Oczko zjęcia dodatkowe są bardzo fajnym pomysłem, jeśli tylko dziecko nie jest do tego zmuszane. Bo czasami rodzice robią coś na siłę, ale wiem, że na pewno Ty nie.
Ja czasmi sama myślę, żeby zapisać dzieci na kurs tańca, albo coś innego.
Zrezygnowałam z gimnastyki, bo nie mają możliwości zajęcia się mniejszymi dziećmi w tym czasie. A nie chcę oddawać Julki do opiekunki, abym ja mogła iść z Olą na zajęcia. Bo to byłoby bez sensu.
Rozumiem, gdyby miała problemy postawy czy coś, to wtedy byłby przymus, ale teraz sobie darujemy.
Wciąż czekam na info w sprawie tańca.
Ja też jestem zwolenniczką posyłania dziecka na zajęcia dodatkowe. Oczywiście tylko na takie, które dla dziecka są frajdą. No i czas na zabawy dowolne też musi jeszcze zostać.
Nie mogę zgodzić się z tym, że "chwytanie" różnych rzeczy w dzieciństwie, których nie kontynuujemy później nic nie daje. Moim zdaniem to raczej sprzyja wszechstronnemu rozwojowi. Niektóre zajęcia ruchowe poprawiają postawę i mogą zastąpić gimnastykę korekcyjną. Inne wspierają współpracę półkul mózgowych, dzięki czemu dziecko szybciej się uczy i ma lepszą koncentrację. Z resztą łatwiej w dorosłym życiu określić co się lubi, jeśli wcześniej spróbowało się różnych rzeczy.
Jeśli dziecko zapiszę na tańce to nie po to, żeby występowało czy zostało tancerzem... jeśli będzie uczył się grać na jakimkolwiek instrumencie to nie po to by został muzykiem itd. Chyba, że sam będzie tego chciał...
Mój skarb ma jeszcze trochę czasu, ale i tak zapisałam go na tańce, które są w czasie, kiedy jest w przedszkolu. Baaardzo je lubi
Oczko napisz czy jej się spodobało. Moja córa ciągle wspomina o tańcach, ale u nas jest tak, że zapisuje się dzieci od nowego roku szkolnego.
Dlatego ciekawa jestem jak wyglądają takie zajęcia i czekam na relacje.
Edzia przesunięto zajęcia na sobotę, bo w poniedziałek szkoły miałe wolne. Zaczynamy jutro.
Ma już kupione buty baletki, legginsy i t-shirt. Jest bardzo podekscytowana. Mam nadzieję, że po pierwszej lekcji ten entuzjazm nie zmaleje.
Jutro napiszę więcej.
Zapomniałam się pochwalić.
Mała była troszkę zawiedziona jak na pierwszy raz. Chyba miała całkiem inne wyobrażenie o kursie tańca. Początkowo trochę popłakała, ale później było dobrze.
Na razie zapowiedziała, że będzie chodzić dalej. Zobaczymy w sobotę.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach