Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
sklep z biżuterią

Początki w rodzinie partnera
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> O rodzinie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mari_cruz
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Smok
Dołączyła: 16 Wrz 2008
Pochwał: 2
Posty: 4229
Skąd: Lublin

PostWysłany: Czw 23-07-2009, 9:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja jeszcze inaczej;) Swoich teściów znałam długo przed poznaniem ich syna, bardzo się polubiliśmy. Byli bardzo zadowoleni, kiedy się o nas dowiedzieli - tak jest do dziś; mówią, że nie wyobrażają sobie innej żony dla Ł.Puszcza oko A jego mama, że jestem jej córką, której nigdy nie miałaPuszcza oko Jeśli chodzi o rodzinę Ł., to zadziwiająco dobrze. Babcie za mną przepadają, ciotki traktują mnie jak domownika (widzę się z nimi częściej niż ze swoimi czasem), kuzyni też uprzejmi, a najfajniejszy to jest szwagier:)
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Fotoatrakcje
Majek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 19 Wrz 2006
Pochwał: 4
Posty: 7897
Skąd: .ie

PostWysłany: Czw 23-07-2009, 15:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mari cruz ale super trafiłaś. Uśmiechnięta

 Podpis Serduszko 23.07.2011 Serduszko

Ale i zakochała się bez pamięci, jako że miłość nie dba o powody.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ptycha
 
 





Dołączyła: 17 Sie 2006
Posty: 693

PostWysłany: Pią 24-07-2009, 3:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

gieniusia napisała:
Pierwsze spotkanie moje i rodziców T. pamiętam doskonale. Nie dość, że byłam kompletnie nieprzygotowana na ich poznanie, to jeszcze byliśmy z T. ze sobą zaledwie trzy dni a ja miałam na sobie bluzkę z napisem "Sex&Roll". Bardzo szczęśliwa

Gieniusia ta Twoja koszulka mnie kompletnie powaliła. Bardzo szczęśliwa Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 2
Posty: 3185

PostWysłany: Pią 24-07-2009, 13:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja po spędzeniu 3 dni pod rząd w domu D. mogę powiedzieć, że jestem zmęczona. Zmęczona panem domu. To jak traktuje innych a szczególnie D doprowadza mnie do szału i łez. Mam nadzieję, że szybko uda się uwolnić od tego dla dobra przede wszystkim D. i naszego. Serce mi pęka jak na to patrzę. Z resztą rodziny nie mam żadnego problemu. Co prawda przyszły teść do mnie nic nie ma, ale jak ciągle ma do D. to działa to przecież także na mnie. Poza tym wszystko ma być robione pod niego, a jemu nigdy nic nie pasuje. Sam sposób bycia najpierw mnie śmieszy, ale na dłuższą metę, to ja bym zwariowała z takim człowiekiem. Najgorsze, że póki co D. jest uwiązany ze względu na rodzinny biznes. Ych mam nadzieję, że uda się od tego wszystkiego niedługo uwolnić, wyprowadzić i żyć po swojemu. Czuję, że prędzej czy później nerwy mi puszczą i wtedy nie będzie miło.

 Podpis 03.04.2009 | 10.05.2009 | 06.12.2011

"Sukces jest sumą małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu." - Collier
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Małgo
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 20 Sie 2009
Pochwał: 1
Posty: 313

PostWysłany: Wto 25-08-2009, 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

hmmm... Ja swoich tesciow poznałam na lotnisku. Od razu teść zapytał czy pojadę do nich, pojechałam nazajutrz. Od początku traktowali mnie bardzo pozytywnie, teść szczególnie "skakał" kolo mnie, czy coś sobie życze, czy nie za zimno..haha. Teraz jak już jesteśmy po ślubie to czasem nie moge się doczekać kiedy do nich pojedziemy - taki drugi dom:) w sumie są podobni troche do moich rodziców, podobne poczucie humoru, świetnie się dogadująUśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ewa007a
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 4

PostWysłany: Sro 09-09-2009, 15:52    Temat postu: Re Początki w rodzinie partnera Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja zostałam zaakceptowana od razu, lubią mnie bardziej niż syna hihi Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 2
Posty: 3185

PostWysłany: Czw 10-09-2009, 11:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mój D. opowiada nie raz, jak "teściowa" pyta czy będę na obiedzie, bo na tej podstawie podejmuje decyzje co zrobić. Później D. się "skarży", że lepsze obiady są kiedy ja przychodzę. Puszcza oko
Czuję się jak u siebie w domu i bardzo lubię tam bywać. Uśmiechnięta

 Podpis 03.04.2009 | 10.05.2009 | 06.12.2011

"Sukces jest sumą małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu." - Collier
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
martunia_12
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 249

PostWysłany: Czw 10-09-2009, 11:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja poznałam rodziców mojego M. dawno temu Puszcza oko Wiedzieli, że się spotykamy, znaliśmy się z widzenia więc przy mojej pierwszej oficjalnej wizycie nie było problemu. Przyjęli mnie jak członka rodziny i tak mnie traktują. Ja u nich w domu czuję się nie do końca swobodnie ale to jest kwestią mojego głupiego charakteru a nie ich wina bo oni są w stosunku do mnie bardzo otwarci Uśmiechnięta

 Podpis 14.08.2010 inlove
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
bwg
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 05 Sty 2010
Posty: 68
Skąd: z mazur ;-)

PostWysłany: Sro 06-01-2010, 9:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Od denerwowałam się strasznie i byłam mega speszona ale to mineło z kolejnymi spotkaniami Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
landrynka1732
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 21 Lip 2008
Pochwał: 2
Posty: 3744
Skąd: Białystok

PostWysłany: Sro 06-01-2010, 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

aurinko napisała:
Mój D. opowiada nie raz, jak "teściowa" pyta czy będę na obiedzie, bo na tej podstawie podejmuje decyzje co zrobić. Później D. się "skarży", że lepsze obiady są kiedy ja przychodzę Uśmiechnięta.

Oj Aurinko u mnie jest to samo, tylko nie z tej strony. Zawsze jak D. przyjeżdża to są obiady nie wiadomo z ilu dań, wszystko pięknie ładnie, wszstko to na co On ma ochotę, a ja się tak samo skarżę jak Twój D. Złośliwa.

 Podpis 27.06.2008 - 2009,2010,2011 Uśmiechnięta
24.12.2008 :*
17.07.2010...Najszczęśliwsza Żona na Świecie!!!
Sie kann ohne ihn nicht leben...
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 2
Posty: 3185

PostWysłany: Sro 06-01-2010, 14:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

landrynka1732 napisała:
Oj Aurinko u mnie jest to samo, tylko nie z tej strony. Zawsze jak D. przyjeżdża to są obiady nie wiadomo z ilu dań, wszystko pięknie ładnie, wszstko to na co On ma ochotę, a ja się tak samo skarżę jak Twój D. Złośliwa.

Hehe no proszę. Uśmiechnięta Po Świętach w niedzielę babcia D. robiła obiad i była bardzo zawiedziona, że mnie nie ma, bo myślała, że zostałam do niedzieli. No i nie miałam wyjścia, jak na kolejnym obiedzie 1.01 już być. Strasznie miłe to wszystko, a jak składała życzenia to na ucho życzyła "wyjścia z mąż". Bardzo szczęśliwa

 Podpis 03.04.2009 | 10.05.2009 | 06.12.2011

"Sukces jest sumą małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu." - Collier
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Miśka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 486

PostWysłany: Sob 16-01-2010, 10:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja znam " możliwych przyszłych teściów " dość dobrze, bo często ich widywałam. Wszystko jak na razie na + więc myślę, że będzie ok Puszcza oko

 Podpis Dlaczego musimy słuchać głosu serca?
Bo tam skarb twój, gdzie serce twoje. (Alchemik)
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Gizmowa
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 15 Lut 2010
Pochwał: 2
Posty: 4050
Skąd: Zagłębie

PostWysłany: Sob 27-03-2010, 14:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja praktycznie od razu po tym jak poznałam Artura, poznałam jego rodzinę.
Nie pamiętam pierwszego spotkania Zakłopotana
Tak więc nie miałam problemu z poznawaniem się przed ślubem Bardzo szczęśliwa

 Podpis 06.06.2004r. * 06.06.2009r. * 27.08.2010r. * 14.10.2011r.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Polka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 25 Mar 2010
Posty: 21
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie 28-03-2010, 21:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja początki miałam trudne, ale może dlatego, że to ja się stresowałam przed wizytą u "teściowej", bo byłam młodziutka jak się zaczęłam spotykać z K. teraz na prawdę lubię jego rodzinę, choć z wyjątkami ( mój szwagier i jego żona to co najmniej dziwne osoby i mimo, iż jeszcze nie jestem oficjalnie w ich rodzinie to już miałam okazję wylać trochę łez przez ich zachowanie).
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 4145
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Wto 30-03-2010, 16:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja poznałam swoich "teściowych" gdy pojechałam z R na wczasy do nich na dwa tygodnie. Oni pokochali mnie od razu. Zachwycali się tym i owym i wciąż nie mogli uwierzyć że ich syn po poprzedniej kobiecie ( która Go biła, kradła, paliła ubrania matki itp itd) znalazł sobie taką kobietę wg nich ( skromną , normalną blabla) Zaakceptowali mnie od razu . Niestety mama R jest bardzo władczą kobietą i wszystko musi być jak ona chce z resztą te dwa tygodnie wakacji troszkę mi popsuła swoim zachowaniem ( źle traktuje swojego syna a mojego R). Na szczęście nie ma jej w Polsce , przyjeżdża raz na jakiś czas. I całe szczęście. Z teściami dobrze ale raz na ruski rok Bardzo szczęśliwa

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> O rodzinie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 3 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
czosnek
RSS10 RSS20