Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
biżuteria srebrna sklep

Strój do teatru
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Ubrania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dzastek
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Kwi 2011
Posty: 2980

PostWysłany: Nie 27-11-2011, 15:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Oczko napisała:
O jakich podłogach piszesz?? Przewraca oczami Bo trudno zrozumieć. Puszcza oko

Autorowi chodziło pewnie o "według" wyznaczonych norm. Puszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 1435
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Nie 27-11-2011, 15:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja właśnie dlatego nie cierpiałam chodzić do teatru bo trzeba było się stroić. Tak uczyli mnie rodzice, tak uczono w szkole.
Teraz mam to już gdzieś i jeśli już idę do teatru to ubieram się tak jak jest mi dobrze i wygodnie. Wiadomo w dresie nie pójdę. Bardzo szczęśliwa Ale w jeansach nie widzę nic złego zwłaszcza, że do jeansów można ubrać coś elegantszego na górę.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
gieniusia
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Pochwał: 1
Posty: 5899
Skąd: Kraków

PostWysłany: Nie 27-11-2011, 16:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Lisanne napisała:
Gienia to zależy od tego w którym byliście teatrze?


Lis byłam w Starym. Pewnie za dużo Ci to nie mówi. Puszcza oko
Ja wiem, że są Teatry i teatry. Do Łaźni Nowej czy do Bagateli nie ubiorę się na galowo, ale trochę bardziej elegancko niż na co dzień i jeansy na pewno nie będą wchodzić w grę.
Jednak Teatr Słowackiego czy Stary to dla mnie teatry, gdzie grają świetni aktorzy, gdzie są ambitne i ciekawe przedstawienia, a nie masówka. I razi mnie i będzie razić przychodzenie w jeansach, butach emu i polówkach. Mimo wszystko Ci aktorzy są w pracy, a ja przychodzę ich oglądać i swoim strojem okazuję szacunek ludziom, ich pracy i miejscu.
Ale jak widać jestem dziwna...

 Podpis Niezwykłe można spotkać na ścieżkach zwykłych ludzi...

Zakochany 6.10.2006 Zakochany
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
outsider
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Lis 2011
Ostrzeżeń: 1
Posty: 75

PostWysłany: Czw 08-12-2011, 18:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Teatr jest miejscem w którym trzeba wykazać się kulturą osobistym i szacunek. Oczywiście, że nie wypada pójść do teatru w sportowych butach i luźno ubranym, tym pokazuje, że nie szanuje ani aktorów i teatru jako miejsca.

 Podpis Teatr to aktywna refleksja człowieka nad samym sobą.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
szametu
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 29 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 99
Skąd: wydłubany z nosa

PostWysłany: Czw 08-12-2011, 20:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ależ bzdura. Ubieranie się, nie ma nic wspólnego z kulturą. Kulturę osobista okazuje się na tysiące innych sposobów.

 Podpis nie obnnosze sie z obchodzeniem swiat
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
gieniusia
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Pochwał: 1
Posty: 5899
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw 08-12-2011, 21:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Dla Ciebie może i bzdura, ale jak widać dla większości to przejaw kultury i szacunku do aktorów w teatrze.

 Podpis Niezwykłe można spotkać na ścieżkach zwykłych ludzi...

Zakochany 6.10.2006 Zakochany
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
szametu
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 29 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 99
Skąd: wydłubany z nosa

PostWysłany: Czw 08-12-2011, 21:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Czy w takim razie uważacie, że złe ubranie się może obrazić ekspedientkę w biedronce ? Wszak chodzi o okazywane szacunku.

Aktor w teatrze wykonuje prace. Specyficzna, to fakt, ale ciągle jest to praca. Doprawdy zastanawia mnie ta ciągła gloryfikacja teatru.

Ciśnie się na usta słowo hipokryzja, ale zaraz zlecą się wielce obrażone sępy status quo.

 Podpis nie obnnosze sie z obchodzeniem swiat
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
scoto
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 15 Mar 2011
Pochwał: 4
Posty: 2551

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 9:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

szametu napisała:
Ależ bzdura. Ubieranie się, nie ma nic wspólnego z kulturą. Kulturę osobista okazuje się na tysiące innych sposobów.


Szczerze? Chodź sobie do teatru czy gdzie indziej nawet w samych brudnych gatkach jeśli dla Ciebie to nie jest obrażanie innych osób. Dla mnie zawsze był i będzie miejscem, gdzie nie wypada pójść ubranym na luzaka. Nie trzeba się jakoś specjalnie stroić, ale odrobina elegancji nikomu jeszcze nie zaszkodziła.

Może i kulturę osobistą okazuje się na wiele sposobów, ale jednak są sytuacje i miejsca, gdzie ubiorem też ją trzeba pokazać. Na ustny egzamin też poszedłbyś w dżinsach? Albo na obronę magisterki? Nie wydaje mi się, ale oczywiście możesz się dalej kłócić bo pewnie kolejnym argumentem będzie, że ważna jest wiedza a nie strój. Twierdzisz, że ubiór nie ma nic wspólnego z kulturą i okazuje się ją na inne sposoby. Poważnie to piszesz? Odpowiedni ubiór do danej sytuacji świadczy o ogładzie, wychowaniu itd, o kulturze też. Przykład z ekspedientką jest trochę nie na miejscu, jeśli nie rozróżniasz pewnych rzeczy to nie ma chyba o czym rozmawiać. I poza tym jest praca i praca... I idąc tym tokiem myślenia - sytuacja i sytuacja. Inną sytuacją jest kupowanie ziemniaków, gdzie wystarczy, że będziesz ubrany w dresik i nie zalatywał zeszłotygodniowym potem a inna pójście do teatru, żeby obejrzeć przedstawienie, docenić (lub nie) grę aktorską i wysiłek aktorów, starających się oderwać nas od codzienności.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 3
Posty: 3497

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 9:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

szametu napisała:
Czy w takim razie uważacie, że złe ubranie się może obrazić ekspedientkę w biedronce ? Wszak chodzi o okazywane szacunku.

Aktor w teatrze wykonuje prace. Specyficzna, to fakt, ale ciągle jest to praca. Doprawdy zastanawia mnie ta ciągła gloryfikacja teatru.

Ciśnie się na usta słowo hipokryzja, ale zaraz zlecą się wielce obrażone sępy status quo.

Bardzo dobrze, że ciągle jednak utrzymuje się jakieś normy. I tak uważam, że w tym świecie idziemy na łatwizne. Wszędzie już tylko luźny strój. Bardzo dobrze, że są miejsca gdzie powinno się iśćw storju eleganckim, a nie jeansach. Właśnie przez takie podejście jak Twoje jesteśmy coraz bardziej ubodzy. To jak się ubieramy na różne okazje pokazuje nasz stosunek do tego wydarzenia/miejsca. Porównywanie zakupów z teatrem jest śmieszne i chyba pleciesz żeby pleść.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kate29
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4401

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 11:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja osobiście nie wyobrażam sobie pójść do teatru w jeansach i bluzie Przewraca oczami . Tak jak pisały dziewczyny dobrze że są jeszcze takie miejsca, gdzie powinno iść się w stroju eleganckim, a nie tak jak wszędzie pójście na łatwiznę. I nie mówię tu o galowym stroju bo nie każdy się dobrze w takim czuję, ale ciemne spodnie/spódnica i spokojna bluzka nikomu nie zaszkodzi.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora  
   
gieniusia
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 26 Wrz 2007
Pochwał: 1
Posty: 5899
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 11:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

szametu napisała:
Czy w takim razie uważacie, że złe ubranie się może obrazić ekspedientkę w biedronce ? Wszak chodzi o okazywane szacunku.


A czy ekspedientka w Biedronce musi się miesiącami przygotowywać do swojej pracy? Musi nauczyć się niezliczonej ilości stron tekstu na pamięć? Musi odbyć setki prób? A przede wszystkim musi skończyć ciężki i wymagające studia w szkole teatralnej?

szametu napisała:
Aktor w teatrze wykonuje prace. Specyficzna, to fakt, ale ciągle jest to praca. Doprawdy zastanawia mnie ta ciągła gloryfikacja teatru.


Nie jest to praca specyficzna, ale trudna i niestety coraz częściej niedoceniana. W teatrze wszystko dzieje się na żywo, na oczach widza. Może stać się coś niezaplanowanego, aktor może pomylić tekst, może być awaria oświetlenia. To nie jest kino, gdzie można się rozwalić w fotelu i objadać popcornem, głośno siorbiąc przy tym Colę.

 Podpis Niezwykłe można spotkać na ścieżkach zwykłych ludzi...

Zakochany 6.10.2006 Zakochany
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 3
Posty: 3497

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 12:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

gieniusia napisała:
To nie jest kino, gdzie można się rozwalić w fotelu i objadać popcornem, głośno siorbiąc przy tym Colę.

Ok Dobrze powiedziane.

