Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 04 Mar 2008 Posty: 94
Wysłany: Pon 05-10-2009, 21:49 Temat postu:
Nie mam recepty, jestem szczęśliwa kiedy jestem zdrowa, kochana, kiedy mam poczucie bezpieczeństwa...w zasadzie nie robię nic, ono po prostu jest , nawet w każdej drobnej przyjemności
Moim zdaniem ,to nie ma recepty na szczęście ,bo jakby była ,to każdy chodził do lekarza po taką receptę .
Czasami i słyszę ,ale ona ma szczęście ,bo jest taka czy inna ,albo jakie ,to szczęście ,że mnie ,to nie spotkało... w przypadku nieszczęść.
Każdy ma inne spojrzenie na szczęście. Jednemu wystarczy kromka chleba i jest szczęśliwy ,a innemu pałac . Czyli miara szczęścia -Nieodmierzony stan .
Kiedyś szukałam szczęścia to w pracy ,w domu ,pasjach , miłości,ale teraz szukam spokoju i ukojenia ,bo ,to ,że jestem jeszcze żyję,to jest wielkie szczęście dla mnie.
Gdzieś to kiedyś przeczytałam, bardzo ciekawe spojrzenie na życie
"Miłość doprowadzić do wrzenia, dodać łyżkę szczęścia i szczyptę nieświadomości, cztery łyżki herbaty, wymieszać z radością, potem wszystko odstawić aż dojrzeje."
Wydaje mi się że moją recepta na szczęście jest milość.Dużo złego spotkało mnie w życiu,ale zawsze miłość dawała mi siły,razem przezwycięzy się wszystkie problemy.
Szczęście napewno jest zależy tylko w jaki sposób na wszystko patrzysz, czasem trzeba szczęściu pomóc . Uśmiech i radość codziennego dnia jest dobrym plusem do pozytywnego myślenia.
Jeśli chodzi o mnie to tylko wtedy jestem szczęśliwa jak mam chwile spokoju od codziennej rutyny pracy szkoły i jak mogę spędzić parę godzin daleko od wszystkich problemów mam jedno magiczne miejsce które mi w tym pomaga i które tylko ja znam polecam
Ja jestem szczęśliwa, kiedy wiem że moi bliscy są bezpieczni. Ich szczęście, zdrowie i bezpieczeństwo (po ostatnich wydarzeniach w moim życiu), są najważniesze.
Recepta na szczęście? oj fajnie by było gdyby to było jak z receptą na leki, idziesz do lekarza przepisuje i już
Ja uważam że szczęście to jest tylko chwila, jakiś moment w życiu, czy dobre wydarzenie. A tak naprawdę wielu ludzi dostrzega jak jest bardzo nieszczęśliwym ale tego szczęścia już nie widzą.
Dla mnie szczęściem jest gdy mama rano wstaje i mówi że się dobrze czuje (ma chore serce), gdy tata wraca cały i zdrowy z delegacji i gdy mój R uśmiecha się do mnie i mówi że jestem tym najlepszym co się mu mogło przytrafić w życiu:)
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach