Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 30 Cze 2007 Pochwał: 5 Posty: 9298 Skąd: stąd co zwykle ;)
Wysłany: Sro 11-11-2009, 10:29 Temat postu:
Majulla zazdroszczę umiejętności posługiwania się różem . Ja to nawet koloru nie jestem w stanie dobrać i dlatego nie używam, żeby gorzej nie wyglądać . Poza tym często mam "rumieńce" (od cery naczynkowej), więc odpada .
Ja na co dzień- podkład, puder mineralny i tusz, a w weekendy dochodzi jeszcze kredka do oczu i cienie .
Monika2222 ja też miałam z tym problem na początku, wychodziły mi dwie takie kulki różowe, ale praktyka czyni mistrza .
Latem jak jestem bardziej opalona używam koloru wpadającego w brąz, a zima bardziej różowy, bo mimo tego, że jestem brunetką, to mam raczej jasną karnację. I róż moim zdaniem ładnie dopełnia całość makijażu, dodaje świeżości. A poza tym ja mam pełne policzki, więc jednocześnie optycznie wyszczupla mi twarz .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach