K-sia może zanim zaczniesz coś robić z tej sprawie zasięgnij rady specjalisty, co na prawdę dzieje się w jego ciele (co jest od niego niezależne) i dlaczego On to robi i że jest mu to potrzebne.
On będzie to robił , tak czy siak. Tak jak Ty będziesz jeść i spać - pytanie czy chcesz ryzykować , że przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat czuł się z tym źle?
Zresztą czym to grozi w dalszej perspektywie napisały już dziewczyny.
Ja dodam tylko, że lepiej ,żeby się onanizował, niż szukał przygód we wczesnych związkach seksualnych.
A to , że dla Ciebie coś jest obrzydliwe, to jeszcze nie znaczy, że takie same poglądy musi mieć Twój syn - szczególnie, gdy obiektywnie stwierdzono, że nie jest to nic złego.
Czy w to jak będzie uprawiał sex ze swoją żoną też będziesz chciała ingerować, aby dla Ciebie nie było tam nic niesmacznego?
Wysłany: Pon 20-07-2009, 12:38 Temat postu: Re Mój syn się onanizuje
K-sia napisała:
Co robić? Czy porozmawiać z nim szczerze?
W tym nie ma nic zdrożnego i dziwnego lub zboczonego, normalny etap dojrzewania i rozwoju psychofizycznego młodego chłopca.
Jeśli masz z synem porozmawiać, to wyłącznie na zasadzie, iż nie popełnia niczego złego. I bardzo delikatnie.
Menju zgadzam się z Tobą.
Moim zdaniem lekka rozmowa, to jest sposób. Żadnego obwiniania, mówienia że to jest złe, bo jesli On zobaczy, że o tym wiesz i że to Jego wina, to może przestać Ci ufać i stać się buntownikiem przez jakiś okres.
Poza tym uważam , że to normalne i zabraniać Mu nie powinnaś, przecież niedlugo Mu to minie. Bałabym się, że gdybyś Mu zabroniła, to mógłby zbyt wcześnie rozpocząć współżycie, nie znając konsekwencji a chcąc rozładować to napięcie.
NIGDY NIE ROZMAWIAJ Z SYNEM O TYM, ŻE ON SIĘ ONANIZUJE!!! TO JEST NAJINTYMNIEJSZA CZĘŚĆ JEGO ŚWIATA!! O TYM, ŻE UPRAWIA SEKS KIEDYŚ SIĘ DOWIESZ, ALE ŻE ON "TO" ROBI NIE I TAK MA POZOSTAĆ!!!!
NIGDY NIE ROZMAWIAJ Z SYNEM O TYM, ŻE ON SIĘ ONANIZUJE!!! TO JEST NAJINTYMNIEJSZA CZĘŚĆ JEGO ŚWIATA!! O TYM, ŻE UPRAWIA SEKS KIEDYŚ SIĘ DOWIESZ, ALE ŻE ON "TO" ROBI NIE I TAK MA POZOSTAĆ!!!!
Rozumie, że się uniosłaś. Ale nie musisz aż tak wrzeszczeć.
A co do postu. Syn dojrzewa, a to normalne. Naprawdę. Jeśli masz na tyle odwagi, spróbuj popytać się dobrego znajomego, tatę dziecka jak to z nim było. I za pewne oni także się onanizowali. Jest to sposób na wyładowanie emocji takiego nastolatka i nie oznacza, że musisz to zaakaceptować, ale właśnie spróbuj poruszyć kwestie związane z późniejszym życiem seksualnym. Warto dziecku powiedzieć, że może przyjść do Ciebie kiedy tylko chce... . Że jesteś gotowa na taką rozmowę i uważasz to za coś normalnego, więc nie ma tutaj czego się wstydzić. Zaznacz, że nie warto się śpieszyć z wejściem w dojrzałość, bo niesie ona za sobą konsekwencje, które niestety sam będzie musiał ponieść. A tata dziecka także może napomknąć kiedyś o tej sprawie i mimo chodem, pokazać gdzie leżą kondomy i obiecać, ze nie będzie ich liczył. To tak na wszelki wypadek .
Z całym szacunkiem, ale sądzę, że syn nie byłby zachwycony, gdyby jego matka wtrącała się do tak osobistych spraw. Musisz zrozumieć, że on dojrzewa, hormony w nim buzują, staje się powoli mężczyzną a jak ma to zrobić bez poznania swego ciała? Jeśli nie chcesz, aby syn się do Ciebie zniechęcił, to nie interweniuj w tak intymne sprawy. Szanujmy siebie nawzajem.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach