Wysłany: Pią 19-01-2007, 7:57 Temat postu: Rodzeństwo
Jak to jest u Was z rodzeństwem? Bo pewnie jako dzieci sie biliście, szarpaliści itd. A jak jest teraz? Możecie na siebie liczyć?
Zaczne pierwsza. Mam brata starszego o 3 lata i siostre starszą o 2 lata.
Jako dzieci sie nie cierpieliśmy, teraz jesteśmy dorośli. Czasem stwierdzam,że to są najlepsi przyjaciele, bo cie nigdy nie opuszczą.
Z siostrą dogaduje sie różnie, ale zazwyczaj jest to dobra relacja. Pomagamy sobie. to dziwne ale z bratem chyba jeszcze lepiej. Może dlatego że żyjemy na jednym poziomie i rozumiemy swoje problemy. Widujemy sie raz,dwa razy w tygodniu i co niedziela piszemy smsy żeby sie spotkać.
Fajnie jest mieć rodzeństwo, wiem że jak kiedyś rodzice beda musieli odejść to mam ich.
Dlatego nie chce żeby moja Natalia była sama, jak mnie zabraknie.
Pewnie, że fajnie mieć rodzeństwo . Nie zamieniła bym się z nikim nikomu nie oddała... (mam 3ch braci) i gdybym miała siostrę to bym ją chyba wykopała z domu... taka bym była zazdrośnica ot co,
Z dwoma mam niezły kontakt od zawsze, ale z jednym raczej ciężko nam się idzie dogadać ( nie wiem z czego to wynika, może konflikt charakterów?)
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 649 Skąd: już nie
Wysłany: Pią 19-01-2007, 15:10 Temat postu:
Ja mam siostrę (19 lat) i brata (21 lat). Moje relacje z siostrą od ładnych paru lat są super. Jak jeszcze mieszkałyśmy razem (w jednym pokoju całe życie), to wieczorem ja szłam się kąpać, ona siadała na podłodze w łazience i gadałyśmy, potem była zmiana. Jak brałam ślub to ona mi świadkowała. Z bratem też relacje mam dobre, ale nie tak jak z siostrą. Z nim bardziej sie wygłupiam, ale ostatnio też trochę więcej rozmawiamy. Byłam np. pierwszą osobą, która się dowiedziała, że coś się psuje w jego "związku" i potem, że nie są już razem.
I przyznam się jeszcze, że czasem byłam pioruńsko zazdrosna o braci jaki mieli jakieś dziewczyny. Teraz się już przyzwyczaiłam i to jest dla mnie normalne... ale wtedy .
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 16 Mar 2006 Pochwał: 4 Posty: 7407 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 19-01-2007, 15:29 Temat postu:
Mam 8 lat młodszego brata i 12 lat młodszą siostrę. Mamy dobre relacje, ale uważam, że taka różnica wieku jest zbyt duża. Chciałabym, żeby między moimi dziećmi była różnica 3-4 lata
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 649 Skąd: już nie
Wysłany: Pią 19-01-2007, 16:35 Temat postu:
Edzia napisała:
Mam 8 lat młodszego brata i 12 lat młodszą siostrę. Mamy dobre relacje, ale uważam, że taka różnica wieku jest zbyt duża. Chciałabym, żeby między moimi dziećmi była różnica 3-4 lata
Ja też. Najlepiej chyba 3- zdążysz już troszkę "odchować" pierwsze, ale będą w na tyle podobnym wieku, żeby się fajnie dogadywać.
Ja mam siostrę młodszą o 3 lata o brata młodszego o lat 11. Z siostrą zawsze się tłukłyśmy Teraz się dogadujemy bez problemów i możemy na siebie liczyć. Ona też mieszka w Irlandii, tyle, że wyprowadziła się z Dublina do Limerick. Jest chrzestną Ali i wiem, że bardzo ją kocha. Niestety, nie widujemy się teraz za często, z racji tego, że to trochę daleko, a ona pracuje. Ostatni raz widziałyśmy się na sylwestra i teraz ma przyjechać w przyszłą środę na 2 dni
Brat zawsze był naszym pupilkiem, a przynajmniej bardziej moim, bo siostra też się z nim tłukła Ale i tak zawsze był i będzie naszym małym braciszkiem Jak skończy szkołę, chcemy go tu ściągnąć.
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 19 Maj 2006 Pochwał: 2 Posty: 8472 Skąd: południe Polski
Wysłany: Pią 19-01-2007, 22:11 Temat postu:
Ja mam siostrę starszą o rok, 4 miesiące i 28 dni .
Jak byłyśmy małe to tłukłyśmy się prawie codziennie, ale to wtedy było na porządku dziennym.
Teraz natomiast mamy ze sobą świetny kontakt, możemy na sobie zawsze polegać i wiem, że moja sister zawsze mi pomoże jak będę tego potrzebowała. Zresztą i ja zrobiłabym wszystko, aby była szczęśliwa.
Moja siostra jest starsza ode mnie o 1 rok i 16 dni... zawsze walczyłyśmy ze sobą i to ostro... teraz troszkę się uspokoiło chociaż, nie jest super... ale po tych Świętach wiem, że z czasem będzie coraz lepiej między nami.
Ja nie mam rodzeństwa, czasem żałuję a czasem nie, nie wiem jak to jest mieć brata lub siostrę. Za to mam wspaniałcyh rodziców i ich kocham najbardziej na świecie
Ja mam brata i siostre, blizniaki dwujajowe. Dwa lata mlodsi ode mnie.
Brat jest bardziej podobny do mnie podobny, siostra ani troche.
Cale zycie darlam koty z siostra, a bratem bylo ok. Po smierci mamy bardzo zblizylam sie z moja siostra. Cos nas musialo popchnac do siebie
Ja mam brata, który jest 2 lata ode mnie młodszy.
Wiadomo, że jak byliśmy młodsi to różnie między nami bywało.
Czasem to nawet teraz zdarzają się jakieś małe nieporozumienia, ale ogólnie muszę przyznać, że jest dobrze.
Prawda jest taka, że możemy na sobie polegać jeśli naprawdę jest taka potrzeba. I ważne jest, że oboje mamy tego świadomość.
Ja mam o 2 lata starszego braciszka. Jak byliśmy małolatami to biliśmy się na potęgę, ale wystarczyła chwila zagrożenia, dla któregokolwiek i stawaliśmy za sobą murem. I tak zostało, z wyjątkiem tego, że już się nie bijemy. Na swojego brata zawsze mogę liczyć, a on może liczyć na mnie. Kontakt utrudnia nam niestety odległość, ale myślami jestem zawsze z nim i tęskni mi się do nocnych pogaduch (mieliśmy pokój razem). Zawsze jak przyjeżdżałam (jeszcze jako panienka) do domu gadalismy całą noc, dopóki jedno z nas nie padło. Teraz gdy już jestem mężatką, już mniej mamy czasu dla siebie... ale tęskni mi się do niego bardzo. Brat to jednak brat.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10Następny
Strona 1 z 10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach