Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pies w bloku
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Zwierzaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katii
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 21 Lip 2008
Posty: 1044

PostWysłany: Wto 24-08-2010, 20:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Menju napisała:
Zdemolować może chatę nawet maluśki ratlerek. Kwestia odpowiedniego ułożenia swojego pupila i poświęcenia mu codziennie pewnej ilości czasu. Jak właściciel głupi i pies mądrością nie zgrzeszy. Puszcza oko


Święta prawda.
Poza tym widziałam niejednego psa w ogrodzie czy na podwórku, w kojcu, zamknięty - gorzej niż w niejednym mieszkaniu. I nie napiszę w jakich warunkach. Dlatego to czy pies jest szczęśliwy czy nie zależy od ludzi. Bo chyba wolałabym zobaczyć cieszącego się psa po przyjściu "pana" z pracy, niż takiego, który na swojego pana patrzy "zza krat".
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
yakamoz
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 21 Lip 2010
Pochwał: 1
Posty: 413
Skąd: stąd

PostWysłany: Wto 24-08-2010, 21:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja nie zgodzę się z większością. Moim zdaniem każdy pies może mieszkać w bloku, ale trzeba mu zapewnić odpowiednie warunki. Nie zgadzam się również z tym, że psy męcza się w mieszkaniach. Owszem jeśli mają nieodpowiedzialnego właściciela to się męczą tak samo jak psy mieszkające w dużym domu z ogrodem. To nie powierzchnia do biegania daje szczęście psu, duży ogród nie zwalnia ze spacerów z pupilem. Wypuszczenie go na ogród to takie pójście na łatwiznę.

Zresztą każdy pies potrzebuje jakiś zadań, pracy. Pies puszczony luzem niekoniecznie musi być szczęśliwy. Labrador jest psem aportującym i o wiele bardziej szczęśliwy będzie bawiąc się z panem niż biegając samotnie po wielkim ogrodzie. Husky nawet w największym ogrodzie będzie czuł się nieszczęśliwy i po prostu ucieknie. Z tym psem trzeba pracować. Zalożyć szelki i biegać, jeździć na rowerze. Każda rasa ma swoje wymagania i nie zawsze ogród jest sposobem na wszystko.

I jeszcze chcę się wypowiedzieć o prowadzeniu psa na smyczy. To nie jest jakieś uwięzienie. Właściciel ma obowiązek przyzwyczaić psa do smyczy. Smycz do przedłużenie ludzkiej ręki. Ma dawać psu poczucie bezpieczeństwa, dlatego tak ważne jest aby odpowiednio psa przygotować do chodzenia na smyczy. W mieście jest wręcz taki obowązek, bo nawet najgrzeczniejszy pies nie jest w 100% odwoływalny i nigdy nie można za psa ręczyć.

 Podpis Żal, że się za mało kochało, że się myślało o sobie ...
Choćby się łzy wypłakało, to teraz wszystko za mało ...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 2650

PostWysłany: Wto 24-08-2010, 22:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja nie widzę problemu w tym żeby duży pies mieszkał w bloku - jesli się nim odpowiednio zajmuje.
\
Zresztą tak jest z każdym psem, nie tylko tym większym, nie da się zamknąć zwierzaka na cały dzień i wyjść do pracy, na spotkania ze znajomymi...niestety ale zwierzę to nie jest zabawka, i jesli ktoś się nim nie potrafi zająć to nawet w domu z ogrodem będzie się czuł źle.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika24
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 14 Paź 2010
Posty: 62
Skąd: Zielona Góra

PostWysłany: Pią 15-10-2010, 8:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja mialam kiedys owczarka niemieckiego,ale ze mieszkalam w 45 metrowym mieszkaniu, widzialam ze pies sie meczy i oddalam go do rodziny znajomych którzy maja domek i duuuuuzo miejsca do biegania.szkoada mi bylo rozstawac sie z psem,ale wiedzialam ze to dla jej dobra bow mieszkaniu tylko sie meczyla.teraz mam 60 metrowe mieszkanie i mam kundelka,ktory nie jest duzy.wiem ze jest jej z nami dobrze bo ma gdzie sie pobawic i pobiegac za zabawkami:)

 Podpis Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Vacanza.
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2010
Posty: 699

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 9:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja nigdy nie zgodziłabym się na zamknięcie psa w bloku.
Nie zapominajmy, że choćby nie wiem jak udomowione - to są wciąż zwierzęta. Pies potrzebuje ruchu, natury, wolności.
Mimo iz mam duże mieszkanie, z posiadaniem psa wstrzymam się do czasu, aż wyprowadzę się do własnego domu, gdzie będę mogła zapewnić mu więcej niż kilka spacerów dziennie i "sikanie na komendę".
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Adam Marshall
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 19 Paź 2010
Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 1
Posty: 8
Skąd: Skierniewice, Łomża, Białystok, Brno, Warszawa

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 9:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kocham psy i uważam, że trzymanie burka większego niż jamnik (jamnik to i tak już maks) to wielkie przegięcie.

I nie chodzi tu już o sam komfort szarika, bo się pewnie przyzwyczai, tylko o najzwyklejszy w świecie smród. Uśmiechnięta

Miałem duże psy, m. in. owczarka niemieckiego. Ale na podwórku, w domu bywał tylko chwilowo, rzadko i niechętnie. Wolał swoje podwórko.

Teraz niestety mieszkam w bloku i mimo że uwielbiam psy do głowy mi nie przychodzi udomowić sobie jakiegoś.

Tylko niech nikt nie powie, że psa trzeba kąpać, to nie będzie śmierdział. Bardzo szczęśliwa
Takie kąpanie psa (może wyłączając blokowe jamniki, ratlerki, itp) dwa razy w tygodniu też uważam za przegięcie. Pies to nie gacie, nie pierze się go.

 Podpis Adam Marczak
| stopka zastępcza | (Administrator nie pozwala) Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Vacanza.
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 01 Wrz 2010
Posty: 699

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 9:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Adam Marshall napisała:
Takie kąpanie psa (może wyłączając blokowe jamniki, ratlerki, itp) dwa razy w tygodniu też uważam za przegięcie. Pies to nie gacie, nie pierze się go.

Od weterynarza słyszałam, że kąpanie psa raz w miesiącu to już przegięcie.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Śpiący
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 02 Cze 2010
Pochwał: 1
Posty: 553
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 9:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja jestem zdania że pies czy w bloku czy w domku tak samo może mieć przekichane lub tak samo mogą być zadowolone lub wybiegane Puszcza oko


Podam taki przykład - Piesek mieszka sobie w domku i jest ogród i jest pogoda jaka jest / deszcz / śnieg / błoto i uważacie że każdy pozwoli biegać pieskowi kiedy temu się będzie chciało na dwór ?? Nie sądzę żeby drzwi stały wiecznie otworem - chyba że ten piesek będzie właściwie podwórzowym/ kojcowym to faktycznie się wybiega .

Jeśli piesek mieszka w bloku to można mu zafundować odpowiednią ilość ruchu + może jakieś szkolenia - i tu pojawia się pytanie "po co braliśmy pieska skoro nie chce nam się z nim wychodzić" Podejrzliwa

Osobiście znam kilka osób , które psy trzymają w bloku i te psy czasem wygrywają zawody.Pieski mają więcej pozytecznego ruchu i szkoleń niż niektórym się wydaje.
Tak więc wszystko zależy co zafundujemy pieskowi.

 Podpis Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
smile
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 13 Sty 2009
Posty: 163
Skąd: z fotela.

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 10:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Adam Marshall napisała:
Pies to nie gacie, nie pierze się go.


Hehehe, dokładnie, zgadzam się Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
narkeli
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 27 Maj 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 34
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 17:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja się nie znam na psach i nie wiem jakiej dokładnie przestrzeni potrzebują. Mam natomiast u siebie w bloku sąsiadów z psem, mili ludzie, często wychodzą ze swoim zwierzakiem (nie wiem jaka to rasa, ale dosyć duży z takim dłuugim pyskiem), ale kiedy byłam chora i siedziałam całymi dniami w domu słyszałam jak ten pies zawodzi i wyje przez kilka godzin dopóki ktoś nie wrócił do domu. Dlatego myślę, że dla zwierzaka nie jest najważniejsze to czy ma do dyspozycji 100m kw czy 40, tylko to czy właściciel ma możliwość poświęcenia mu czasu. Ja, ze świadomością, że nikogo nie będzie w domu przez 8 czy 10 godzin chyba nie miałaby sumienia, żeby zdecydować się na psa i go tak codziennie zostawiać samemu sobie,

 Podpis bycie lwem to nie jest kwestia grzywy
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
gieniusia
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Pochwał: 1
Posty: 5899
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 22-10-2010, 17:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Powiem z własnego doświadczenia. Mam spaniela i mieszkaliśmy przez cztery lata prawie z nim w bloku i był zadowolony. Według mnie nie ma nic złego w trzymaniu psa w bloku pod warunkiem, że zapewni mu się odpowiednią ilość ruchu i rozrywki. Ja ze swoim chodziłam na kilka spacerów dziennie, rano przed szkołą był krótki, ale popołudniu i na wieczór spacerowałam godzinę. Dodatkowo w domu się z nim bawiliśmy żeby nie miał za dużo niespożytej energii. Uśmiechnięta Teraz mieszkamy w domu i mamy kawał działki i też z nim chodzimy na spacery, bo same bieganie po działce też może mu się znudzić.
Podsumowując nie ma niczego złego w trzymaniu psa w bloku. Trzeba najpierw poczytać o rasie, którą zamierzamy kupić i wziąć pod uwagę wymiary psa. Bo mimo wszystko dog do bloku się nie nadaje, choćby nie wiem jak dużo ruchu miał. Śmiejąca się

 Podpis Niezwykłe można spotkać na ścieżkach zwykłych ludzi...

Zakochany 6.10.2006 Zakochany
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Oczko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 16 Lip 2008
Pochwał: 3
Posty: 3871
Skąd: miasto portowe

PostWysłany: Sro 27-10-2010, 14:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja nie mieszkam w bloku, ale mam psa rasy Border Collie. Dużo osób mi mówiło, że ten pies nie nadaje się do domu bo musi być stale w ruchu. Nic bardziej mylnego. Zapewniamy jej dużo ruchu w ogrodzie, biega po pobliskich łąkach. Podobnie jest z psami w blokach. Wszystko zależy od tego ile ruchu my im zapewnimy. Uśmiechnięta

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
paulaaaa
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Małpa
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 10

PostWysłany: Czw 28-10-2010, 14:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

JA miałam labradora w mieszkaniu w bloku. Jednak mieszkanie było duże bo 80m2. Mimo to trzeba było codziennie wychodzić na natki 2h spacer (+ takie 20 minutowe na załatwienie się). Niestety przeprowadziłam się do mniejszego mieszkania i pieska oddałam.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
zonia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 31 Sty 2010
Użytkownik zbanowany
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 1
Posty: 25

PostWysłany: Pon 27-12-2010, 18:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

To chyba nie zależy od tego gdzie się trzyma tego psa, czy to miasto i blok czy domek z działką, a od tego ile się tym psom poświęca uwagi!!! Jak jeżdżę na działkę na wieś i patrzę na tych wspaniałych właścicieli którzy owszem mają pieska na dworze, dadzą mu raz dziennie jeść i to koniec ich miłości- oby tylko jeszcze nie był ten pies na smyczy, łańcuchu bo i takie rzeczy widziałam!!! Ja mam bokserkę i mieszkam w bloku!! chodzę z nią na spacery , jeżdżę do lasu i soporo czasu spędza z nami na działce- mam całkowicie czyste sumienie jeśli chodzi o dbałość o moją sunię która mieszka z nami w bloku!!! Nie zgadzam się z teorią że te psy które mieszkają w mieście mają źle, a te które w domkach mają dobrze!!! Popatrz np dziś na termometr - 12 stopni, ciekawe który pies ma lepiej???
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
yakamoz
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 21 Lip 2010
Pochwał: 1
Posty: 413
Skąd: stąd

PostWysłany: Sob 08-01-2011, 23:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

narkeli napisała:
Dlatego myślę, że dla zwierzaka nie jest najważniejsze to czy ma do dyspozycji 100m kw czy 40, tylko to czy właściciel ma możliwość poświęcenia mu czasu.


Zgadzam się z Tobą całkowicie. Mi wiele osób mówi że jesteśmy niepoważni i nasze mieszkanie (48 m2) jest za małe na psa rasy husky. Ale nasza księżniczka jest o wiele szczęśliwsza w bloku niż owczarek niemiecki z domu naprzeciwko który za jedyną przestrzeń ma 10 m2 kojca i pewnie pana widzi raz dziennie jak przynosi mu jedzenie. Biedny psiak.

 Podpis Żal, że się za mało kochało, że się myślało o sobie ...
Choćby się łzy wypłakało, to teraz wszystko za mało ...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Zwierzaki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 2 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20