Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 30 Cze 2007 Pochwał: 5 Posty: 9298 Skąd: stąd co zwykle ;)
Wysłany: Czw 14-01-2010, 21:44 Temat postu:
To chyba musi być niewygodne . Przynajmniej dla mnie .
Ja znowu zaczęłam mieć swój rytuał, podobny do Twojego Miśka- najpierw plecy, potem jeden boczek, potem drugi, potem tak na boku, ale też na brzuchu i w końcu zasypiam na plecach .
Czasami to męczące jest- zwłaszcza, jak chcesz zasnąć, a nie możesz, bo nie przeszłaś wszystkich faz .
Ale ja nie mam tak, że w którejś konkretnej fazie zasypiam. Tylko zmieniając te fazy tak przyjemnie leciutko się rozbudzam żeby znowu zasnąć... Pinessska wyżej wytłumaczyłam, mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi
Ostatnio zmieniony przez Miśka dnia Czw 14-01-2010, 21:51, w całości zmieniany 1 raz
Ale ja nie mam tak, że w którejś konkretnej fazie zasypiam. Tylko zmieniając te fazy tak przyjemnie leciutko się rozbudzam żeby znowu zasnąć... Pinessska wyżej wytłumaczyłam, mam nadzieję że rozumiecie o co mi chodzi
Sory Miśka, za długo mialam otworzone okno do odpowiedzi, za szybko odpisalas w takiej pozycji raczej bym nie zasnęla
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 05 Mar 2010 Posty: 76
Wysłany: Sro 10-03-2010, 21:05 Temat postu:
Od zawsze zasypiam na brzuszku Nawet mama mi opowiadała,jak spałam malutka w łóżeczku,rodzina chciala popatrzec a tu tył głowki :p i śpie tak do dzisiaj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach