Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Duchy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
MaleństwO
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 26 Lis 2008
Pochwał: 1
Posty: 1156
Skąd: za siedmioma górami :)

PostWysłany: Pon 10-10-2011, 16:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja też miałam podobne przypadki.

Będąc małym dzieckiem obudziły mnie hałasy z klas. Zrzucane krzesła, tablica, coś o ściany się obijało. Tato to sprawdzał i było wszystko na swoim miejscu. Co noc były takie huki. Niezdecydowana Spać się nie dało do czasu gdy przyjechał biskup i mama jako dyrektorka poprosiła go żeby poświęcił wszystkie klasy. Po tym poświęceniu już nie było hałasów.

Po samobójstwie mojego kolegi śnił mi się przez miesiąc, noc w noc ten sam sen. Po rozmowie z siostrą zakonną modliłam się kolejny miesiąc o jego duszę. I do tej pory mi się nie śnił. Puszcza oko

Takie historie ode mnie. Bardzo szczęśliwa

 Podpis KIEDYŚ BĘDĘ OKROPNIE SZCZĘŚLIWA!!! Pełna marzeń i niezapomnianych wrażeń!!!

luty i wrzesień 2013!!!
styczeń 2016!!! taktak
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
la_loca
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Paź 2011
Ostrzeżeń: 1
Posty: 35

PostWysłany: Sro 12-10-2011, 10:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja miałam jedną historię związaną z duchami a przynajmniej tak mi się wydaję. Uśmiechnięta Jako nastolatka szwędałam się ze znajomymi po wsi, właścwie to wracaliśmy już do domów, około godziny 24. Przechodziliśmy właśnie obok domu naszej koleżanki, której niedawno zmarł dziadek. Mijamy jej dom i nagle z bocznej uliczki wyszedł starszy mężczyzna w jasnej koszuli z krótkim rękawkiem (było lato, ale nie było aż tak ciepło). Minął nas i poszedł dalej. Dopiero kiedy trochę się oddalił zaczeliśmy się przekrzykiwać 'widzieliście kto to był?' itp. Bo ten mężczyzna wyglądał identycznie jak zmarły dziadek naszej koleżanki. Brr, aż mnie ciarki przechodzą jak sobie to przypominam.

Dołączone po 14 minutach 11 sekundach:

A! i jeszcze chciałam dodać, odnośnie tego, że małe dzieci widzą duchy. W te wakacje siedziałam na tarasie z moim trzyletnim bratem, było już późno ok.22 i ciemno i nagle braciszek zaczął się do mnie przytulać i mówi 'patrz tam potwór jest' i pokazuje róg ogródka. Ja mówię 'jaki potwór? przecież tam nic nie ma', a on 'nie, nie potwór, rycerze na koniach'. Jak to usłyszalam, myślałam, że zejdę, potem kazałam męzowi sprawdzać wszystkie szafy czy nie czają się tam potwory haha.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Flover25
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 17 Paź 2011
Posty: 6

PostWysłany: Pon 17-10-2011, 10:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mi osobiscie jakos trudno to sobie wyobrazic, do tej pory nie zdazylo mi sie nic takiego lub podobnego, ale od samego czytania czasem ciarki przechodza.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8546
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Pon 17-10-2011, 11:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja nigdy się z tym nie spotykałam.

Ale ostatnio teściowa opowiadała jak to było jak jej ojciec umarł. Ona czuła cały czas że ktoś za nią chodzi itp. i strasznie się bała. W końcu ktoś jej powiedział, żeby poszła na cmentarz i powiedziała ojcu, żeby jej nie nachodził, że ona się strasznie boi i żeby on odpoczywał w spokoju. I to wszystko ustało. (swoją drogą to ja nie rozumiem, jak ona mogła się bać, skoro była przekonana, że to jej ojciec)
Ojciec teściowej zmarł o 5.55 i rok później dokładnie o tej godzinie ktoś zapukał do drzwi i i ona i teść się obudzili. Spojrzała na zegarek i powiedziała do teścia, żeby nie otwierał bo to tato o sobie przypomina. Teść nie uwierzył, poszedł otworzyć i nikogo nie było Neutralna.

Z jednej strony to makabryczne, a z drugiej takie trochę pocieszające...

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Harley Quinn
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 03 Paź 2011
Posty: 1

PostWysłany: Pon 17-10-2011, 14:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja nie wiem co o tym myśleć. Nigdy nie przydarzyło mi się nic związanego z duchami, ale moja mama twierdzi, że kilka razy w nocy słyszała takie dzięki jakby ktoś chodził po mieszkaniu. Podobno przez miesiąc od śmierci dusza wciąż pozostaje w domu, w którym mieszkała i wtedy właśnie słychać jakieś odgłosy mimo, że nikogo nie ma w pobliżu.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Matylda
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 18 Wrz 2011
Posty: 59

PostWysłany: Pon 17-10-2011, 14:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja mialam duzo tego typu spotkan z duchami, od lat podarza za mna moja kolezanka, widzialam ja (zarys postaci), slyszalam, poruszala przedmiotami a nawet wlaczyla zepsuta od dawna lampe (powodujac u mojego partnera zatrzymanie serca Uśmiechnięta ). Jest ze mna zawsze, mimo przeprowadzek, nawet osoby z ktorymi kiedys mieszkalam powiedzialy ze nie chca juz wiecej zebym u nich nocowala (czy oni u mnie). Jak bylam mala tez mialam wiele spotkan, z babcia, dziadkiem, potem z niezidentyfikowana postacia przez dlugi czas. Nie wiem skad to sie bierze, ze jedni tak przyciagaja, nazwijmy to duchy, bo sama nie wiem co to, a innym to sie wogole nie przytrafia.

 Podpis Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 3
Posty: 3496

PostWysłany: Pon 17-10-2011, 14:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

monika2222 napisała:
Ja nigdy się z tym nie spotykałam.

Ale ostatnio teściowa opowiadała jak to było jak jej ojciec umarł. Ona czuła cały czas że ktoś za nią chodzi itp. i strasznie się bała. W końcu ktoś jej powiedział, żeby poszła na cmentarz i powiedziała ojcu, żeby jej nie nachodził, że ona się strasznie boi i żeby on odpoczywał w spokoju. I to wszystko ustało. (swoją drogą to ja nie rozumiem, jak ona mogła się bać, skoro była przekonana, że to jej ojciec)
Ojciec teściowej zmarł o 5.55 i rok później dokładnie o tej godzinie ktoś zapukał do drzwi i i ona i teść się obudzili. Spojrzała na zegarek i powiedziała do teścia, żeby nie otwierał bo to tato o sobie przypomina. Teść nie uwierzył, poszedł otworzyć i nikogo nie było Neutralna.

Z jednej strony to makabryczne, a z drugiej takie trochę pocieszające...

Aż mnie ciarki przeszły.

Dołączone po 31 minutach 14 sekundach:

amanite napisała:
Postanowiłam wskrzesić temat... Chciałam napisać nowy, ale skoro w wyszukiwarce wyskoczył ten, to się podepnę.

U nas w mieszkaniu do 2-3 miesięcy dzieją się naprawdę dziwaczne rzeczy.
Jestem sceptyczna wobec takich historii, ale naprawdę wczoraj zaczęłam się zastanawiać, czy nie mamy w domu ducha...

Otwierają się nam drzwi- same, nawet jeśli są zamknięte na klucz. Oboje słyszymy pukanie do drzwi wejściowych, jednak za nimi nikogo nie ma. Raz słyszałam, jakby ktoś chciał wejść do mieszkania, ale nie mógł, bo w zamku od wewnątrz był klucz. Gdy podeszłam do drzwi, klucz w zamku ruszał się i dyndał, jakby ktoś go poruszył przed chwilką. Na zewnątrz mieszkania oczywiście nikogo nie było.
W zeszłym tygodniu w środku nocy spadła nam półka, która wisiała w tym miejscu od roku, zawieszona na czterech kołkach rozporowych. Nie chce nam się wierzyć, żeby mogła spaść tak sobie, sama. A jednak...
Często też zdarza się, że moje koty, oba jednocześnie, patrzą się w jeden punkt przez kilka minut, a potem uciekają ze zjeżonym ogonem i chowają się pod łóżkiem i za nic nie można ich wyciągnąć.

Natomiast wczoraj- hit sezonu:
Kot gapi się od kilkunastu minut na teczkę, położoną na stole. My oczywiście na kota, bo nie wiedzieliśmy o co kocisku chodzi.
I w pewnym momencie kot spuścił wzrok, a TECZKA SIĘ PORUSZYŁA. SAMA. Po prostu przesunęła się o parę centymetrów. I oboje to widzieliśmy z przyszłym PM.

Czy ja brzmię jak wariatka??? Uśmiechnięta Bo coraz częściej się tak czuję...

Jak ta sprawa sięwyjasniła. Działaliście w jakiś sposób? Jak jest teraz?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
wiki
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 05 Wrz 2006
Pochwał: 5
Posty: 2130

PostWysłany: Sro 19-10-2011, 14:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Poczytałam i ciarki mnie przeszły.

Jestem pewna,że mój syn (ponad 2 lata) widział kogoś w pokoju. Nie chciał tam wejść sam w dzień, gdzie normalnie sie bawi. Ciągnął mnie za rękę , stawaliśmy w drzwiach a on mi pokazywał palcem na coś w powietrzu. Ciężko nazwać na co- na coś czego nie widziałam. Widziałam tylko, ze syn zachowuje sie dziwnie, jakby był onieśmielony, lekko obawiający się.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Oczko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 16 Lip 2008
Pochwał: 3
Posty: 3871
Skąd: miasto portowe

PostWysłany: Sro 19-10-2011, 16:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mnie też ciarki przeszły po plecach. Skonsternowana
Niektóre historie są straszne.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Ania...
 
 





Dołączyła: 23 Wrz 2011
Pochwał: 1
Posty: 116

PostWysłany: Sro 19-10-2011, 16:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mnie osobiście nic takiego się nie zdarzyło.
Ale mojej ciotce, kiedy była jeszcze dzieckiem przyśniło się że kilkuletni kuzyn ma wypadek. Opowiedziała wszystko rodzicom a oni zadzwonili do tamtej rodziny i okazało się ze rzeczywiście chłopczyk wpadł pod motor.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
landrynka1732
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 21 Lip 2008
Pochwał: 3
Posty: 2192
Skąd: Białystok

PostWysłany: Sro 26-10-2011, 16:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mnie też ciary przeszły po tym Wiki!

A ja nie wiem, na ile działa poproszenie zmarłych o nie nawiedzanie. Ale ja przy śmierci dziadka jak się za Niego modliłam, chyba w dzień śmierci, to poprosiłam, żeby nie przychodził, bo się bardzo boję i jak dotąd nie było nic niepokojącego. Ale moja mama dzień po śmierci nocowała w jednym pokoju ze mną u babci i słyszała jakby ktoś usiadł na moim łóżku na chwilę i później przez kuchnię szedł do drzwi wyjściowych. Wiedziała, że to dziadek się ze mną żegna chyba, bo bardzo był ze mną związany.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
nieśmiała9000
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 12

PostWysłany: Pią 28-10-2011, 9:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie wiem, ale ostatnio u mojego brata w szkole ksiądz na lekcji religii mówił, że godzina duchów to nie jak sądzi większość ludzi północ tylko 3.00. O tej porze przychodzą dusze z czyśćca, niekoniecznie sa to członkowie rodziny.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Encra
 
 





Dołączyła: 31 Paź 2011
Posty: 5

PostWysłany: Sro 02-11-2011, 11:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Rzeczywiście ciarki przechodzą, jak czyta się Wasze posty ;)

Ja nie miałam nigdy żadnych kontaktów z duchami i powiem szczerze, że staram się w to nie wierzyć i zrzucać na karb wyobraźni. Ale to nie zmienia faktu, że jak się czasem poczuje coś dziwnego, to od razu przychodzą na myśl duchy. Czasem to nawet człowiek się nieźle przestraszy :))

W ogóle wie ktoś może czy badania nad zjawiskami paranormalnymi są prowadzone też w Polsce?
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Paulinkak1
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 25 Sty 2012
Ostrzeżeń: 1
Posty: 13

PostWysłany: Sro 16-01-2013, 14:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Rozumiem tych co mówią, że nie wierzą, ja też nie chciałam wierzyć, ale to się zmieniło.
Mieszkałam na wsi w bloku działo się dużo dziwnych rzeczy, lecz nigdy nie widziałam ducha, czułam czyjąś obecność nie raz, były momenty, że rzeczy spadały same z mebli, obrazki ze ścian, wszystko brzmi jak z filmu, ale to jest prawda. Tato nie chciał w to wierzyć do momentu jak sam się nie przekonał. Wtedy jakoś wrócił w nocy z pracy, wszedł do przedpokoju i zaczął krzyczeć, że "kto o tej porze łazi po domu" zobaczył, że ja i mama śpimy. Na drugi dzień powiedział nam iż myślał, że któraś z nas chodziła po domu i pchnęła go. Od tamtej pory zdarzyło się jeszcze kilka historii, po których tato uwierzył nam.
Takie sytuacje działy się w całym bloku jakieś 18 rodzin miało podobne doświadczenia.
Po 6 latach mieszkania wspólnota postanowiła wezwać egzorcystę, dlatego że przez te 6 lat powiesiło się pięć osób. Niestety egzorcysta był wtedy kiedy dzieci były w szkole, więc nie wiem co mówił i co robił. Widziałam go przez chwile jak brał pieniądze i pojechał.
Ja wierzę wy nie musicie. Jestem osobą, która chce wszystko logicznie wytłumaczyć, ale tego co się działo nie potrafię. Trzeba zobaczyć i przekonać się na własnej skórze żeby uwierzyć.

 Uwagi  Proszę sprawdzać pisownię przed wysłaniem posta! Forum ma wbudowany słownik i proponuję z niego korzystać!

gieniusia.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aga81
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 28 Sty 2013
Posty: 3
Skąd: Z domu

PostWysłany: Pon 28-01-2013, 19:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Tak, ja wierzę. U mnie w rodzinie, jak zmarła moja babcia, to odwiedziła dziadka - dziadek ją widział i się z nią pożegnał. Nie było to zaraz po śmierci, tylko dopiero kilka dni po pogrzebie.

Ja również wierzę, że jeśli się ludziom śnią bliskie osoby zmarłe, np. mama, babcia, dziadek itp. to śnią się jako oszczeżenie, aby w tym dniu co się śnią, to żeby uważać, bo będzie coś niedobrego - w swoim otoczeniu znam wielu ludzi, którym jak śni się bliska zmarła osoba, to zazwyczaj dzień nie przebiega pomyślnie.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20