A ja właśnie po kilkuletnim noszeniu soczewek, postanowiłam zrobić sobie też okulary. Nie, żebym chciała zrezygnować z soczewek, bo jestem z nich zadowolona i dobrze się w nich czuję. Chodzi o to, że późnym wieczorem, kiedy muszę już zdjąć soczewki, nie mogę już obejrzeć np. filmu w telewizji, bo niewiele widzę...( mam dużą krótkowzroczność ). A więc byłam zbadać oczy, (na szczęście wada się ustabilizowała) i wybrałam fajne oprawki.
Tylko teraz się obawiam, jak będą te fajne oprawki wyglądać z niefajnymi grubymi szkłami?
Hmmm, nie wiem dokładnie jak to jest z tymi szkłami ale wydaje mi się, że jak są grube to można je za dopłatą "odchudzić"- czytałam gdzieś coś na ten temat. Ale to już musiałabyś pewnie u optyka zapytać dokładnie jak to z tym jest.
A może faktycznie nie będzie tak źle i szkła wcale nie będą grube? Bądź dobrej myśli
Dzięki za słowa otuchy. Optyk doradził, bym zainwestowała w szkła okularowe o podwyższonym indeksie, czyli właśnie te cieńsze. I tak też uczyniłam. Ale czy to pomoże moim okularkom wyglądać w miarę normalnie? Okaże się, jak je odbiorę.
Też noszę okulary od kilku lat. Czuje się w nich bardzo dobrze.Podobają mi się mężczyźni w okularach! Uważam,że dodają im uroku, gracji i tajemniczości
A ja ostatnio zastanawiałam się dłuugo nad oprawkami, i mimo, że kupiłam jedne bo musiałam, z tym że bez antyrefleksu, to uparcie wyrobiłam drugie późnej bo mi się podobały.
Efekt był taki, że koleżanki jak się bawił moimi okularami to w końcu stwierdziły, że wszystkie wyglądaja w nich źle, a mi o dziwo pasują
Macabre ja tez często tak robię
Cieszę się, że noszę okulary. Jedyny problem z nimi to różnica temperatur zimą i zaparowane szkła. Nic nie pomaga co dostępne w sprzedaży!
Wiesz, mi nawet nie przeszkadza to parowanie, bardziej w okularach mnie wkurza to, że kolidują z moimi słuchawkami a mam takie zakładane za uszy i ciśnie :<
Dziewczyny, mi D. kupił w Vision jakieś dobre szkła, z antyrefleksem i takie, które się nie rysują i chyba mają coś jeśli chodzi o to parowanie, bo w ogole jak zaparują to za sekundę schodzi samo jakby ktoś wytarł .
Także może warto pomyśleć nad szkłami, bo nie wszstkie muszą być zaparowane .
Ale ja noszę okulary tylko do jazdy autem, przed komputer i na uczelni na wykładach jak są prezentacje.
Dołączam do grona okularników
ja dzielnie od samej podstawówki chociaż nie lubię tych moich szkiełek ale już się przyzwyczaiłam, poza tym skoro wszyscy mówią, że ładnie w nich wyglądam to coś w tym musi być, no nie?
Pewnie, że tak znam osoby, które twierdzą, że w okularach czują się inteligentniejsze (i ponoć tak wyglądają, choć ja tam jakoś nie zauważyłam )
a co do tego uroku - coś musi w tym być skoro nawet pan doktor jak byłam w szpitalu nie wpisał mi czegoś w kartę bo tak się zapatrzył w te oczy za szkłami (doktor okulista żeby było weselej)
Na pewno na inteligentniejszą osobę można wyglądać w okularkach .
Ja ponoć wyglądam uroczo, ale dosyć wrednie. Jak Pani. Profesor .
Przed Świętami szłam na uczelni w okularach, a nie zawsze noszę i miałam laptopa, jakieś teczki w rękach i szłam pod salę a jakieś studentki z 1-2 roku pomyliły mnie z osobą prowadzącą ćwiczenia i miałam im powiedzieć, w której sali mamy zajęcia . Albo nie chodzą regularnie jak nie wiedzą z kim, albo nie wiem .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach