Ja zawsze myslałam, że styl trzeba jakos konkretnie kreować, ale teraz jestesm innego zdania.. wg mnie ludzie noszą to, co lubia, łączą ciuchy wg własnej wewnętrznej estetyki, a to co z tego wychodzi inni oceniaja jako stylowe lub nie, opierając sie na własnym wyczuciu stylu.. dlatego moda i styl są czymś szalenie subiektywnym...
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 06 Sie 2010 Posty: 1300
Wysłany: Wto 12-10-2010, 14:32 Temat postu:
Macabre, jak dla mnie style bomba. Oba.
Myślałam swojego czasu o podobnej rewolucji, co Ty, ale jej zaniechałam. Jeden i drugi styl to ja, wybór jednego albo drugiego zależy od nastroju i stwierdziłam, że tak może zostać.
Fajnie jest móc wybierać, przebierać. Jeden styl byłby nudny (choć na pewno praktyczny w szafie), ale że kobieta zmienną jest to... szalejmy
Dwa style - żadna to dla mnie nowość. Sam na to wpadłem już dawno he he..Obecnie mam dwa style: dobry i jeszcze lepszy. Pierwszy, to luzackie dżiny od Carrdena + czarna lub biała koszulka evolution + czarne adidas Porsche Design+dżinskurtka Lee. Wszystko orygiynały, jakby co to mam jeszcze gdzieś rachunki.
Drugi stail, to luzackie dżiny od Carrdena + czarna koszulka no name +Adidas Porsche + czarna kurtka ze skóry. Do obu staili dołączam zawsze zegarek Cerruti 1881 i zapach Bossa. Jako, że jestem też gadżeciarzem, w tylnej kieszeni zawsze noszę Samsunga Giorgio Armani - fajne cacko, choć całkem niepraktyczne. Witthena mam zawsze w łapie - trochę to głupie, ale przynajmniej nie wypycha kieszeni. No i tak się jakoś obracam w tym światku
Dwa style - żadna to dla mnie nowość. Sam na to wpadłem już dawno he he..Obecnie mam dwa style: dobry i jeszcze lepszy. Pierwszy, to luzackie dżiny od Carrdena + czarna lub biała koszulka evolution + czarne adidas Porsche Design+dżinskurtka Lee. Wszystko orygiynały, jakby co to mam jeszcze gdzieś rachunki.
Drugi stail, to luzackie dżiny od Carrdena + czarna koszulka no name +Adidas Porsche + czarna kurtka ze skóry. Do obu staili dołączam zawsze zegarek Cerruti 1881 i zapach Bossa. Jako, że jestem też gadżeciarzem, w tylnej kieszeni zawsze noszę Samsunga Giorgio Armani - fajne cacko, choć całkem niepraktyczne. Witthena mam zawsze w łapie - trochę to głupie, ale przynajmniej nie wypycha kieszeni. No i tak się jakoś obracam w tym światku
Aż wstrzymałam oddech z zachwytu. Nigdy nie znałam facetów z taką klasą.
Sama mam różne style i wszystko zależy od nastroju i potrzeby. Nic dziwnego ja dla mnie.
Kiedyś tez mówiłam, że nie będę farbowała włosów, używała cieni i chodziła w szpilkach.
Nie marka zdobi człowieka.
Można połączyć ciuchy za 100 tysięcy i wyglądać jak pajac a można w SH ubrać się jak gwiazda.
Ja ostatnio noszę to co mi się podoba. Trochę kobieco, trochę oldschoolowo, trochę luzu, trochę elegancji. Ale nie chcę się tak jakby zamykać w danym kanonie.
Ostatnio znalazłam jak dla mnie rewelacyjną koszulkę.
I terasz szukam do niej marynarki i jak już znajdę to kupię obie rzeczy
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Lut 2010 Pochwał: 2 Posty: 1017 Skąd: Z magicznego miejsca
Wysłany: Czw 14-10-2010, 17:04 Temat postu:
Macabre ja Ci powiem, że jak dla mnie to nie można sie tak ściśle dopasowywac do jakiegos stylu. Ja staram sie nigdy nie chodzić w tym co jest akurat na topie, ale wybierać to, co mi sie podoba i w czym będe sie dobrze czuła. Mam też tak, że po moim ubioerze można rozpoznac mój nastrój ( w szczególności mój maż to potrafi), bo czasem założe trampki, luźne spodnie i kolorowa bluzeczkę, czasem wcisnę się w super obcisłą spódniczkę, bluzkę z zachęcającym dekoldem i maxi szpilki a czasem zakładam glany za kolana i reszte w czarnych kolorach - a wtedy bez kija nie da rady pogadać
Dołączone po 2 minutach 38 sekundach:
macabre napisała:
raptor miło że Cie stać na takie bajery
Nie marka zdobi człowieka.
Można połączyć ciuchy za 100 tysięcy i wyglądać jak pajac a można w SH ubrać się jak gwiazda.
Ja ostatnio noszę to co mi się podoba. Trochę kobieco, trochę oldschoolowo, trochę luzu, trochę elegancji. Ale nie chcę się tak jakby zamykać w danym kanonie.
Ostatnio znalazłam jak dla mnie rewelacyjną koszulkę.
I terasz szukam do niej marynarki i jak już znajdę to kupię obie rzeczy
Jak dla mnie koszulka rewelacja do niej spódniczka ołówkowa - czarna, troche za duża marynarka i jakieś niecodzienne szpilki i będzie bomba. Oczywiście do takich kolorów proponuje maxi dodatki w jakiś takich żywych kolorkach
Nie marka zdobi człowieka.
Można połączyć ciuchy za 100 tysięcy i wyglądać jak pajac a można w SH ubrać się jak gwiazda.
Ja ostatnio noszę to co mi się podoba. Trochę kobieco, trochę oldschoolowo, trochę luzu, trochę elegancji. Ale nie chcę się tak jakby zamykać w danym kanonie.
Ostatnio znalazłam jak dla mnie rewelacyjną koszulkę.
I terasz szukam do niej marynarki i jak już znajdę to kupię obie rzeczy
Świetna koszulka . Spokojnie możesz do niej nosić też legginsy, bo jest pewnie długa . Bardzo fajna.
Znajdź mi taką koszulkę z Canonem i Cię normalnie uwielbiam
Masz rację, nie marka zdobi człowieka, a niestety mój były kierownik wciąż szpanował metkami na ubraniach - dla mnie był nikim.
W SH można znaleźć dużo fantastycznych rzeczy i wydaje mi się, że od nich nawet można zacząć zabawę z mieszaniem styli - tanio, stylowo, oryginalnie - jak dla mnie bomba
Gizmowa ja tam SH nie lubię. Przynajmniej tych moich. Nigdy nie umiem nic znaleźć, choć kiedyś upatrzyłam koszulkę z HMu, dziecięcą na 152 ale była duża dość, taka ciemna z czarnym drzewem taka mroczna...
Ale zdecydowanie wolę allegro. Tam to dopiero można znaleźć genialne ciuchy.
Co do Canona, możesz napisać do glovestara, bo to ich autorska koszulka
Wiecie co wam powiem? Ostatnio mocno się puknęłam w główkę. Jest przecież jeden styl łączący oldschool, ciuchy młodzieżowe z klasą i elegancją.
Mianowicie indie. . Wszyscy z indie kapel mają rurki, koszule w kratę i w ogóle to co mi się podoba. Zarówno panowie jak i panie.
A ode mnie dodam na koniec, że ostatnio trochę znudziło mi się trochę bycie elegancką dziewczynką. Marzy mi się asymetria na głowie i mam w planach kupno jeansowej, nieco punkowej kurtki z powszywanymi zamkami.
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 14 Sie 2009 Posty: 620 Skąd: z domu
Wysłany: Czw 11-11-2010, 15:36 Temat postu:
Jak dla mnie to nie widzę przeszkód żebyś raz ubierała się kobieco a raz młodzieżowo. Obydwa style bardzo fajne, podobają mi się i z tego co Cię znam z forum to wydaje mi się że pasują do Ciebie.
Ja osobiście chciałabym ubierać się bardziej kobieco i mam zamiar nad tym popracować jak tylko urodzę
A jeśli chodzi o tą białą koszulkę z aparatem, to tak jak pisała Tynka
Cytat:
do niej spódniczka ołówkowa - czarna, troche za duża marynarka i jakieś niecodzienne szpilki i będzie bomba
Moim zdaniem to świetne połączenie stylu kobiecego i młodzieżowego w jednym
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach