Wysłany: Pon 08-02-2010, 22:30 Temat postu: Jak wy poszukujecie pracy??
Przez prasę, internet czy po prostu same chodzicie po sklepach/firmach, które was interesują i pytacie czy są przyjęcia, wolne miejsca? Ja sama zaczęłam szukać pracy ponieważ umowa mi się za niedługo kończy i szukam przez internet ale głównie chodzę po sklepach i pytam, dlatego interesują mnie głównie wasze doświadczenia w szukaniu pracy tym sposobem.Ja jak na razie nie mam zbyt miłych
Może dlatego, że często w sklepie trafiam na ekspedientki, które patrzą się na mnie z politowaniem gdy pytam czy mogę zostawić CV, niektóre są opryskliwe, zdarzyło mi się też usłyszeć wrednym tonem "nie licz szybko na telefon" a dziś jedna Pani prawie nakrzyczała, że "jeśli nie ma przyjęć to nie ma po co CV zostawiać".Oczywiście są też miłe ale przeważają chyba te drugie
Druga sprawa, udało mi się dziś umówić w jednym sklepie na dzień próbny Sklep z ubraniami, więc jeśli któraś z Was miała kiedyś taki "próbny dzień" to proszę o rady, czego mogę się spodziewać, a czego unikać. Nie liczę, że dostanę pracę po tym dniu, ale zawsze jakieś doświadczenie w poszukiwaniu pracy
Szukam przez ogloszenia w Internecie bo tu podobno tak najlepiej, ale czasem wysylam CV do firm, ktore nie szukaja pracownikow. Robie to w tym celu co Ty, moze zwolni sie miejsce i beda kogos potrzebowac. Po sklepach nie chodze bo za malo mowie po niemiecku, ale w Polsce tez nie chodzilam bo wiem jak potrafia reagowac dziewczyny.
Ja również pracy szukałam przez internet, ogłoszenia w gazetach, pytałam znajomych, czasami chodziłam po mieście z cv i gdzie było jakieś ogłoszenie to wchodziłam.
Raz czy dwa razy w jakiejś pracy miałam dzień próbny, pracodawca raczej wtedy zwraca uwagę na wszystko. Na to czy jesteś dokładna, zwinna, jak się dogadujesz z innymi. Głównie zależy to od rodzaju wykonywanej pracy.
Ja szukałam zawsze na wiele sposobów: Urząd Pracy, Ogłoszenia w prasie, pytałam znajomych, internet.
Jednak największe szczęście przynosiła mi zawsze prasa, bo każdą pracę którą miałam, to było ogłoszenie z gazety.
Szukam przez ogloszenia w Internecie bo tu podobno tak najlepiej, ale czasem wysylam CV do firm, ktore nie szukaja pracownikow. Robie to w tym celu co Ty, moze zwolni sie miejsce i beda kogos potrzebowac. Po sklepach nie chodze bo za malo mowie po niemiecku, ale w Polsce tez nie chodzilam bo wiem jak potrafia reagowac dziewczyny.
Zycze Ci powodzenia!
Nie dziękuję
Ja też pytam czy mogę zostawić CV nawet jeśli ktoś mi mówi, że jest komplet pracowników i co często słyszę w odpowiedzi.... "mamy komplet i jestem pewna, że nikt się nie będzie zwalniał" Jak ktoś może być tego pewien, przecież dostanie ktoś lepszą ofertę pracy, lepiej płatną, z lepszym dojazdem itp. to raczej jasne, że zrezygnuje. Chyba, że po prostu nie przyjmują CV bo trzymają wtedy to wolne miejsce dla znajomej/znajomego
Oczko to ja też spróbuję z gazetą, może i mi się poszczęści Jak na razie szukałam tylko przez internet i osobiście, w internecie jest dużo ogłoszeń na przedstawiciela handlowego ale niestety nie mam prawka, czas się za to wziąć
Ja szukam w Urzędzie Pracy, internecie, czasami koleżanki cos wiedzą o ofercie pracy i mi mówią. Nie zawsze niestety udaje mi się dostać pracę, ale się nie poddaję.
Co prawda aktualnie pracy nie szukam, ale że w tym zakresie też przeszłam już więcej, niż bym chciała, to się podzielę.
Rozmawiam z ludźmi, tak po prostu. Po jakiejś rozmowie kwalifikacyjnej, na której powiedzieli mi, że dziękują, poszłam załatwić sprawę w moim banku. Pracownicy tak z marszu opowiadałam o całym zajściu, o uzasadnieniu jakie dostałam itd. (Co do uzasadnienia to wtedy usłyszałam, że mam za wysokie kwalifikacje, więc nie wierzą że u nich zostanę ). I tak sobie gawędzimy - a to jakiej pracy szukam itd. W pewnym momencie ona oznajmia, że w zasadzie to właśnie szukają pracownika, to jak chcę to żebym przyniosła CV . Przyniosłam, wręczyłam jej, ona przekazała kierowniczce placówki. Telefon, rozmowa z kierowniczką ...
Ja mam póki co niezbyt miłe doświadczenia związane z szukaniem pracy. Jestem na studiach zaocznych-4 rok, bez żadnego oświadczenia, szukając pracy w sklepie słyszę że nie jestem osobą dyspozycyjną. Nie rozumiem jak osoby ze studiów dziennych łatwiej mogą znaleźć pracę ode mnie. Raz usłyszałam, że potrzebują osobę która będzie miała tylko jeden weekend wolny . Według mnie to oni szukają taniej siły roboczej, naiwnych studentów, najlepiej na telemarketerów, (podziwiam za nerwy i zdrowie psychiczne).
BTW. na jeden z rozmów do markowej kawiarni, kazali śpiewać i rysować w grupie..
Troszkę śmieszne jak dla mnie..
No ale co pozostało.. szukać dalej.. także powodzenia życzę i wytrwałości..
Ja mam póki co niezbyt miłe doświadczenia związane z szukaniem pracy. Jestem na studiach zaocznych-4 rok, bez żadnego oświadczenia, szukając pracy w sklepie słyszę że nie jestem osobą dyspozycyjną. Nie rozumiem jak osoby ze studiów dziennych łatwiej mogą znaleźć pracę ode mnie. Raz usłyszałam, że potrzebują osobę która będzie miała tylko jeden weekend wolny . Według mnie to oni szukają taniej siły roboczej, naiwnych studentów, najlepiej na telemarketerów, (podziwiam za nerwy i zdrowie psychiczne).
BTW. na jeden z rozmów do markowej kawiarni, kazali śpiewać i rysować w grupie..
Troszkę śmieszne jak dla mnie..
No ale co pozostało.. szukać dalej.. także powodzenia życzę i wytrwałości..
No niestety, ale wszędzie tak jest. U mnie w centrum, w supermarkecie jest kawiarnia gdzie ciągle wisi kartka, że poszukują pracowników i ciągle zmienia się personel.Sąsiadka koleżanki tam pracowała i okazało się, że miesięczne zarobki to 300zł plus napiwki Dla mnie to już by była ostateczność, za staż się więcej dostanie.
A co do pracy telemarketera to mój brat kiedyś próbował, wypłata też nie za fajna, zależy też ile się uda sprzedać przez telefon.Trzeba mieć gadane i anielską cierpliwość
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 02 Sie 2009 Posty: 95
Wysłany: Pią 12-02-2010, 9:29 Temat postu:
Nie szukam pracy w tej chwili, ale szukałam. Głównie na portalach internetowych, choć w końcu dostałam pracę, którą znalazłam w poniedziałkowej Wyborczej.
Ja przede wszystkim zaczynalam poszukiwania pracy od internetu, ogloszenia portale z praca, biura pracy .., na przyklad adecco, zawsze maja cos ciekawego, tylko trzeba chciec i nie poddawac sie:), warto czasem wyslac spontanicznie CV do firmy o ktorej sie marzzy...
marzenia sie spelniaja.. trzeba tylko zaczac w nie wierzyc.,.. ja tak zrobilam i dostalam prace jaka chcialam:) mam szanse rozwoju.. i zadowolenie, choc wiadomo zdarzaja sie i trudne dni ..kiedy masz ochote zrobic cs okrutnego ze swoim szefem.. ale cwiczenia z oddychania pomagaja:) wiec glowa do gory !!!!
Ludzie często się krępują powiedzieć, ale najlepszym sposobem jest jednak podpytywanie się u znajomych i przez znajomych. To zawsze jest większa szansa niż anonimowe wysyłanie aplikacji przez Internet.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach