Wysłany: Pon 15-02-2010, 19:40 Temat postu: Wróżka
Hej, na początku dodam, że nie wiem czy dobrze umiejscowiłam mój post. Jeśli jest w złym miejscu to z góry bardzo przepraszam. Otóż, od jakiegoś czasu strasznie mam ochotę wybrać się do wróżki. Ostatnio w moim życiu nie dzieje się najlepiej, chciałabym chociaż trochę widzieć co czeka mnie w najbliższej przyszłości. Nie oczekuje jakieś wielkich przepowiedni. Czy ktoś z was korzystał może z usług wróżki? Czy to się sprawdziło, powiedziała wam coś istotnego,ciekawego? :*
Wysłany: Pon 15-02-2010, 22:31 Temat postu: Re Wróżka
Cytat:
[quote="KASIA246_90"]Hej, na początku dodam, że nie wiem czy dobrze umiejscowiłam mój post. Jeśli jest w złym miejscu to z góry bardzo przepraszam. Otóż, od jakiegoś czasu strasznie mam ochotę wybrać się do wróżki. Ostatnio w moim życiu nie dzieje się najlepiej, chciałabym chociaż trochę widzieć co czeka mnie w najbliższej przyszłości. Nie oczekuje jakieś wielkich przepowiedni. Czy ktoś z was korzystał może z usług wróżki? Czy to się sprawdziło, powiedziała wam coś istotnego,ciekawego? :*
I pewnie spodziewasz się, że powie Ci coś dobrego? A co, jeśli przepowie coś złego?
Kiedyś byłam u wróżki, jak miałam 16 lat. Już nawet nie pamiętam co mi powiedziała, poszłam z koleżankami chyba bardziej z ciekawości jak to wszystko wygląda niż po to, żeby wiedzieć co mnie czeka. Nie było szklanej kuli ani czarnego kota Starsza kobieta, która wróżyła za czekolade
Kiedyś to wierzyłam w jakieś przepowiednie, wróżki, horoskopy...a teraz jest to dla mnie śmieszne
Kasiu, moim zdaniem nie ma gotowej recepty na wrozke i tyle ile osob tyle wersji. Osobiscie nie wierze i nie czuje potrzeby by ktos mowil mi co mnie spotka, poza tym wole uniknac sytuacji, w ktorej poinformowana o jakims przykrym zdarzeniu sama je sprowokuje.
Ja w to nie wierze.Często miałam okazje aby wrózyły mi cyganki i nigdy się na to nie zgodziłam.Moim zdaniem chca wyciągnąc kase i tyle. Każdy jest z nas sam kowale własnego losu i to w głównej mierze od nas zależy co nas spotka.A tak to chyba działa sugestia.Ktoś cos nam powie i mimowolnie do tego dążymy a potem stwierdzamy " kurcze tak jak powiedziała wróżka " taaa jasne....
Ja w to nie wierze.Często miałam okazje aby wrózyły mi cyganki i nigdy się na to nie zgodziłam.Moim zdaniem chca wyciągnąc kase i tyle. Każdy jest z nas sam kowale własnego losu i to w głównej mierze od nas zależy co nas spotka.A tak to chyba działa sugestia.Ktoś cos nam powie i mimowolnie do tego dążymy a potem stwierdzamy " kurcze tak jak powiedziała wróżka " taaa jasne....
Dokładnie Kate!
Nawet psychologowie mają takie twierdzenie, że jak coś wiemy to podświadomie do tego dążymy.
Nie byłam u wróżki i nie pójdę. Szkoda kasy i czasu.
Ja nie byłam nigdy u wróżki i raczej nigdy się nie wybiorę. Dobrze jest wiedzieć co czeka nas dobrego, ale gorzej już jeśli taka wróżka przepowie cos złego, wtedy człowiek nakręca się i można popaść ma paranoję.
Ja byłam kilka razy u wróżki. Czasem się sprawdzało, czasem się nie sprawdzało. Najgorzej, jak przepowie coś, co nie jest zgodne z Twoimi oczekiwaniami, wtedy się można załamać. A jak masz niewiadomą, to przynajmniej możesz mieć nadzieję
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 06 Mar 2010 Posty: 16
Wysłany: Sro 10-03-2010, 19:08 Temat postu:
A ja byłam kiedyś u wróża. Pojechałam z koleżankami, każda z nas dała sobie powróżyć. Wybrałam się tam z ciekawości, poza tym sama znam się trochę na wróżeniu i chciałam sprawdzić jak dobrze. Znałam rozkłady, które wróż zastosował i mogłam sprawdzić interpretacje kart. Sprawidziło mi się pare rzeczy, o których mi powiedział i nie tylko mi, ale paru osobom również. Jednak czy rzeczywiście podglądnął przyszłość czy każdy z nas odnalzłam później w życiu podobne sytuacje i dopasował do tego co on powiedział to już inna historia. Uważam, że jeśli ma się dystans do tego to można pójść sprawdzić jak to jest. Jednak należy to dobrze przemyśleć, bo zawsze to co ktoś nam powie jednak w główce zostaje ...
Płeć:
Zodiak: Zodiak chiński: Dołączyła: 10 Mar 2010 Posty: 10 Skąd: stolica Warmi i Mazur
Wysłany: Sro 10-03-2010, 20:30 Temat postu:
Ja miałam raz ochotę pójść do wróżki i dowiedzieć się co nie co, ale nie wiem czy nie poprzewracałoby to mojego życia. Jeśli dowiedziałabym się czegoś złego? W sumie to po części w to nie wierze, ale człowiek się czasem sam nakręca i wiem, że jeśli dowiedziałabym się czegoś mało pozytywnego to zostało by to w mojej głowie.
Ja nie byłam i nie pójdę, ale nie dlatego że szkoda kasy, czasu itp.... nie chcę po prostu wiedzieć nic o przyszłości, to się dopiero wydarzy więc tak czy siak będę w tym uczestniczyć. A teraz mogę planować, marzyć i robić wszystko żeby było dobrze;)
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4Następny
Strona 1 z 4
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach