Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Praca Oferta MLM

Rodzina dobra na zdjęciu...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> O rodzinie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasienka13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 21

PostWysłany: Pią 20-08-2010, 22:17    Temat postu: Rodzina dobra na zdjęciu... Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Witajcie! jestem nowa na forum. Dziś znowu moja rodzina zadała mi wiele przykrości. Od 2 lat jestem mężatką i nasze relacje się popsuły. A może nigdy nie były dobre tylko ja inaczej zaczęłam na wszystko patrzeć! Po raz pierwszy zaczęłam żyć i myśleć choć trochę o sobie i zobaczyłam że moja rodzina widzi tylko swoje potrzeby,a to co ja czuje i moje sprawy mają poprostu gdzieś....Ale najgorzej boli mnie to że pozostałe rodzeństwo jest traktowane zupełnie inaczej.Wszystko ma być pod nich podstosowane,tylko oni zawsze maja sprawy,potrzeby....Ja się nie liczę. Do tego jeszcze mnie za wszystko oskarżają,że to moja wina że między nami są takie relacje,że to ja się od nich odcięłam. Gdybym nie wyszła za mąż nigdy nie miałabym własnego życia,do tej pory wszyscy by mnie wykorzystywali. Dzisiaj moja rodzinka zaplanowała sobie że mam ich gdzieś zawieść :6 osób 5 osobowym samochodem do tego jedno dziecko bez fotelika... A że ja się nie zgodziłam to znowu wszyscy do mnie pretensje i się nie odzywają. Mam już dosyć!!!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Fotoatrakcje
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 5
Posty: 3418

PostWysłany: Pią 20-08-2010, 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kasieńko, niestety często tak jest, że musimy wybierać pomiędzy byciem sobą i wyrażaniem dobitnie własnego zdania, a dobrymi relacjami z innymi. Gdyby ludzie nagle zaczęli posiadać umiejętność czytania w myślach, to pewnie zaczęlibyśmy doświadczać rozwodów i utraty znajomych na skalę przemysłową. Puszcza oko
Z drugiej strony, często jesteśmy przewrażliwieni na punkcie krytyki, słów oraz zachowań naszych bliskich (oraz innych osób) i stąd się bierze dużo nieporozumień oraz pretensji.

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
KotBehemot
 
 


Płeć: Mężczyzna


Dołączyła: 01 Lip 2010
Posty: 39
Skąd: dziś tu, jutro tam...

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 0:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ale moze chociaz maz ma fajna rodzine Puszcza oczko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
Zuzka
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Maj 2006
Pochwał: 3
Posty: 9436
Skąd: harrogate/warrensburg

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 3:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kasienko ja juz jakis czas temu wybralam moje szczescie nad sztucznym staraniem zadowolenia mojej rodziny. Mam meza ktory jest teraz moja rodzina i robimy wszystko zeby nasza rodzina byla szczesliwa, moze Ty tez tak powinnas zaczac myslec?

 Podpis 04.04.08 !!!!!!

[*][*][*][*]
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
Katii
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 21 Lip 2008
Pochwał: 1
Posty: 2005

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 5:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kasieńko nie dawaj się tak dalej wykorzystywać. Skoro zaplanowali sobie jakiś wyjazd to niech sobie "zamówią" taksówkę.
A Ty miałaś rację, że się nie zgodziłaś - brawa dla Ciebie. Zresztą sama dojdziesz do takiego wniosku - rodzinka "idealna", dorośli ludzie, ale o swoje bezpieczeństwo i dziecka nie dbają.

 Podpis Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej.Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasienka13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 21

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 8:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Męża mam wspaniałego! Jestem z nim baaaardzo szczęśliwa.To on jedyny chce dla mnie jak najlepiej.To on pomógł mi spojrzeć na moje życie w ten sposób,że ja też zasługuję na to aby być szczęśliwa,że czasem powinnam pomyśleć choć trochę o sobie a nie całe życie dawać się wykorzystywać. A jego rodzina,teściowa okazują mi więcej ciepła i życzliwości niż moja własna. Gdyby nie mąż pewnie obudziłabym się w wieku 50 lat z przysłowiową rękę w nocniku i stwierdziłabym że nie mam nic,bo całe życie poświęciłam dla innych,którzy i tak tego nie doceniają a mnie mają głęboko w d... Ja mam robić tak jak im pasuje, inaczej jestem zła,nierodzinna,chytrus...zaczynają mieć pretensje,itd...Potrafią tylko brać a nic dać od siebie dla mnie tak bezinteresownie.Nie widzą tego że ciągle mnie o coś proszą,ciągle im coś załatwiam,robię jakieś zakupy,gdzieś zawiozę... Staram się,choć wiem jak jest ,aby między nami była zgoda bo przecież jesteśmy rodziną,ale wystarczy że się raz na rok na coś nie zgodzę,a cała rodzinka jest już przeciwko mnie,strzelają fochy, nie odzywają się,ojciec potrafi nie zle podsadzić mi parę przeklonów,bo jak ja mogłam nie zawieść siostry 5 osobowym autem w 6 osób. Tylko nikogo by nie obchodziło gdyby coś się stało,lub gdy dostałabym mandat.Wszyscy by się na mnie wypieli. Wiem,że tak już zostanie i ja tego nie zmienię,nic nie da mówienie im jak mnie ranią,co czuję... oni widzą tylko siebie. Chciałabym po prostu od tego się uwolnić,przestać przejmować się tym wszystkim,chcę przestać mieć to ciągłe poczucie winy że to jak jest to przeze mnie,chciałabym przestać czuć ciągłą potrzebę naskakiwania im,naprawiania naszych relacji,bo nikt więcej o to nie zabiega. A do tego jeszcze musimy narazie z nimi mieszkać bo nie stać nas na własne mieszkanie.Może gdybym mieszkała na drugim końcu świata mniej by mnie to wszystko bolało.Za 3 m-ce urodzę dzieciątko i chciałabym aby ono było szczęśliwe,aby to wszystko co mnie boli jego już nie dotknęło.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Majek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 19 Wrz 2006
Pochwał: 4
Posty: 7897
Skąd: .ie

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 8:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kasiu myślę, że w Twojej sytuacji za dużo nie da się zrobić. Na pewno nie raz starałaś się naprawić relacje między Wami, ale jak widać poszły one na marne. W tym przypadku musisz się starać nie tylko Ty, ale pozostała część rodziny również. W końcu każdy ma swoje uczucia, potrzeby, o których inni nie powinni zapominać.
Póki co może powiedz im wszystko co leży Ci na sercu, może będzie to dla nich szok, może i nawet nie będą się przez jakiś czas odzywać do Ciebie, ale być może po pewnym czasie pójdą po rozum do głowy i stwierdzą, że masz rację, że źle Ciebie traktują.
Trzymam mocno kciuki!!

 Podpis Serduszko 23.07.2011 Serduszko

Ale i zakochała się bez pamięci, jako że miłość nie dba o powody.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasienka13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 21

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 8:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dziękuję... myślę że to nic nie da,już parę razy próbowałam ale to jest odbierane w ten sposób że to ja jestem zła,oni wszyscy są święci,rodzinni,że ja się odcięłam od rodziny,że się rzucam z byle powodu,że jak mi zle to na stancję.Poszłabym z miłą chęcią,bo tak jak oni mnie traktują to u obcych byłoby mi lepie,ale stancje są drogie a w ten sposób nigdy nic nie odłożymy na własne mieszkanie.Już miałam dobry przykład 2 lata temu na święta,wykrzyczałam im co mnie boli i nic to nie dało, bo cała rodziną się nie odzywali, a że były święta to trzeba było się pogodzić i znowu ja głupi dobra Kasia pleciałam ich przepraszać
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
miedsiestra
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 04 Lip 2010
Posty: 111
Skąd: Świętokrzyskie

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 11:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Aleś ty głupia.....olej to!!!!Ja też tak mam....i mam to gdzieś nadejdzie dzień że sami przyjdą.....

