Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Szkoła rodzenia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Ciężarówki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasia22
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 46

PostWysłany: Wto 29-01-2008, 22:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Tulipanek napisała:
Chodziłyście do szkół przy szpitalach, w których planowałyście
rodzić czy nie?
Jeżeli mogę spytać ile kosztował kurs....
Na Karowej kosztuje 650zł - wydaje się, że dużo....


Tulipanku ja byłam w szkole rodzenia przy szpitalu, w którym będę rodzić. Zajęcia są bezpłatne i prowadzi je położna ze szpitala. Oprócz mnie były jeszcze 4 pary. Zapytała tylko który tydzień i kto ciążę prowadzi. Całe spotkanie trwało godzinę.
(tak swoja droga słyszałam, że jak się chodzi do tej szkoły rodzenia i jak się chodzi do lekarza, kory pracuje w szpitalu, w którym sie będzie rodzić to później Cię znaja na oddziale i troche lepiej,inaczej się Toba zajmują, po prostu poświęcają więcej czasu i zainteresowania)
Położna opowiadała o cesarskich cięciach wszystko, dosłownie wszystko i o oddychaniu przeponą i uczyłyśmy sie tak oddychać i ona sprawdzała efekty. Fajnie nawet było. Następnym razem pójde z mężem, będzie mi raźniej.

 Podpis 16 kwiecień 2008 r - SZCZĘŚLIWI RODZICE Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Paula
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Małpa
Dołączyła: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 602
Skąd: Anglia

PostWysłany: Wto 29-01-2008, 23:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Tutaj za szkole rodzenia sie nie placi. Jest to kilka temetycznych spotkan, z czego kazde trwalo, o ile pamietam okolo 2 godzin. Bylo wiec o samej fizjologii porodu, rodzajach znieczulenia, oddychaniu i metodach na relaks, opiece nad noworodkiem i karmieniu piersia. Ten tzw. kurs dal mi ogolny obraz porodu. Ale ja uwazam, ze rodzic to sie nie mozna nauczyc Uśmiechnięta Wiedza nie zaszkodzi. Jesli maz towarzyszy to dobrze dla niego by wiedzial o co w tym wszystkim chodzi.
Przy drugim dziecku raczej sobie daruje, nie dlatego, ze ja taka madra jestem, ale wiem, ze nic mi to nie pomoze, gdy wybije godzina zero Puszcza oko Poza tym nastepnym razem bede miec znieczulenie.

 Podpis Zona od 13.09.2003
Mama Mayi od 7.06.2006
Mama Filipa od 18.06.2010
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
pl35
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Koń
Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1353
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro 30-01-2008, 10:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mój kurs był przy szpitalu prowadzony przez położną ze szpitala. Była obecna przez częśc mojego pierwszego porodu - po prostu jej tak dyżur wypadł.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
grzybowa
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Małpa
Dołączyła: 12 Lut 2007
Pochwał: 1
Posty: 135
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sro 30-01-2008, 11:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja chodziłam do szkoły rodzenia albo z mężem albo z siostrą w zależności jak Tomek pracował.
Ogólnie zajecią bardzo sympatyczne. Chodziło na nie 8 par. Szkoła bezpłatna. Sporo się na niej dowiedziałam i szczerze mówiąc nie żałuję.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Agata
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 19 Maj 2006
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 1
Posty: 4774
Skąd: południe Polski

PostWysłany: Sro 30-01-2008, 14:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

grzybowa napisała:
Ja chodziłam do szkoły rodzenia albo z mężem albo z siostrą w zależności jak Tomek pracował.
Ogólnie zajecią bardzo sympatyczne. Chodziło na nie 8 par. Szkoła bezpłatna. Sporo się na niej dowiedziałam i szczerze mówiąc nie żałuję.

Ja pewnie wyląduję w tej samej szkole rodzenia, co moja siostra Cool

 Podpis Syneczku, zanim zostałeś poczęty- pragnęłam Cię.
Zanim się urodziłeś- kochałam Cię.
Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia- byłam gotowa za Ciebie umrzeć!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Edzia
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 4
Posty: 4315
Skąd: Z drugiego piętra

PostWysłany: Sro 30-01-2008, 21:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja przy drugim dziecku jesli tylko czas mi na to pozwoli, to też się zapiszę do szkoły rodzenia. Bardzo sympatycznie wspominam zajęcia. Uśmiechnięta

Żałuję tylko trochę, że nie wiele wykorzystałam to czego się uczyliśmy na zajęciach. Mieliśmy np. zajęcia z rehabilitantem, który uczył nas masażu noworodka oraz jak odpowiednio nosić/podnosić/trzymać dziecko. Teraz dopiero doceniam wagę tych zajęć. Wtedy wydawało mi się, że to takie mało istotne szczegóły Niezdecydowana

 Podpis Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Lila
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 03 Gru 2007
Posty: 241

PostWysłany: Czw 31-01-2008, 9:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Smaluszek, ale ja też wiedziałam, że będę miała cc a poszłam. Nie tylko ucza oddychac i tak dalej, ale również opieki nad niemowlęciem, kąpania, przekręcania się na boki z brzuchem (he he). Spotkanie z pediatrą było i wiele, wiele innych.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
alanml
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 24 Cze 2007
Pochwał: 1
Posty: 976

PostWysłany: Pią 01-02-2008, 17:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja gdybym miała taką możliwośc odrazu bym poszła do takiej szkoły rodzenia. Można pogadać z innymi kobietami w ciąży, z położną, spędzac miło czas... same zalety. Która z was może niech korzysta.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Tulipanek
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Małpa
Dołączyła: 03 Gru 2007
Posty: 202

PostWysłany: Pią 01-02-2008, 20:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Znalazłam dwie szkoły refundowane, mam się zgłosić w marcu.
Już się nie mogę doczekać!
Mąż oczywiście będzie chodził razem ze mną. Uśmiechnięta

 Podpis Szczęśliwa Żonka - 29 kwiecień 2006
Szczęśliwi rodzice - 15 czerwiec 2008
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasia22
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 46

PostWysłany: Pon 04-02-2008, 20:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

No i co? Nachwaliłam się tu do Was na forum, że mój mąz pójdzie ze mną dziś do szkoły rodzenia a tu lipa. Znalazł wymówkę. No cóż nic na siłę. Tylko że on nie wie, ze mi jest troche przykro jak ja tam sama jestem, a inne dziewczyny z męzami.
Trudno...
A dziś dowiedziałm się że wszystko jest w szpitalu dla dzidziusia, że nie trzeba koniecznie mieć swoje ciuszki itp. ale wcale nie zabraniają. Każda mama jednak woli ubrac swojego dzidziusia w swoje ubranka. A np. chusteczki nawilżane to trzeba mieć bo to rzecz jasna wygoda no i położna mówiła że mona je mieć. Pieluszki jednorazowe jak najbardziej, bo szpital dysponuje tylko tetrowymi. No ale kosmetyki do kąpieli noworodków mają. A no i wolno mieć zwykłe majtki, można miec te jednorazowe, byleby na wizyty je zdejmować.
Za tydzien nauka kąpania dzidziusia. Bardzo szczęśliwa

 Podpis 16 kwiecień 2008 r - SZCZĘŚLIWI RODZICE Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Edzia
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 4
Posty: 4315
Skąd: Z drugiego piętra

PostWysłany: Pon 04-02-2008, 21:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kasiu a czemu Twój mąż nie chce iść? Może ta nazwa szkoła mu się źle kojarzy i nie wie jak to w rzeczywistości wygląda? Podejrzliwa
U nas w szpitalu była oddzielna szkoła rodzenia, dla kobiet, które z jakichś względów chodziły do szkoły rodzenia same, właśnie po to, żeby nie czuły się źle wśród par Uśmiechnięta

 Podpis Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasia22
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 46

PostWysłany: Pon 04-02-2008, 22:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Edzia napisała:
Kasiu a czemu Twój mąż nie chce iść? Może ta nazwa szkoła mu się źle kojarzy i nie wie jak to w rzeczywistości wygląda? Podejrzliwa


Może i nie wie jak to wygląda.Poprzednim razem mu opowiadałam co i jak, byłam taka podekscytowana. I mogłabym o tym do niego mówić całą noc i tak by nie wiedział o co chodzi. Po prostu się uparł, że ni będzie ze mną chodził. A dziś to straciłam ochotę, żeby iść w następny poniedziałek. Ale pójdę.
Jak wróciłam do domu to do tej pory nie spytał co tam było, jak było i wogóle. Jedynie co, to strasznie jest milutki,a ja postanowiłąm że sama mu nic nie opowiem i nie odzywam się wcale do niego. Wściekła
A teraz siedzę tu i beczę jak bóbr.
Nie wiem dlaczego. Po prostu byłam pewna kiedyś, że co jak co, ale do szkoły rodzenia będzie ze mną chodził. Chyba niepotrzebnie ją sobie wymyśliłam, i tak bardzo się nastwiłam, przynajmniej nie miałabym teraz powodów do płaczu.
Widze że nie ma sensu to moje uczęszczanie tam, bo i tak rodzinnego porodu nie będzie, a tak na to liczyłam. Jest mi tak strasznie przykro.
W końcu mam wrażenie, że im bliżej porodu to mój mąż coraz mniej się tym wszystkim interesuje. Jak mówie mu o zakupach dla maleństwa, to mnie zbywa, że jeszcze mamy dużo czasu. Nie wiem albo jestem przewrażliwoina, albo nie wiem co.

 Podpis 16 kwiecień 2008 r - SZCZĘŚLIWI RODZICE Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasia22
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 46

PostWysłany: Wto 05-02-2008, 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Edzia napisała:
Kasiu a może jakiegoś wspólnego kolegę macie, który z żoną chodził do szkoły rodzenia i powiedziałby Twojemu mężowi, że to wcale nie jest takie straszne? Puszcza oko

No właśnie w tym problem,że nikt z naszych bliższych lub dalszych znajomych nie chodził do szkoły rodzenia. Myślę że jakby mój mąż miał przykład z jakiegoś kolegi, to byłoby inaczej.
Wydaje mi się, że mój mężuś bardzo chce się trzymać w tej kwestii takich starodawnych stereotypów, że mąż pracuje a kobieta ma rodzić dzieci. Ale podkreślam, że tylko w tej kwestii. Z tego co widzę, to on poprostu uważa szkołę rodzenia za jakiś niepotrzebny wymysł i cos zbędnego. Bo" kiedyś nie było takiego czegoś i kobiety tez rodziły i umiały jakoś wszystko zrobić koło dziecka" Kiedyś mi tak powiedział.
A wczoraj, nawet mój tata mnie zaskoczył ipowiedział (a uważałam go za starodawnego i niepostępowego itp.) że jakby było cos takiego w czasach kiedy mama nas rodziła (tzn. mnie i moje rodzeństwo) to by z nią chodził do takiej szkoły.

Dołączone po 18 minutach 48 sekundach:

alanml napisała:
A u mnie szkoły rodzenia nie ma Smutna Juz się wam użalałam. Gdybym mieszkała bliżej to bym poprostu poszła z Tobą. A co!


Dziękuję Aluniu!!! To by było chyba lepsze rozwiązanie tego problemu.

 Podpis 16 kwiecień 2008 r - SZCZĘŚLIWI RODZICE Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Edzia
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 16 Mar 2006
Pochwał: 4
Posty: 4315
Skąd: Z drugiego piętra

PostWysłany: Wto 05-02-2008, 22:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Kasia a może z jakąś koleżanką mogłabyś chodzić?

Jak tak się Twój mąż uparł na to niechodzenie, to chyba bym odpuściła, w końcu świat się na tym kończy Puszcza oko byleby tylko w kwestii wychowania dziecka nie miał takich starodawnych zasad Puszcza oko Polecam uczyć męża od początku zmiany pieluch i tym podobnych rzeczy Puszcza oko Nigdy nie wiadomo, kiedy może się mu przydać, a i Ty będziesz mogła mieć czasem chwilę dla siebie Cool

 Podpis Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
kasia22
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 14 Lis 2007
Posty: 46

PostWysłany: Wto 05-02-2008, 22:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Edzia napisała:
Kasia a może z jakąś koleżanką mogłabyś chodzić?

Chyba wogóle przestanę tam chodzić. Oststnio jak położna mnie spytała kiedy mąż przyjdzie to musiałam skłamać, że tak mu się akurat zmiany układają i że jestem na etapie pzekonywania go do porodu rodzinnego.
Byłam przez dwa razy sama i tak to wyglądało jakbym była samotną matką z brzuchem. Albo jakby mój maż nieakceptował dzieckka i wogóle. Więc chyba już więcej nie pójdę żeby nie narażać się na dziwne spojrzenia, że po raz kolejny jestem sama.
Ale z drugiej strony, czy to jest jakiś przymus żeby chodzić z mężem, a może ja po prostu chcę się czegoś dowiedzieć od doświadczonej połoznej po prostu. No ale każdy wiadomo jak sobie interpretuje takie coś, że jak kobieta sama w ciąży np.w szkole rodzenia tzn. że pewnie jest sama albo coś podobnego(na oststnim spotkaniu specjalnie wysoko na brzuszku trzymałam rękę, na której miłam obrączkę, żeby wszyscy widzieli, że jednak mam męża.
Ale się rozpisałam...

Edzia napisała:

Jak tak się Twój mąż uparł na to niechodzenie, to chyba bym odpuściła, w końcu świat się na tym kończy Puszcza oko

i chyba tak zrobię - odpuszczę, bo może przez to moje ciągłe gadanie o tej szkole rodzenia coś popsuje między nami, a tego bym nie chciała, teraz kiedy juz tak blisko do rozwiązania, nie chciałabym żeby między nami były jakieś konflikty. Nie potrzebne mi to teraz, bo niepotrzebnie się stresuje, a ja chcę mieć spokój.

Edzia napisała:

byleby tylko w kwestii wychowania dziecka nie miał takich starodawnych zasad Puszcza oko Polecam uczyć męża od początku zmiany pieluch i tym podobnych rzeczy Puszcza oko Nigdy nie wiadomo, kiedy może się mu przydać, a i Ty będziesz mogła mieć czasem chwilę dla siebie Cool


Myślę że z tym nie będzie problemu. Bo wydaje mi się że od tego raczej nie będzie się wymigiwał. No na tyle znam podejście mojego męża do naszego dzidziusia, że chyba będzie mi pomagał. Z reszta wszystko sie okaże. Uśmiechnięta

 Podpis 16 kwiecień 2008 r - SZCZĘŚLIWI RODZICE Bardzo szczęśliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Ciężarówki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20