Wzorek piękny! Szpice są dla mnie okropne, wyglądają u kobiet b. nieestetycznie. Wiem, ze są zwolenniczki takich paznokci, jednak ja wolę krótkie, zaokrąglone
To wszystko tak jak ja. Też nie przepadam za szpicami chociaż ostatnio zaczynam sie do nich przekonywać. Tzn. jeszcze nigdy nie miałam takowych na swoich łapkach ale wizualnie mi się podobają.
Co do wygody ...
Nie sądzę aby były wygodne. Ale to kwestia przyzwyczajenia chyba i długości.
Sama preferuje 'kwadratasy' .
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 30 Cze 2007 Pochwał: 5 Posty: 9259 Skąd: stąd co zwykle ;)
Wysłany: Pią 10-09-2010, 16:10 Temat postu:
sylla napisała:
Monika możesz śmiało iść zrobić sobie pazurki. Twoje ogryzki jak to nazwałaś możesz przerobić na piękne zgrabne pazurki. Wcale nie muszą być długie. Im krótsze tym łatwiej o nie zadbać i łatwiej funkcjonować w życiu codziennym.
Ja to wiem- ale muszę jakoś przełamać wstyd, bo strasznie mi głupio pokazywać paznokcie bliskim, a co dopiero obcej osobie .
Może przyjedziesz do mnie i zrobisz mi pazurki, na pewno będę się mniej bała/ wstydziła itp ?
Super jak na kogos kto dopiero prónuje z paznokietkami Wzorki fajne i wygladaja na bardzo starannie zrobione . A co do szpiców dla mnie odpada. Wzorek fajny ale nie ten kształt . Kojarzy mi się z babajaga
Ja to wiem- ale muszę jakoś przełamać wstyd, bo strasznie mi głupio pokazywać paznokcie bliskim, a co dopiero obcej osobie .
Może przyjedziesz do mnie i zrobisz mi pazurki, na pewno będę się mniej bała/ wstydziła itp ?
monika możesz na mnie liczyć .
Podaj tylko adres a zaraz się zjawię .
Ostrzegam tylko że jestem początkująca .
Powiem Ci tak . Nie musisz sie niczego wstydzić. Ja już widziałam parę łapek które były bardzo zaniedbane. Ale to dobrze że takie były. W końcu jakby były ładne to nie miałabym co robić .
Ostatnio była u mnie koleżanka która miała skórki tak zarośnięte że mało co było paznokcie widać. Jak sie nią zajęłam to nie mogła sie napatrzeć.
Tak więc nie przejmuj sie i uderzaj do stylistki paznokci!
Trafne skojarzenia macie. Mnie też się tak kojarzą .
Widzę, że macie wstręt do szpicy więc czym prędzej zrobiłam Wam coś łagodniejszego na pocieszenie.
Oto paznokieć malowany kwiatem metodą one stroke.
Oczywiście mój pierwszy. Z efektu nie jestem zbytnio zadowolona ale co tam...
Jak się widzi jak ktoś to robi to wydaje sie być takie proste...
No cóż szara rzeczywistość jest okrutna .
Ale oceńcie same
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 30 Cze 2007 Pochwał: 5 Posty: 9259 Skąd: stąd co zwykle ;)
Wysłany: Sob 11-09-2010, 12:00 Temat postu:
Sylla nie kuś, bo do przejechania będziesz miała prawie całą Polskę (ja tuż przy Rosji mieszkam ). Kiedyś na pewno się zdecyduję iść zrobić pazurki i może się "wyleczę" z obgryzania .
Ostatni wzorek bardzo ładny- dzieło sztuki wręcz .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach