Może moje słowa zabrzmią troche kontrowersyjnie, ale mam nadzieje że mnie dobrze zrozumiecie. Mi sie wydaje że to , iż jest mało kobiet w polityce to też wina ich samych. Gdyby więcej było samych zainteresowanych, większe szanse też miałyby by zaistnieć w większej grupie w tej dziedzinie. Wkurza mnie jak ktoś tak ubolewa nad "biednymi kobietami, co to im faceci zagradzają drogę do sukcesu". Jeśli jest jakaś kobieta, która ma potencjał, inteligencje i wie czego chce to, to osiągnie, bez względu na stereotypy. To my same powinnyśmy z nimi walczyć, a nie płakać, że faceci są tacy źli.
Są miejsca i sytuacje gdzie faktycznie kobieta ma ciężej, nie mówie że nie, ale bez przesady.
PS. Ja bym z chęcią zagłosowała na jakąś babkę, która będzie mądrze gadać i robić więcej niż "coś".
Efrell - i właśnie o to chodzi .
Ustalimy jakiś próg, żeby wymóc obecność kobiet w polityce, i co nam to da? Masę ciemnych i głupich bab, które nie wiadomo po co się pchają w nieznane .
A kwestie dyskryminacji już dawno przestały być dla mnie wytłumaczeniem na całe zło jakim jest nierówny podział ze względu na płeć w naszym kraju. Jak ktoś chce coś osiągnąć, to to dostanie.
To że gdzieś kobiet nie ma, nie oznacza, że trzeba je na siłę tam pchać.
A jak same się postarają, to może wreszcie będziemy mieć porządnych polityków w większej ilości .
To że gdzieś kobiet nie ma, nie oznacza, że trzeba je na siłę tam pchać.
A jak same się postarają, to może wreszcie będziemy mieć porządnych polityków w większej ilości .
Dokładnie, mogłybyście wykazać troszkę więcej świadomej postawy obywatelskiej, nawet w ramach solidarności płci. Babki wtedy może by miały lepiej. Co roku brakuje kandydatek na partyjnych listach wyborczych. I z reguły jest łapanka .
Masę ciemnych i głupich bab, które nie wiadomo po co się pchają w nieznane Przewraca oczami
Menju napisała:
I z reguły jest łapanka
Szkoda, że nie ma "wykopówki", bo nawet jeśli sensowna kobieta w rządzie czy też, że tak powiem na niższych poziomach polityki zrobi coś, za co należą się oklaski to i tak wszyscy zapamiętamy debilne wypowiedzi np. Nelly Rokita, które niestety nic nie wnoszą, a jedynie wywołują pobłażliwy uśmiech. Czasami kobiety wzajemnie sobie szkodzą.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach