Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marihuana
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monia :)
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 289

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 13:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Gizmowa napisała:
Czuję się wręcz namawiana do zażywania jakiś świństw.

Jeśli ktoś czuję potrzebę, niech pali, ja tego nie popieram, jak już pisałam umiem ciekawiej spędzać czas, nie potrzebuje do tego narkotyków.

Daleka jestem od namawiania kogokolwiek na cokolwiek Złośliwa. Chodzi mi dokładnie o to, co napisałaś w drugim zdaniu - jeśli ktoś czuje potrzebę, niech pali. To indywidualna sprawa każdego człowieka, a państwo nie powinno ingerować w to, czy ktoś pali, czy nie. Kiedyś próbowano już ingerować w kwestie spożywania alkoholu i jak wiadomo całkowita prohibicja niczego dobrego nie przyniosła.
Myślę, że najważniejsze jest właśnie rozgraniczenie pomiędzy używaniem a nadużywaniem, ponieważ w dyskusjach dotyczących ewentualnej legalizacji marihuany pojawia się w większości jedynie ten drugi aspekt.
Jeśli nie chcę palic papierosów, nie palę, ale jednocześnie nie zakazuję palenia innym, nie potępiam ich i nie nazywam narkomanami uzależnionymi od nikotyny. Szczerze mówiąc mam w nosie, czy ktoś pali czy nie i jakie będą tego skutki.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 2650

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 13:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Phehehehe a ja znowu chyba dorosłam do zmiany poglądów. Złośliwa

Jak ktoś chce to sobie pali, czy marihuana będzie legalna czy wręcz przeciwnie, ma do tego dostęp.
Jak ktoś jest głupi to nadużywa, a jak nie to nie. Złośliwa

Ale argument że nawet kiedyś używano, kiedys stosowano, kiedyś coś tam bla bla bla - do mnie nie przemawia.
Opium jakie wzięcie kiedyś miało, palarnie były licznie odwiedzane.
Szpitali też kiedyś nie było, a średnia życia wynosiła 35 lat. Złośliwa

Marihuana to narkotyk z uwagi na jej działanie, a nie na to, czy ktoś to traktuje jak używkę, szatański wynalazek czy lekarstwo.
Narkotyki to narkotyki, każdy jest używką i jednak zaprzeczanie trochę mnie bawi. Jest podział narkotyków taki a nie inny i tego się trzymajmy. Puszcza oko

 Podpis Wolę bez. Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Albert
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 30 Lip 2011
Ostrzeżeń: 1
Posty: 30

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 21:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Van'yess napisała:

Marihuana to narkotyk z uwagi na jej działanie, a nie na to, czy ktoś to traktuje jak używkę, szatański wynalazek czy lekarstwo.
Narkotyki to narkotyki, każdy jest używką i jednak zaprzeczanie trochę mnie bawi.

I tu nie do końca masz rację. To czy marihuana działa jak narkotyk czy lekarstwo zależy od tego ile się zażyje. Udokumentowane jest lecznicze działanie lub przynajmniej zatrzymujące rozwój takich chorób jak stwardnienie rozsiane, jaskra, migrena i parę innych, a dawki potrzebne do złagodzenia objawów są dużo poniżej dawek, które powodują odurzenie, nie wspominając o uzależnieniu. Mimo tego osoba, która zostanie złapana na hodowaniu sobie krzaczka na własny użytek i nikomu nie szkodząca, nawet jeżeli ma zdiagnozowaną którąś z powyższych chorób jest w oczach prawa przestępcą.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Yussi
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 25 Cze 2012
Posty: 345

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 21:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Legalizacji mówię NIE! Jak ktoś chce palić i tak znajdzie sposób aby zapalić, ale uważam, że legalizacja spowoduje jedynie sięganie po "maryśkę" przez osoby, które w sytuacji jej "nielegalości" nigdy by nie spróbowały. Argumenty, że marihuana jest mniej szkodliwa niż alkohol również mnie nie przekonują. Bo czasem jak patrzę na to, co się dzieje dookoła, to zastanawiam się, czy alkohol powinien być legalny ...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 22:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Wszystko można co nie można, byle z wolna i ostrożna. Jak wciągnę sobie białą krechę raz czy dwa razy w roku, to też nie będę narkomanką ani pewnie nic mi się nie stanie. Puszcza oko
No ale co z tymi, którzy w ramach wolności jednostki myśleli, że będą czegoś używać mądrze, ale się co do siebie pomylili?
Mamy alkoholików, których trzeba leczyć i jeszcze dawać im renty (bo chorzy). Mamy też ich rodziny, którym należy się terapia i zasiłki na dzieci.
No to teraz siejmy sobie zioła w ogródkach na własny użytek, bo przecież wszystko jest dla ludzi tak jak alkohol. Puszcza oko

Nie zgadzam się też z argumentem, że jak ktoś chce, to i tak będzie palił. Ja ani razu nie wpadłam na pomysł, żeby szukać dealera czy sobie założyć nielegalną miniplantację. Gdyby jednak były legalne Coffee shops, jak w Holandii, to najprawdopodobniej bym tam kiedyś poszła.

Albert napisała:
I tu nie do końca masz rację. To czy marihuana działa jak narkotyk czy lekarstwo zależy od tego ile się zażyje. Udokumentowane jest lecznicze działanie lub przynajmniej zatrzymujące rozwój takich chorób jak stwardnienie rozsiane, jaskra, migrena i parę innych, a dawki potrzebne do złagodzenia objawów są dużo poniżej dawek, które powodują odurzenie, nie wspominając o uzależnieniu. Mimo tego osoba, która zostanie złapana na hodowaniu sobie krzaczka na własny użytek i nikomu nie szkodząca, nawet jeżeli ma zdiagnozowaną którąś z powyższych chorób jest w oczach prawa przestępcą.


Psychotropy też są lekarstwem i pomogły już wielu ludziom. Zalegalizujmy więc wolną sprzedaż psychotropów, bo ludzie są rozsądni i będą je łykać tylko wtedy i w takich ilościach, jakie poleci im lekarz. Będą wiec je posiadali w ilościach potrzebnych na własny użytek i tylko wtedy, gdy zachorują. Złośliwa

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.


Ostatnio zmieniony przez Jowita dnia Nie 01-07-2012, 22:36, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
smaluszek
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 30 Paź 2007
Pochwał: 3
Posty: 5750
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 22:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Albert napisała:
I tu nie do końca masz rację. To czy marihuana działa jak narkotyk czy lekarstwo zależy od tego ile się zażyje. Udokumentowane jest lecznicze działanie lub przynajmniej zatrzymujące rozwój takich chorób jak stwardnienie rozsiane, jaskra, migrena i parę innych, a dawki potrzebne do złagodzenia objawów są dużo poniżej dawek, które powodują odurzenie, nie wspominając o uzależnieniu. Mimo tego osoba, która zostanie złapana na hodowaniu sobie krzaczka na własny użytek i nikomu nie szkodząca, nawet jeżeli ma zdiagnozowaną którąś z powyższych chorób jest w oczach prawa przestępcą.


A kto sprawdzi czy owa osoba zażywa dawkę nie powodującą odurzenia ?

Dołączone po 1 minucie 57 sekundach:

A no i nie porównujcie marihuany z papierosami - jakoś po tych drugich nikt nie bywa odurzony.

 Podpis "Przychodzi taki dzień, gdy do człowieka dociera, że dalsza tułaczka nie ma sensu. Że dokądkolwiek idziesz, zabierasz ze sobą siebie."
S. King
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
Albert
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 30 Lip 2011
Ostrzeżeń: 1
Posty: 30

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 23:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Yussi napisała:
Legalizacji mówię NIE! Jak ktoś chce palić i tak znajdzie sposób aby zapalić, ale uważam, że legalizacja spowoduje jedynie sięganie po "maryśkę" przez osoby, które w sytuacji jej "nielegalości" nigdy by nie spróbowały. Argumenty, że marihuana jest mniej szkodliwa niż alkohol również mnie nie przekonują. Bo czasem jak patrzę na to, co się dzieje dookoła, to zastanawiam się, czy alkohol powinien być legalny ...

Jeżeli twierdzisz, że marihuana, alkohol albo jakakolwiek inna używka powinny być zdelegalizowane powinnaś być w stanie odpowiedzieć 'dlaczego'. Jaki cel chcemy osiągnąć przez delegalizację?
Twierdzenie że "legalizacja spowoduje jedynie sięganie po "maryśkę" przez osoby, które w sytuacji jej "nielegalości" nigdy by nie spróbowały" jest trochę sztuką dla sztuki. Co chcemy przez to osiągnąć? Tak samo możemy powiedzieć o alkoholu, papierosach, kawie, hamburgerach, jeździe na nartach, skokach bungee i dziesiątkach innych rzeczy, które mogą spowodować wcześniejszy zgon, ale czy to spowoduje, że społeczeństwo będzie lepsze, bezpieczniejsze, zdrowsze? I gdzie jest granica w ograniczaniu? Czy ludzie nie mają prawa decydować o tym jak chcą żyć i umrzeć bez stawania się przy tym przestępcami?
Ja uważam, że marihuana jak każda inna używka powinna być legalna nie dlatego, że chciałbym sobie palić bez skrępowania jednego skręta za drugim (tak naprawdę w życiu nie wypaliłem ani jednego), ale dlatego, że uważam, że wszelka delegalizacja, prohibicja itp. jest ograniczeniem wolności jednostki o samostanowieniu, wtrącaniem się w prywatne życie obywatela.
Wystarczy przeczytać Art. 47 Konstytucji RP, który stanowi:
"Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym." (podkreślenie moje) Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie delegalizacja marihuany jest sprzeczna z powyższym artykułem.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Nie 01-07-2012, 23:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dobrze byłoby nie wtrącać się w życie obywatela, nawet wtedy, gdy zachoruje, chciałby się leczyć, straciłby środki do życia, itp., bo wybrał kiedyś bycie narkomanem. Puszcza oko

Wiem, wiem, zakazy to utopia, bo jak człowiek będzie chciał uciec w używkę czy inne, destrukcyjne zachowanie, to i tak to zrobi. Głupio też zmuszać ludzi, żeby chcieli żyć zdrowo, rozsądnie. Niedoszłych samobójców, też się kieruje na leczenie psychiatryczne, bo ktoś sobie założył, że człowiek ma obowiązek chcieć żyć. Puszcza oko

Jestem jednak przeciwna legalizacji narkotyków, ponieważ spotkałam w swoim życiu młodych ludzi, którzy jako wolne jednostki podjęli taką decyzję: "Ja tylko spróbuję i nie uzależnię się." Potem widziałam jak się staczali, zachowywali się jak psychole, zniszczyli swoje życie i wykończyli nerwowo swoje rodziny. Wiem, że takich przypadków jest bardzo dużo, pomimo, że posiadanie nawet małej ilości jest karane. Wolałabym jednak, żeby młodzież była wychowywana w duchu, że to jest zło, które niesie za sobą przykre konsekwencje, a nie wybór jak każdy, bo jesteśmy wolni i wszystko jest dla ludzi. Ci, którzy wyszli z nałogu, przecież nie podjęli decyzji, żeby się stoczyć i gdyby mogli cofnąć czas, to nie mieliby nic przeciwko temu, żeby w odpowiednim momencie ktoś im ograniczył wolność. Zwłaszcza wtedy, gdy pewne zdarzenia czy ubytki w zdrowiu, są już nieodwracalne.
To, czy coś jest uważane za modne, dobre i akceptowane społecznie, czy też wręcz przeciwnie, w dużej mierze wpływa na zachowanie ludzi.

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 2650

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 7:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Albert napisała:
I tu nie do końca masz rację. To czy marihuana działa jak narkotyk czy lekarstwo zależy od tego ile się zażyje. Udokumentowane jest lecznicze działanie lub przynajmniej zatrzymujące rozwój takich chorób jak stwardnienie rozsiane, jaskra, migrena i parę innych, a dawki potrzebne do złagodzenia objawów są dużo poniżej dawek, które powodują odurzenie, nie wspominając o uzależnieniu. Mimo tego osoba, która zostanie złapana na hodowaniu sobie krzaczka na własny użytek i nikomu nie szkodząca, nawet jeżeli ma zdiagnozowaną którąś z powyższych chorób jest w oczach prawa przestępcą.


Ja napisałam o naukowym podziale, a nie o tym, że ktoś sobie tego nie podziela. Złośliwa
Narkotyk to narkotyk, morfinę też można potraktować jak lekarstwo a nie zmienia to jej przynależności "gatunkowej" hehehehe.

 Podpis Wolę bez. Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Monia :)
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 289

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 9:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita napisała:
Nie zgadzam się też z argumentem, że jak ktoś chce, to i tak będzie palił. Ja ani razu nie wpadłam na pomysł, żeby szukać dealera czy sobie założyć nielegalną miniplantację. Gdyby jednak były legalne Coffee shops, jak w Holandii, to najprawdopodobniej bym tam kiedyś poszła.

Ty nie chcesz palić - nie palisz. Proste. Gdyby w sytuacji legalności marihuany była ona dostępna, spróbowałabyś i co takiego by się stało? Czasem mam wrażenie, że zapalenie pierwszego skręta jest dla niektórych oczywistą drogą do bycia narkomanem i dawania po żyłach Przewraca oczami . Równie dobrze człowiek, który sięgnął w młodości po piwo może w przyszłości chlać denaturat pod sklepem. Różne są przypadki, a moim zdaniem to właśnie alkohol wyrządza o wiele więcej szkód, niż marihuana. Widzę zresztą, jak zachowują się różni ludzie po jednym i po drugim i to ten cudowny alkohol, co do którego legalizacji nikt nie ma najmniejszych wątpliwości jest w moim mniemaniu gorszy. Alkohol też przecież odurza, czasem w dużym stopniu, a mimo to większość z nas sięga po niego i nie ma obaw co do tego, że to niszcząca organizm droga do alkoholizmu.
Historie o narkomanach niszczących życie swoim rodzinom są powszechne, ale wątpię, żeby jedynym powodem demoralizacji tych najbardziej "stoczonych" była marihuana.
Obecnie w naszym kraju panuje niesamowita hipokryzja. Każdy wie, że marihuana jest ogólnie dostępna, że naprawdę mnóstwo osób jej używa albo używało, przyznają się do tego otwarcie ludzie mediów, łącznie z naszym premierem, a mimo to w dalszym ciągu karane jest posiadanie nawet małych ilości na własny użytek. Ostatnio wypowiadał się na ten temat Aleksander Kwaśniewski, który również uznał to za bzdurę.
Ja kompletnie nie rozumiem takiego ingerowania państwa w sprawy jednostki. Chciałabym, zeby wreszcie zostały przedstawione konkretne, niezależne badania porównujące skutki zażywania marihuany i alkoholu czy papierosów i żeby wtedy zaczęła się jakaś ogólnopaństwowa dyskusja, bo póki co każdy bazuje na swoich doświadczeniach lub tym, co gdzieś tam kiedyś usłyszał.

Jowita napisała:
Ci, którzy wyszli z nałogu, przecież nie podjęli decyzji, żeby się stoczyć i gdyby mogli cofnąć czas, to nie mieliby nic przeciwko temu, żeby w odpowiednim momencie ktoś im ograniczył wolność.

Utopią jest właśnie to. Otyłe osoby też mogłyby zażądać tego, aby zamknięto fast-foody, które przyczyniły się do ich problemów ze zdrowiem, alkoholicy zażądaliby prohibicji. Ja sama zaczęłam palić papierosy wcześnie, bo jeszcze w gimnazjum i po kilku latach też twierdziłam, że gdybym wiedziała, jak ciężko to rzucić, nigdy bym nie zaczynała. Ale to nie powód do tego, żeby każdemu zabronić palenia. Mam swój mózg, swoją wolę, chciałam palić - paliłam i nie obwiniam za to premiera czy prezydenta za to, że nie wprowadził zakazu tytoniowego.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 13:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Monia Uśmiechnięta napisała:
Utopią jest właśnie to. (...)Mam swój mózg, swoją wolę, chciałam palić - paliłam i nie obwiniam za to premiera czy prezydenta za to, że nie wprowadził zakazu tytoniowego.


Napisałam również, że utopią są zakazy i nakazy i że sobie zdaję z tego sprawę. Puszcza oko
Nie porównywałabym jednak narkotyków do fast foodów czy alkoholu. Nawet Palikot , zapytany, czy nie miałby nic przeciwko temu, żeby jego dorosłe dzieci kiedyś spróbowały, odpowiedział, że nie chciałby tego. Pewnie by mu nie przeszkadzało, gdyby od czasu do czasu chodziły na browarka i zjadły coś tłustego.


Kolejną utopią, jest wiara, że człowiek samodzielnie myśli i sam podejmuje decyzje. Jest zupełnie odwrotnie, ale nie chcemy dopuścić do siebie nawet tej myśli. Właśnie dlatego, ważny jest sposób w jaki mówimy o narkotykach. Jeśli będziemy mówić, że są ok., wszystko jest dla ludzi, bo myślą i mają wolną wolę, to tak je będziemy traktować.
Ale to chyba też teoria i utopia. Przybywa nam w szybkim tempie ludzi z zaburzeniami psychicznymi, samobójców i uzależnionych. Uzależnień wszelkiej maści też jest coraz więcej.
No i pewnie już będzie szło w tym kierunku - z zakazami czy bez. Puszcza oko

