Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Fotozlepa

Mieszkamy razem,dziecko i wielkie nic
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Mieszkamy razem
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lena2000
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 13 Maj 2010
Posty: 4

PostWysłany: Czw 13-05-2010, 12:24    Temat postu: Mieszkamy razem,dziecko i wielkie nic Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Witajcie!
Tak sobie pomyślałam, że do Was napiszę bo może któraś z Was też ma podobne problemy i może coś podpowiedzieć.
Mieszkam od 3 lat z facetem, który jak myślałam jest miłością mojego życia. Niestety nasz związek niszczy rutyna, i brak rozmowy. Na początku było jak w bajce, szczęście kapało każdym otworem mojego ciała. Byliśmy szczęśliwi. Zamieszkaliśmy razem, urodziła nam się córeczka. I to był ten moment przełomowy dla naszego związku. Czuję, że nie jestem już tak pożądaną kobietą dla mojego partnera jak byłam kiedyś. W prawdzie jest chętny na współżycie, ale nie są to już takie kontakty jak były kiedyś. Brak uczucia a tylko wyładowanie pożądania. Niecałe 10 minut i po wszystkim. Powoduje to u mnie prawie całkowity zanik chęci na sex, a kiedyś byłam bardzo aktywna. Teraz traktuję to tylko dla świętego spokoju. Coraz częściej kłócimy się też o pieniądze. A niedawno dowiedziałam się że mój partner nie ma żadnych planów na przyszłość ze mną. Życie w konkubinacie jest dla niego wystarczające. Nasze relacje ograniczają się do opieki nad dzieckiem, płaceniem rachunków i zakupów tzw. domowych. Coraz częściej jestem nieszczęśliwa i zmęczona takim życiem. To że mam partnera zaczęło ograniczać się do tego że piorę, sprzątam po nim i przygotowuję mu posiłki ewentualnie oddam wieczorem, jeżeli ma ochotę. Coraz częściej rozważam opcję zakończenia tego związku. Szkoda mi tylko córki, która bardzo go kocha. I jeszcze cały czas mam nadzieję, że będzie tak jak kiedyś, ale ta nadzieja słabnie. To raczej oszukiwanie samej siebie. Bardzo boje się że nie podołam sama finansowo. Musiałam zmienić pracę, a ta którą mam obecnie jest słabo płatna. Mieszkamy w wynajętym mieszkaniu. Tylko czy warto skazywać się na bycie z kimś kiedy związek umiera i kogo kocha się coraz mniej.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Bielizna
Blondynka
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 17 Wrz 2009
Pochwał: 1
Posty: 3634

PostWysłany: Czw 13-05-2010, 12:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jeżeli czujesz, że nie jesteś szczęśliwa a uczucie gaśnie to nie ma sensu brnąć w to dalej.
Córka może mieć kontakt z ojcem, nie musisz jej tego zabraniać.

Czasami warto jest jeszcze porozmawiać.
Tego właśnie Wam brakuje.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
adzia88
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Smok
Dołączyła: 15 Lut 2010
Pochwał: 1
Posty: 5454
Skąd: z mieszkanka :P

PostWysłany: Czw 13-05-2010, 12:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Pierwsze co to porozmawiaj z partnerem.
Jeżeli to nic nie da, to nie uszczęśliwiaj sie na siłę. Córeczka prędzej czy później zacznie odczuwać, że rodzice się nie kochają i też będzie nieszczęśliwa.

 Podpis Miłość jest nagrodą , którą dostajesz bez szczególnych zasług. Serduszko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aoiya
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 01 Mar 2010
Posty: 521
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 16-05-2010, 21:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Popieram dziewczyny.
Porozmawiaj. Przedstaw sprawę jasno. Najpierw może przypomnieć jak było dobrze, potem powiedzieć co boli w obecnej sytuacji. Póki co nie stawiać wszystkiego na ostrzu noża. A któregoś wieczoru może spróbować zorganizować romantyczną kolację czy wypad do knajpki.

Nie ma co skazywać się na życie jako-takie. Warto chyba spróbować coś zmienić i dla dobra samej siebie i dziecka. Szczęśliwi rodzice to dziecko, które czuje się w domu bezpiecznie, kochane i... szczęśliwe.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Maja_82
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 17 Maj 2010
Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania
Posty: 2045

PostWysłany: Pon 17-05-2010, 18:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Porozmawiaj!
Przedstaw sprawę ze swojej strony, przedyskutujcie za i przeciw, jedno już już wiesz, ze nie ma żadnych planów związanych z Twoją osobą.

Byłam w podobnej sytuacji, też myślałam że to jest on miłością mojego życia, miedzy nami jest taka różnica że my nie mieliśmy dziecka.Wypalało się powoli z jego strony niczego nie doceniał co robiłam, aż któregoś dnia powiedział, że się wypalił i odszedł(...) a ja pozostałam z mieszkaniem długami i kredytem na 30 lat, rozpaczałam i długo leczyłam się z tego uczucia ale teraz sobie uświadamiam że nie warto, było mi ciężko ale dawałam radę, aż w końcu podjęłam decyzję i wynajęłam swoje mieszkanie i przeniosłam się do rodziców, i teraz dopiero zaczynam być szczęśliwa poznałam fajnego mężczyznę bez burzliwej iskry uczymy się siebie i wzajemnych relacji.

Wierze w to że podejmiesz słuszną decyzję i będziesz szczęśliwa Ty i Twoja Córeczka!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 4145
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Wto 18-05-2010, 12:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Lena Często tak się dzieje że po jakimiś czasie związek wpada w rutynę i pojawia się przyzwyczajenie , coraz mniej nas łączy a coraz więcej dzieli.
Ja nie poddawałabym się tak szybko jeśli to miłość Twojego życia. Starałabym się z nim porozmawiać. Zachęcić Go jakoś do rozmów i wspólnych zajęć.
Może on również tak jak Ty czuje że coś się wypala i nie wie jak na to zareagować. A to że nie chce brać ślubu tylko żyć jak teraz wcale nie oznacza że nie ma planów.
Chyba że czujesz że nie ma już nic do uratowania to odejdź, dziecko przecież zawsze będzie miało ojca.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
jagoda23
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 25 Cze 2010
Posty: 594

PostWysłany: Sob 03-07-2010, 19:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Teraz musicie razem zrobić coś żeby tę rutynę odgonić od was..Romantyczna kolacja, świece, wino, córeczka u babci a Wy POROZMAWIAJCIE tylko szczerze.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
mocca
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 10 Gru 2008
Posty: 14

PostWysłany: Czw 23-09-2010, 15:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Niestety, mi się wydaje, że ta przysłowiowa jedna romantyczna kolacja przy świecach nie załatwi problemu. Wydaje mi się, że zawsze po jakimś czasie do związku wkrada się rutyna. Można nauczyć się z nią żyć i ją czymś zakropić, czyli zamiast obierać ziemniaki sama, każ mu popastwić się nad kotletami. Ze swoim chłopem jestem ponad 3 lata, niebawem pojawi się dziecko i właśnie takim poczuciem humoru, żartami i tym podobnymi, staramy się te rutyne przełamać.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
jagoda23
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 25 Cze 2010
Posty: 594

PostWysłany: Pią 24-09-2010, 6:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

mocca masz racje, jedna taka kolacja czy wypad nie zmienią za bardzo..Ale PRACA nad zwiazkiem zmieni, nawet tzw duperele potrafia zmienic wiele...jak np wlasnie wspolne robienie obiadu. My od czasu do czasu staramy sie w cos pograc dla jaj:D - mamy monopol, albo statki czy w panstwa miasta. To rozladowuje atmosfere.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
szarotka_
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 01 Kwi 2009
Pochwał: 1
Posty: 689
Skąd: PO

PostWysłany: Pią 24-09-2010, 11:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Pamiętaj, że dziecko będzie szczęśliwsze mając dwoje szczęśliwych rodziców, nawet osobno, a nie smutnych, siłujących się emocjonalnie, razem. Myśl też o sobie. Twoje szczęście w przyszłości będzie szczęściem Twojego dziecka.

 Podpis Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
A. Czechow
12.12.2009- Moja Maleńka :-*
11.12.2010- Pani K. Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
olimpia23_23
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 06 Gru 2010
Posty: 1

PostWysłany: Czw 09-12-2010, 9:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Lena ja mam taką samą sytuacje co ty prawie kropka w kropkę. Tyle że ja rozmawiałam z nim juz parę razy, jego duży problem to brak pokazywania uczuć wobec mnie, żeby usłyszeć kocham cie to musze sie sama o to prosić, żeby się poprzytulać musze sama podejść(przytula sam jeśli chce się pokochać) po kolejnej rozmowie straciłam całkowita nadzieje.Kupiliśmy ostatnio mieszkanie które jest zapisane tylko na niego, a poza tym mieszkamy w UK wiec jeszcze trudniej być samym ale ja juz nie wiem co mam robić nie umiem być szczęśliwa a on udaje że jest super. Poprostu depresja murowana.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
prestiziona
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 25 Lut 2011
Posty: 12

PostWysłany: Pią 25-02-2011, 14:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zerwij i zacznij zycie od nowa. Pamietaj, ze ty tez masz prawo byc szczesliwa.

 Uwagi  Stosuj się do zasad interpunkcji.
Oczko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ABCbielizny
 
 





Dołączyła: 27 Sie 2010
Posty: 147

PostWysłany: Czw 17-03-2011, 15:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jeżeli zerwiesz to będziesz w porządku wobec tej drugiej osoby,ponieważ wtedy nie masz wyrzutó sumienia że kogoś oszukujesz. To moim zdaniem ucziciwe podejscie i mozna zrobić to tak aby nie ucierpiało na tym dziecko,to w sumie najważniejsze.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
september
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 1300

PostWysłany: Czw 17-03-2011, 15:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Popieram dziewczyny, które piszą o tym, żebyś porozmawiała z partnerem.
Wszystkie wiemy, że związek to nieustanna praca dwojga ludzi.
Usiądźcie razem, powiedz mu jak to wygląda z Twojej perspektywy, czego Ci brakuje, czego oczekujesz i zapytaj, co on o tym sądzi.
Jak Ci powie, że przesadzasz, że coś sobie ubzdurałaś i że przecież wszystko jest w porządku to nie kończ rozmowy tylko wyraźnie powiedz, że dla Ciebie nie jest w porządku i właśnie dlatego o tym rozmawiacie.

Codzienność to trudny orzech do zgryzienia - ciężko być nieustannie zadowolonym i w doskonałej formie, żeby mieć siłę i czas na wszystko, co robiło się zanim urodziło się dziecko.

Wiele się jeszcze może zmienić, wszystko zależy od Was.
Trzymam kciuki!

 Podpis "Dream as you'll live forever, live as you'll die today".

20.08.2011
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aneczka15
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 30 Cze 2011
Posty: 4

PostWysłany: Czw 30-06-2011, 9:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja tez mam taki problem, tylko ze ja niemam coreczki. Moij partner spedza cale dnie przed komputerem gdy wraca z pracy zje obiad i sada przed kpmputer, ma swoja gre i calkowicie odlancza sie od swiata. Ja pracuje od16 i wracam po 24 w nocy czasem jestem zmeczona, ale tez mam ochote na sex, a on przestal na mnie zwracac uwagi! Gdy mam wolne w niedziele chce gdzies wyjsc do znajomych, a ten ciagle niechce mu sie i gra na tym kolputerze! Jestesmy dwe miesiace przed slubem dzis mu powiedzialam, ze jesli tego nie zmieni to bedziemy musieli odwolac slub, niechce takiego zycia!! Smutna pomozcie co mam robic rozmowz z nim niema sensu, juz probowalam!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Mieszkamy razem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
czosnek
RSS10 RSS20