O rety.. nie spodziewałam sie , że tyle Was się tym zainteresuje. No i mnóstwo pytań . To może jakoś po kolei (ale od końca) się postaram...
Cytat:
Szkoda, że nie mieszkasz blisko mnie, bo już byś miała klientkę .
A z kąd wiesz Lisanne? Może jesteśmy sąsiadkami .
Cytat:
Oczko napisała:
Sylla mamy identyczne obrączki.
Też to chciałam napisać.
Nigdy nie miałam takich paznokci. Czy to potem można jakoś zdjąć?
Jowita a kiedy brałaś ślub. Może wychodziłyśmy za maż w podobnym czasie i z tąd takie podobieństwo obrączek. Może akurat wtedy takie były na fali?
Co do tipsów żelowych (bo takimi się akurat teraz zainteresowałam) to trzeba je spiłować. To jedyny sposób na usunięcie masy żelowej. Jeżeli chodzi o sam goły tips to do zdejmowania jest odpowiedni płyn. Ale ten płyn rozpuszcza tylko tips . Żelu nie ruszy. Zresztą żelu nie ruszy nic oprócz pilnika. Przetestowałam na sobie! Co do paznokci akrylowych to słyszałam że też jest jakiś płyn który całkowicie zmiękcza warstwę akrylową i można ją wtedy łatwo zdjąć patyczkiem do odsuwania skórek.
Słyszałam też o przypadkach , gdzie kientki same sobie odrywały paznokcie (oczywiście te sztuczne). Nie polecam tego sposobu. Można sobie krzywdę zrobić. Bo tips odchodzi razem z naturalnym paznokciem. A to może zaboleć .
Cytat:
Bardzo fajnie wygladaja te paznokietki Podziwiam takich zdolnosci, bo na pewno duzo cierpliwosci potrzeba zachecam do wstawiania nowych pomyslow
Namiastka cierpliwości trzeba oj trzeba.
Swoje pierwsze paznokcie (prosty french) sobie robiłam przez siedem godzin.Włącznie z przyklejeniem tipsów. Oczywiście rozłożonych na dwa dni. Bo za jednym zamachem nie dałam rady wysiedzieć. Oczywiście dochodziła trudność pracy lewą ręką .
Następne już były nieco szybciej bo w cztery godziny. Myśle , że to dobry czas.
Jeżeli chodzi o samo zdobienie to mogę je zmienić w dwie godziny.
Cytat:
Chciałabym mieć ładne paznokcie i muszę się przełamać, żeby sobie zrobić, bo te moje obgryzione ogryzki to nie za ładnie wyglądają .
Monika możesz śmiało iść zrobić sobie pazurki. Twoje ogryzki jak to nazwałaś możesz przerobić na piękne zgrabne pazurki. Wcale nie muszą być długie. Im krótsze tym łatwiej o nie zadbać i łatwiej funkcjonować w życiu codziennym.
Cytat:
Miś Panda powala na kolana naprawdę !
Ja jakoś jestem sparzona do takich paznokci, czy żelowych czy akrylowych niby robiły mi to najlepsze kosmetyczki a paznokcie wytrwały góra 2 tygodnie. Albo się łamały albo odchodziły. Może dlatego że za dużo w nich robiłam i ich nie chroniłam.
Jedne poszły na zapinaniu rozporka.
Wzorki mi się podobają
dzidzia czytałam , że nawet najlepsze kosmetyczni mogą dać ciała. Jak pierwszy raz zrobiłam sobie pazurki u kosmetyczki to mój młody mnie wyśmiał. W sumie to byłam zielona w tym temacie i kosmetyczka to chyba wyczuła. Odwaliła mi fuszere że szok. A ja i tak byłam zadowolona. Teraz bym się już tak nie dała urządzić.
Prawidłowo zrobione paznokcie powinny się długo trzymać. A długo to wcale nie jest dwa tygodnie.
Powiem na swoim przykładzie. Moje pierwsze paznokcie przezemnie zrobione wytrzymały dwa miesiące. I pewnie by jeszcze były ale pod spodem moje naturalki długie urosły i nie fajnie to wyglądało. Dlatego musiałam zrobić od nowa.
Straciłam paznokcie dwa razy. Ale z wyraźnie mojej winy. Raz jak przenosiłam deski z młodym i przytrzasnął mi palca między nimi . Ale kosmetyczka wtedy powiedział, że miałam szczęście że sie złamał (bo nie odpadł) a nie oderwał z całym paznokciem.
