To może ja opiszę mniej więcej siebie:
*Mam 175cm wzrostu
*Ważę ok.65kg
*Mam zielono-szare oczy
*Mój naturalny kolor włosów to ciemny blond jednak teraz mam jasny brąz
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 04 Maj 2010 Posty: 53
Wysłany: Wto 04-05-2010, 23:43 Temat postu:
Szczupła 169 cm ciemna brunetka, idiotka z niespełnionymi marzeniami, zapatrzona w siebie dość często, serce na pokaz z kamienia na ogół kruche jak szkło i takie tam..
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 27 Lut 2010 Posty: 83 Skąd: z maleńkiej wsi w lubuskim
Wysłany: Wto 11-05-2010, 9:14 Temat postu:
Ja mam 165cm. Włosy z natury blond, ale często zmieniam kolor. Obecnie ciemny blond, wycieniowane do połowy szyi. Waga ok 58kg , choć nie ważę się regularnie, nie mam już tej obsesji. Jak kończyłam liceum miałam 62kg, po pierwszym dziecku 52kg- wyglądałam jak chudy pies, bo jestem ''grubej kości'' z dużym biustem, no i te nieszczęsne duże biodra -klasyczna klepsydra.
Może pominę to ile mam wzrostu i ile ważę, bo to wg mnie nieważne. Nie mam łatwego usposobienia, mam pewne fanaberie, ale staram się być przeważnie sympatyczna. Wolę słuchać, niż mówić, nigdy nie byłam gadułą, chyba, że w dzieciństwie. Aktualnie wkurza mnie to, że w tv są same powtórki. Nie zamierzam nikomu zdradzić mojego wieku, niektórzy może byliby nieco zaskoczeni. Jestem od prawie 2 lat związana z kimś. Nie jest to sielankowy związek od początku do końca, ale myślę, że dzięki miłości da się wiele zdziałać. Niekiedy jednak sama miłość nie wystarcza... Ludzie postrzegają mnie jako uroczą dziewczynkę, której nie da się nie lubić. Sama często to słyszę. Sporo osób uważa, że jestem oryginalna.
Ja mam 167 wzrostu, waga 58 kg
jestem farbowana blondyneczka w kolorze piaskowym
obecnie mam krociutkie wlosy - tak do ramion...poza tym niebieskie oczeta, niestety male piersiatka...
Ja:
- 165 cm wzrostu
- 65 kg wagi (jeszcze)
- oczy niebiskie
- włosy długie, proste, rude
- duży tyłek i uda, biust B lub C (nie wiem z sumie)
- małe stopy
- trochę krzywy nochal
- piegi na twarzy
- 65 kg
- 176 cm wzrostu
- czasami zielone, czasami niebieskie oczy (wiem ze to dziwne ale tak jest)
- charakterystyczna odstająca broda jak u wiedźmy:P
- w miare duze piersi, murzynski tylek
- blond włosy do polowy pleców (ani kręcone, ani proste, taki trochę busz jak ich nie ułożę)
Znana jestem za aż za bardzo dobrego serca, czasami potrafię być wredna i złośliwa, ale uśmiech prawie nie schodzi z mojej twarzy:) no i jeśli miałabym się określić jednym słowem, zdecydowanie byłoby to słowo MARUDA ;]
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 06 Sie 2010 Posty: 1340
Wysłany: Sro 18-08-2010, 11:26 Temat postu:
No to i ja określę się troszkę:
Wzrost: 173 cm
Waga: 56-58 kg
Oczy: piwne
Włosy: za ramiona, ni kręcone, ni falowane, bardzo grube, dlatego cieniuję. Naturalny kolor ciemny brąz, farbuję na taki bardziej połyskujący w słońcu.
Znaki rozpoznawcze: okulary, częsty uśmiech, złośliwość i krytycyzm (walczę z tym), zawsze chętna do pomocy, czasem kosztem siebie.
wzrost 166 moze 167
waga: 54-55
nie czuje sie szczupła ale gruba chyba też nie jestem...
naturalna szatynka, farbowana brunetka (włosy mam...w sumie krótkie do szyji, ale zawsze mialam do ramion i teraz tez zapuszczam), piwne oczy
jestem nerwowa,impulsywna, wszystko powinno byc po mojemu (ja tak myśle a raczej chce), raczej nieśmała (zalezy od towarzystwa ) mam swoje zdanie (tak mi sie przynajmniej wydaje hi), wole mówić niż słuchać, leniwa ale jak chce to jestem pracowita
ale
jestem też miła, koleżenska, staram sie byc lojalna wobec przyjaciół, jak tylko moge to im pomagam, staram sie byc tez uprzejma równiez dla starszych ludzi (ustepowanie miejsca w autobusie itd)
175 lekko zaokrąglonego ciałka (rozm. 40) z długimi ciemnobrązowymi włosami.
Kocham ludzi za co niestety często dostaje po tyłku, nigdy nie byłam typem samotnika choć nie ukrywam że niekiedy wieczory tylko z książką i lampką wina dobrze na mnie działają. Od prawie 1,5 roku jestem w stałym związku, z kochanym mężczyzną który rozumie, że jak zobaczę cudowną torebkę (na których punkcie mam bzika) muszę ją kupić i nie złości sie mimo że to 2 w tym tygodniu. Denerwuje się tylko za gigantyczne rachunki za telefon
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach