Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
biżuteria srebrna sklep

Mąż przy porodzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Ciężarówki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gizmowa
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 15 Lut 2010
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2891

PostWysłany: Nie 05-05-2013, 16:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A. widział wszystko, przy Tymku to już aż do przesady. W sumie to może przydałoby mu się czasem takie patrzenie na mnie inaczej, chwila spokoju by była. Złośliwa Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Lisanne
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 1722

PostWysłany: Pon 06-05-2013, 10:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Majek napisała:
Lis a ja myślę, że jak spotkasz tego jednego, jedynego to zmienisz zdanie i nie będziesz sobie nawet wyobrażać, żeby nie mieć go przy porodzie. Przecież nikt nie każe facetowi zaglądać jak dziecko wychodzi. Mój właśnie myślał, że nie będzie w stanie patrzeć, więc praktycznie cały czas był przy mojej głowie, trzymał za rękę, ocierał twarz mokrym ręczniczkiem, ale jak już Mała pchała się na świat to z ciekawości zerknął z boku. I jakoś nie zmieniło się Jego podejście do mnie jako kobiety. Złośliwa

Ja wiem, że jest dużo przypadków, gdzie to nie zmienia sposobu patrzenia, ale jest wiele, kiedy tak się dzieje i wolałabym nie ryzykować. No ale co ja tu teoretyzuję, skoro nie chcę mieć dzieci, a każdy był jednym jedynym. Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Pon 06-05-2013, 10:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Znam kilka przypadków, w których mężczyzna też stracił zainteresowanie żoną po narodzinach dziecka, choć przy porodzie nie był. Może to nie o te widoki chodzi, albo chociaż nie były one głównym powodem? Podejrzliwa

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Lisanne
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 1722

PostWysłany: Pon 06-05-2013, 10:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita napisała:
Znam kilka przypadków, w których mężczyzna też stracił zainteresowanie żoną po narodzinach dziecka, choć przy porodzie nie był. Może to nie o te widoki chodzi, albo chociaż nie były one głównym powodem? Podejrzliwa

To zależy, każdy przypadek może być inny. Wiem, że są tacy, którzy stracili zainteresowanie seksualne kobietą, po tym, że byli przy porodzie i to się jakoś odcisnęło na ich psychice. Mimo że nadal czuli miłość, kochali, to nie mogli uprawiać seksu z partnerką. Byli świadomi tego, skąd to się wzięło.
I oczywiście są też tacy, którzy tracą zainteresowanie kobietą po tym, kiedy urodzi dziecko, bo widzą ją tylko w kategorii matki, nie kobiety. Szczególnie wtedy, kiedy ona skupia się tylko i wyłącznie na dziecku, zaniedbując siebie. Może to wynikać też z zaburzonego kształtu relacji z jego matką, co wpływa na patrzenie na każdą matkę przez perspektywę pierwszej relacji.
No i inne takie różne. Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
floo
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 13 Kwi 2010
Ostrzeżeń: 2
Posty: 555

PostWysłany: Pon 06-05-2013, 19:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

To chyba kwestia tego jakie relacje są między partnerami.
Jeżeli należą do tych pruderyjnych (mam koleżankę która jest mężatką 4 lata i mąż ją bez makijażu nigdy nie widział) to chyba lepiej aby jednak kobieta wzięła sobie siostrę czy mamę.

Mój maż np nie chciał być przy porodzie, pod koniec się wahał, a jak przyszło co do czego to był Bardzo szczęśliwa.
Mieliśmy osobną sale i położna nie zawsze była przy mnie. Mąż mi bardzo pomógł choćby psychicznie.
Po porodzie (5h) mnie pilnował przy prysznicu, gdzie lało się ze mnie jak z Nilu. I jak teraz rozmawiałam z nim już po fakcie, stwierdził że cieszy się iż był, bo ma wspaniałe wspomnienia, tak to to wszystko by go ominęło.
Poza tym nie zdawał sobie sprawy ile my babki musimy się namęczyć, przez to też ma większy respekt dla nas kobiet Puszcza oko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Doti1000pns
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 03 Kwi 2011
Posty: 203

PostWysłany: Wto 07-05-2013, 5:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mój mąż już dawno temu wspominał, że nie chce być przy porodzie. Stwierdził, że może siedzieć ze mną i wspierać dopóki nie dostanę skurczy partych. Przyznał się, że napawa Go strachem wyobrażenie mnie w cierpieniu i we krwi. Na dodatek, ponad rok temu urodziła się córka naszych przyjaciół (błąd lekarzy, cc zrobione w ostatnim momencie, zagrożenie życia matki i dziecka, potem groźne zakażenie i miesiąc w szpitalu na leczeniu). Mój mąż bardzo się tym przejął, gdyż cały czas był potrzebny i ten fakt jeszcze bardziej wzmógł w nim strach przed aktem urodzenia. Szczerze, nie miałabym mu tego za złe, gdyby wyszedł i czekał przed salą.

 Podpis „Człowieka można znacznie lepiej poznać obserwując jego reakcje wtedy, kiedy przegrywa, niż wówczas, gdy wygrywa.”
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Fretka
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 29 Maj 2010
Pochwał: 2
Posty: 2493

PostWysłany: Wto 16-07-2013, 10:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mój ostatnio stwierdził, że chce być przy porodzie. Nie muszę chyba pisać jak bardzo się z tego cieszę. Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Aikaterina
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 04 Sty 2010
Pochwał: 1
Posty: 1892

PostWysłany: Sro 17-07-2013, 16:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Wahalam sie i wahalam, choc maz zdecydowanie chce byc ze mna przy porodzie. Teraz, kiedy jest (mam nadzieje!) blizej niz dalej wiem, ze dam mu szanse. Puszcza oko Jak juz bylo wspomniane wyjsc moze zawsze. Rok temu mialam przypadek okropnego bolu niewiadomego pochodzenia polaczonego z innymi, niezbyt milymi dla oka dolegliwosciami i powiem Wam, ze gdyby nie moj maz nie dalabym sobie rady. Byl przy mnie, dbal o moj komfort, stad wiem, ze bedzie dobrze. A swiadomosc, ze jest obok i niemal cierpi ze mna dodala mi sil. Chyba wiec nic nie stoi na przeszkodzie, zebysmy rodzili razem. Uśmiechnięta

 Podpis Serduszko "And I thank you for bringing me here, for showing me home..." Serduszko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
xyz
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń: 1
Posty: 32

PostWysłany: Sro 17-07-2013, 17:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Z jednej strony chciałabym, żeby Niemąż był przy porodzie, ale boje się. Nie wiem nawet sama czego, ale mam w głowie jakieś lęki, że on później nie będzie na mnie patrzył jak teraz, że będzie czuł niechęć do dziecka. Może niepotrzebnie, bo to przecież też człowiek, ale wole dmuchać na zimne.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Oczko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 16 Lip 2008
Pochwał: 3
Posty: 3871
Skąd: miasto portowe

PostWysłany: Czw 18-07-2013, 22:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mysza to wszystko zależy od mężczyzny oraz od relacji między Wami. Mój mąż widział wszystko, podawał mi gaz znieczulający, przeciął pępowinę a po wszystkim zaprowadził do łazienki, umył jak bobasa. Wiedziałam, ze jestem bezpieczna bo on tam jest. Chyba nawet z mamą nie czułabym się tak komfortowo. A dzieki temu też, mąż ma poczucie ze nie był w tym wszystkim bierny, miał swój wkład, poczuł się pomocny. Uśmiechnięta

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
sisi
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 21 Sty 2009
Pochwał: 3
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1202
Skąd: Najcieplejsze miasto w Polsce:)

PostWysłany: Czw 18-07-2013, 22:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja z drugiej strony nie wyobrażam sobie mamy czy kogokolwiek innego. To chwila dla mnie i dla męża, nie umiałabym być wtedy z kimś innym. I jeśli/kiedy już nastanie kiedyś ten czas, na pewno mąż będzie przy mnie.

 Podpis "... Niepojęta Łaska Jego wciąż dosięga nas..."
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
xyz
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 15 Lip 2013
Ostrzeżeń: 1
Posty: 32

PostWysłany: Czw 18-07-2013, 22:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Oczko napisała:
Mysza to wszystko zależy od mężczyzny oraz od relacji między Wami. Mój mąż widział wszystko, podawał mi gaz znieczulający, przeciął pępowinę a po wszystkim zaprowadził do łazienki, umył jak bobasa. Wiedziałam, ze jestem bezpieczna bo on tam jest. Chyba nawet z mamą nie czułabym się tak komfortowo. A dzieki temu też, mąż ma poczucie ze nie był w tym wszystkim bierny, miał swój wkład, poczuł się pomocny. Uśmiechnięta


Ale miło to czytać... Puszcza oko
Ja jestem troszkę schorowana i mój Niemąż opiekuje się cały czas mną, jest przy mnie, wspiera mnie, niby wiem, że przy porodzie byłoby podobnie, ale jednak ta obawa gdzieś tam we mnie siedzi.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Negro
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 28 Sty 2014
Posty: 21

PostWysłany: Sro 26-11-2014, 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Będzie chciał być, na pewno! Zreszta i ja sobie nie wyobrażam jego nieobecności.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ewunia198612
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 10 Paź 2011
Pochwał: 1
Posty: 404
Skąd: Łódź/ Pabianice

PostWysłany: Czw 27-11-2014, 10:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mojego nie będzie przy porodzie.

 Podpis "Człowiek szczęśliwy to taki, który nie chce tego, czego nie ma."

04.04.13 - najszczęśliwszy dzień w moim życiu <3
08.07.15
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aoiya
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 176
Skąd: Łódź/Warszawa

PostWysłany: Czw 27-11-2014, 13:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mój na początku nie był przekonany czy chce być, ale teraz wie, że tego nie uniknie. Teściowa krzywiła się na idee mężczyzny na sali porodowej póki nie obejrzała jakiegoś programu w TV typu "porodówka" i nie zobaczyła jak panowie czasem pomagają kobietom. Mój mąż pewnie będzie nerwowy, ale mam nadzieję, że ogarnie sytuację w razie potrzeby.

 Podpis 3 IX 2011 inlove
29 I 2015
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Ciężarówki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 11 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20