My też żadnych zaświadczeń na temat świadków nie musieliśmy zanosić. W ogóle z księdzem mieliśmy tylko jedno spotkanie w czasie którego został spisany protokół i dostaliśmy kartki do spowiedzi. Teraz już mamy czekać na dzień ślubu
Ofiarę za mszę mamy dać w dniu ślubu a kartki do spowiedzi mamy dać świadkom którzy przed mszą zaniosą je księdzu razem z ich dowodami osobistymi.
Cos tam ksiądz jakiś druk 2 stronicowy wypisywał, ale nie wiem czy to to, pytał sie nas o daty urodzin i zamieszkania
No protokół przedślubny
Niektórzy księża spisują go w obecności obojga narzeczonych a niektórzy z każdym osobno.
Pytają o różne rzeczy jak np. czy nikt Was nie zmusza do ślubu, czy Wasze rodziny się znają, kiedy się zaręczyliście, czy byliście już kiedyś w jakimś małżeństwie/ konkubinacie, czy myślicie że możecie mieć dzieci i rożne temu podobne
My akurat spisywaliśmy go osobno- najpierw ja a po mnie połówek.
Jak później analizowaliśmy nasze odpowiedzi to chyba tylko jedna się nie zgadzała, hehe
Nie no, aż tak źle to chyba nie będzie... Pytał nas o takie rzeczy ale nie komentował nic. Tylko jak mnie zapytał czy dopuszczam separację w razie problemów w małżeństwie a ja powiedziałam że nie wiem to się na mnie spojrzał dziwnie ale nic nie powiedział...
Wasze rodziny się nie znają ale przecież wiedzą, że bierzecie ślub a tam też pada takie pytanie Nie martw się na zapas, ja szłam do tego księdza taka zestresowana i okazało się, że nie ma się czego bać
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Lut 2010 Pochwał: 2 Posty: 1017 Skąd: Z magicznego miejsca
Wysłany: Pią 25-06-2010, 7:20 Temat postu:
A skąd ja mam wiedzieć, czy mogę mieć dzieci?!?! Niby tak jakieś problemy kiedyś były związane z dzidzią, ale po tym nikt mi tego wprost nie powiedział, że już więcej nie będę mogła mieć. A co jak połówek w dzieciństwie świnkę przechodził to tez mam księdzu powiedzieć?? Kurcze może mu jeszcze podam rozmiar stanika?!?!? Eh przesadzają powiem wam
Mnie mój ksiądz denerwuje, bo co byliśmy u niego to schodził do pytania czy już ze sobą spaliśmy!! I kurcze już nie wiem jak mu delikatnie powiedzieć, że nie jego interes![/b]
Tynka to poroniłaś?
Co do spania ze sobą- pyta 99% księży o ta kwestię.
My mamy już wszystkie papiery załatwione. U narzeczonego ksiądz wziął po 10zł za odpis aktu bierzmowania i aktu chrztu.
W poniedziałek planujemy pojechać do parafii, w której będziemy ślubować.
Tynka ksiądz musi o takie rzeczy pytać, aby potem nie było unieważnień małżenstwa z powodu "bo ja nie wiedziałam", "bo ja myslałam, ze on chce dzieci" itp
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Lut 2010 Pochwał: 2 Posty: 1017 Skąd: Z magicznego miejsca
Wysłany: Sob 26-06-2010, 10:44 Temat postu:
A co jak na razie nie planujemy i obydwoje się zgadzamy co do tego?? Tez mam księdzy powiedzieć, że na razie nie planujemy??
A na, jak dla mnie idiotyczne, pytanie: dlaczego chcemy wziąć ślub? Wystarczy odpowiedź: zby zawiązać podstawową komórkę społeczną jaką jest para/małżeństwo??
Tynka gdybyś zmieniła nastawienie do księży napewno poszłoby Ci łatwiej przy spisywaniu protokołu
Pytania brzmią np.
a.Czy narzeczony nie ma wątpliwości co do stanu swojego zdrowia?
b.Czy uważa, że będzie mógł mieć własne dzieci?
c.Czy nie ma wątpliwości co do zdolności do współżycia małżeńskiego?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach