Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
biżuteria srebrna sklep

Nauczyciele a wychowanie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Tematy kontrowersyjne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 05-06-2014, 18:16    Temat postu: Nauczyciele a wychowanie Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jak uważacie, jakich granic nie powinien przekraczać nauczyciel w klasie, jeśli chodzi o dyscyplinowanie dzieci? Ostatnio rozmawiałam z kumplem, który jest nauczycielem w gimnazjum. Uczy niemieckiego. Trafiła mu się straszna klasa. O dziwo z chłopcami jest względny spokój, natomiast dziewczęta chodzą do szkoły prawie że rozebrane, nie słuchają na lekcji, a potem przynoszą pały z klasówek, bo nic nie umieją. Była klasówka, kolega postawił dużą ilość jedynek. Głównie dziewczynkom, bo tak się akurat złożyło, że to z nimi jest największy problem. Na zebraniu rodziców został oskarżony o szowinizm (!). Dowiedział się, że gnębi dziewczęta, bo ma problemy ze sobą. Dyrektorka poprosiła go żeby przystopował trochę z dawaniem jedynek dziewczynom bo będzie skandal. A on tylko wykonywał swoje obowiązki.

Z kolei w moim byłym liceum nadal jest nauczycielka matematyki, która gnębi uczniów nazywając ich matołami, idiotami, tłukami i nie wiadomo czym jeszcze. Matematyka dla nich to koszmar. Połowa klasy jest zagrożona, drugie pół ma załamanie nerwowe przed matematyką. Zdarzyło się nawet, że jedną dziewczynę, która odpowiadała przy tablicy, uderzyła w ręce linijką. Sprawa została
wyciszona. Matematyca nadal pracuje.

Jak uważacie, jakich granic nie może przekroczyć nauczyciel? Czy nauczyciele dobrze sobie radzą z dzisiejszą młodzieżą? Czy uważacie, że nauczyciele pzekraczają swoje kompetencje? A może jest odwrotnie, może wcale się nie starają, bo praca z młodzieżą zdaje się ich przerastać?

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzastek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Kwi 2011
Posty: 2981

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 7:51    Temat postu: Re Nauczyciele a wychowanie Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

ZieloneOczko napisała:
Czy nauczyciele dobrze sobie radzą z dzisiejszą młodzieżą? Czy uważacie, że nauczyciele pzekraczają swoje kompetencje? A może jest odwrotnie, może wcale się nie starają, bo praca z młodzieżą zdaje się ich przerastać?

Nauczyciele wcale sobie nie radzą. Radziliby sobie, gdyby rodzice się nie wtrącali i nie robili ogólnokrajowej afery z byle czego.
Kiedyś nauczyciel był autorytetem. Jak dziecko było leniwe i miało same pały, to na takiej wywiadówce rodzic siedział ze spuszczoną głową i wstydził się za dziecko, a w domu było lanie. Złośliwa Dziś rodzice wybielają swoje dzieci na każdym kroku zwalając wszystko na nauczycieli, oskarżając ich o niekompetencje. Rodzice chyba sami nie radzą sobie z dziećmi i ich błędy zwalają na nauczycieli. Coś sie stanie w szkole - wina nauczycieli, ktoś się nie uczy - wina nauczycieli, ktoś pyskuje i wyzywa nauczyciela - wina nauczycieli, bo sprowokowali. To jakiś cyrk co się teraz dzieje.
Jeszcze za moich czasów nauczyciel był autorytetem i nawet przez myśl nikomu by nie przeszło oskarżać nauczyciela o jakieś dyskryminacje, uprzedzenia, bo ktoś się nie uczył. Nie uczył się i tyle, wina ucznia.

Dziś naucziciele mają ciężko, bo młodzież jest w dużym stopniu koszmarna i bezkarna, bo ma za sobą swoich rodziców, którzy zawsze się wstawią. Dziś nauczyciel boi się odezwać. Przewraca oczami
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Zuzka
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Maj 2006
Pochwał: 4
Posty: 6061
Skąd: Ramstein

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 11:41    Temat postu: Re Nauczyciele a wychowanie Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

dzastek napisała:
Radziliby sobie, gdyby rodzice się nie wtrącali i nie robili ogólnokrajowej afery z byle czego.


Dokladnie.
Moja siostra pracuje w prywatnej szkole. Uczy w-fu.
Wystraczy, ze dziecku nie spodoba sie jak pani popatrzy i nauczyciel jest juz na dywaniku. Nie trzeba nic powiedziec, wystarczy miec nie takie spojrzenie... Paranoja!!

 Podpis I wouldn't be such a smart ass if you wouldn't give me so much to work with.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 11:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
Moja siostra pracuje w prywatnej szkole. Uczy w-fu.
Wystraczy, ze dziecku nie spodoba sie jak pani popatrzy i nauczyciel jest juz na dywaniku. Nie trzeba nic powiedziec, wystarczy miec nie takie spojrzenie... Paranoja!!


Zuzka w Stanach siostra pracuje czy w Polsce?

Pytam bo jestem ciekawa czy u was też tak jest jeśli chodzi o szkołę. Uśmiechnięta

Rzeczywiście, kiedyś nauczyciel miał autorytet. Fakt, że nie wszyscy na niego zasługiwali, bo do tej pory pamiętam moją fizyczkę, która sama nic nie wiedziała, a nas próbowała uczyć. I nie daj Boże się z nią nie zgodzić, albo powiedzieć, że gdzieś się pomyliła. Pamiętam także mojego historyka w liceum - nigdy nie spotkałam już później żadnego, ani wykładowcy, ani nauczyciela, który wykładałby swój przedmiot z taką miłością, zacięciem i pasją. Zarażał nas tym, nikogo nie faworyzował, potrafił tak zmotywować do pracy, że uczeń dwójkowy na koniec semestru miał czwórkę z historii. U niego na lekcji nigdy nie było niczego innego, tylko historia, od początku do końca lekcji.

Teraz mam wrażenie, że dzieciaki nauczyły się, że nauczyciele są dla nich, że szkoła jest dla nich i jak im się coś nie podoba to chrzanić szkołę, chrzanić nauczycieli. Rodzice ich uczą walczyć o swoje. I dobrze. Tylko żeby to nie przerodziło się w walkę typu - a Asia ma piątkę, a moja córka dostała czwórkę z tego samego sprawdzianu a pisały tak samo. A w ogóle to Asia ściągała, a moja córka jest święta.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 12:01    Temat postu: Re Nauczyciele a wychowanie Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zuzka napisała:

Wystraczy, ze dziecku nie spodoba sie jak pani popatrzy i nauczyciel jest juz na dywaniku. Nie trzeba nic powiedziec, wystarczy miec nie takie spojrzenie... Paranoja!!


I jeszcze dzieciaki sypią przepisami, tłumacząc nauczycielowi, że on nic im nie może zrobić, bo nie ma prawa. Złośliwa

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Zuzka
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Maj 2006
Pochwał: 4
Posty: 6061
Skąd: Ramstein

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 12:02    Temat postu: Re Nauczyciele a wychowanie Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita napisała:
I jeszcze dzieciaki sypią przepisami, tłumacząc nauczycielowi, że on nic im nie może zrobić, bo nie ma prawa. Złośliwa


Przepisami? Szczeniak powiedzial mojej kolezance, ze jak nie zmieni tonu to straci prace. Złośliwa

ZieloneOczko siostra w Polsce pracuje.

 Podpis I wouldn't be such a smart ass if you wouldn't give me so much to work with.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Fretka
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 29 Maj 2010
Pochwał: 2
Posty: 2493

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 13:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zgadzam się z Wami. Moja ciotka nauczycielka mówi, że dziś rodzice z byle bzdetem od razu lecą do dyrektora i kuratorium.[/list]
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 3
Posty: 3499

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 14:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nauczyciele sobie nie radzą, bo nie daje sie im szansy. Wszystkiemu winni są rodzice. Teraz dziecko jest zawsze najlepsze, najgrzeczniejsze, najzdolniejsze i nie ma mowy, żeby zrobilo coś zźle. Później wysrasta z nich to co wodzimy wokół. Mamusia i tatuś udaja, że problemu nie ma, bo jak to by wyglądało w oczach innych? Moje dziecko złe? Nie ma mowy! Nie wierzę, że dzieciak nie majacy szacunku do nauczyciela i innych osób, sprawiajacy masę problemów, w domu nagle jest aniołkiem. Nie wierzę. Po prostu ci rodzice na wszystko pozwalaja, dzieciak chce tak, to tak jest i nie ma konfrontacji, a w takiej szkole nie każdy mu się podporządkuje. Ąż krew zalewa, kiedy rodzice przychodzą na skargi, że jakim prawem nauczyciel zrobił to czy tamto, a jednocześnie wymagaja by szkoła wychowywała.
Szkoła nie jest od wychowywania! Od tego są rodzice!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Eewelka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 14 Lip 2010
Posty: 409
Skąd: przeważnie z pracy:)

PostWysłany: Pią 06-06-2014, 15:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Według rodziców nauczyciel powinien pracować 24h/dobę, wychowywać, uczyć, nie zadawać prac domowych, chuchać i dmuchać na ich dziecko, przepraszać, że chce je czegoś nauczyć i jeszcze tyłek i nos podcierać, bo jak to czasem się słyszy "to Pani obowiązek".
Rodzice nie uczą dzieci szacunku do starszych, ani do nauczycieli, więc skąd dzieci to mają wiedzieć?
Rodzic w dzisiejszych czasach potrafi tylko wymagać, ale nic od siebie nie daje.