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ol_ka1981
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 08 Lut 2011
Posty: 715

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 13:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nieważne, że marihuana to lekki narkotyk. Niekiedy właśnie od tego się zaczyna, a później już to nie wystarcza i sięga się po coraz to mocniejsze. Dlatego wszelakim narkotykom mówię Nie.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Yussi
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 25 Cze 2012
Posty: 345

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 14:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

[quote="Albert"]Jeżeli twierdzisz, że marihuana, alkohol albo jakakolwiek inna używka powinny być zdelegalizowane powinnaś być w stanie odpowiedzieć 'dlaczego'. Jaki cel chcemy osiągnąć przez delegalizację?
Twierdzenie że "legalizacja spowoduje jedynie sięganie po "maryśkę" przez osoby, które w sytuacji jej "nielegalości" nigdy by nie spróbowały" jest trochę sztuką dla sztuki. Co chcemy przez to osiągnąć?

Ponieważ uważam, że to zdecydowanie zmniejszyłoby spożycie. Pewnie jak ktoś chce palić, to i tak dostanie maryśkę bez problemów. Ale czym innym jest "szukanie" jej w jakikolwiek sposób (np. wypytywanie wśród znajomych gdzie i u kogo można ją dostać), a czym innym jest po prostu pójście do sklepu i zakupienie jej. I nie uwierzę w to, że wraz z legalizacją czegokolwiek zmniejsza się spożycie.

Tak bardzo chcemy przywracać wolność jednostce i dawać jej prawo do decydowania, ale zapominamy, że ostatnie co można powiedzieć o osobie uzależnione j- to to, że jest wolna. Nie wspominając o tym jak często pod wpływem pewnych "środków" osoba spożywająca przejawia zachowania, które naruszają prawa innych.

W to, że marihuana jest świetnym budulcem nie wątpię ( nie mam podstaw), ale nie jest to dla mnie żaden argument w dyskusji na temat jej szkodliwości. Równie dobrze moglibyśmy dojść do wniosku, że w pożeraniu cementu nie ma nic złego...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
piaskowa
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 12 Gru 2011
Posty: 154

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 14:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Chyba za bardzo sprawę wyolbrzymiacie. Kto chce to zapali, kto nie będzie chciał to nawet nie spróbuje.

Opini będzie tyle ile ludzi zawierających głos i każdy usilnie będzie zostawał przy swoim, więc nie ma o co się sprzeczac.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Monia :)
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 289

PostWysłany: Pon 02-07-2012, 16:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Yussi napisała:
Ponieważ uważam, że to zdecydowanie zmniejszyłoby spożycie

Nic podobnego. To, że obecnie marihuana jest nielegalna wcale nie oznacza przecież tego, że mało osób po nią sięga. Dostęp jest utrudniony, ale nadal jest banalnie prosty, bo każdy zna kogoś, kto może załatwić, albo kogoś, kto zna kogoś. Istnieją zresztą przecież dane na temat tego, jak wszelkie takie zakazy wpływają na używanie danych substancji. W czasach prohibicji w Polsce spożycie alkoholu "na lewo" wzrosło, a ucierpiało na tym chyba jedynie państwo, które nie mogło pobierać akcyzy. W USA tak samo.
W Holandii zalegalizowano marihuanę, a oficjalne dane mówią, że nie nastąpił zaden drastyczny wzrost osób uzależnionych, przed czym tak przestrzegali przeciwnicy.

Yussi napisała:
czym innym jest "szukanie" jej w jakikolwiek sposób (np. wypytywanie wśród znajomych gdzie i u kogo można ją dostać), a czym innym jest po prostu pójście do sklepu i zakupienie jej.

Taka sytuacja to zwykła hipokryzja rządu, który woli zamykać oczy i udawać, że problem nie istnieje, zamiast wysilić się i wydać trochę pieniędzy na kampanie edukacyjne. Twierdzenie, że zakazy są lekarstwem na wszelkie zło i najlepszym środkiem zapobiegawczym przeciwko uzależnieniom jest naiwne i nijak ma się do rzeczywistości.
Sleepy napisała:

Kto chce to zapali, kto nie będzie chciał to nawet nie spróbuje.

Właśnie. I tak powinno być. Obecna sytuacja, kiedy za posiadanie niewielkiej ilości na własny użytek policja ma prawo daną osobę zatrzymać, a sąd wymierzyć wyrok jest dla mnie chora.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Plotki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 9, 10, 11  Następny
Strona 6 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20