Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 30 Cze 2007 Pochwał: 5 Posty: 9295 Skąd: stąd co zwykle ;)
Wysłany: Sob 11-07-2009, 20:44 Temat postu:
U mnie podobnie jak u Madzi, z tą zmianą, że życie z K. .
Bardziej "krótkoterminowe"- to znalezienie pracy dającej większą stabilizację.
I chciałabym prawko zrobić... Ale to chyba jak znajdę prace .
- Zobaczyć się z rodzinką, której nie widziałam 10 miesięcy
- Spędzić mile urlop
- Uzbierać pieniążki na nowe autko dla mnie (stare już mi się nudzi)
- Wychować córeczki
Moim celem jest nauczenie się egoizmu i stawiania siebie na pierwszym miejscu. Oczywiście w zdrowych proporcjach .
Oprócz tego ukończenie studiów, i znalezienie pracy odpowiadającej moim kwalifikacjom. No.... najpierw może jeszcze odnalezienie i dokształcenie tych kwalifikacji .
Moim najbliższym celem jest znaleźć stałą pracę najlepiej w urzędzie a to trochę trudne jak się nie ma znajomości.
W przyszłości założyć rodzinę ale najpierw muszę spotkać kogoś z kim będę tego chciała.
Więcej myśleć o sobie, nie być taką naiwną i we wszystko wszystkim nie wierzyć. Stać się bardziej niezależną ale to jest związane z pracą. Ogólnie nie stać w miejscu i rozwijać się.
Kiedyś chciałabym trochę po podróżować.
Długoterminowych planów jeszcze nie mam.
Wysłany: Czw 15-10-2009, 16:07 Temat postu: Mój cel
Ja chcę być szczęśliwa. Cele zmieniają się. Jedne osiągamy, inne są niedoścignione, ale przede wszystkim liczy się szczęście i nie warto robić nic wbrew sobie. Fakt studiowanie nie koniecznie musi wiązać się z radością chodzenia przez pięć lat na zajęcia, ale już cel czyli zdobycie dyplomu cieszy. tak więc róbcie wszystko byleby być szczęśliwymi.
Super temat, bardzo wiele można dowiedzieć się o innych foremkach .
Zdecydowanie nasze cele pozostają w ścisłym związku z priorytetami w naszym życiu. Czasem jednak może być tak, że zapatrujemy się na cele i sukcesy innych, że w końcu gubimy się w swoich.
Nie chce nikogo zanudzić - ale ja tam, mam całą wizję siebie w głowie dotyczącą teraźniejszości i przyszłości co przekłada się na gromadkę celów. (Nic nie daje większej radości jak świadomość realizacji swoich celów i marzeń. Z drugiej strony najgorsza jest bierność i brak jakiegokolwiek postępu w tym temacie. Chociaż myślę, że jeżeli określimy konkretne cele i jesteśmy zmotywowani - sposoby same pojawią się na drodze do ich osiągnięcia. )
Dołączone po 6 minutach 24 sekundach:
Re Mój cel
lamia napisała:
[...] Fakt studiowanie nie koniecznie musi wiązać się z radością chodzenia przez pięć lat na zajęcia, ale już cel czyli zdobycie dyplomu cieszy. tak więc róbcie wszystko byleby być szczęśliwymi.[...]
Uważam, że należy stawiać sobie cele z których realizacji (nie tylko finalnego rezultatu) będziemy czerpać satysfakcję.
Cel długoterminowy mam jeden: przeżyć życie tak, żeby na jego końcu móc powiedzieć - nie żałuje niczego Cele krótkoterminowe zostały niedawno mocno zweryfikowane. Obecnie jest jeden, znaleźć pracę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach