Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
sklep z biżuterią

Wypadki Samochodowe
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Nasze codzienne zmagania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ewa0302
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 196
Skąd: Nibylandia=)

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 13:21    Temat postu: Wypadki Samochodowe Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Chciałam wiedzieć czy miałyście może bardziej lub mniej drastyczny wypadek i jak to wpłynęło na wasze życie??
Oczywiście jeśli są osoby dla których ten temat jest zbyt przykry itd nie muszą się wypowiadać...
Ja miałam 2 wypadki.
w przypadku pierwszego wpadliśmy na ogrodzenie czyjegoś domu na szczęście nikomu nić się nie stało po za paroma siniakami...
W przypadku drugiego zniosło mojego A. na zakręcie i wpadliśmy na betonowy murek w fosie(uratowały mnie pasy)
od tamtego czasu mam czasami lęki jeśli chodzi o szybszą jazdę i zakręty... Neutralna
Przy okazji filmik ku przestrodze. ponoć puszczają takie filmiki na wykładach jak chce się odzyskać punkty stracone przez mandaty..
http://www.youtube.com/watch?v=FjtwAV5RzNw&feature=related
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Bielizna
Jowita
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 22 Wrz 2007
Pochwał: 5
Posty: 3418

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 13:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja miałam stłuczkę i od tamtej pory boję się nie mieć AC. Puszcza oko
...bo wtedy nie miałam

 Podpis W zwierciadle widzę siebie – ale naprzeciwko.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Zuzka
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 22 Maj 2006
Pochwał: 3
Posty: 9436
Skąd: harrogate/warrensburg

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 13:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Mnie potracil samochod jak jechalam na rowerze, oprocz jakis tam dolegliwosci zdrowotnych to zadnych strachow raczej nie mam.

 Podpis 04.04.08 !!!!!!

[*][*][*][*]
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email  
   
dzidzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Waga
Zodiak chiński: Szczur
Dołączyła: 05 Sty 2010
Pochwał: 2
Posty: 4145
Skąd: z mojego małego raju

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 15:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja miałam wypadek samochodowy. Prowadziłam auto , była brzydka pogoda, szaro i deszczowo, facet (Niemiec) wyjeżdżał na drogę główną nie zauważył mnie i wjechał we mnie Diablica lub Bardzo wściekła
Byłam w takim szoku że chciałam jechać dalej ale okazało się że cała moja lewa strona była wgnieciona i nawet nie mogłam wysiąść ani odpalić auta.
Przyjechała policja, Niemiec winę zwalał na mnie że jechałam bez świateł i mnie nie widział. Ale światła były. W dodatku wzięli Go do dmuchania.
Auto było miesiąc u mechanika, mnie przepadała ciotka - lekarka, poza bólem głowy było ok.

Ale do dziś boję się kierowców który wyjeżdżają w moją lewą stronę Smutna Od razu hamuje i omijam ich szerokim łukiem.

 Podpis Dom-to tam gdzie,choćby pod gołym niebem, ludzie są razem
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 4252

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 15:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja miałam wypadek, wjechał w nas samochód ciężarowy, ponad miesiąc chodziłam w kołnierzu.

Dlatego mam uraz do ludzi którzy przez własną głupotę narażają życie innych i swoje - a najgorzej oceniam takich, którym ciężko zapinać pasy, zwłaszcza siedząc z tyłu Przewraca oczami.
Mnie uratowały właśnie pasy.

Dlatego ja jeżdżę ostrożnie, i nie lubię jeździć z kimś kto tak nie jedzie.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
september
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Panna
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 06 Sie 2010
Posty: 1340

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 16:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jedno dachowanie i kolizja z autobusem. W obu przypadkach byłam pasażerem. Z dachowania wyszłam o własnych siłach wyciągając koleżankę. Samochód się zapalił. Przez trzy lata od dachowania nie prowadziłam samochodu, bo się bałam. Od jakiegoś już czasu staram się ten strach przezwyciężać i regularnie jeździć.

 Podpis "Dream as you'll live forever, live as you'll die today".

20.08.2011
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
efrell
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 15 Mar 2006
Pochwał: 10
Posty: 8051
Skąd: zza rogu :)

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 18:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Miałam wypadek jako pasażer ( siedzialam z tyłu samochodu). Oprócz złamanej/peknietej miednicy nic szczegolnego mi sie nie dzialo. Ale od tego dnia boje sie jeździć samochodem. Zrobilam prawo jazdy, jeżdżę...ale staram się ograniczyć to do ostatecznego minimum.

To ze albo nie stracilam w ogole przytomności, albo jako pierwsza ją odzyskałam i ta martwa cisza która panowaław aucie pewnie bedzie mnie prześladować już do końca. Na szczęscie wszyscy wyszli z tego "cało". Oprócz auta. Puszcza oko

 Podpis Czytaj regulamin!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Miśka
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Byk
Zodiak chiński: Wąż
Dołączyła: 14 Sty 2010
Posty: 486

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 23:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja też miałam wypadek, jako pasażer. Na parkingu nad morzem, gdzie mieliśmy wsiadać na prom do Kopenhagi. Jechaliśmy sobie i nagle z lewej wyskoczył taki zielony bus rozpędzony na maksa ( ok. 70km/h) i centralnie w nas wjechał, a dokładniej w moje drzwi - siedziałam za kierowcą. Dodatkowo jeszcze w tym odrzucie odbiliśmy się od latarni.

Nigdy nie zapomnę tego jak patrzyłam sobie przez szybę i zobaczyłam to auto, jak dochodziło do mnie że coś jest nie tak, i jak krzyknęłam "Tato uważaj" i nawet nie skończyłam tego wymawiać i już nic nie pamiętam.

Nie wiem ile minęło, ale ocknęłam się dopiero kiedy macocha z przedniego siedzenia mnie szturchała, żebym się obudziła. I też widziałam mojego tatę i siostrę nieprzytomnych....

Jechaliśmy karetką do szpitala to pamiętam, że byłam w szoku. Wiem że mieliśmy zostać w szpitalu na obserwacji po wszystkich badaniach ale mój ojciec nie chciał i jakoś tak po 1 dniu wyszliśmy. Oprócz rozbitej głowy taty, lekkiego wstrząsu mózgu siostry, mojego urazu kręgosłupa szyjnego i ogólnie kilku siniaków wszyscy żyją Uśmiechnięta .

Też mam uraz do szybkiej i brawurowej jazdy. Większość moich kolegów i mój chłopak tak właśnie jeżdżą i jestem cała spięta zawsze... Sama jak prowadzę to czuję się dobrze, ale ja nie jeżdżę tak szybko, ani tak ostro.

Dobry temat, niech będzie przestrogą dla wszystkich śmiałych kierowców, którzy to czytają...

 Podpis Dlaczego musimy słuchać głosu serca?
Bo tam skarb twój, gdzie serce twoje. (Alchemik)
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
XYZB
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Bliźnięta
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 27 Kwi 2010
Pochwał: 1
Posty: 227

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 23:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja również przeżyłam wypadek. Prowadząc samochód na drogę wtargnął mi pijany, nie będę pisała że pod wpływem alkoholu,w sztok zalany facet żeby nie uderzyć w klienta skręciłam bardzo kierownicą i uderzyłam w barierki odgradzające torowisko tramwajowe. Facet pomimo, że był zalany to uciekał!Przód samochodu był do klepania, ale szczęście w nieszczęściu było to ,że nic mi się nie stało (jemu także) ,i że parę metrów za mną jechała "drogówka". Po raz pierwszy dmuchałam Zszokowana , ale faceci z drogówki, albo, nie wiem do dnia dzisiejszego, z jakiegoś patrolu wszystko widzieli i gnojka zatrzymali.Ale mimo wszystko miałam korowody by odzyskać pieniądze z ubezpieczenia. Ale to chyba przeszłość? Puszcza oko Uśmiechnięta
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
aurinko
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Wodnik
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 20 Sie 2008
Pochwał: 2
Posty: 3185

PostWysłany: Sro 25-08-2010, 23:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja przeżyłam w sumie stłuczkę. Jechaliśmy rodziną i nagle widzieliśmy jak żuk wyjeżdża z pobocza. Nie było jak go ominąć i wyhamować, wiedziałam już że w niego uderzymy. Tata tylko krzyknął żeby się trzymać i wsunęliśmy się pod niego trochę. Stresu trochę było, siostra się rozpłakała, ale nikomu nic się nie stało.

 Podpis 03.04.2009 | 10.05.2009 | 06.12.2011

"Sukces jest sumą małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu." - Collier
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
martunia_12
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 249

PostWysłany: Czw 26-08-2010, 8:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja miałam właściwie drobną kolizję ale stresu przy tym miałam dużo bo było to na mojej pierwszej jeździe w "L"...
Jechałam sobie na zielonym świetle na skrzyżowaniu i zaraz za nim jakiś pan postanowił mnie wyprzedzić. Wszystko byłoby Ok gdyby nie to, że kończąc wyprzedzanie tyłem swojego samochodu zahaczył o mój przód. Oczywiście się nie zatrzymał więc musieliśmy go gonić przez pół miasta Przewraca oczami A jak nam się to już udało to nie chciał się przyznać Diablica lub Bardzo wściekła
W każdym razie skończyło się dobrze ale do następnej jazdy musiałam trochę ochłonąć bo trzęsłam się jak galareta Bardzo szczęśliwa

 Podpis 14.08.2010 inlove
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
ewa0302
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Rak
Zodiak chiński: Koza
Dołączyła: 02 Sie 2009
Posty: 196
Skąd: Nibylandia=)

PostWysłany: Czw 26-08-2010, 9:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Miśka napisała:


Też mam uraz do szybkiej i brawurowej jazdy. Większość moich kolegów i mój chłopak tak właśnie jeżdżą i jestem cała spięta zawsze... Sama jak prowadzę to czuję się dobrze, ale ja nie jeżdżę tak szybko, ani tak ostro.

Dobry temat, niech będzie przestrogą dla wszystkich śmiałych kierowców, którzy to czytają...


Moi znajomi tez nie jeżdżą przepisowo... ale na rzeszowskich drogach czuje się pewniej jak przekraczają prędkość (może dlatego ze tak samo znam te drogi na pamięć jak oni) niż jak jadą w trase i się spieszą(nikt nie wie co bedzie za zarkętem Niezdecydowana )
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Van'yess
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 11 Lut 2009
Pochwał: 4
Posty: 4252

PostWysłany: Czw 26-08-2010, 11:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

A ja zawsze proszę żeby zwolnili bo mam uraz po wypadku i się boję - i prawie każdy zwalnia, jak ja nie mówię to zawsze ktoś ze znajomych powie Złośliwa
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Blondynka
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 17 Wrz 2009
Pochwał: 1
Posty: 3644

PostWysłany: Czw 26-08-2010, 18:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Ja nie miałam wypadku samochodowego, ale niewiele brakowało.
Było ślisko, jechałam 50km/h a zza autobusu wybiegł chłopak.
Ja po hamulcu i mnie zarzuciło. Zdążył przebiec a ja normalnie struchlałam. Teraz jak jadę obok tego miejsca to do 40km/h zwalniam.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
wiki
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Kogut
Dołączyła: 05 Wrz 2006
Pochwał: 7
Posty: 3732

PostWysłany: Czw 26-08-2010, 19:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Miałam raz wypadek. Wracaliśmy z dyskoteki, samochód przed nami gwałtownie zahamował i wjechaliśmy w niego. Trochę winy mojego szwagra,bo za późno to zauważył. Ja miałam siniaki. Siostra najbardziej poszkodowana,bo rozcięła czoło dość mocno i tak jej zszyli,że biedna całe życie kryje sie pod grzywką.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Nasze codzienne zmagania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
Aloes
RSS10 RSS20