Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
Fotozlepa

Super kawały
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Humor
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
huczus20
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 05 Sie 2010
Posty: 36
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob 14-08-2010, 16:01    Temat postu: Super kawały Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyście na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie.
Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji,
podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery,
a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi,
tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest ku*wa 3 rano!

Jasiu bawi się swoją kolejką.
- ku*wa wsiadać, ku*wa wysiadać
tato usłyszał to z sąsiedniego pokoju
-Jasiu jeśli jeszcze raz przeklniesz przez godzinę zabiorę ci twoją kolejkę.
-5 minut nic
-10 minut nic
-20 minut nic
-40 minut nic
-60 minut nic
-60 minut i sekunda
Ku*wa wsiadać ku*wa wysiadać bo przez tego skur**syna mamy godzinę opóźnienia.

Jasio przychodzi do taty i pyta:
tato co to jest polityka?
Tato mówi:Polityka synku to:
-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam
-twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi
-dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi
-pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje
- ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo
-a twój mały braciszek to przyszłość
Jasio mówi: tato ja się z tym prześpie i może zrozumie
Jasio poszedł spać.w nocy budzi go płacz małego brata który zrobił w pieluszkę.
Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić więc poszedł do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajęta z tatą,a przez okno zagląda dziadek,
Jasia nikt nie zauważył bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i
poszedł spać.Rano Jasio wstał i zszedł na dół tato mówi do niego:
-no i co jasiu już wiesz co to jest polityka ?
-tak tatusiu wiem
-Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą,
związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi,
lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gó*nie.
To jest polityka tatusiu.

Szkoła, nauczycielka pyta klasie:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu,
ale podoba mi się pani tok rozumowania...

Dwóm przyjaciółkom po długich namowach, udało się wreszcie przekonać
mężów, żeby zostali w domu, a one same wychodzą na kolacje do
knajpy, żeby przypomnieć sobie dawne czasy. Po zabawnie spędzonym
wieczorze, dwóch butelkach białego wina, szampanie i buteleczce
wódki opuszczają restaurację całkowicie pijane! W drodze powrotnej
obie nachodzi nagła potrzeba, może dlatego ze dużo wypiły. Nie
wiedząc gdzie iść się wysikać, jedna mówi do drugiej:
- Wejdźmy na ten cmentarz, tutaj napewno nikogo niebędzie.
Wchodzą na cmentarz, najpierw jedna ściąga majtki,sika, wyciera się tymi
majtkami i oczywiście je wyrzuca... Widząc to, druga odrazu sobie
przypomina, ze ma na sobie drogą markową bieliznę od męża i szkoda
by ją wyrzucić. Ściąga więc majtki, wkłada je do kieszeni,sika i zrywa
kokardę z pierwszego lepszego wieńca, żeby się podetrzeć.
Na drugi dzień mąż pierwszej, dzwoni do męża drugiej:
- Jurek, nawet sobie nie wyobrażasz co się stało! o koniec mojego małżeństwa!
- Dlaczego?
- Moja żona wróciła o 5 rano kompletnie pijana i na dodatek bez majtek!
Od razu wywaliłem ją z domu.
Na to drugi:
- Marek, to jeszcze nic, wiesz co wykombinowała moja! Nie tylko
przyszła pijana i bez majtek, ale miała włożoną w tyłek czerwoną kokardę z
napisem: NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY, ŁUKASZ, IGNAŚ, STASIEK I
POZOSTALI PRZYJACIELE Z SIŁOWNI

Przychodzi Jasio do taty i sie pyta:tato jak sie robi dzieci?
Ojciec odpowiada:wsadzasz najdłuższą część ciała tam gdzie mama robi siu siu.
Po godzinie przychodzi siostra jasia do taty i mówi:tato Jasio wsadza nogę do sedesu:P

Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy:
- Nie słuchałem się mamy i przeklinałem...
Ksiądz zapukał...
A Jasiu:
- K**wa, co mnie straszysz?!

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy?
A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi.
Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
procesja pogrzebowa idzie...