Drugi raz to było jak kosiłam trawę i wsadziłam palce nie tam gdzie trzeba. Ciesze się że miałam tipsy bo gdyby nie one to pewnie straciłabym palec . A tak to tylko mnie o tipsa skróciło
Jeżeli tipsy się łamią podczas codziennego użytkowania to znaczy że mają nieprawidłową budowę. Tzn. mają za cienką warstwę żelu bądź akrylu . Albo są za mało wzmocnione na lini stresu. Co do odpadania to jedyne co mi przychodzi do głowy to błędy w wykonaniu. Tzn. nie odtłuszczona, bądź za mało zmatowiona płytka paznokcia.To wszystko ma wpływ na jakość i trwałość wykonania.
Co do chronienia tipsów to masz racje. Paznokcie wystawione n nadmierne działanie wody lub detergentów szybko się niszczą. Dlatego zaleca się wszystkie prace związane z wodą wykonywać w rękawiczkach ochronnych. Dobrze jest też nawilżać nawet zwykłą oliwką wał około paznokciowy.
Cytat:
Sylla a jak z trwałością takich wzorków? Bo z tego co widzę to większość jest wypukła i zastanawiam się czy nie ścierają się w miarę noszenia?
Chodzi Ci na pewno gieniusia o wzorki wypukłe z akrylu?
Nie ma z nimi żadnego problemu. Są trwałe i nie ścierają się , bez obaw.
Jeżeli jest potrzeba usunięcia takiego wzorku to też poleca się zdjęcie go pilnikiem o odpowiedniej gradacji. Czyli piłowanie.
Cytat:
Kiedyś, kiedy robiłam sobie tipsy chodziłam specjalnie do babki, która się specjalizowała w robieniu akrylowych kwiatków.
Były trochę inne niż te Twoje i były robione kolorowym akrylem, w delikatnych pastelowych barwach.
Robiłam wtedy sobie takiego jednego kwiatka tylko na serdecznym palcu, fajnie wyglądał i w sumie wcale nie "przeszkadzał".
ulunius ja w kwiatkach jestem początkująca. Zamówiłam sobie na początek po omacku cztery kolory akrylu i na nich ćwiczę.
Co d zdobień akrylem to tego typu kwiaty zazwyczaj robi sie na niektórych palcach. Zbyt dużo kwiatów na każdym palcu nie wygląda za dobrze. Przeważnie babeczki robią na kciuku i na serdecznym lub tylko na kciuku .
Ufff dobrnęłam do końca . Mam nadzieje , ze rozwiałam Wasze wątpliwości na tyle na ile umiałam .
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 19 Maj 2006 Pochwał: 2 Posty: 8472 Skąd: południe Polski
Wysłany: Czw 09-09-2010, 19:09 Temat postu:
Dołączam do grona osób mających identyczne obrączki jak Sylla
Sylla jak na debiutantkę to bardzo ładne paznokcie robisz. Chociaż jak dla mnie to wszystkie są zbyt świecące, zbyt brokatowe. WOlałabym coś bardziej spokojnego.
A jeśli chodzi o ściąganie tych paznokci to ja po weselu moczyłam paluchy w rozpuszczalniku i jakoś schodziły
Ja sama sobie zdejmowałam tipsy. Moczę dłonie w ciepłej wodzie z mydłem i delikatnie zrywam..
Tego właśnie nie polecają. Można sobie naderwać naturalny paznokieć.
Ja kiedyś kupiłam płyn do sciągania tipsów. Podobno trzeba było pomoczyć tipsy przez dziesięć minut a one miały się niby rozpuścić. No i tak rzeczywiście było. Z tym że rozpuściły mi sie tipsy pod spodem a wierzchnia warstwa żelu i tak została. Nie dało rady ich w żaden sposób oderwać . Dopiero pilnikiem powoli spiłowałam cały żel.
Po prostu nie doczytałam , że ten płyn usuwa tylko tips a żelu nie ruszy za chiny....
Po tym moim eksperymencie jakoś ciężko mi uwierzyć , że ktoś usunął sobie tipsy po namoczeniu paznokci w wodzie z mydłem. Sorki ale to trochę niewiarygodne .
Cytat:
Sylla nalałam rozpuszczalnik do miseczki, wsadziłam tam paluchy na 15 minut i potem ładnie schodziły
Agato a jak potem wyglądała skóra Twoich rąk / palców?
Czy była wysuszona ? Rozpuszczalnik chyba nie za dobrze wpływa na skórę no i na paznokcie. Zastanawia mnie to ? No i oczywiście dochodzi okrutny zapach którego ciężko sie pozbyć... A może się mylę?
Cytat:
Sylla ładne te panokietki i mam nadzieję, że nadal będziesz wymyślać nowe wzorki.
Katii sie wie .
Jak tylko zdołam się oderwać od forum....
Dołączone po 2 godzinach 55 minutach 12 sekundach:
To moja dzisiejsza praca.
Co myślicie o szpicach?
Nie chodzi mi konkretnie o moją prace. Tylko ogólnie . Lubicie sie w takich pazurkach?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach