieszkania. Tam wszystko się skończyło, ale historia do dziś jest powtarzana w rodzinie (tak, żeby mały nie słyszał).

Druga sytuacja miała miejsce w rodzinie mojego męża... Kiedyś była jakaś rodzinna impreza. Moja szagierka miała 16 lat i poszła do domu swoich kuzynów, żeby ich pilnować całą noc (ze szwagierką było ich czworo, pozostała trójka była w wieku ok. 9-10 lat). Późnym wieczorem leżeli na łóżku rodziców, jedno przy drugim i oglądali telewizję. Usłyszeli skrzypienie desek w przedpokoju (podłoga była dawno zmieniona i deski zostały zastąpione przez kafelki) i kroki, które zbliżały się do ich pokoju. Skulili się przerażeni i wtedy podobno w poduszce, leżącej obok pojawiło się wgłębienie, jakby ktoś na niej usiadł. Dzieci zaczęły płakać i krzyczeć, a szwagierka zadzwoniła do rodziców, żeby szybko wracali. Z początku w to nie wierzyłam, ale kiedyś rozmawiałam z kuzynką męża i jej bratem i wszystko potwierdzili.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Aikaterina
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 04 Sty 2010
Pochwał: 1
Posty: 1888

PostWysłany: Nie 03-02-2013, 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cos mnie ciagnie do tego tematu. Puszcza oko

U mnie dawno nic sie nie dzialo, co mnie bardzo cieszy. Jedynie ok. roku temu obudzilam sie potrzasana przez meza. Okazalo sie, ze strasznie plakalam i krzyczalam przez sen. Snilo mi sie, ze bylam na czyims weselu razem z rodzicami i przy siadaniu przy stole okazalo sie, ze obok mojej Mamy siedzi moj zmarly Dziadek. Nie moglismy uwierzyc, ze to on, bo przeciez bylismy na jego pogrzebie. Wtedy on, by udowodnic, ze naprawde umarl zaczal odrywac sobie skore na szyi. Dzwiek pekajacej skory pamietam do dzis. Wierze, ze chcial o sobie przypomniec, bo ja ze wzgledu na odleglosc bardzo rzadko u niego bywam.

 Podpis Serduszko "And I thank you for bringing me here, for showing me home..." Serduszko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Julianka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 12 Lip 2012
Ostrzeżeń: 1
Posty: 102

PostWysłany: Sro 06-02-2013, 11:39    Temat postu: Duchy Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mówi się, że duchy nie istnieją, ale... coś jednak jest na rzeczy. Aż mi skóra cierpnie brrr... jak sobie pomyślę, jakie mam nieraz wrażenie, że wieczorami, kiedy nieraz jestem sama, czuję obecność kogoś drugiego. Albo nagle coś spadnie, nie ruszane przez nikogo, czy usłyszę trzask, aż czasami podskoczę z wrażenia. To nie jest zbyt miłe uczucie. Okropność.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dagi13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 21 Mar 2013
Ostrzeżeń: 1
Posty: 123
Skąd: 3-miasto

PostWysłany: Czw 21-03-2013, 11:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Wierzę w duchy, demony i te wszystkie inne paranormalne !ły i im mniej o tym myślę tym lepiej dla mnie Uśmiechnięta.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Silje
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 15

PostWysłany: Sro 17-07-2013, 14:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Wierzę w duchy. Oto kilka historii z mojego życia.

Wróciliśmy z już ex-mężem z wieczornego spacerku. Zdziwiłam się wtedy, bo on przekręcił klucz w drzwiach, mimo że zazwyczaj ja to robiłam (ja to w ogóle zamykam się na cztery spusty w domu, bo strachliwa jestem). I przykuło to właśnie moją uwagę... no, ale pomyślałam "w końcu nauczyłam go, że drzwi się na noc porządnie zamyka",
położyliśmy się spać. Światła zgaszono, Nuka śpi z nami oczywiście...
Coś nie mogłam zasnąć. Myślałam o !łach... i nagle usłyszałam przekręcanie klucza w zamku...zamarłam. W pierwszej chwili pomyślałam, że być może sąsiedzi wrócili i jakimś cudem usłyszałam jak otwierają swoje drzwi... ale w momencie zdałam sobie sprawę, że to niemożliwe. Zapytałam go czy coś słyszał...a on, że cuduje Słuchajcie...miałam tak wielką ochotę wstać i sprawdzić czy klucz jest przekręcony a jednocześnie zdawałam sobie sprawę, że jak wstanę i okaże się, że rzeczywiście ktoś (coś) przekręciło ten klucz to chyba padnę na zawał... dodam, że klucz został w drzwiach, gdyż wtedy ma się pewność, że nikt z drugiej strony nie jest w stanie otworzyć wtedy zamka...
leżałam tak chyba dobre 20 minut...ale ciekawość wzięła górę...
podeszłam do drzwi...sprawdziłam i wrzasnęłam do niego... klucz był przekręcony, drzwi nie zamknięte... siadłam w kuchni, zapaliłam papierosa... i wstyd się przyznać, ale rozpłakałam się ze strachu jak dziecko...
On mnie uspokajał, mówił, że pewnie nie zamknęliśmy jak wróciliśmy ze spaceru... ale ja doskonale wiedziałam, że drzwi były zamknięte... gdyby nie to, że zwróciłam uwagę na niespotykane zachowanie mojego byłego przekręcającego klucz... (bo zawsze go upominałam, ponieważ nie miał w zwyczaju zamykania drzwi) być może dałabym sobie wmówić, że się przesłyszałam...że po prostu my nie zamknęliśmy drzwi...ale tak nie było...



Powiem Wam, że niesamowicie się wtedy wystraszyłam...
I to nie były ostatnie odwiedziny sąsiadki...



Parę lat temu mieszkałam jeszcze w innym mieszkaniu z moim ówczesnym mężem. Wiele mieszkań w tamtej kamienicy było wynajmowanych.
Pewnej nocy obudziłam się z chęcią napicia się wody, usiadłam na łóżku i nagle zobaczyłam, że ktoś siedzi przy komputerze... pomyślałam, że pewnie Łukasz (komputerowy maniak). Przez myśl mi tylko przeszło dlaczego ten głupek siedzi przed wyłączonym monitorem. Dotknęłam ręką kołdre obok siebie i poczułam, że Łukasz leży koło mnie...popatrzyłam i rzeczywiście spał... zamarłam, położyłam się, przykryłam się kołdrą i nie byłam w stanie popatrzeć w tamtą stronę jeszcze raz...
Jestem pewna, że tam ktoś był...i najprawdopodobniej wiem kto...
Następnego dnia dowiedzieliśmy się, że student, który mieszkał nad nami zginął... wpadł na rowerze do starego kamieniołomu zalanego wodą...



Mój ex nie chciał mi przyznać racji, że rzeczywiście coś się dzieje... do momentu gdy sam się nie wystraszył... obudził mnie w nocy i mówi, że chyba nasz pies (a wtedy był to wszędobylski szczeniak, który niszczył wszystko nie zważając na porę dnia lub nocy) łazi po mieszkaniu i coś kombinuje... wyprowadziłam go szybciutko z błędu, ponieważ psiak spał przytulony do mnie... a w mieszkaniu rzeczywiście było słychać kroki... mój ex nawet wstał i sprawdził, ale nikogo nie było

 Podpis Kobiety z natury są aniołami, ale kiedy połamie im się skrzydła, przychodzi im latać na miotle.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Strona 8 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20