 Podpis Wolę najgorszą prawdę niż piękne kłamstwo....
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasienka13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 21

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 15:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dzięki za odpowiedzi. Dzisiaj wygarnęłam im wszystko co mnie boli,ale co z tego,ja mówiłam swoje ale oni wraz swoje,wcale mnie nie słuchali. Stwierdziłam że nie ma sensu zabiegać i starać się aby było dobrze bo nigdy dobrze nie będzie.Oni i tak wszyscy są przeciwko mnie, oni widzą tylko swoje argumenty a to co ja mówiłam to wszystko obracali kota ogonem. Ale mam to w d.... Cieszę się że taka sytuacja wyszła bo pokazała mi co tak naprawdę znaczę dla swojej rodziny.Dzisiaj powiedziałam sobie dość,nie mam zamiaru nic już im udowadniać ani tłumaczyć bo i tak ja jestem winna i najgorsza,oni wszyscy dobrzy i święci i ile bym dla nich nie robiła to zawsze będzie mało. Porostu muszę to olać i żyć swoim życiem!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
szarotka_
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 01 Kwi 2009
Pochwał: 1
Posty: 689
Skąd: PO

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 15:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dokładnie, walcz o to, żeby relacje z rodziną nie wpłynęły na relacje z mężem. Dbaj o to, bo to teraz Twoja najblizsza rodzina.

 Podpis Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją.
A. Czechow
12.12.2009- Moja Maleńka :-*
11.12.2010- Pani K. Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Silwa
 
 





Dołączyła: 01 Mar 2009
Pochwał: 2
Posty: 932

PostWysłany: Pon 23-08-2010, 7:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
2 lata temu na święta,wykrzyczałam im co mnie boli i nic to nie dało


A może gdybyś spróbowała spokojnie porozmawiać? I to nie z rodziną całą, ale z każdym z osobna. Z mamą przy kawie powiedzieć jak się w tym wszystkim czujesz, na spokojnie bez krzyków, co Cię boli. Jeśli musicie z nimi mieszkać nie ma wyjścia trzeba przynajmniej się tolerować. Ciebie cała sytuacja gryzie, jesteś w ciąży - wyluzuj trochę.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 4145
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Pon 23-08-2010, 7:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Na Twoim miejscu dałabym sobie spokój z rozmowami i z kontaktami z nimi. Totalne olanie. Może sami kiedyś zrozumieją i przeproszą i się zmienią.
Ale swoją drogą moja mama też była i nawet wciąż jest źle traktowana przez brata i swoją mamę ale to się nigdy nie zmieni bo mama jest uległa i nie chce kłótni. A mnie krew zalewa jak to widzę ale nie mogę nic zrobić.
Z rodziną naprawdę najlepiej na zdjęciu i to czarno - białym.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasienka13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 21

PostWysłany: Pon 23-08-2010, 8:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Porozmawiałam ale tak jak mówiłam wyszło na to że to ja nie mam racji,że to z mną jest coś nie tak,ciągle mam pretensje. Ale skoro mnie coś boli to i mam pretensje,a to nie moja wina że w tym domu nigdy się nie rozmawiało o uczuciach innych tylko omijało problemy a jak ktoś się odezwał to oznaczało że się niepotrzebnie rzuca. Poza tym na tym forum dowiedziałam się że ja i reszta rodziny jesteśmy współuzależnieni (DDA),mamy ojca alkoholika, i nic nie da staranie się aby było dobrze bo wszyscy jesteśmy poranieni.Muszę skupić się na swojej rodzinie i na sobie wtedy będę szczęśliwa i choć trochę wolna od wpływu mojej rodziny!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 4145
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Pon 23-08-2010, 8:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

kasienka13 napisała:
Muszę skupić się na swojej rodzinie i na sobie wtedy będę szczęśliwa i choć trochę wolna od wpływu mojej rodziny!


Bardzo dobre podejście i święte słowa. Powinnaś liczyć się tylko Ty i Twoja rodzina.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> O rodzinie Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
czosnek
RSS10 RSS20