Pani poprosiła dzieci, żeby ułożyły zdania z nazwami ptaków. Zgłasza się Jaś i mówi:
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- Dobrze, a z dwoma?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orła.
- Z trzema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła i puścił pawia.
- Z czterema...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżnął orła, po czym puścił pawia,
aż mu dwa gile z nosa wyszły.
- Z pięcioma...?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrżnął orla,
po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł znowu pić na sępa

Pani pyta na lekcji uczniów:
- Gdybym umarła..... To co byście napisali na moim nagrobku?
Małgosia:
- Panie świeć nad jej duszą
Kazik
- Pokój jej duszy
Krysia:
- Spoczywaj w spokoju.
Podczas gdy dzieci odpowiadały to Jasio bawił się długopisem - rozkręcał go..
Nagle wypadła mu na podłogę sprężynka... Jasio wlazł pod ławkę i szuka...
Pani mówi:
- Wspaniale, bardzo dobrze... Czy może ktoś jeszcze chciałby powiedzieć co napisałby
na moim nagrobku jakbym umarła?
I stało się ... W tym momencie Jasio znalazł sprężynkę i krzyknął:
- Ooooo tu k***o leżysz....

W lesie zajączek zakładał sklep.
Przyszedł do niego niedźwiedź który bał się konkurencji
więc próbował go zastraszyć.
-Zając przyjdę tu 3 razy a jak kiedyś nie będzie tego co chce to ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
-Dawaj zając 20kg łabędziego pierza.
No to zając biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza.
Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi.
Następnego dnia wraca i mówi:
-Proszę mleko w proszku.
A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi.
3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi:
-2kg ni ch*ja.
Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi:
- Niedźwiedź chodź za mną.
Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta:
-Widzisz coś?
-Ni ch*ja.
-Noto bierz 2kg i SPIE***DALAJ

Jasio pisze wypracowanie. Pani podchodzi do niego i czyta:
słoń w Himalajach powiesił się na jajach.
Pani mówi: zmień to.
Gdy już to zmienił pani podchodzi do niego i czyta:
słoń w Himalajach powiesił się na trąbie i jajami w skałę rąbie

Wiek mężczyzn:
0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę.

Wiek kobiet:
0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana ale wciąż piękna.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać Złośliwa

Szanowny pracowniku.
SŁYSZAŁEM, ŻE CHCIAŁEŚ PODWYŻKĘ.
CZY TY NIE MASZ HONORU???
CZY NIE WIESZ, JAK MAŁO PRACUJESZ???
POLICZĘ TOBIE:
Rok ma, jak wiadomo, 365 dni:
Codziennie śpisz 8 godzin - to jest 122 dni.
Poza tym masz codziennie 7 godzin wolnego czasu.
To są dalsze 106 dni, zostaje jeszcze 137.
Rok ma 52 niedziele, które masz wolne.
Zostaje tylko 85 dni.
W sobotę również nie pracujesz, to są dalsze 52 dni.
Zostaje jeszcze 33 dni.
Poza tym masz jeszcze 3 tygodnie urlopu,
pozostaje 12 dni.
W roku jest łącznie 11 dni świąt.
Zostaje 1 dzień.
I to jest 1 MAJA, który też masz Wolny.
CZY W TEJ SYTUACJI DALEJ CHCESZ PODWYŻKĘ??
ZA NADGODZINY!

Masz tu parę faktów:
1. Jesteś na internecie
2. Jesteś na stronie idiotów
3. Czytasz
5. Nie zauważyłeś, że nie ma punktu 4
6. Właśnie to sprawdzasz
7. Śmiejesz się...

I jeszcze coś...
Sześć prawd w Twoim życiu.
1. Językiem nie możesz dotknąć każdego Twojego zęba.
2. Jesteś idiotą bo właśnie to sprawdzałeś
3. Prawda pierwsza to kłamstwo.
4. Teraz się śmiejesz, bo jesteś idiotą
5. Zaraz wyślesz to jakimś innym idiotom.
6. Uśmiechasz się, bo cieszysz się, że następni będa tak samo głupi jak Ty
WSZYSTKO SIĘ ZGADZA
jesteś idiotą

W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną.
Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

Wchodzi Jasiu do pokoju i widzi jak ojciec posuwa od tyłu mamę..
Ojciec:
- Czego chcesz czego chcesz!!!?
Mama:
- dziewczynkę, dziewczynkę
Jasiu speszony wychodzi. Po 5 minutach wchodzi ojciec do niego do pokoju,
a Jasiu podniecony podbiega wypina się ściąga spodnie i mówi:
- Tato, a ja chce klocki Lego

Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze. Wchodzi do sypialni a,
tam w łóżku leży obcy nagi facet.
Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony:
- W łazience, bierze prysznic.
Mąż na to:
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a ty bądź cicho!!!
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam...
A gość:
- Otwórz szafę, to się posrasz...

Do apteki wchodzi młody człowiek:
- Mógłby mi pan magister sprzedać prezerwatywę?
Moja narzeczona zaprosiła mnie na kolację do domu.
Chodzimy ze sobą już trzy miesiące i robi się coraz goręcej.
Myślę, że dzisiaj wieczorem dam jej spróbować ciasteczko.
Farmaceuta sprzedaje mu prezerwatywę, chłopak wychodzi... po chwili wraca:
- Niech mi pan da jeszcze jedną. Siostra narzeczonej to niezła du*cia.
Nieraz rozchylała przede mną nogi, czasem widziałem nawet jej mokre stringi.
Wydaje mi się, że i ona coś chce, a idę do nich do domu dzisiaj wieczorem...
Farmaceuta wydaje mu drugą prezerwatywę. Po chwili młodzieniec wraca ponownie:
- A może jeszcze jedną, bo matka narzeczonej też niczego sobie.
Ociera się o mnie kiedy przechodzę, a że idę do niech wieczorem do domu, no to wie pan...
Wieczorem przy kolacji chłopak siedzi za stołem obok narzeczonej,
a po drugiej stronie stołu usiadły siostra i matka.
Wchodzi ojciec i zasiada za stołem. Chłopak opuszcza natychmiast głowę,
składa ręce do modlitwy i zaczyna się modlić:
- Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie... Dziękujemy Ci, Boże, za to jedzenie...
Mija pięć minut a on dalej się modli.
Rodzina wymienia zdziwione spojrzenia, a narzeczona mówi:
- Nie wiedziałam, kochanie, że jesteś taki wierzący!
- A ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest farmaceutą

Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole?
- Bo wczoraj umarł mój dziadek...
- Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie...
- Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...

Idą pieniądze do nieba.
Najpierw idzie 10 zł. Gdy jest przy bramie słyszy:
-ty 10 zł nie pójdziesz do nieba! Do piekła z nim!
Idzie 50 zł i słyszy to samo.
Idzie 100 zł i też zostaje zesłane do piekła..
W końcu idzie 50 gr. :
-Ty 50 gr.. Zasługujesz na niebo…
Inne pieniądze się buntują…
-Jak to!! My mamy większą wartość a takie 50 gr. idzie do nieba????!
Nagle słyszą głos….
A kiedy was ostatnio w kościele widziałem?????

Siedzi facet w barze i mówi do barmana:
-założę się z tobą o 100złotych, że nasikam do tamtego kufla nie rozlewając ani kropli
(kufel stoi od niego dobre trzy metry)
barman na to:
-no dobra, ale czy na pewno tego chcesz? Masz małe szanse
(to wszystko obserwują ludzie siedzący przy stolikach)
Facet mówi, że na pewno tak i zaczyna. Leje po wszystkim:
ladzie,podłodze itd. Barman cieszy się, skacze z radości, wreszcie mówi
-ty idioto przegrałeś 100zł!
facet wychodzi na chwile za bar niesie kasę.
Barman dalej bardzo się cieszy, dostaje kasę i mówi:
-nie szkoda ci tej przegranej kasy?
na to facet:
założyłem się z tymi wszystkimi ludźmi o dwa razy tyle,
że zeszczam ci cały bar a ty będziesz cieszył się jak dziecko

Przychodzi blondynka do banku i mówi, że wylatuje na wakacje za
granicę i prosi o kredyt w wysokości 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzędnik
prosi ją o przedstawienie jakiegoś zabezpieczenia pod pożyczkę. Blondi
wyjmuje kluczyki od Jaguara stojącego przed bankiem. Po sprawdzeniu
wszystkiego, bank zgadza się na przyjęcie samochodu pod zastaw.
Pracownik banku odbiera kluczyki i odprowadza samochód do
podziemnego garażu w banku. Po 2 tygodniach blondynka oddaje dług
w wysokości 3000 PLN i odsetki 22,50 PLN.
Urzędnik bankowy mówi:
"Cieszymy się z udanego interesu i mamy nadzieję, że wakacje się
udały. Jednakże w czasie Pani nieobecności sprawdziliśmy, że jest Pani
multimilionerką. Zastanawia nas, po co zawracała Pani sobie głowę
pożyczką na 3000 PLN ?"
Blondi odpowiada:
"A gdzie do diabła w Warszawie znalazłabym parking strzeżony dla
Jaguara na 2 tygodnie za 22,50 złotych?"

Pani pyta Jasia
- Jasiu ty masz takie krzywe nogi od małego
A Jasiu na to
- niee... od kolan

Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się dzieciak,
na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Taaaakk
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę -
powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł.
Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- He,he, tak, tak - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu ch*ja między nogami,
a nie na plecach!

SZKOŁA JEST JAK FILM I TELEWIZJA!!!
Geografia - Discovery Channel
WF - Szkoła przetrwania
Religia - Dotyk anioła
Chemia - Szklana pułapka
Fizyka - E=mc2
Historia - Sensacje XX-wieku
J.Polski - Magia liter
Muzyka - Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza - Na każdy temat
Poprawka - Stawka większa niż życie
Nowy w klasie - Kosmita E.T
Ostatnia ławka - Róbta co chceta
Pan konserwator - MacGyver
Wyrwanie do odpowiedzi - Losowanie Lotto
Wywiadówka - Z archiwum X
Wakacje z rodzicami - Familiada
Woźny - Strażnik Teksasu
Korytarz szkolny - Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki - Wejście smoka
Szkoła - Świat według Kiepskich

Janek i Józek uciekali przed komunistami
Schowali się do starej stodoły. Znaleźli stary płaszcz na co Janek:
Ubierzemy ten płaszcz i będziemy udawać krowę
(Janek na przodzie a Józek na tyle)
Po chwili przychodzą komuniści, zlitowali się nad " Biedną krową "
wyszli i za chwilę wrócili
Janek:
-O KURDE ! Józiu oni prowadzą tu kubeł siana co robić ?!
Józek:
-Jedz Janek bo się wyda ! Janek zjadł całe siano.
Wychodzą i po chwili znów wrócili
Janek:
-O KURDE ! Józiu oni prowadzą drugi kubeł siana !
Józek:
-Jedz Janek, jedz ! Bo się wyda ! Janek zjadł całe siano.
Komuniści wychodzą ale po chwili znów wracają
Janek:
-O KURDE ! Józiu oni prowadzą tu kubeł wody !
Józek:
-Pij Janek pij ! Bo się wyda ! Janek wypił cały kubeł wody
Komuniści odchodzą ale za chwile wracają
Janek:
-O KUR...! JÓZIU TRZYMAJ SIĘ ! ONI PROWADZĄ BYKA !

co robi żyd na huśtawce?
- Wku*wia snajpera

W szpitalu po operacji leży facetna łóżku, a obok siedzi jego żona,
uśmiecha się i głaszcze go po głowie.W pewnej chwili on otwiera oczy,
patrzy na nią z niedowierzaniemi mówi:
- Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie...
- Tak kochanie.
- Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
- Oczywiście najdroższy!
- Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
- Och!!! - Tak mój kochany.
- Wiesz co? Ty mi ku*wa pecha przynosisz..

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał.
Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do ku*wy nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet.
- "To nie jest twoja sypialnia.
- Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał.
- "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody!
- Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!"
- "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies.
Wybór należy do ciebie" Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku,
że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące.
Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury.
Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr" powiedział kogut
- "Jak ci się podoba bycie kurą?"
- "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
- "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut
- "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
- "Łoł to było zaje*iste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego
kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!"

Jakie jest zajęcie dla blondynki na cały dzień?
Dać jej kartkę i z obu stron napisać "ODWRÓĆ" !

Diabeł złapał Polaka Niemca i Ruska i mówi
- Kto poda odległość której ja nie znam Ten wyjdzie na wolność
Pierwszy mówi Rusek
- 5km
- E tam znam
Na to Niemiec
- 50km
E tam znam
Polak zastanawia się chwile i mówi
-W ch*j
Na to diabeł
- No nie znam takiej odległości możesz wyjść
Polak idzie zadowolony gdy nagle dogania go diabeł
i pyta
- Polak gdzie to w ch*j dokładnie jest.
- Widzisz to drzewo?- pyta Polak
-Widze
-No to jeszcze w piz*u dalej

Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów.
W pierwszym dniu namalowała 15 km pasów,
w drugim dniu 3 km pasów a w trzecim tylko 1 km pasów.
W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi:
- Co się z panią dzieje?? - pyta się szef - Coraz gorzej pani pracuje
Na co blondynka odpowiada:
- To nie ja gorzej pracuje tylko, że do wiadra z farbą mam coraz dalej.

Jadą dwie blondynki na rowerach.
Po chwili jedna zatrzymuje się i wypuszcza powietrze z kół.
Druga widząc to pyta się jej co robi.
- wypuszczam powietrze z kół, bo mam siodełko za wysoko.
Druga schodzi z roweru i przekręca kierownicę i siodełko.
Pierwsza się pyta:
- a co ty robisz??
- zawracam nie będę jechała z taką idiotką.

Szczyt masochizmu.
Zjechać gołą d*pą po nieoheblowanej desce prost do wanny pełnej spirytusu.

Przeorysza wzywa do siebie siostry i mówi
- Dziś w nocy był w klasztorze jakiś mężczyzna.
Wszystkie siostry - Ooo...
Jedna - Hihihi.
Przeorysza kontynuuje
- Po tym incydencie znaleziono przezerwatywę.
Wszystkie siostry - Ooo...
Jedna - Hihihi.
Przeorysza kończy
- Okazało się, że prezerwatywa była pęknięta.
Wszystkie siostry - Hihihi.
Jedna - Oo!

Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu,
jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka,
więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
-Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
-O tej porze to 20.
-A za 15 nie da rady?
-Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
-Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko.
-Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu.
Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek
a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do
pierwszej taksówki i mówi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20zł. - mówi taksiarz.
- Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo zaraz ci dowalę.
Facet podchodzi do 2 taksówki:
Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20zł. - mówi taksiarz.
- Ja dam panu 50zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo nie ręczę za siebie.
Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20zł. - mówi taksówkarz.
- Ja dam panu 50zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i
pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy.

Nowy ksiądz był spięty, bo miał prowadzić swoją pierwszą mszę w parafii.
Postanowił dodać do świętej wody kilka kropelek wódki, żeby się rozluźnić,
i tak się stało. Czuł się wspaniale. Gdy po mszy wrócił do pokoju znalazł list:
"Drogi Bracie, następnym razem dodaj kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki.
A teraz słuchaj i zapamiętaj:
- Msza trwa godzinę, a nie dwie połówki po 45 minut;
- Jest 10 przykazań, a nie 12;
- Jest 12 apostołów, a nie 10;
- Krzyż trzeba nazwać po imieniu, a nie to "duże T";
- Na krzyżu jest Jezus, a nie Che Guevara;
- Jezusa ukrzyżowali, a nie zaj**ali i to Żydzi, a nie Indianie;
- Nie wolno na Judasza mówić "ten sk**wysyn";
- Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w piz*u;
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali była imponująca, ale tańczyć makarenę i
robić pociąg to przesada;
- Opłatki są dla wiernych, a nie jako deser do wina;
- Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą, a nie k**wą;
- Kain nie ciągnął kabla, tylko zabił Abla;
- Na początku mówi się "Niech będzie pochwalony", a nie "k**wa mać";
- A na koniec mówi się "Bóg zapłać", a nie "ciao";
- Po zakończeniu kazania schodzi się z ambony po schodach, a nie zjeżdża po poręczy.
- Ten obok w "czerwonej sukni", to nie był transwestyta. To byłem ja, Biskup.
Amen!"
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
Fotoatrakcje
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 5
Posty: 3417

PostWysłany: Pon 16-08-2010, 0:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Pamiętniki

JEJ pamiętnik:
"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny. Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik:
"Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !!!

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
huczus20
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 05 Sie 2010
Posty: 36
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Pon 16-08-2010, 9:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ijeee haha Bardzo szczęśliwa dobre:)
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
Lisanne
Młodsza Moderatorka
Młodsza Moderatorka


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 14 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 3405

PostWysłany: Pon 16-08-2010, 9:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita spadłam z krzesła noramlnie Śmiech do łez . Dobre to Ok .

 Podpis  „Jeśli człowiek nie jest wystarczająco szalony, by być szczęśliwym bez powodu, to znaczy, że nigdy nie będzie szczęśliwy.”
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 4145
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Pon 16-08-2010, 15:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita Ha ha, wpisy z pamiętnika trochę przypominają mojego R który jest za Legią i jak przegra to chodzi jak struty ha ha

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kate29
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 03 Sty 2009
Pochwał: 1
Posty: 2243
Skąd: hym...

PostWysłany: Pon 16-08-2010, 17:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

hahaha Wkońcu jakieś dobre kawały Uśmiechnięta

 Podpis "Każdego dnia rodzi się nowe pytanie to właśnie sprawia, że idziemy dalej"

No to idę Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
milka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 16 Gru 2009
Posty: 769

PostWysłany: Czw 19-08-2010, 15:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Hehe dobre, najlepsze o tych ptakach i mężatkach Puszcza oko

 Podpis jakoś w lipcu 2008 r. trafiła nas strzała amora:*
27.09.2008 r. padło najważniejsze pytanie :*
29.08.2009 r. przysięgliśmy sobie dozgonną miłość aż po grób :*
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
may
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 03 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 1888
Skąd: Śląsk :)

PostWysłany: Czw 19-08-2010, 16:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Hahaha dobre kawały!! Ok

 Podpis 05.11.2007 - Jesteśmy razem! inlove
01.06.2010 - Zaręczyny! inlove
08.09.2012 - Powiemy "TAK" inlove
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
Oczko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 16 Lip 2008
Pochwał: 4
Posty: 7130
Skąd: miasto portowe

PostWysłany: Czw 19-08-2010, 17:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita napisała:
Pamiętniki

JEJ pamiętnik:
"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny. Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik:
"Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !!!



Dobre... a jakie prawdziwe. Crazy

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasienka13
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 21

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 18:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Super kawały! Pośmiałam się dzisiaj!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Kinia@
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 16 Sty 2008
Posty: 1329
Skąd: UK

PostWysłany: Sob 21-08-2010, 19:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Super dowcipy!!! Bardzo szczęśliwa Lubie sobie takie poczytac Złośliwa

 Podpis "Najpiekniejszym ubraniem dla nagiej kobiety sa ramiona kochajacego mezczyzny"
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Juliuszova
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Świnia
Dołączyła: 22 Wrz 2010
Posty: 81
Skąd: z Śląska

PostWysłany: Sro 22-09-2010, 12:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jowita napisała:
Pamiętniki

JEJ pamiętnik:
"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny. Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik:
"Legia przegrała... ale przynajmniej był sex !!!


świetne Ok

To ja mam kawał o małym molu (dla tych co czytają Angorę, pewnie będzie znany)

Pewnego dnia mały mol, osiągnąwszy wiek, pozwalający na opuszczenie szafy, został przez swego tatę-dużego mola poproszony o zapoznanie się z nowym "światem".
Mały mol uradowany, wyfruną z szafy. Po pewnym czasie powraca do swego ojca, który z niecierpliwością pyta:
- No, no, no ... opowiadaj, jak poszło?
Na co mały mol odpowiada:
- Wygląda na to, że dobrze, bo wszyscy klaskali
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
cuba88
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Smok
Dołączyła: 30 Paź 2010
Posty: 1

PostWysłany: Sob 30-10-2010, 16:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Zięć do teścia:
-Pańska córka jest lepsza w łóżku od pańskiej żony.
-Zgadza się, ona ma już tak od dziecka.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Oczko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 16 Lip 2008
Pochwał: 4
Posty: 7130
Skąd: miasto portowe

PostWysłany: Sob 30-10-2010, 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mnie ten kawał nie śmieszy. Jest niesmaczny. Niezdecydowana

 Podpis Szczęście to jest sposób myślenia, a nie rzecz, którą dostajemy.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
cuba88
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Baran
Zodiak chiński: Smok
Dołączyła: 30 Paź 2010
Posty: 1

PostWysłany: Sob 30-10-2010, 17:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Powiedziałabym raczej że jest przewrotny Uśmiechnięta poza tym smaczny niesmaczny to tylko konwenans, ale jeżeli ulegamy konwenansom to:

Do radia dzwoni słuchaczka:
• Znalazłam dziś na ulicy portfel. W środku był tysiąc złotych i prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski.
I w związku z tym mam wielką prośbę...
byście puścili panu Stasiowi na pocieszenie jakąś fajną piosenkę.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Humor Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
Aloes
RSS10 RSS20