Zastanawiam się czy Szametu faktycznie ma takie podejście do wszystkiego czy po prostu lubi za każdym razem wzniecać dyskusje. Puszcza oko Nie mówię tu tylko o tym watku.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
szametu
 
 


Płeć: Mężczyzna
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 29 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 99
Skąd: wydłubany z nosa

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 13:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Małpa Scoto

Mylisz ubieranie się według własnego gustu od szufladkowania. Bo właśnie tym jest status quo ubierania się według_zasad do teatru. Tutaj miejsce ma (oj ironio hipokryzji) szufladkowanie. Bo idąc do teatru idziesz w danym celu. I proszę zrozumieć (niestety niektórzy maja klapki na oczach) że nie będziesz rozmawiała o ubiorze. Idziesz zobaczyć sztukę. Przedstawienie. Teatr. Jak zwal tak zwal. Ale tylko w tym celu idziesz do teatru. Twierdzenie iż jest inaczej to hipokryzja lub niewiedza gdzie się idzie i po co.

Idąc dalej Twoim wywodem (ciekawie się czyta, jak większości Pań tutaj się udzielających) sama podajesz przykłady szufladkowania innych. Lub inaczej, oceniania innych po wyglądzie. Starasz się zachować tak, jak oczekuje tego od Ciebie społeczeństwo. Reszta stadka, do którego chcesz przynależeć. Poddajesz się wyższemu imperatywowi. Czyli w tym kontekście 'wyższemu szufladkowaniu.' Ubierasz się w sposób, w jaki od Ciebie oczekują. I nie ważne co masz do powiedzenia, tak długo jak zachowujesz standardy.

Nie raz tutaj widziałem przykłady szufladkowania ludzi, z Twojej strony także (moje zdanie oparte na prześledzeniu Twoich postów.) Ale sama określasz kogoś noszącego dres, jako osobnika z tyg. potem. Powiesz że to tylko przykład. Właśnie ten temat jest przykładem.

Piszesz o docenieniu gry (lub jej braku) gry aktorskiej. Rozumuje w takim razie, iż osoba która nie bije braw nie docenia ? Tutaj (ubiór & docenianie lub nie) chodzi o formy prezentowania samego siebie względem wzoru reszty. Niestety większości. I właśnie ta większość stara się tłamsić jakiekolwiek przejawy samojegonostowego myślenia. Sama napisałaś, że pójście do teatru to docenianie lub nie. Myślisz że aktor zobaczy mnie, za innymi w tłumie ? Otóż nie. Przynajmniej nie w teatrach w jakich ja bywałem w Polsce. Co nijak ma się do tych, w których bywałem za granica. Po sztuce aktorzy wychodzili aby porozmawiać z ludźmi. Zachowywali się zupełnie normalnie. Mlaskali jedząc, oglądali się za pupami. Słowem człowiek z krwi i kości. I myślisz że ktokolwiek zwracał uwagę na luźne spodnie (tutaj pozwolę co niektórym na snucie domysłów jakie to dokładnie), golf i o mój boże (kolejny przykład szufladkowania) trampki ? Traktował Cie (mnie w tym przypadku) jak równego sobie.

Dlatego też nie, chodzenie w stroju wybranym prze zemnie do teatru to nie jest obrażanie i okazywanie szacunku osobom wykonującym tam prace.


Małpa Katarzyna

Czy w takim razie ciemny dżins, czarny golf i trampki koloru nocy to poprawne wyjście do teatru ? Sofistyka, owszem, ale sama określiłaś. ;]

Pratchett napisał także 'Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi.'


Małpa Gieniusia


Zapewne masz racje. Ale nie zapominajmy iż taka jest właśnie jego praca. Nie patrzmy na to przez etos ciężkiej pracy, bo ta się ma nijak do chociażby bezrobotnych w Wałbrzychu, w biedaszybach. I idę do teatru bynajmniej nie po to aby kłaść udekorowane kwiaty na ołtarzu tejże ciężkiej pracy (aktora i jego przygotowań) bo właśnie do tego to się sprowadza. To od niego samego zależy jak wypadnie na deskach sceny. Od jego przygotowania się bądź nie. I to tylko wypadkowa oceny (matko hipokryzjo, zapomniałem ... szacunek) jako całości.

Masz zupełna racje pisząc o żywym spektaklu. Zupełnie się z Tobą zgadzam. Ale aktor, który zostanie rozproszony przez dzwoniącą komórkę kogoś z widowni w moim mniemaniu oznacza nieumiejętne przygotowanie się. Właśnie po to ciężkie godziny trenuje aby mógł wszystko, zgodnie ze sztuka aktorska przedstawić. Nawet jeśli miało by to być zwykle mrugniecie oka. Jego pomyłki mogą go tylko dyskredytować. Wszystko (lub prawie, zależnie od tego jakich argumentów będę potrzebował) niezależne od niego, może działać na jego niekorzyść.




Nie drogie Panie. Z całym szacunkiem do Waszych wypowiedzi, nie zgadzam się. Pomijam tutaj osobiste wycieczki (proszę o wybaczenie moich, jeśli takowe były.)

Teatr w Polsce to ciągle dobro dla niewielu. Paradoksalnie jest otwarty dla każdego, tak że nawet tzw. menel może wejść, kupić bilet i oglądać przedstawienie. Jednak będzie to passe. Bo nie będzie się liczyło to kto przyszedł oglądać, tylko jak przyszedł ubrany. Z całym szacunkiem, ale to jest indywidualne wydarzenie (opieram ta opinie o autopsję i pobyty w teatrach) które nijak mija się z przywoływanym prze zemnie szufladkowaniem. Nie odbieram nikomu aspiracji do uczeszczania do teatru. Jednak bałwochwalstwo to nie ocenianie, docenianie i inne *anie teatru.

Co jest tak oczywiste, że nawet socjologia się tym zajęła. Świetnym przykładem tego jest książka Goffmana. Świetnie ilustruje sumę zachowań jednostki względem danego podmiotu. I właśnie takie stanowisko tutaj się ujawnia. Palca wytykaniem każdego, kto odbiega od tej normy. Totalnie pomijając brak szacunku dla tego wytykanego. Sami siebie określacie. Skoro ktoś przyszedł ubrany tak a nie inaczej, dlaczego przyłączacie się do większości wytykających ? Pewnie, można sobie pozwolić na teoretyzowanie z odwróceniem sytuacji, w której czyjś strój nie na miejscu, jest chwalony a my/wy pomimo wytykacie go.

Pamiętać należy coś zwykle banalnego i oczywistego, ale wielokrotnie tutaj zapominanego (obejdzie się bez pokazywania prze zemnie palcem mam nadzieje ?) Mowa o granicach. Pretendowanie do wybranej grupy społecznej, wiąże się ze zdrowym rozsądkiem. Lub inaczej nie przestrzeganiem na sztywno granic tej grupy, do której rościmy sobie pretensje należeć.

Bo tak na dobra sprawę nie chodzi o ubiór. A o świadomość własnego ja i chęci lub nie przynależenia swojej roli społecznej. Instynkt stadny.

 Podpis nie obnnosze sie z obchodzeniem swiat
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
scoto
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 15 Mar 2011
Pochwał: 4
Posty: 2551

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 13:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Szametu - dla mnie dres nie równa się zalatywanie potem. Równie dobrze możesz mieć na sobie garnitur i swojskie perfumy. Puszcza oko Chodziło mi o to, że możesz pójść do sklepu ubrany w dres, byle jak, ale póki od Ciebie nie czuć swądku to jest ok. Puszcza oko I żeby nie było, nie mam na myśli, że dla pań w sklepie można się nie starać, ale z doświadczenia wiem, że póki im się nie cofa przez czyjeś aromaty to im to obojętne w co jesteś ubrany.

Być może ubieram się tak, jak ode mnie oczekują, ale póki zgadzam się z tym i widzę w tym sens to tak będę robiła. Nie zmienię faktu, że sposób ubierania dla mnie świadczy o szacunku dla drugiej osoby. I nawet jeśli aktor tego nie zobaczy - a dla mnie nie musi - to ja się czuję z tym dobrze. Jak nie masz problemu i możesz pójśc do teatru zupełnie na luzie to Twoja sprawa.

A reszta tematu... Ty swoje, my swoje i tyle.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 8
Posty: 2770

PostWysłany: Pią 09-12-2011, 14:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Strój do teatru, zależy bardziej od teatru niż aktorów czy szacunku do nich. W małych, studyjnych i minimalistycznych, można zobaczyć ludzi ubranych na luzie, nawet, jeśli jeśli w sztuce grają aktorzy z czołówki. Obiekty przestronne, trochę pałacowe, wymuszają elegancki styl. Puszcza oko

Poza tym, ubieramy się też w pewien sposób nie tylko ze względu na chęć wyrażenia naszego stosunku do czegoś lub kogoś, tylko ze względu na dress code. Na wesele, panowie zakładają garnitury niezależnie od tego, czy przyjęcie odbywa się w remizie, szkolnej świetlicy, czy eleganckiej sali balowej.

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Ubrania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20