Smaluszek ja mam siostre, ale u nas to wygladalo tak: jak ona cos potrzebowala to nie bylo problemu, ale jak ja bardzo zadko chcialam cos pozyczyc to akurat pechowo moja siostra miala w planie wlasnie to cos ubrac
Hahaha u mnie jest tak samo, dlatego postanowiłam, że obiorę tę samą taktykę.
Bo chociaż nie lubię jak ktoś używa moich rzeczy, to jej pożyczam .
Kiedyś jak mieszkałam w inernacie, to chyba ze 2 razy pożyczyłam buzkę od koleżanki .
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 20 Sie 2010 Posty: 26
Wysłany: Nie 22-08-2010, 15:18 Temat postu:
Mam dwie mlodsze siostry i pozyczanie ubrań jest na porządku dziennym kiedy jestem w Polsce albo one u mnie . Nie przeszkadza mi to to sa tylko rzeczy a ile radochy sprawia moim siostrą
Ja kiedyś pożyczałam sobie ciuchy z przyjaciółkami, teraz je bardzo rzadko widuje, ale nadal nie byłoby żadnego problemu.
Z bratową i mamą pożyczamy sobie ciuchy dość często. Nie mamy się w co ubrać to przeglądamy swoje szafy i żadna nie widzi w tym problemu. Oczywiście za zgodą. Ubrania wracają uprane i w takim samym stanie. Teraz już zdarza się to rzadko bo nie mieszkam z nimi.
Szczerze mówiąc to nie bardzo rozumiem to wasze silne poczucie własności. Przecież to tylko rzeczy..
Ja pożyczam sobie ciuchy z moją siostrą i w zasadzie żadna żadnej się nie pyta czy może bo nam to totalnie nie przeszkadza ale komuś innemu to nie wiem czy bym pożyczyła...
Ja nie lubie pożyczać ubrań, z wyjątkiem mamy i siostry, z nimi /a w szczególności z siostrą/ często pożyczamy sobie ubrania. To tak jakbym miała 3 szafy .
Ja wymieniam się ciuchami tylko z siostrą i to nie wszystkimi, bo ona ma troche inny styl
Dawniej tylko przed imprezami z najbliższą przyjaciółką pozyczałyśmy sobie ciuchy
Pozyczam Mamie i czasem i od niej cos podkradam, ale nikomu innemu nie. Kiedys pozyczalam kuzynce, zawsze jak mialam cos nowego to juz byla i prosila o pozyczenie. Niestety nie umialam odmowic... Efekt byl taki, ze ona pokazywala sie jako pierwsza w moich ciuchach, a pozniej pytano mnie czy to ja nosze pozyczone kiecki... Na szczescie teraz juz wiem jak sie obronic.
Ja pożyczam sobie czasami ciuszki od mamy,a czasami ona ode mnie.Gdy moja bratowa wpadła do basenu w ubraniu to pożyczyłam jej swoje.Mam też przyjaciółkę z którą wymieniamy się ciuszkami gdy idziemy na jakąś imprezę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach