Wysłany: Nie 03-04-2011, 20:43 Temat postu: Jak dlugo czeka sie na rozwód?
Witam...
Jest sprawa ktora mnie gryzie i mam nadzieje ze ktos tu pomoze mi z tym. A mianowicie......interesuje mnie to jak dlugo czeka sie na sprawe rozwodowa bez orzekania o winie?(chodzi mi tu o czas jaki musi minac od zlozenia wniosku do sprawy) i czy dlugo to potrwa jesli majatkiem podzielimy sie ugodowo? z tym ze ja chce pozbawic ojca praw do dziecka bo nigdy sie nim nie interesowal i czy to ze on nie bedzie mial praw rodzicielskich zwalnia go z obowiazku alimentacyjnego? I jakie sa koszty takiego rozwodu?
To wszystko zależy od sądu i ilości spraw. Samo założenie sprawy rozwodowej i złożenie pozwu to koszt 600 zł (chyba że wzrosło).
Sprawę dotycząca pozbawienia praw rodzicielskich to już inny wydział się zajmuje i składa się w sądzie rodzinny. Większa część spraw przeprowadzana jest na koszt Skarbu Państwa.
I jeszcze jedno pytanie......jaka wysokosc alimentow moze zasadzic sad jesli maz jest bezrobotny ale kase ma duza a rachunkow zadnych bo matka jego wszystko oplaca? taki bogaty bezrobotny...
Mojej koleżance, sąd przyznał 50 zł. ( ). Prawnik jej powiedział, że jeśli udowodni jego lewe dochody, to może się domagać podwyższenia alimentów, jednak ona sobie dała spokój, bo chciała mieć dobre relacje z byłym, ze względu na dziecko.
Czas oczekiwania na rozprawę, zależy od ilości spraw, czyli długości kolejki.
A co jest korzystniejsze dla mnie....rozwod z orzekaniem o winie czy za zgodnym porozumieniem stron? Szczerze mowiac to chcialabym to miec szybciej za soba mniej nerwow......ale wina lezy po jego stronie.
Maz ma zalozona niebieska karte, byl notowany pozniej jeszce bo uderzyl mnie w miejscu publicznym gdzie swiadkami byla polcja! no i mam nagranie gdzie mi ubliza i nadmienia cos tam o swoich lewych pieniadzach i gdzie mowi ze nie zaplaci wiecej niz 400zl na dziecko.......czy to bylyby wystarczajace dowody na to jest winny? bo nie sadze zeby ktos z sasiadow zgodzil sie robic za swoadka w tej sprawie....sami wiecie jak jest...
Maz ma zalozona niebieska karte, byl notowany pozniej jeszce bo uderzyl mnie w miejscu publicznym gdzie swiadkami byla polcja! no i mam nagranie gdzie mi ubliza i nadmienia cos tam o swoich lewych pieniadzach i gdzie mowi ze nie zaplaci wiecej niz 400zl na dziecko.......
Skoro masz takie argumenty, dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem będzie rozwód z winy męża.
Czy te argumenty mi wystarcza aby udowodnic wine? i czy dlugo to potrwa? moj m. napewo bedzie szedl po trupach. szczerze mowiac to chcialabym to zalatwic jak najszybciej mniej nerwow.......i co daje mi to ze wina zostanie udowodniona jemu?
Idź do prawnika, przedstaw mu całą sytuację i się dowiesz.
My nie znamy sprawy, nie możemy ci powiedzieć czy to wystarczy czy nie, bo nie zawsze wystarcza.
A już na pewno nikt ci nie napisze ile to będzie trwało. A u specjalisty będziesz mogła się dowiedzieć wszystkiego od razu.
Zgadzam się z Van.
A jesli nie masz pieniędzy na prawnika, to zawsze mozesz się udać na jakąś uczelnię, gdzie wykładają prawo. Przy uczelniach często działają takie punkty gdzie można uzyskać bezpłatne porady.
"..interesuje mnie to jak dlugo czeka sie na sprawe rozwodowa"
Najmniej pół roku czeka się na pierwszą rozprawę, ponieważ sąd dopiero po takim czasie stwierdza "ustanie więzi" to tak w skrócie.
"chce pozbawic ojca praw do dziecka bo nigdy sie nim nie interesowal i czy to ze on nie bedzie mial praw rodzicielskich zwalnia go z obowiazku alimentacyjnego?"
Pozbawienie praw nie pozbawia dziecka alimentów...ale także nie pozbawia ojca widzeń z dzieckiem.
"jakie sa koszty takiego rozwodu?"
600zł +inne- koszty kuratora itp.+końcowe rozliczenie za postępowanie i koszty pocztowe.
Możesz złożyć wniosek o obniżenie 600zł ze względu na trudną sytuację(musisz mieć na to dowody-np.decyzje o pomocy z mops).
Sądy bardzo rzadko umarzają całość, ponieważ wychodzą z założenia, że rozwód nie jest sprawą nagłą i można przygotować się finansowo.
"jaka wysokosc alimentow moze zasadzic sad jesli maz jest bezrobotny ale kase ma duza a rachunkow zadnych bo matka jego wszystko oplaca? taki bogaty bezrobotny..."
To zależy na ile udowodnisz zdolności zarobkowe męża. ZDOLNOŚCI tzn. ile mógłby zarobić gdyby chciał lub jaki może spieniężyć majątek.
Wnoś o większą kwotę...bo trzeba będzie trochę odpuścić.
"A co jest korzystniejsze dla mnie....rozwod z orzekaniem o winie czy za zgodnym porozumieniem stron?"
To zależy...jak nie chcesz szarpaniny to bez orzekania winy/1-2rozprawy.
Z "jego winą" ...zależy od dowodów, na pewno korzystniejsza finansowo dla Ciebie, np. możesz się starać o alimenty na siebie do końca życia.
" nie stac mnie na prawnika "
W Mopsie porady, pisanie pism procesowych dla klientów są bezpłatne.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2Następny
Strona 1 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach