Ja najczęściej CCC i Deihmann - powiedzmy sobie szczerze, te 2 sklepy opanowały Polski rynek. Ale w tym sezonie zrobiłam tak chyba po raz ostatni. Zamierzam iść w jakość a nie ilość niestety. Wszystkie buty z tych sklepów są u mnie jednosezonówkami i to w dodatku kiepskimi, bo oprócz wyglądu mają zero zalet. Obcierają, te zimowe przeciekają itd itp. Mam np. kozaki z ryłka od chyba 4 lat i oprócz jednego zadarcia nie mają śladu używania i nie przepuszczają wody. Letnie buty to samo, mam baleriny z deihmanna - po wielkich cierpieniach po woli zaczynam je rozchadzać - nie robią mi już dziury w pięcie
Też bym tak chciała.
Wiele razy próbowałam coś pomierzyć w tych CCC i innych Deichmanach, ale już po chwili wiedziałam, że mam na sobie buty, tylko do jazdy samochodem.
Jakimś cudem mogę chodzić w butach firmy Ryłko, a ostatnio odkryłam jeszcze Clarksa.
Zazdroszczę wam, że nie macie problemów typu "nigdzie nie ma wygodnych butów".
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Mar 2006 Pochwał: 4 Posty: 7410 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 11-05-2010, 20:04 Temat postu:
Jowita napisała:
Zazdroszczę wam, że nie macie problemów typu "nigdzie nie ma wygodnych butów".
Jowita ja mam niemal zawsze ten problem.
Obcas tylko max 4 - 5 cm, inne za wysokie, zupełnie płaskich też nie lubię. Podbicia nie mam kompletnie i większość butów jest dla mnie za szeroka. Oczywiście muszą być ze skóry naturalnej, bo wszystkie inne są twarde, niewygodne i czuję je na nogach.
Obcas tylko max 4 - 5 cm, inne za wysokie, zupełnie płaskich też nie lubię. Podbicia nie mam kompletnie i większość butów jest dla mnie za szeroka. Oczywiście muszą być ze skóry naturalnej, bo wszystkie inne są twarde, niewygodne i czuję je na nogach.
U mnie jest tak:
- obcas między 3 - 7 cm
- podbicie mam wysokie, więc też spora część fasonów odpada
- wszelkie paski sandałkowo-klapkowe są przy butach po to, żeby się wrzynać w ciało
- skóra musi być nie tylko naturalna , ale i bardzo miękka
- spód butów nie za cienki, bo będę czuła każdy kamyczek na chodniku
Fajnie się było "poprzechwalać", ale i tak ciągle nie wiem, dlaczego możesz sobie kupić buty w CCC i jeszcze w nich chodzić, a ja niestety nie i już.
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Mar 2006 Pochwał: 4 Posty: 7410 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 12-05-2010, 7:25 Temat postu:
Jowita napisała:
Fajnie się było "poprzechwalać", ale i tak ciągle nie wiem, dlaczego możesz sobie kupić buty w CCC i jeszcze w nich chodzić, a ja niestety nie i już.
Jowita a Lasockiego kiedyś mierzyć próbowałaś? Bo to właściwie jedyna firma, przez którą wchodzę do CCC. Według mnie buty tej firmy sa podobne do Ryłko, tyle że wybór mają większy, bo Ryłko (przynajmniej w tych galeriach handlowych koło mnie) to małe sklepiki, gdzie jest 5 par butów na krzyż.
To tylko ja nie moge zniesc Lasockiego? Albo mam podobny problem do Jowity albo juz sama nie wiem co mi jest, jak dla mnie Lasocki ma zle wyprofilowane buty i mnie w nich natychmiast boli noga.
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Mar 2006 Pochwał: 4 Posty: 7410 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15-05-2010, 21:39 Temat postu:
Smaluszku masz rozmiar 35?
Wczoraj będąc w CCC chciałam sobie kupić buty podobne do tych, które wkleiła Ula. Przymierzyłam, były super wygodne, tylko kolejka do kasy była strasznie długa. Stwierdziłam, że nie będę stać, bo i tak następnego dnia będę w fitness klubie, który znajduje się w tej samej galerii handlowej co to CCC, więc podejdę i już bez mierzenia kupię.
Dziś przychodzę i moich butów już nie ma. Kazałam sobie jeszcze sprawdzić jak wygląda sytuacja w innych sklepach i najbliższy sklep posiadający te buty w moich rozmiarze jest w Ostrołęce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach