Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
biżuteria srebrna sklep

Reagujecie na przemoc wobec dzieci?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Tematy kontrowersyjne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bognaboch7
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Koziorożec
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 04 Maj 2012
Posty: 61
Skąd: Duże miasto

PostWysłany: Wto 26-08-2014, 20:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Tak jak pisałam wcześniej, mały, lekki klaps, to takie przywołanie dziecka do porządku. Nie można tego traktować jak krzyk, bicie np,pasem itp. Maluch nie może rządzić dorosłym! A poprzez takie zachowanie sprawdza na ile może sobie pozwolić. Jeżeli rodzice reagują na złe zachowanie dziecka, to w porządku. Natomiast jeżeli nie zwracają uwagi bo wychowują dziecko bezstresowo, to efekt takiego wychowania widzimy dziś na codzień!

 Podpis Kto przestaje być przyjacielem, nigdy nim nie był.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Silwa
 
 





Dołączyła: 01 Mar 2009
Pochwał: 3
Posty: 379

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 6:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
Nie rozumiem jak można natomiast karać dziecko za to, że się np. zgubiło (kto tu kogo powinien pilnować?)


Tak uznając skuteczność klapsa i jego niebagatelną rolę w wychowaniu przedstawioną przez parę osób tutaj, to dlaczego w tej sytuacji nie dać mu klapsa, przywoła się go do porządku i następnym razem to ono będzie pilnowało się rodzica, a rodzic może spokojnie zająć się zakupami, bo przecież je kiedyś musi zrobić. Obierać prawa klapsa nie wolno też innym osobą opiekującym się naszym dzieckiem czy to panią w żłobku czy przedszkolance, bo jeśli jest to skuteczna metoda wychowawcza dlaczego one mają sobie radzić okrężnymi drogami. A z racji tego że są to osoby z odpowiednim wykształceniem pedagogicznym pewnie będą wiedziały lepiej od rodziców kiedy taki klaps odpowiednio podporządkuje dziecko.

No ale nie o tym tutaj miało być
Jowita
Cytat:
Przypuszczam, że zwracanie uwagi byłoby bez sensu, bo nie pomogłoby w niczym samemu dziecku, więc może raczej należałoby to zgłosić na policję, czy gdzie tam się zgłasza takie rzeczy.


I tutaj moim zdaniem pojawia się problem; Jesteśmy świadkami np. szarpania dzieckiem przez dorosłego, zwracamy uwagę osoba dorosła nas ignoruje, albo co bardziej prawdopodobne każe nam się nie wtrącać bo tylko przywołuje dziecko do porządku, a to nie nasza sprawa, ba małe szarpanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Dzwonimy na policję, a osoba wychodzi z dzieckiem i znika. Przecież nie znamy personaliów tej osoby, nie mamy chętnych czy świadków do przytrzymania (chociaż pewnie nie wolno, bo dorosły ma swoje prawa i nikt go trzymać siłą nie może).
Czy ktoś wie jak zgłaszać takie sytuacje, są jakieś procedury. Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 6:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
Tak uznając skuteczność klapsa i jego niebagatelną rolę w wychowaniu przedstawioną przez parę osób tutaj,


Nikt nie twierdził, że klaps ma niebagatelną rolą w wychowaniu. Trzeba czytać ze zrozumieniem. Niektóre z nas powiedziały ( w tym i ja), że są w stanie zrozumieć rodziców, którzy ten środek wychowawczy stosują. Nie znaczy to, że uważamy, że ten środek jest najważniejszy. Przewraca oczami

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Silwa
 
 





Dołączyła: 01 Mar 2009
Pochwał: 3
Posty: 379

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 7:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

ZieloneOczko, ale ja jak najbardziej czytam że zrozumieniem i klaps przedstawiony jest jako "najskuteczniejsza" metoda jeśli już inne nie skutkują, to klaps zawsze pomoże, więc jest ważny w wychowaniu, a jak jest ważny to jego rola jest niebagatelna.
Cytat:
lekki klaps, to takie przywołanie dziecka do porządku

Cytat:
klaps jeszcze krzywydy nikomu nie zrobił, dziecko nie może też tak w 100% czuć sie bezkarne

Cytat:
przesadą jest, że teraz rodzice są rozliczani z tego, że trzasną dziecku klapsa w tyłek. Trzeba też popatrzeć jak dziecko się zachowuje
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 7:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
ZieloneOczko, ale ja jak najbardziej czytam że zrozumieniem i klaps przedstawiony jest jako "najskuteczniejsza" metoda jeśli już inne nie skutkują


Dobrze, że to dodałaś, bo jeszcze trochę i zaczęłabym siebie postrzegać jako potwora, który nie będzie stosował innych środków wychowawczych, tylko od razu przejdzie do klapsa. Puszcza oko

Klaps jest tutaj przedstawiany jak jakaś narodowa tragedia, jako coś, co dziecku wichruje psychikę na całe życie i uczy agresji. Kurczę, moim rodzicom zdarzało się mnie trzasnąć w tyłek i jakoś nie mam problemów z agresją, nie mam zawichrowanej psychiki. Jeszcze trochę, a podniesiony głos na dziecko będzie uznawany za klęskę wychowawczą.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8566
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 10:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

ZieloneOczko napisała:
Kurczę, moim rodzicom zdarzało się mnie trzasnąć w tyłek i jakoś nie mam problemów z agresją, nie mam zawichrowanej psychiki. Jeszcze trochę, a podniesiony głos na dziecko będzie uznawany za klęskę wychowawczą.

No to Twoje szczęście, że tak się u Ciebie zadziało. Bo mogło być zupełnie inaczej. A wiedząc, że może to powodować różne skutki warto stosować "klapsy" w wychowaniu twojego dziecka?
A znasz przysłowie "przemoc rodzi przemoc"? Ile dorosłych, które dostawało "klapsy" bije swoje dzieci i uważa je jako coś nieszkodzącego?

I jeszcze jedno: załóżmy, że rodzic mówi dziecku, że kocha go najbardziej, że nigdy go nie skrzywdzi, że chce dla niego jak najlepiej. No i dziecko w to wierzy. A potem dziecko jest "niegrzeczne" (czyt. zachowuje się tak jak sobie tego rodzic w aktualnej chwili nie życzy) i dziecko za to zachowanie zostaje uderzone (szarpnięte "lekko", rodzic da mu "klapsa"). I co to dziecko czuje? Rodzic mówi, że mnie kocha, że nie chce dla mnie źle i mnie bije?

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 10:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ty naprawdę Monika uważasz, że jak dasz dziecku klapsa to znaczy, że go nie kochasz? Albo, że życzysz mu źle? Albo, że cię nie obchodzi? Serio?Dziecko może i czuje się skrzywdzone, bo mu się nie podoba kara. Bo najchętniej to by dalej robiło to co robi, bez żadnych konsekwencji. Nie sądzę, żeby myślało, że rodzice go nie kochają, przynajmniej ja tak nie myślałam, jak byłam młodsza. Cały czas zaznaczam, że nie chodzi o regularną przemoc domową gdzie dziecko jest lane kablem od żelazka, czy czymś podobnym. Chodzi mi o sytuacji, w której nie działają inne metody wychowawcze i rodzic da dziecku klapsa w tyłek.

Cytat:
No to Twoje szczęście, że tak się u Ciebie zadziało. Bo mogło być zupełnie inaczej.


W moim przypadku raczej nie mogło być inaczej bo w życiu by mi do głowy nie przyszło, że jak dostałam klapsa w tyłek bo się źle zachowywałam to rodzice mnie nie kochają albo krzywdzą mnie z premedytacją.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzastek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Kwi 2011
Posty: 2981

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 11:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

monika2222 napisała:
I co to dziecko czuje? Rodzic mówi, że mnie kocha, że nie chce dla mnie źle i mnie bije?

Monia, to o jakich klapsach myślisz Złośliwa, bo dla mnie klaps to klaps, a bicie to bicie. Bardzo często widzę klapsy po którym dziecko nawet się nie rozpłacze, bo klaps jest dość lekki, trudno nawet nazwać go uderzeniem, przynajmniej w moim rozumowaniu. Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 11:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

dzastek napisała:
Monia, to o jakich klapsach myślisz Złośliwa, bo dla mnie klaps to klaps, a bicie to bicie. Bardzo często widzę klapsy po którym dziecko nawet się nie rozpłacze, bo klaps jest dość lekki, trudno nawet nazwać go uderzeniem, przynajmniej w moim rozumowaniu. Złośliwa


No właśnie, bo ta dyskusja zdaje się przybierać już śmieszne formy. Jeszcze trochę i Monika zrobi z nas potworów, którzy chcą krzywdzić swoje potencjalne lub obecne dzieci. Często dziecko płacze nie dlatego, że dostało klapsa, tylko dlatego, że rodzic mu czegoś nie pozwolił zrobić. Albo jeszcze częściej wymusza płacz.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzastek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Kwi 2011
Posty: 2981

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 11:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

ZieloneOczko napisała:
Nie sądzę, żeby myślało, że rodzice go nie kochają, przynajmniej ja tak nie myślałam, jak byłam młodsza.

Zwłaszcza malutkie dziecko za wiele się nie zastanawia nad miłoscią i relacjami rodzic-dziecko. Puszcza oko
A jak byłam starsza i rozumiejąca, to się raczej nad sobą zastanawiałam, że nie powinnam tak i tak się zachować, że jednak zrobiłam coś złego, nigdy nie pomyślałam, że rodzice mnie nie kochają. Zszokowana
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 12:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Silwa napisała:


I tutaj moim zdaniem pojawia się problem; Jesteśmy świadkami np. szarpania dzieckiem przez dorosłego, zwracamy uwagę osoba dorosła nas ignoruje, albo co bardziej prawdopodobne każe nam się nie wtrącać bo tylko przywołuje dziecko do porządku, a to nie nasza sprawa, ba małe szarpanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Dzwonimy na policję, a osoba wychodzi z dzieckiem i znika. Przecież nie znamy personaliów tej osoby, nie mamy chętnych czy świadków do przytrzymania (chociaż pewnie nie wolno, bo dorosły ma swoje prawa i nikt go trzymać siłą nie może).
Czy ktoś wie jak zgłaszać takie sytuacje, są jakieś procedury. Złośliwa


Czyli jeśli reagujemy, to bardziej dla siebie, a nie dla dziecka, bo chcemy mieć czyste sumienie i dobre mniemanie o sobie? Złośliwa
Ja na tej samej zasadzie próbowałam kiedyś reagować (uwagami i aluzjami) na "przemoc" wobec rodziców, bo nie mogłam patrzeć na to, co dzieci wyprawiają i co im wolno. No ale rodzice chyba w żadnej sytuacji nie są zadowoleni, gdy ktoś krytykuje ich metody wychowawcze.
Zatem trzeba byłoby spytać, jak należy reagować, żeby pomóc dziecku?
Bo chyba nie chodzi o reakcję dla samej reakcji, bo to by przypominało dawanie lajków głodnym w Afryce.

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
monika2222
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 30 Cze 2007
Pochwał: 5
Posty: 8566
Skąd: stąd co zwykle ;)

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 12:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Uważam, że bicie to bicie- i nawet klaps jest zły i mam nadzieję, że nigdy klapsa dziecku nie dam. Nie rozróżniam tego na lekkiego klapsa, mocnego klapsa, lanie, bicie, itp. Każde z tych wszystkich to przemoc fizyczna wobec dziecka. Czyż nie?
I nigdy nie wiesz czy w "nerwach" (bo już nie mówię tu o premedytacji) dasz lekkiego klapsa, czy mocnego, czy dziecko zaboli psychicznie czy fizycznie, czy w ogóle na niego to nie zadziała.
Mądry rodzic ma inne środki i metody wychowawcze. Dla mnie "klaps" i reszta to słabość rodzica i brak pomysłu na wychowanie.

Nie chcę z nikogo robić potwora. Jedynie próbuję zmienić podejście Złośliwa.


Kiedyś, na studiach, wykładowca mówił, że jedną z najlepszych reakcji na przemoc wobec dzieci jest stwierdzenie faktu "pan/ pani bije dziecko". Nie żadne pouczanie, itp., bo to rodziców tylko rozsierdza, bo nikt nie lubi jak mu się zwraca uwagę.

 Podpis Gdyby Ciebie nie było wymyśliłabym Cię... Zakochany
06.08.2011
07.01.2013
04.05.2016
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Silwa
 
 





Dołączyła: 01 Mar 2009
Pochwał: 3
Posty: 379

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 13:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Żyjemy w XXI wieku, świadomi swoich praw z możliwością poszerzania własnych horyzontów i szukania najlepszych dróg naszego życia. Przeraża mnie, ze tyle osób uważa klapsa za coś naturalnego, co można stosować wobec małego dziecka. Dajemy go bo inne metody wychowawcze zawiodły i jak mniemam jego siła jest przez wyprowadzonego z równowagi do granic wytrzymałości rodzica doskonale zrównoważona? Zszokowana Nie daje się klapsa, bo jesteśmy wściekli, bezradni i chcemy malcowi udowodnić kto tu rządzi, klaps ma zaboleć (czy to psychicznie czy fizycznie), a nie ma sprawiać przyjemności bo wtedy można by to pod molestowanie podciągnąć.

Czytam i czytam i oczom nie wierzę, bo gdyby chodziło o uderzenie psa czy konia larum byłoby ogólnopolskie, no ale cóż zwierzęta mają swoją ustawę, dzieci nie. W każdym mądrzejszym poradniku o tresurze zwierząt znajdziemy informację, że użycie wobec nich przemocy jest porażką trenera, że trzeba coś zmienić w sposobie treningu, we wzajemnych relacjach, ugruntować swoją pozycję alfa. My chcemy zmieniać dzieci klapskiami, które szkody nie czynią a dziecko po nich robi się bezwzglednie podporządkowane.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ZieloneOczko
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 31 Gru 2011
Pochwał: 8
Posty: 973
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
Mądry rodzic ma inne środki i metody wychowawcze. Dla mnie "klaps" i reszta to słabość rodzica i brak pomysłu na wychowanie.

Nie chcę z nikogo robić potwora. Jedynie próbuję zmienić podejście Złośliwa.


Cóż wychodzi na to, że moi rodzice byli głupimi i słabymi rodzicami. A ja nie będę mądrą matką. I pewnie nieraz będę słabą matką z brakiem pomysłu na wychowanie dziecka. Trudno, jakoś się będę musiała z tym pogodzić. Złośliwa

Cytat:
Kiedyś, na studiach, wykładowca mówił, że jedną z najlepszych reakcji na przemoc wobec dzieci jest stwierdzenie faktu "pan/ pani bije dziecko".


A ja bym temu panu powiedziała " a pan się wtrąca w nie swoje sprawy". I to też jest stwierdzenie faktu. I tyle w temacie.

Silwa ja też czytam i oczom nie wierzę, że można tak kogoś oceniać nie znać dokładnie sytuacji, bazować tylko i wyłącznie na powierzchownych przesłankach, na być może jednorazowym zachowaniu rodzica, który też ma prawo mieć dosyć zachowania swojego krnąbrnego dziecka. Powiem wam szczerze, że ja nie znam matki, a mam ich w otoczeniu swoim już trochę, która oceniłaby inną matkę przez pryzmat klapsa. Jeżeli wy oceniacie innych w ten sam sposób w innych sytuacjach, to ja chyba podziękuję za dyskusję, bo naprawdę wyjdę na potwora. Mam tylko nadzieję, że nikt obcy mi się nie będzie wtrącał w moje metody wychowawcze i podważał tego, że ja jako matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej.

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzastek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Kwi 2011
Posty: 2981

PostWysłany: Sro 27-08-2014, 14:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dla mnie większą porażką wychowawczą niż klaps jest to, jak takie bezstresowo wychowane dziecko wchodzi rodzicom na głowę, nie szanuje starszych ani innych dorosłych. To jest dopiero porażka! Boje się tego bezstresowo wychowywanego społeczeństwa, bo istnieje możliwość, że jak za te 50 lat wyjdę do sklepu, to mogę z niego nie wrócic. ;/
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Tematy kontrowersyjne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20