Wysłany: Nie 23-05-2010, 21:59 Temat postu: Pomocy Dwa tygodnie i po butach
Dziewczyny! Pomóżcie mi, bo już szału dostaję z każdą kolejną parą szpilek.
Jestem niską osobą i nie widzę innego wyjścia niż buty na wysokim obcasie, w całej swojej karierze nie zliczę nawet swoich butów a wszystko dlatego, że gdy chodzę na wysokim obcasie niszczę je strasznie mimo iż staram się dbać o nie tzn. o co mi chodzi, gdy chodzę strasznie zdzieram korki i są krzywe już po pierwszym spacerze, moja ciocia ma taki sam problem i nie wiem czy to przez to, że nie umiem chodzić, ale przecież wprawę mam i równowagi nie tracę, ale i tak ciągle są zdarte i nie żeby tylko fleki (tak się to nazywa? ), ale jeszcze do tego sama szpilka. Są jakieś sposoby na takie dziwactwo? specjalne wkładki, nie wiem COKOLWIEK! Czy będę musiała ciągle co 2 tygodnie chodzić do szewca?
Podkreślę jeszcze, że nawet sportowe buty mam zdarte z tyłu.
Z góry przepraszam za chaotyczny sposób pisania, ale nawet nie wiem jak wam to wytłumaczyć.
Moim zdaniem ratunkiem dla Ciebie są metalowe fleki.
Po zakupie nowej pary butów, zanieś ją od razu do szewca i niech ten wymieni Ci fleki na metalowe.
Takie fleki są nie do zdarcia, więc i szpilki w nich nie zedrzesz.
Spróbuj może to pomoże.
Mam ten sam problem, chodze tak, ze zdzieram fleki az po obcas, od tylu. Tez zmieniam fleczki na metalowe, ale owszem, da sie je zniszczyc, jedynie nie tak szybko jak zwykle. No i stety lub niestety stukaja dosc mocno.
To, ze sie tak dzieje zalezy od sposobu w jaki chodzisz, nie np. od ciezaru. Podobno idzie sie tego nauczyc - nalezy chodzic "od palcow", a nie "od piet". Mnie sie poki co nie udalo.
Tez jestem mistrzynią w ścieraniu fleków. I tak jak pisze Ulcia, najlepszą metodą jest wymiana tuż po kupnie na metalowe lub twarde z innego materialu.Mi raz szewc wlasnie takie ni to guma ni to plastik założył i owszem ścierały sie, ale nie w tak zastraszającym tempie i dosc dlugo w nich pochodziłam.
Metalowe mają tą jedną wadę że są śliskie niestety, ale za to są trwałe.
Ja zauważyłam, że im mam niższy obcas tym szybciej ścieram fleki heheh. Nie wiem, być może wtedy łatwiej jest stawiać stopę od piety.
Surufka lepiej skupić się na ładnym chodzeniu na szpilach ( proste kolana ), niż na tym, czy stawiasz piersze palce, czy pięte. Ja tam wole inwestować w nowe twarde fleki.
Proste kolana to podstwa, ale co z tego jak korki krzywe
od teraz zaczne inwestować w te fleki, bo to już jest przesada, żeby po jednym spacerze mieć zdarty flek
Kiedyś miałam klapki drewniane na lekkim koturnie, poszłam na spacer z chłopakiem, a gdy wróciłam zamiast butów na koturnie miałam prawie balerinki
Masz problem z poprawnym chodzeniem w szpilach - niektórym się to zdarza nawet na płaskich butach, musisz po prostu ćwiczyć, najlepiej w domu, na spokojnie.
Chyba że wolisz niszczyc buty, szurając nimi po ziemi w dodatku krzywo .
Nie myśl sobie że nie wiem o czym mówię .
Ja z tego powodu zrezygnowałam z butów na obcasie, ale nie wątpie że kiedyś chciałabym się nauczyć w nich chodzić. Trzeba chcieć i pewnie kiedys się uda.
Ja mam ten sam problem, nowy but na obcasie , jedno wyjście z domu i nie dość że flek zdarty, to obcas krzywy. Od razu do szewca i flek metalowy i jest spokój na jakiś czas
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Mar 2006 Pochwał: 4 Posty: 7377 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25-05-2010, 7:42 Temat postu:
Aikaterina napisała:
To, ze sie tak dzieje zalezy od sposobu w jaki chodzisz, nie np. od ciezaru. Podobno idzie sie tego nauczyc - nalezy chodzic "od palcow", a nie "od piet". Mnie sie poki co nie udalo.
Dokładnie tak. My z koleżanką robiłyśmy kiedyś eksperyment, te same buty, jej fleki kompletnie zdarte po niecałym miesiącu chodzenia, moje wciąż jak nowe. Z drugiej strony ona mogła kilka godzin latać po mieście w szpilkach, mnie już po chwili bolały nogi.
Z dwojga złego wolałabym chyba umieć chodzić "od pięty".
Już doszly moje piekne buty, marzenie uwielbiam je. Jutro pojde do szewca i zaraz gdy mi je odda zaczne latac w nich po domu, juz dzisiaj cwiczylam zeby nie bylo, w korkach chodze juz od bardzo dawna... i nawet plaskie buty mi sie tak zdzieraja ;/ w sportowych mam dziury pod stopa...
To znaczy że nawet w płaskich chodzisz źle .
Nie ważne czy chodzisz długo, skoro jest taka sytuacja to po prostu masz wprawę w krzywym chodzeniu .
Popracuj nad tym, a nie będziesz miała problemów z butami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach