Forum Kobiet Kobieca Strona Życia
 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RegulaminRegulamin   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil
   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Z rodowodem czy bez ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Zwierzaki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
madzia
 
 


Płeć: Kobieta
Zodiak: Skorpion
Zodiak chiński: Tygrys
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Pochwał: 2
Posty: 1289

PostWysłany: Czw 26-07-2007, 21:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Temat niby taki przyjemny, a tutaj takie rzeczy się dzieją.
Któraś z dziewczyn napisała już, że najważniejsze jest aby kochać zwierzątka , dbać o nie i dbać o to aby miały zawsze co jeść i pić, aby gdy są chore to zabrać je do weterynarza.
No tak, bo rzeczywiście cena jaką się płaci za psa odgrywa dużą rolę Przewraca oczami .
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Izunia
 
 


Płeć: Kobieta


Dołączyła: 26 Lip 2007
Posty: 10

PostWysłany: Czw 26-07-2007, 21:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

No cóż niektórzy są ograniczeni i nie zrozumieją niczego a szkoda. Bo myślałam że coś zrozumiecie...Tak tak zapełniajcie schroniska, rozmnażajcie swoje kundelki i kupujcie psy na targu Śmiejąca się ŻEGNAM
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
efrell
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 15 Mar 2006
Pochwał: 10
Posty: 4196
Skąd: zza rogu :)

PostWysłany: Czw 26-07-2007, 21:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Nie o to chodziło. Gdybyś czytała wypowiedzi dziewczyn wiedziałabyś o co.
Żegnaj.

 Podpis Czytaj regulamin!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
MeYa
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 16 Mar 2006
Posty: 601
Skąd: PL, M-c

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 5:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Izunia napisała:
Aha ironia no popatrz. A mi się wydawało że kompletnie nie orientujesz sie w cenach tej rasy Przewraca oczami.

No popatrz.

Izunia napisała:
No cóż niektórzy są ograniczeni i nie zrozumieją niczego a szkoda.

A szkoda, vice versa.
Pa pa...

 Podpis „Jeżeli nie wiesz dokąd idziesz trudno Ci będzie tam dojść”.
"Mądrość musisz sam z siebie, własną dobyć pracą" A.M.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
arjuna
 
 





Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 201

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 8:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

drogie Panie!

jestem tu po to, by coś sprostować.

każdy pies ma prawo do życia i szacunku, jednak rasowy=tylko rodowodowy..

większość postów w tym temacie to powielanie już dawno obalownych mitów o psach, rosdowodach itp.

strasznie bawią mnie wypowiedzi typu:" mój pies nie ma rodowodu, bo nie jest mu potrzebny, ale jego rodzice mają"...ciężko niektórym się przyznać, że mają po prostu kundelka w typie jakiejś rasy, jakby to conajmniej był powód do wstydu...

jeśli chodzi o rasy zarejestrowane w Polsce w ZK dajmy na to, psy oprócz rodowodu muszą mieć uprawnienia hodowlane. Uprawnienia hodowlane są po to, by znawcy rasy określiliczy zwierzę nie ma wad, czy ma w głowie odpowiednio poukładane, czy nie ma chorób genetycznych. Jeśli takowe wady posiada- nie dostaje uprawnień i nie wolno go rozmnażać. Jesli jednak własciciele rozmnożą takiego chorego psa-szczeniaki po nim nie będą posiadały rodowodu.

Jeśli chodzi o psy z uprawnieniami hodowlanymi- to ich szczeniaki(nawet jesli urodzi się ich 10 w miocie) WSZYSTKIE otrzymują rodowód.

co nam daje rodowód? Przede wszystkim wgląd przodków psa-dla mnie miało to ogromne znaczenie przy znakupie psa. Dlaczego? Dlatego, że ludzie często krzyżują między sobą osobniki blisko spokrewnione tzw. Inbreeding. Zwiększa to możliwość wad genetycznych, a mi zależało na tym, by mieć zdrowego psa wolnego od np. dysplazji.

Kupując psa bez rodowodu nigdy nie wiesz, czy przypadkiem jego rodzice, dziadkowie i pradziadkowie nie należeli do 1 rodziny-i czy nie kupiłeś własnie pieska z wadą.

co innego daje nam rodowód? mamy więszką pewność tego, że pies będzie miał taki charakter o jaki nam chodzi. Osobniki krzyżuje się nie tylko ze względu na cechy fizyczne(np. doskonałe proporcje), ale także ze względu na porządane cechy charakteru...dlatego też więszkość pogryzień ludzi na świecie-to sprawka psów nierasowych, które są krzyżówką np. ras bojowych czy stróżujących.

co jeszcze daje rodowód? Pewność, że nasz szczeniak nie jest owocem pracy jakiejś psudohodowli, gdzie rozmnaża się roczne zwierzeta byle jak i byle z kim-tutaj wiemy, że krycie to wynik przemyślanego działania, zwierzęta są zdrowe i zadbane, żyją w "ludzkich" warunkach...i dzięki temu, ze kupujesz z hodowli-nie napędzasz koniunktury tym, którzy żyją z rozmnażania swych chorych i nieszczęśliwych zwierząt. Odwiedzcie strony schronisk dla zwierząt, fundacji dla zwierząt, wejdźcie nawet na allegro...można dostać zawrotu głowy od ilości eksploatowanych, chorych suk na zdjęciach, z krzywymi łapami...arto poczytać opisy aukcji:"moja sliczna ! to czystej rasy amstaff bez rodowodu( Zszokowana ), ma 2 lata i to już jej 3 miot..."

proszę nie uznać tego jako nagonkę na kundelki-sama mam w domu pomiędzy innymi zwierzakami-suczkę kundelkę..Jednak nie kupiłam jej o rozmnażacza kundelków-wzięłam ze schroniska...przypomina owczarka niemieckiego, ale do głowy mi nie przyszło, by mówić o niej:"to mój owczarek bez rodowodu"...nigdy nie była rozmnażana i nie będzie-ostatnio okazało się, że ma zmiany dysplatyczne łokci-gdybym ją rozmnożyła, pewnie zanlazłabym kupców, jednak przekazałaby szczeniętom swą wadę i skazała być może na życie w bólu..

chciałabym sprostować jeszcze jedno: w temacie tym padło stwierdzenie, że należy jeździć na wystawy, by pies posiadał rodowód. To bzdura. Wystawy są potrzebne tylko po to, by nabyć uprawnienia hodowlane-i potem rozmnożyć psa.
Nie dotyczy to jednak wszystkich psów.
Pit bull np. to rasa nie uznawana w Polsce. Nie jeździmy z tą rasą na wystawy...Mimo to psy posiadają rodowody np. rosyjskie, amerykańskie-w krajach, gdzie rasa jest uznawana.

rozpisałam się bardzo, mam nadzieję, że pewne kwestie zostały raz na zawsze wyjaśnione.
Dziwi mnie trochę, że tak ostro reagujecie na osoby, który oponują, by nie kupować z psudohodowli...przecież tu chodzi o psie życia...niektórzy z Was dają do zarobienia ludziom, którzy trudnią się rozrodem być może chorych zwierząt...dziwi mnie, że zadeklarowani miłośnicy zwierząt mogą tak robić...
Kto nie chce psa z rodowodem-niechaj jedzie do schroniska, jest tam mnóstwo nieszczęśliwych psów, które czekają na naowego właściciela...\

poniżej wklejam zdjęcie Mamby-! amstaffa, całe życie służyła jako ! do produkcji szczeniaków-nie wiadomo ile miotów ma za sobą...gdy zaczęla się starzeć-została wyrzucona z domu, trafiła do schroniska...przypatrzcie się do czego doprowadza psa pseudohodowca...i przeciw czemuś takiemu-warto walczyć.



pozdrawiam

Dołączone po 11 minutach 1 sekundzie:

efrell napisała:
Bosh!
Po pierwsze to po części zgadzam się z Ewusią i Izunią. Ale tylko w tej części, że nie powinno być pseudohodowli. Czyli takich gdzie zwierzęta traktuje się jako reproduktory. Ale nie zgadzam się z tym, że psy nierodowodowe są gorsze i nie powinno się ich trzymać w domu/ zabierać / kupować. Bo mają takie samo prawo do życia jak inne zwierzęta. To że nasze prawo i władze (w tym związek kynologiczny) nie nie dbają o to, aby nie było pseudohodowli nie oznacza, że nie powinno się o te psy dbać i troszczyć.
Ja, jak już mówiłam wcześniej mam psa ze schroniska. Wszystko wskazuje na to, że jest z jednej z takich pseudohodowli, bo wygląda na psa rasowego, tylko uszka nie stoją - ale nie o tym chcialam. Takich psów też nie powinno się brać?
Pomyślcie! Gdyby ludzie z tych giełd i innych miejsc nie braliby zwierząt prędzej czy później znalazłyby się w schorniskach, albo zostałyby utopione. Naprawdę lepsze to, niż troska jakiejś osoby. Co Wam zwierze jest winne? To że nie ma rodowodu? A ktoś wam każe takie zwierze trzymać? Nie chcesz, nie zabierasz pod swój dach. Proste. Ale, żeby innym to próbować wyperswadować? To już trochę dziwne.
Każdy oczywiście ma prawo do własnego zdania. I do póki nie robi nikt innemu stworzeniu krzywdy jest dla mnie ok. Mam nadzieję, że wszystkie dbacie bardzo o swoje zwierzęta.
Według mnie nikt nie ma prawa odbierać życia żadnemu stworzeniu. Bez względu na to jakby było zmieszane.


gdyby ludzie przestali kupować zwierząta na "targu", pseudohodowcy przestaliby mieć powód dla ciągłego rozmnażania ich. Jeśli trafiłyby do schroniska-od tego są (bardzo prężne zresztą) organizacje, które zajmują się adopcją.
Średnio rozumiem tę wypowiedź. Jesteś przeciwko pseudohodowlom, ale nie widzisz nic złego w kupowaniu psa od psudohodowcy...czyli jesteś za czy przeciw.

zap.raszam na stronę www.stopPsudohodowcom.org
tam wiele autorytetów dokładnie opisuje, dlaczego psudohodowle to tak wielki problem w kraju..
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
efrell
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 15 Mar 2006
Pochwał: 10
Posty: 4196
Skąd: zza rogu :)

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 8:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Jestem za zabieraniem zwierząt od złych ludzi.
Doskonale pamiętam skąd u moich rodziców wziął się pies. I gdyby była jakaś instytucja do której można od razu zadzwonić, gdyby opieka nad dręczonymi zwierzętami była lepsza niż jest to zrobiłabym wszystko, żeby facet z pudła nie wyszedł. Suczka z wyglądu podobna do bxerka była wystawiona na sprzedaż jako trzy miesięczny szczeniak. Siedziała pod większymi pieskami w małej, ciasnej klatce (takiej do przenoszenia kurczaków), przygnieciona innymi psami. Była wychudzona na maxa. Miała malutkie ciałko i dużą głowę. Do tego ogon ... urżnięty - niestety innym słowem nie da się tego opisać - po pierwszym kręgu, nie wspominając już o obciętych wąsach i mrowiu robaków które po niej chodziły. Nie umiałam obojętnie przejść obok takiego strasznego widoku. I dzis postąpiłabym tak samo. Później okazało się że pies jest starszy o 1-2 miesiące, ale z powodu wątłej postury i obciętych wąsów można było wiek mylić do woli. Do tego weterynarz stwierdził, że szczenie było zamknięte w ciasnym pomieszczeniu i robiło pod siebie, bez możliwości znalezienia miejsca na odchody i stąd sunia bardzo długo załatwiała się tam gdzie stała. Do tego doszła nerwica i problemy z jelitami bez złe karmienie. Teraz jest w dobrych rękach. Pod stałą kontrolą weterynarza. Dostaje leki na alergię, je karmę weterynaryjną i jest szczęśliwym psiakiem o imieniu Tequilla. Rodzice nie będą jej rozmnażać. Więc jeden łańcuch będzie zamknięty.

Wiem i sama nie chcę aby powstały pseudohodowle. Tylko dlaczego państwo nie robi jakiś zdecydowanych kroków tym kierunku. Dlaczego tacy ludzie jak ten facet pozwalają sobie na coś takiego?
Bo "my" od nich kupujemy ? No tak jest to jeden argument, ale kontrargumentem jest fakt, że zabiera się od nich takie zwierzęta, bo przy nich by nie przeżyły.


Cieszę się, że wreszcie ktoś napisał jasno i klarownie jak wygląda sprawa z rodowodem. Wreszcie (mam nadzieję) nie będzie wątpliwości o chodzi.
Dziwna jest tylko dla mnie jedna kwestia. Ale prawo i reguły nie zawsze są takie jak się nam podoba. Chodzi mi mianowicie o to ze pies rasowy = rodowodowy. A pies bez rodowodu jest mieszańcem/kundelkiem. Jest wiele psów po rodowodowych rodzicach (bez uprawnien hodowlanych) ktore bierze się od wlascicieli za symboliczne pieniądze i owe psiaki nie posiadają rodowodu. Ale jak dla mnie rasowe są. Bo odpowiadają wzorcowi. Tak było z moim pierwszym psem z tym że to były inne czasy. Rodzice mojej Almy jeździli na wystawy etc, pech chciał, że Alma była jedną z ostatnich w miocie. Miała krzywe łapy i była najsłabsza. Nie dostałą więc rodowodu i była przeznaczona do uśpienia. Mama poprosiła właścicieli, żeby zgodzili się ją jej oddać obiecała troskliwą opiekę i wgląd do jej życia. Tak też się stało. Gdy pies dorósł okazał sie jednym z najdorodniejszych z całego miotu. Po latach spotkaliśmy właściciela jednego z rodziców Almy, który mówił, że jeśli chcielibyśmy jeździć na wystawy z sunią, a ta ma duży potencjał, to nie będzie problemu z wyrobieniem rodowodu. Więc jak to jest? Mój pies też był kundelkiem bo nie miał rodowodu?
Co innego mój obecny psiak który jest tylko wierną kopią owczarka. Ani nie są znani rodzice, ani nie odpowiada idealnie wzorcowi. Ale w takim przypadku jak w/w nie powinno się mówić o rasowości psa?

 Podpis Czytaj regulamin!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
bu
 
 



Zodiak: Strzelec
Zodiak chiński: Pies
Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 1

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 13:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Cytat:
Po latach spotkaliśmy właściciela jednego z rodziców Almy, który mówił, że jeśli chcielibyśmy jeździć na wystawy z sunią, a ta ma duży potencjał, to nie będzie problemu z wyrobieniem rodowodu. Więc jak to jest? Mój pies też był kundelkiem bo nie miał rodowodu?

Nie ma mozliwosci wyrobienia rodowodu jezeli szczecniak nie byl zgloszony do przegladu miotu
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
arjuna
 
 





Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 201

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 15:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

droga Efrell! każdy piesek z miotu otrzymuje rodowód-nie rozumiem więc dlaczego Twoja ! go nie miała, skoro rodzice mieli uprawnienia hodowlane...krzywica łap nie eliminuje szczeniaka jako rasowego. Nie wiem więc jaka rodzaju to była sprawa. Być może któreś z rodziców nie miało jednak tych uprawnień, a jednak pokryli psy i aby je sprzedać naciągali ludzi na stary dobry mit o tym, że pies urodził się ostatni i nie dostał rodowodu...tak czy siak-oszukano Cię.

Dla Ciebie kundelkiem nie była-ok., jednak w świetle ogólnoobowiązujących przepisów na świecie- jest to kundelek. Co prawda pochodzący z "rodziny hrabiowskiej", a jednak kundelek.


Twoja historia o chorej, zabiedzonej suczce to świetny i, co gorsza, prawdziwy obraz pseudohodowli i warunków, w jakich psy żyją..mogłabym tu wstawić setki zdjęć i setki wątków o psach uratowanych i skatowanych na śmierć, właśnie z takich miejsc...Bravo dla twoich rodziców za to, że nie rozmnożą suni-tak jak napisałaś "jeden łańcuch zamknięty". ! nie będzie miała miotów, wiec nie będzie kolejnych porzuconych szczeniąt...częśc być może znalazłoby dobre, ciepłe domy-jednak druga część nadal byłaby "rozmnażalnią"...

Co do Twojego psa, który jest wierną kopią owczarka: skoro nie znasz jego przodków, nie można tu mówić o rasowości psa. Nie zaprzeczam jednak, że może być do owczarka łudzącą podobny, może też się wyróżniać jeszcze wspanialszym charakterem..Niestety żadna organizacja kynologiczna na świecie nie zarejestruje Ci Twego psa..

Usunięty OT - Efrell
pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
efrell
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 15 Mar 2006
Pochwał: 10
Posty: 4196
Skąd: zza rogu :)

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

bu napisała:
Cytat:
Po latach spotkaliśmy właściciela jednego z rodziców Almy, który mówił, że jeśli chcielibyśmy jeździć na wystawy z sunią, a ta ma duży potencjał, to nie będzie problemu z wyrobieniem rodowodu. Więc jak to jest? Mój pies też był kundelkiem bo nie miał rodowodu?

Nie ma mozliwosci wyrobienia rodowodu jezeli szczecniak nie byl zgloszony do przegladu miotu

Być może. Ja tylko piszę to co wiem i to co mi powiedział człowiek, który się tym zajmuje. Było to ładnych pare lat temu jak już mówiłami były to czasy kiedy tylko ileś tam pierwszych szczeniąt z miotu dostawało papiery. Ale tak jak wtedy tak i teraz sie tym nie interesuję, więc może i masz rację.
Rozumiem, że jeśli mamy psa bez metryki i nie znamy rodziców pieska, nie ma możliwości wyrobienia metryki w ZK? ( Tak dzisiaj gdzies doczytalam i pytam dla pewności, bo jeszcze nie tak dawno, będąc na spacerze z psem paniusia się mądrzyła mówiąc, że metrykę wyrobić jest najłatwiej Zszokowana )

Dołączone po 9 minutach 10 sekundach:

arjuna dzieki za odpowiedź. O to mi właśnie chodziło. Tak jak mówiłam prawo jest prawem ale nie zawsze musimy być do niego do końca przekonani. Puszcza oko

Myślę że nie powinno do końca tak być że pies rasowy = rodowodowy. Nie ze względów takich, że chciałabym swojego psa tak nazywać Złośliwa ale dlatego (jak pisałam gdzieś w pierwszych postach, że nieodpowiedzialni ludzie kupują psy z "ras" groźnych, ale z pseudohodowli i bezkarnie (często źle wychowując) trzymają je w domach.

Zapomniałam jeszcze dodać, że doskonale wiem, że mojego psiaka nie uznałby związek kynologiczny. Dlatego już się dawno nauczyłam mówić, że jest to wierna kopia (lub prawie) owczarka, a nie owczarek. Uśmiechnięta

 Podpis Czytaj regulamin!


Ostatnio zmieniony przez efrell dnia Pią 27-07-2007, 16:16, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
arjuna
 
 





Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 201

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 16:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

w takim razie mogę ci tylko pogratulowac tego, że nie próbujesz oszukiwać samej siebie twierdząc, że trzymasz w domu owczarka. To się bardzo rzadko zdarza. Większość osób, które do mnie pisza w sprawie np. kupna amstaffa bez rodowodu, są oburzeni, że piszę o ich psie "kundelek"...w moim zamierzeniu nie chcę ich urazić-stwierdzam jedynie fakt..Oby więcej osób takich, jak Ty!


to prawda, że psy nierodowodowe=nierasowe wrzuca się do jednego worka. Z jednej strony to krzydzące dla osób, które mają psa który bardzo przypomina daną rasę(i np. miał rodziców z rodowodem, ale bez uprawnień), z drugiej strony ciężko by było uporządkować sprawy kundelków, gdyby było inaczej: np. "mam super psa, to w 1/8 pit bull, w 2/8 bokser a co do reszty to nie wiem

co do psow po rodzicach, którzy byli rasowi, a nie mieli uprawnień hodowlanych: zwróćmy uwagę na to, że najczęściej psy niedostające uprawnień-to psy chore: genetycznie zepsuty zgryz, dysplazja, beczkowate ułożenie kończyn...lub mniej poważne czyli np. brak pigmentu na nosie, nieprawidłowe umaszczenie, nieprawidłowa barwa oczu...takich zwierząt w hodowlach się nie rozmnaża-gdyż przekazują potomstwu także wady, a celem PRAWDZIWEJ hodowli jest wyprodukowanie szceniaków, które byłyby w każdej cesze lepsze od swych rodziców...po co miano by więc rozmnażać psy nie spełniające warunków rasy? przecież osłabiłoby to rasę, a w hodowli należy dbać o jej rozwój a nie regres...dlatego też takie pieski, po takich rodzicach-są uznawane za kundle(choć mogą posiadać wspaniałe geny+(niesetety) wadę dyskwalifikującą).

poruszyłaś bardzo ważną kwestię: właścicieli psów. Często to ludzie nieodpowiedzialni, kupujący psa dla szpanu, ze względu na modę, bo koledzy mają...pare tygodni temu uczestniczyłam w adopcji pięknego 5-miesięcznego szczeniaka Ca de boe. Koleznaki wyciągneły go z meliny(dziewczyna lat 18 z 2 dzieci, jej faect, który 8 lat przesiedział w więzieniu). piesek dostawał regularne lanie za to, że...sikał i robił kupę w domu..w tym sęk, że nikt z psem nie wychodził na spacery...nie wiem, o co włascieleom chodziło-może chcieli, by szczenię w ogóle nie załatwiało swych potrzeb? piesek jest dziś w nowym kochającym domu, po 3 dniach pobytu u nowych właścicieli-zaczął załatwiać swe potrzeby na ogrodzie...innymi slowy-bardzo niewiele wysiłku trzeba było włożyć w to, by pies przestał brudzić...piesek do dziś rozkłada sie plackiem, gdy podnosisz rękę...tacy ludzie NIGDY nie powinni posiadać zwierząt, moim zdaniem-nie powinni też posiadać dzieci, gdyż robią im dokładnie to samo...

to samo tyczy się takich spraw jak: agresja do ludzi, nerwice, stany lękowe...najczęściej to człowiek odpowiada za złą kondycję psychiczną(a tekże fizyczną) swego pupila.

edit: Pani, która na spacerze Ci mówiła, że możesz wyrobić metrykę psu-najzwyczajniej wprowadziła Cię w błąd. Aby wystawić psu metrykę, należy znać przodków psa-na jej podstawie można wyrobić rodowód...bez spełnienia tych warunków nie da rady;) Jeśli chcesz, możesz sporawdzić to dokładniej na stronie ZK, albo dzwoniąc do nich: oni już Ci wszystko wyjaśnią jak należyPuszcza oko
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
efrell
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 15 Mar 2006
Pochwał: 10
Posty: 4196
Skąd: zza rogu :)

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 16:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Tak wlasnie przeczytalam gdzies w necie. Nie zastanawialam sie bardzo nad tym do dzisiaj hehehe i tak naprawdę paniusi na poważnie też nie brałam, chociąz puszyła się mówiąc ze można potwierdzić jej slowa dzwoniąc do ZK hehe. No ale nie ważne.

Co do psow po rodzicach, którzy byli rasowi, a nie mieli uprawnień hodowlanych to faktycznie racja, pod tym względem się temu nie przyglądałam - ale jest to logiczne.

To jeszcze Cię zamęczę jednym pytaniem, bo mnie to dręczyć zaczyna. Złośliwa
Czy w takim razie nigdy nie było przepisu że tylko pare pierwszych szczeniąt z miotu dostawało rodowody? Jak to było dawniej? Jakieś 20 lat temu?

 Podpis Czytaj regulamin!
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
arjuna
 
 





Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 201

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 17:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Efrell- kiedyś, jeszcze za czasów PRL rzeczywiście wyglądało to tak, że tylko 6 pierwszych szczeniąt dostawało rodowód. Były 2 przeglądy miotów, w praktyce nie zawsze wszystko odbywało się legalnie;)
nie siedzę przy ZK, więc nie mam gruntownej wiedzy w tym temacie. Popytam jednak znajomych, którzy są w ZK- jak będę miała jakiś rzetelny tekt dot. tej sprawy-wklejęPuszcza oko
Usunięty OT - Efrell
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
efrell
Moderatorka
Moderatorka


Płeć: Kobieta
Zodiak: Ryby
Zodiak chiński: Byk
Dołączyła: 15 Mar 2006
Pochwał: 10
Posty: 4196
Skąd: zza rogu :)

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 17:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Czyli jednak. Dopytałam się jeszcze rodziców jak to było z tą sunią, czy nie było to tak jak to napisała bodajże bu, że byli to oszuści (chociaż wiezyc mi sie w to nie chcialo za bardzo bo jak pisalam byli to znajomi rodzicow). Tak czy inaczej mama opowiedziała mi, że obydwoje rodzice byli rodowodowi wystawiani na wystawach. Ci znajomi mieli rowniez status hodowcy, za czym idzie ze psiaki były dobrze rozmnażane. Ale Alma była ostatnią z miotu i wet który ją badał stwierdził krzywicę i została "odłożona" do uśpienia. Moją mame serce zabolało i uprosiła znajomych żeby jej dali pieska, a ona da mu tyle ile bedzie wstanie dać. I okazało się że pies jak już pisałam wyrósł na najładniejszego z miotu. Żadnej krzywicy nie miał, ani innych schorzeń. Wet nawet sie dziwił że nie mamy papierów na nią. I tak jak pisałam, że po paru latach zobaczył ją właściciel rodziców i wspominał o tym że można jej wyrobić rodowód, to zapewne (tu juz mama tez pewna nie była, bo również nie ma obszernej wiedzy w tym temacie) mógł dać/wyrobić jej metrykę, ponieważ wzięta była bez. Uff mam nadzieje ze nie zamotałam Uśmiechnięta

Usunięty OT

 Podpis Czytaj regulamin!


Ostatnio zmieniony przez efrell dnia Pią 27-07-2007, 21:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
arjuna
 
 





Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 201

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 17:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Usunięty OT - Efrell
Efrell jesli całość toczyła sie ponad 20 lat temu-to rzeczywiście mogło tak być. Wiem, że z tymi przeglądami było dużo oszustw i bardzo pokrzywdzono psy(rasowe), nie wiem kto wpadł na taki dziwny pomysł. sama piszesz, że pies wyrósł na najładniejszego z miotu-tak to często bywa, że najmniej obiecujący osobnik staje się najpiękniejszym przedstawicielem rasy...Krzywicy nie miała potem zapewne dzięki odpowiedniemu żywieniu-jesli byłaby żywiona nieodpowiednio-krzywica powyręcałaby ją jeszcze bardziej...

masz jakieś jej zdjęcie?


Ostatnio zmieniony przez arjuna dnia Pią 27-07-2007, 17:43, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
MeYa
Przyjaciółka Forum
Przyjaciółka Forum


Płeć: Kobieta
Zodiak: Lew
Zodiak chiński: Kot
Dołączyła: 16 Mar 2006
Posty: 601
Skąd: PL, M-c

PostWysłany: Pią 27-07-2007, 17:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Raportuj ten post do moderatorki lub admina

Usunięty OT - Efrell

Ile kosztuje sam rodowód? Czy to zależy też od rasy psa? (Czy na to nie ma reguły?)

 Podpis „Jeżeli nie wiesz dokąd idziesz trudno Ci będzie tam dojść”.
"Mądrość musisz sam z siebie, własną dobyć pracą" A.M.
Powrót do góry
Zobacz profil foremki Wyślij prywatną wiadomość  
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kobiet :: Strona Główna -> Zwierzaki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 5 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB modified for kobiet.pl v1.91.00
RSS10 RSS20