 Podpis Szminkę z kołnierzyka mężczyzny należy usunąć razem z mężczyzną.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Sandra21
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 24 Mar 2015
Posty: 116

PostWysłany: Sro 25-03-2015, 13:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Są granice których nauczyciel nie powinien przekraczać,on ma za zadanie uczyć nasze dziecko anie wychowywać,kiedyś nauczyciel miał autorytet,dzieciaki szanowali słuchali.Moje nauczycielki były bardzo fajne, ja byłam grzeczną dziewczynką nie sprawiającą żadnych problemów, zawsze jakiś mądrala się w klasie znalazł i wymądrzał,aczkolwiek były pojedyncze incydenty.To co teraz w szkołach wyprawiają uczniowie w głowie sie nie mieści.Rodzice nie potrafią zapanować nad swoim dzieckiem i zwalają winę na nauczycieli.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
xoxo
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 22 Mar 2015
Posty: 18
Skąd: Kraków

PostWysłany: Sob 28-03-2015, 15:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Wszystkie/Wszyscy macie rację, ale niektórzy nauczyciele to niestety ludzie, którzy na tym stanowisku znaleźli się przez przypadek.

Praca nauczyciela to bardzo niewdzięczny zawód, który wymaga ogromnej cierpliwości i podejścia, którego niestety niektórym nauczycielom brakuje. Nie można generalizować i stwierdzić, że wszyscy nauczyciele to chodzące Anioły, natomiast dzieci, to rozwydrzone bachory, z którymi nie da się żyć. Jeśli nauczyciel robi to co kocha (jak każdy, kto pracuje w wymarzonym zawodzie), to jest w stanie poradzić sobie z każdym urwisem.


Osobiście trafiałam na różnych nauczycieli, jednych wspominam bardzo dobrze i niekiedy nawet odwiedzam, innych wymazałam ze swojej pamięci wraz z opuszczeniem szkolnych murów.


Jeżeli chodzi o autorytet, to na niego również trzeba sobie zasłużyć, więc trudno stwierdzić, czy kłopoty z uczniami wynikają z problemów z dziećmi i ich rodzicami, czy z tego, że nauczyciel nie jest powołany do pracy jaką wykonuje. Dzieciaki są straszne, ale jeżeli nauczyciel potrafi je do siebie przekonać, nie pobłażliwością i przymykaniem oka na naukę, ale swoją osobą, to myślę, że takich problemów nie ma Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Katii
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 1044

PostWysłany: Pon 01-06-2015, 17:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
Dyrektorka poprosiła go żeby przystopował trochę z dawaniem jedynek dziewczynom bo będzie skandal. A on tylko wykonywał swoje obowiązki.


Dziwi mnie jej postawa. Dlaczego nie zapytała, co jest przyczyną tych jedynek?
Ponadto skoro dzieci i młodzież mają poparcie ze strony rodziców, to dla nauczyciela jest to walka z wiatrakami. Przykre, ale realne.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Anna26
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 27 Paź 2010
Posty: 868

PostWysłany: Wto 02-06-2015, 9:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kiedyś nauczyciel był autorytetem, dziś- nie.

 Podpis "Na twoją obcość, na moją inność, na dwie połowy w jednej łupinie(...),na nieustanne sobą zdziwienie, na gniew i krzywdę i przebaczenie- wybieram Ciebie."
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
czarnajagoda
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 25 Cze 2015
Posty: 4

PostWysłany: Czw 25-06-2015, 12:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dobry,ludzki nauczyciel rozumiejący problemy młodzieży zawsze będzie autorytetem.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Adzia
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Smok
Dołączyła: 15 Lut 2010
Pochwał: 2
Posty: 6930
Skąd: z mieszkanka :P

PostWysłany: Czw 25-06-2015, 13:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Anna26 napisała:
Kiedyś nauczyciel był autorytetem, dziś- nie.

Bo kiedyś nauczyciele potrafili (a może po prostu mogli) trzymać dyscypline!
Pamiętam jak ja chodziłam do szkoły i dowiedzieliśmy się, że naszą wychowawczynią będzie jedna historyczka starej daty. Normalnie załamka na sam koniec wakacji. A później okazało się, że jak nie fikasz to jest ok, a jak fikasz to masz przerąbane. Ale respekt był.
Tak samo było z matematyczką. Cudowna kobieta, świetnie zorganizowana, doskonały pedagog, ale jak ktoś podskoczył to robiła taki dym, ze sie odechciewało. Mimo wszystko to była nasza najlepsza wychowawczyni.
Nigdy nie lubiłam mamałygowatych nauczycieli, których cała klasa miała w poważaniu i na lekcjach działo się co bądź, tylko nie nauka.

 Podpis 20.07.2013 Serduszko
13.12.2015 Serduszko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Tematy kontrowersyjne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20