Dzisiaj mi się śniła powódź we Wrocławiu i moim rodzinnym mieście, i pamiętam, że robiłam zdjęcia, zeby Wam na forum pokazać co się dzieje.
A sen nr 2 to był M. Kłóciliśmy sie o coś strasznie, ale później wszystko sobie wyjaśniliśmy i oboje płakalismy że przecież tak bardzo się kochamy, więc po co się kłócimy? I w tym śnie mnie tak mocno przytulał A później poszliśmy co McDonalds, które prowadził jego kuzyn (?) i ten kuzyn dał M. jakies kiczowate spinki do mankietów, bo powiedział, że skoro ślub będzie to mu się przydadzą...
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 07 Mar 2011 Ostrzeżeń: 1 Posty: 1343 Skąd: Stumilowy Las :)
Wysłany: Nie 03-07-2011, 9:08 Temat postu:
Odkopałam dinozaura.
Dzisiaj miałam straszny sen. Nie wiem może to wina alkoholu w organizmie.
Dowiedziałam się że zostaję mi parę miesięcy życia, że jestem chora: rak szyjki macicy.
Obudziłam się i dalej spać nie mogłam.
W planach na urlopie miałam wizytę u gina, i teraz to na 100% muszę iść!
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 06 Sie 2010 Posty: 1300
Wysłany: Nie 03-07-2011, 9:12 Temat postu:
Ona, idź koniecznie i regularnie się badaj!
Nie wiem, co mi się śniło przez ostatnie kilka dni, ale zdarzyło się parokrotnie, że miałam sny związane ze ślubem. Zawsze było w nich coś nie tak. A to za późno zaczęli mnie malować, a to okazało się, że nie mam butów, bo gdzieś zniknęły albo nie mogę znaleźć swoich okularów. Strasznie się w tych snach denerwowałam. Rano się budziłam i było wielki ufff, że to tyko sen.
Nie wiem, co mi się śniło przez ostatnie kilka dni, ale zdarzyło się parokrotnie, że miałam sny związane ze ślubem. Zawsze było w nich coś nie tak. A to za późno zaczęli mnie malować, a to okazało się, że nie mam butów, bo gdzieś zniknęły albo nie mogę znaleźć swoich okularów. Strasznie się w tych snach denerwowałam. Rano się budziłam i było wielki ufff, że to tyko sen.
U mnie dokładnie tak samo. Od jakiegoś tygodnia, kiedy to UŚWIADOMIŁAM sobie, że zostało nam TYLKO 1,5 miesiąca, co noc mam jakieś ślubne koszmary.
Ostatni, że sukienka była za duża i musiałam ją podtrzymywać, żeby się nie zsunęła.
Dołączone po 58 sekundach:
Maja_82 napisała:
Ja też mam jakieś dziwne sny. Wciąż mi się śni mój dziadek który nie żyje już 20 lat i ledwie go pamiętam.
Jak byłam mała, mama mi mówiła, że jak śni Ci się ktoś ze zmarłych, to powinno się za niego pomodlić.
Zwykle olewam to, co mi się śni i nawet nie szukam znaczenia, ale to co śniło mi się dziś to obłęd.
Najpierw śniło mi się, że chodziłam z bratem po cmentarzu i odkopywaliśmy groby małych dzieci. Zaglądaliśmy do trumien i z każdej coś zabieraliśmy, ale nie wiem co.
Potem śniło mi się malutkie dziecko ubrane na czarno. I w tym śnie wiedziałam, że ono ma żałobę, ale nie wiedziałam po kim.
A na koniec śniło mi się, że stałam przed domem, spojrzałam w niebo i zobaczyłam spadający samolot. A z tego samolotu wydobywał się taki przeraźliwie czarny dym i bałam się tego dymu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach